Może pracować do 100 lat. Nauczyciel jest jak dobre wino.Im starszy tym lepszy. A TY młody/a poszukaj zawodu który będzie Ci dawał satysfakcję materialną i duchową. W tym zawodzie nabawisz się tylko wszelkiego rodzaju frustracji i nerwicy. Pozdrawiam. Nl z 28 letnim stażem ,bez prawa do emerytury
[cytat]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?[/cytat] pewnie można, ale np. z katolickiej szkoły lub z zawiści i małostkowości podłożyć tzw. świnię.
[cytat]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?[/cytat] Czy można zwolnić za postawę nie moralną posła lub osobę publiczną?
W JAKIM WIEKU NAUCZYCIEL MUSI, PODKREŚLAM MUSI ODEJŚĆ NA EMERYTURĘ I DAĆ SZANSĘ MŁODYM LUDZIOM PEŁNYM INWENCJI I ZAPAŁU DO PRACY?
Gdyby starzy nauczyciele ustępowali miejsca tylko tym z inwencją i zapałem, to nie miałby kto uczyć! Ci z inwencją i zapałem mają większe ambicje niż użeranie się z bachorami i ich rodzicami za 1800 na rękę na miesiąc!
[cytat]W JAKIM WIEKU NAUCZYCIEL MUSI, PODKREŚLAM MUSI ODEJŚĆ NA EMERYTURĘ I DAĆ SZANSĘ MŁODYM LUDZIOM PEŁNYM INWENCJI I ZAPAŁU DO PRACY?
Gdyby starzy nauczyciele ustępowali miejsca tylko tym z inwencją i zapałem, to nie miałby kto uczyć! Ci z inwencją i zapałem mają większe ambicje niż użeranie się z bachorami i ich rodzicami za 1800 na rękę na miesiąc![/cytat] Bez kalkulatora nie policzy dzisiejszy magister to jak ma uczyć innych
[cytat][quote=]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?[/cytat] I taka ma być wzorem moralności i osobą do naśladowania przez nasze dzieci. Wstyd dla szkoły.
[cytat][quote=]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem? I taka ma być wzorem moralności i osobą do naśladowania przez nasze dzieci. Wstyd dla szkoły.[/cytat] Ale rekolekcje były czy nie?Bo przed można , po nie można
Wiek emerytalny to uprawnienie i przywilej, a nie obowiązek. Pracownik dokonuje wyboru czy chce pracować dalej i czy skorzysta z prawa do emerytury, nie pracodawca. Przestańcie ludzie drodzy nastawiać jednych na drugich. Biednych (palących czym się da) na bogatych ( z piecami ekologicznymi), pisowców przeciw powcom i pslowcom, itp. Nie buntujcie młodych ludzi na starszych, bo to niczemu nie służy. Każdy był młody i każdy będzie stary. Żeby młody mógł się kształcić i leczyć za darmo przez długie lata, muszą być starzy, którzy pracują, odprowadzają podatki i łożą na to kształcenie, leczenie, etc. Każdy legalnie pracujący odprowadza też składki emerytalne i uczciwie zapracowuje na swoją emeryturę. Kiedy młody kończy edukację, powinien pracować i to jest oczywiste. Nie dlatego jednak nie ma pracy, że starzy zajmują mu miejsce, tylko dlatego, że system jest niewładny i słaba gospodarka nie generuje miejsc pracy. Złośćmy się więc na posłów, senatorów, rządzących i innych władnych temu stanowi rzeczy zaradzić. NIE OBWINIAJMY SIEBIE, BO TO BEZ SENSU!!!
Wiek emerytalny to uprawnienie i przywilej, a nie obowiązek. Pracownik dokonuje wyboru czy chce pracować dalej i czy skorzysta z prawa do emerytury, nie pracodawca. Przestańcie ludzie drodzy nastawiać jednych na drugich. Biednych (palących czym się da) na bogatych ( z piecami ekologicznymi), pisowców przeciw powcom i pslowcom, itp. Nie buntujcie młodych ludzi na starszych, bo to niczemu nie służy. Każdy był młody i każdy będzie stary. Żeby młody mógł się kształcić i leczyć za darmo przez długie lata, muszą być starzy, którzy pracują, odprowadzają podatki i łożą na to kształcenie, leczenie, etc. Każdy legalnie pracujący odprowadza też składki emerytalne i uczciwie zapracowuje na swoją emeryturę. Kiedy młody kończy edukację, powinien pracować i to jest oczywiste. Nie dlatego jednak nie ma pracy, że starzy zajmują mu miejsce, tylko dlatego, że system jest niewładny i słaba gospodarka nie generuje miejsc pracy. Złośćmy się więc na posłów, senatorów, rządzących i innych władnych temu stanowi rzeczy zaradzić. NIE OBWINIAJMY SIEBIE, BO TO BEZ SENSU!!!
[quote=]Na emeryturę nikt nie musi (podkreślam ) NIE MUSI przechodzić. To przywilej nie obowiązek[/quote] Na emeryturę nikt nie musi odchodzić. To emerytura odejdzie sama. W zapomnienie.
[quote=]Na emeryturę nikt nie musi (podkreślam ) NIE MUSI przechodzić. To przywilej nie obowiązek[/quote] Ale co jest obecnie przywilejem? Odejście na emeryturę czy sama emerytura?
55 lat świadczenie kompensacyjne
60 lat emerytura
Nikt nie może nikogo zmusić do odejścia na emeryturę, jeśli pracuje w budżetówce, nieważne czy to nauczyciel czy urzędnik.
Jeśli ten nauczyciel jest zastępca dyrektora to przed 55 urodzinami, bo później nerwy siadają i głowa źle pracuje albo pojawia się problem z alkoholem
Może pracować do 100 lat. Nauczyciel jest jak dobre wino.Im starszy tym lepszy. A TY młody/a poszukaj zawodu który będzie Ci dawał satysfakcję materialną i duchową. W tym zawodzie nabawisz się tylko wszelkiego rodzaju frustracji i nerwicy. Pozdrawiam. Nl z 28 letnim stażem ,bez prawa do emerytury
w XXI wieku kolego/koleżanko
w XXI wieku kolego/koleżanko
Może pracować do śmierci. i nikt mu tego nie może zabronić.
Idź do Zusu i sie zapytaj
A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?
[quote=] Ksiądz żyje w celibacie, romansu a księdzem mieć nie można
[cytat]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?[/cytat]
pewnie można, ale np. z katolickiej szkoły lub z zawiści i małostkowości podłożyć tzw. świnię.
[cytat]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?[/cytat] Czy można zwolnić za postawę nie moralną posła lub osobę publiczną?
[quote=][quote=] Romans księdza z mężatką to wybór a nie postawa
do 65 roku życia!
He, he, he, dobry dowcip powiedział Morawiecki, że... kiedy PO śpiewa ,,sto lat, sto lat" to ma na myśli wiek emerytalny :))
W JAKIM WIEKU NAUCZYCIEL MUSI, PODKREŚLAM MUSI ODEJŚĆ NA EMERYTURĘ I DAĆ SZANSĘ MŁODYM LUDZIOM PEŁNYM INWENCJI I ZAPAŁU DO PRACY?
Gdyby starzy nauczyciele ustępowali miejsca tylko tym z inwencją i zapałem, to nie miałby kto uczyć! Ci z inwencją i zapałem mają większe ambicje niż użeranie się z bachorami i ich rodzicami za 1800 na rękę na miesiąc!
[cytat]W JAKIM WIEKU NAUCZYCIEL MUSI, PODKREŚLAM MUSI ODEJŚĆ NA EMERYTURĘ I DAĆ SZANSĘ MŁODYM LUDZIOM PEŁNYM INWENCJI I ZAPAŁU DO PRACY?
Gdyby starzy nauczyciele ustępowali miejsca tylko tym z inwencją i zapałem, to nie miałby kto uczyć! Ci z inwencją i zapałem mają większe ambicje niż użeranie się z bachorami i ich rodzicami za 1800 na rękę na miesiąc![/cytat] Bez kalkulatora nie policzy dzisiejszy magister to jak ma uczyć innych
[cytat][quote=]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?[/cytat]
I taka ma być wzorem moralności i osobą do naśladowania przez nasze dzieci. Wstyd dla szkoły.
[cytat][quote=]A czy można taką zwolnić za postawę niemoralną np będąc mężatko miała/ma romans z księdzem?
I taka ma być wzorem moralności i osobą do naśladowania przez nasze dzieci. Wstyd dla szkoły.[/cytat] Ale rekolekcje były czy nie?Bo przed można , po nie można
Wiek emerytalny to uprawnienie i przywilej, a nie obowiązek. Pracownik dokonuje wyboru czy chce pracować dalej i czy skorzysta z prawa do emerytury, nie pracodawca.
Przestańcie ludzie drodzy nastawiać jednych na drugich. Biednych (palących czym się da) na bogatych ( z piecami ekologicznymi), pisowców przeciw powcom i pslowcom, itp.
Nie buntujcie młodych ludzi na starszych, bo to niczemu nie służy. Każdy był młody i każdy będzie stary. Żeby młody mógł się kształcić i leczyć za darmo przez długie lata, muszą być starzy, którzy pracują, odprowadzają podatki i łożą na to kształcenie, leczenie, etc. Każdy legalnie pracujący odprowadza też składki emerytalne i uczciwie zapracowuje na swoją emeryturę.
Kiedy młody kończy edukację, powinien pracować i to jest oczywiste. Nie dlatego jednak nie ma pracy, że starzy zajmują mu miejsce, tylko dlatego, że system jest niewładny i słaba gospodarka nie generuje miejsc pracy. Złośćmy się więc na posłów, senatorów, rządzących i innych władnych temu stanowi rzeczy zaradzić.
NIE OBWINIAJMY SIEBIE, BO TO BEZ SENSU!!!
starzy,biedni, spracowani,na emeryturze,ale muszą pracować z tymi rozwydrzonymi bachorami,bo to ich powołanie,he, he
Wiek emerytalny to uprawnienie i przywilej, a nie obowiązek. Pracownik dokonuje wyboru czy chce pracować dalej i czy skorzysta z prawa do emerytury, nie pracodawca.
Przestańcie ludzie drodzy nastawiać jednych na drugich. Biednych (palących czym się da) na bogatych ( z piecami ekologicznymi), pisowców przeciw powcom i pslowcom, itp.
Nie buntujcie młodych ludzi na starszych, bo to niczemu nie służy. Każdy był młody i każdy będzie stary. Żeby młody mógł się kształcić i leczyć za darmo przez długie lata, muszą być starzy, którzy pracują, odprowadzają podatki i łożą na to kształcenie, leczenie, etc. Każdy legalnie pracujący odprowadza też składki emerytalne i uczciwie zapracowuje na swoją emeryturę.
Kiedy młody kończy edukację, powinien pracować i to jest oczywiste. Nie dlatego jednak nie ma pracy, że starzy zajmują mu miejsce, tylko dlatego, że system jest niewładny i słaba gospodarka nie generuje miejsc pracy. Złośćmy się więc na posłów, senatorów, rządzących i innych władnych temu stanowi rzeczy zaradzić.
NIE OBWINIAJMY SIEBIE, BO TO BEZ SENSU!!!
Na emeryturę nikt nie musi (podkreślam ) NIE MUSI przechodzić. To przywilej nie obowiązek
[quote=]Na emeryturę nikt nie musi (podkreślam ) NIE MUSI przechodzić. To przywilej nie obowiązek[/quote]
Na emeryturę nikt nie musi odchodzić. To emerytura odejdzie sama. W zapomnienie.
[quote=]Na emeryturę nikt nie musi (podkreślam ) NIE MUSI przechodzić. To przywilej nie obowiązek[/quote]
Ale co jest obecnie przywilejem? Odejście na emeryturę czy sama emerytura?
Młody i pełen zapału człowiek natychmiast go straci, gdy się dowie za ile będzie pracował!