Reklama
  • Gość2013-10-04 13:23:56

  • Gość 2013-10-04 13:23:56

    Gdzie wyprawić roczek? Jaki lokal jest najlepszy?

  • Gość 2013-10-04 16:57:07

    a to aż takie święto, myślę, że kameralnie w domu wystarczy. Dziecko na pewno się nie obrazi, a zamiast wyprawiać w "kosztownym" miejscu, lepszy byłby droższy prezent. ;)

  • Gość 2013-10-04 17:16:47

    No tak, ale jeśli ktoś nie ma miejsca

  • Reklama
  • Gość 2013-10-04 17:27:41

    staropol? millenium?

  • Gość 2013-10-04 17:55:48

    Polecam Millenium sami tam wyprawialiśmy same ciasto i napoje plus kawa i herbata. Koszt był nieduży a mieliśmy wydzielony stół(pięknie przybrany ) . Były 23 osoby i każdy był zadowolony.

  • Gość 2013-10-05 11:44:06

    Ile wyszedł Was koszt?

  • Gość 2013-10-06 18:15:32

    rozumiem chrzciny w lokalu, komunia, 18ste urodziny, ale roczek? ludzie, panuje u Was większe zdebilenie niż w nie jednym większym mieście. potraficie się tylko prześcigać w takich właśnie konkurencjach. szczególnie roczne dziecko odczuje jak fajnie jest mieć przyjęcie urodzinowe - PIERWSZE - w knajpie a nie w domu. wymówki - mam dużą rodzinę jakoś do mnie nie przemawiają. no ale cóż, może ja jestem z innej epoki.

  • Reklama
  • Gość 2016-02-24 17:57:45

    Nie wszyscy mają gdzie zrobić urodziny. My mieszkamy w Kawalerce a najbliższa rodzina to 25 osób. Sama się zastanawiam nad lokalem

  • Gość 2016-03-09 14:15:20

    najbliższa rodzina to rodzice, chrzestni i dziadkowie, ludzie nie przesadzajcie

  • Gość 2016-03-29 13:33:36

    A ja robiłam i pierwsze i drugie urodziny w lokalu i trzecie i następne też zrobię, jeżeli będziemy mieli na to ochotę, a kto mi zabroni? Wyzywanie ludzi i nazywanie ich sposobu bycia debilizmem być może wynika z zazdrości. Ja nie krytykuję ludzi, którzy robią w domu, jak mają ochotę to niech i wesele robią w domu, guzik mnie to obchodzi. Ale nie pozwolę nazywać się debilem, dlatego że zapraszam gości dziecka do restauracji. Sama nad nikim nie skaczę, od tego są kelnerki, siadam z rodziną jak dama, najadam się jak człowiek i po nikim nie sprzątam, dla dzieci wynajmuję animatora zabaw. I nikomu nic do tego, czy mam warunki w domu czy nie. Kto bogatemu zabroni???

  • Gość 2016-04-20 19:35:44

    [cytat]A ja robiłam i pierwsze i drugie urodziny w lokalu i trzecie i następne też zrobię, jeżeli będziemy mieli na to ochotę, a kto mi zabroni? Wyzywanie ludzi i nazywanie ich sposobu bycia debilizmem być może wynika z zazdrości. Ja nie krytykuję ludzi, którzy robią w domu, jak mają ochotę to niech i wesele robią w domu, guzik mnie to obchodzi. Ale nie pozwolę nazywać się debilem, dlatego że zapraszam gości dziecka do restauracji. Sama nad nikim nie skaczę, od tego są kelnerki, siadam z rodziną jak dama, najadam się jak człowiek i po nikim nie sprzątam, dla dzieci wynajmuję animatora zabaw. I nikomu nic do tego, czy mam warunki w domu czy nie. Kto bogatemu zabroni???[/cytat]


    no tak to bys chciła miec a terz opisz jak jest naprawde

  • Reklama
  • Gość 2016-04-26 09:30:30

    hahahaha, właśnie stąd tyle krytyki w stronę ludzi, wyprawiających urodziny dziecka w lokalu, to uczucie zwie się zazdrością, trzeba było się uczyć.



Reklama
Reklama