Reklama
  • Gość2018-02-06 11:17:21

  • Gość 2018-02-06 11:17:21

    Dzisną jadę sobie Makowską patrze kupa drogowców koparka itd. A ci wyrównują poziom asfaltu przy studzience.

    Od miesiąca była dziura i nic. Teraz jak śnieg kotłuje w najlepsze to oni to robią. Co za pół mózg wysyła ludzi w taka pogodę jak było co najmniej kilkanaście pięknych pogodowo dni do przeprowadzenia takiej naprawy. Nie wspomnie że w jedne z większych opadów śniegu leli spory odcinek drogi chyba w grudniu jak pamiętam. Czy nasi zarządcy drug to idioci?? może ktoś mi coś tu wyjaśni lub ma podobne zdanie do mojego. Pozdrawiam forumowiczów

  • Gość 2018-02-06 13:17:46

    Wylewali nie leli. Chyba ze leli się po mordach😉

  • Gość 2018-02-06 19:26:28

    Pomijając polszczyznę to masz Pan rację.

    Cała jesień bez śniegu, można było robić to nie, zaczęli jak sypał największy tej zimy śnieg ;)

    Teraz jak była przerwa od opadów około 2 tygodni, to wzięli się za spieprzone studzienki, które swoim układem, niestety ale leżą na linii jazdy prawego koła 90% pojazdów.

    Nowy asfalt, a uskok większy niż na starym.. porażka..

  • Reklama
  • Gość 2018-02-06 21:28:38

  • Gość 2018-02-07 13:25:52

    [quote=]Wylewali nie leli. Chyba ze leli się po mordach😉[/mądrala głupiego pisania

  • Gość 2018-02-07 19:47:11

    Nie wylewali, nie leli a rozkładali.

  • Gość 2018-02-08 08:52:29

    nie macie wrażenia ze studzienki naszych drogowców przerastają? To ponad ich siły o umiejętnościach nie wspominając... Ja się tylko pytam kto odbiera takie partactwo...

  • Reklama


Reklama
Reklama