Czy ktoś kto lubi wywijać beczki bardzo głośnym samolotem musi to robić np. o 1-ej w nocy nad domami mieszkańców ??!! Albo no. w czasie koncertu na lotnisku z okazji ŚDM. W tym drugim przypadku to już chyba szczyt.......
[cytat]Czy ktoś kto lubi wywijać beczki bardzo głośnym samolotem musi to robić np. o 1-ej w nocy nad domami mieszkańców ??!! Albo no. w czasie koncertu na lotnisku z okazji ŚDM. W tym drugim przypadku to już chyba szczyt.......[/cytat]
Człowiek cały tydzień pracuje, chciałby w weekend się wyspać, ale nie może ze względu na fakt, że WSZYSCY WIEDZĄ KTO ma w czterech literach ciszę nocną. Przecież jego ona nie dotyczy, więc latając wyczynowo dużo poniżej minimalnego pułapu nad zabudowaniami tak naprawdę śmieje się nam w twarz. Nie ma służby, która wyciągnełaby wobec niego konsekwencje za łamanie przepisów. Policja wiele nie może, jedynie sprawdzić stan trzeźwości pilota, kiedy ten łaskawie wyląduje. Hałas? Nie ma w prawie norm tego typu, ale jak auto jest za głośne, policja zabiera dowód rejestracyjny i właściciel jedzie z samochodem na badania techniczne. Samolot może być bez tłumika i można właściciela cmoknąć.
Pozostaje więc nam czekać, aż WIADOMO KOGO szlag trafi od przeciążeń, których doświadcza w związku z podniebnymi akrobacjami.
Gdybyś był człowiekiem i szanował innych... Kiedyś zrozumiesz.
Najgorzej jest w piątek po południu i przez sobotę , niedzielę , trzech skacze a warkot tego samolotu jest tak wkur....jący , mieszkasz na wsi , i tu nie masz nawet ciszy , a ten co robi akrobacje to nie długo zaczepi o druty na słupach , może się wtedy uspokoi
Najgorzej jest w piątek po południu i przez
sobotę , niedzielę , trzech skacze
a warkot tego samolotu jest tak wkur....jący
, mieszkasz na wsi , i tu nie m
asz nawet ciszy , a ten co robi akrobacje to nie
długo zaczepi o druty na słupach , może się wtedy uspokoi może bez zaczepiania o druty opamięta się :-) OBY!
[cytat]Człowiek cały tydzień pracuje, chciałby w weekend się wyspać, ale nie może ze względu na fakt, że WSZYSCY WIEDZĄ KTO ma w czterech literach ciszę nocną. Przecież jego ona nie dotyczy, więc latając wyczynowo dużo poniżej minimalnego pułapu nad zabudowaniami tak naprawdę śmieje się nam w twarz. Nie ma służby, która wyciągnełaby wobec niego konsekwencje za łamanie przepisów. Policja wiele nie może, jedynie sprawdzić stan trzeźwości pilota, kiedy ten łaskawie wyląduje. Hałas? Nie ma w prawie norm tego typu, ale jak auto jest za głośne, policja zabiera dowód rejestracyjny i właściciel jedzie z samochodem na badania techniczne. Samolot może być bez tłumika i można właściciela cmoknąć.
Pozostaje więc nam czekać, aż WIADOMO KOGO szlag trafi od przeciążeń, których doświadcza w związku z podniebnymi akrobacjami.
Gdybyś był człowiekiem i szanował innych... Kiedyś zrozumiesz.[/cytat] szanujmy się
Czy ktoś kto lubi wywijać beczki bardzo głośnym samolotem musi to robić np. o 1-ej w nocy nad domami mieszkańców ??!!
Albo no. w czasie koncertu na lotnisku z okazji ŚDM.
W tym drugim przypadku to już chyba szczyt.......
Nikt nie robi beczek o pierwszej w nocy . Mieszkam na osiedlu pod lotniskiem i zawsze jest cisza .
[cytat]Czy ktoś kto lubi wywijać beczki bardzo głośnym samolotem musi to robić np. o 1-ej w nocy nad domami mieszkańców ??!!
Albo no. w czasie koncertu na lotnisku z okazji ŚDM.
W tym drugim przypadku to już chyba szczyt.......[/cytat]
Zadzwoń i zapytaj o jego kompleksy: 663 222 222
W NOC Z SOBOTY NA NIEDZIELĘ BYŁO DOSYĆ GŁOŚNO NA NIEBIE
Człowiek cały tydzień pracuje, chciałby w weekend się wyspać, ale nie może ze względu na fakt, że WSZYSCY WIEDZĄ KTO ma w czterech literach ciszę nocną. Przecież jego ona nie dotyczy, więc latając wyczynowo dużo poniżej minimalnego pułapu nad zabudowaniami tak naprawdę śmieje się nam w twarz. Nie ma służby, która wyciągnełaby wobec niego konsekwencje za łamanie przepisów. Policja wiele nie może, jedynie sprawdzić stan trzeźwości pilota, kiedy ten łaskawie wyląduje. Hałas? Nie ma w prawie norm tego typu, ale jak auto jest za głośne, policja zabiera dowód rejestracyjny i właściciel jedzie z samochodem na badania techniczne. Samolot może być bez tłumika i można właściciela cmoknąć.
Pozostaje więc nam czekać, aż WIADOMO KOGO szlag trafi od przeciążeń, których doświadcza w związku z podniebnymi akrobacjami.
Gdybyś był człowiekiem i szanował innych... Kiedyś zrozumiesz.
Jakis uposledzony latał do 2 w nocy
Mi wystarczy jeden komar ...
Najgorzej jest w piątek po południu i przez sobotę , niedzielę , trzech skacze a warkot tego samolotu jest tak wkur....jący , mieszkasz na wsi , i tu nie masz nawet ciszy , a ten co robi akrobacje to nie długo zaczepi o druty na słupach , może się wtedy uspokoi
Najgorzej jest w piątek po południu i przez sobotę , niedzielę , trzech skacze a warkot tego samolotu jest tak wkur....jący , mieszkasz na wsi , i tu nie m asz nawet ciszy , a ten co robi akrobacje to nie długo zaczepi o druty na słupach , może się wtedy uspokoi może bez zaczepiania o druty opamięta się :-) OBY!
wiadomo kto tak lata :)
Psu jak sie nudzilo to sobie jaja lize a ten cudak robi hałas na miastem, lataj sobie nad lasami
[cytat]Człowiek cały tydzień pracuje, chciałby w weekend się wyspać, ale nie może ze względu na fakt, że WSZYSCY WIEDZĄ KTO ma w czterech literach ciszę nocną. Przecież jego ona nie dotyczy, więc latając wyczynowo dużo poniżej minimalnego pułapu nad zabudowaniami tak naprawdę śmieje się nam w twarz. Nie ma służby, która wyciągnełaby wobec niego konsekwencje za łamanie przepisów. Policja wiele nie może, jedynie sprawdzić stan trzeźwości pilota, kiedy ten łaskawie wyląduje. Hałas? Nie ma w prawie norm tego typu, ale jak auto jest za głośne, policja zabiera dowód rejestracyjny i właściciel jedzie z samochodem na badania techniczne. Samolot może być bez tłumika i można właściciela cmoknąć.
Pozostaje więc nam czekać, aż WIADOMO KOGO szlag trafi od przeciążeń, których doświadcza w związku z podniebnymi akrobacjami.
Gdybyś był człowiekiem i szanował innych... Kiedyś zrozumiesz.[/cytat] szanujmy się
W sumie to ktoś ma pasję i środki na realizację. Super!
A bez sumy , truje zycie innym.
[cytat] W sumie to ktoś ma pasję i środki na realizację. Super! [/cytat]
[cytat]A bez sumy , truje zycie innym.[/cytat] zadrosnik
Skończą się dotacje z ARiMR to skończą się akrobacje,no i środki na realizację pasji.
Czyżby znowu?
[cytat] W sumie to ktoś ma pasję i środki na realizację. Super! [/cytat]Co ma wspólnego pasja ze zwykłym buractwem ??!!
-Nie dał Bóg świni róg , bo by ludzi bodła -
do telewizji to zglosic i bedzie szum bo inaczej nic nie zrobicie
już spokój jest
"szanujmy się" a Oni Nas na dole szanują,"zadrosnik"poprawnie zazdrościć czego,głupoty i chamstwa?