z tym ubojem to dla mnie weterynarza bardzo prosta sprawa - powinien być, ja jestem za ubojem.
Polska tylko na tym straci że go nie ma , juz traci miliony zlotych. I w imie czego ? Zebysmy sie lepiej poczuli ze strzelamy zierzakom w glowe metalowym bolcem zamiast podrzynac im gardla jak robili to nasi dziadkowie na wsi ?? Swietnie ! Mozemy spokojnie zyc z tym ze te zwierzami zyja w malych przestrzeniach ( w polskim prawie jest 18 kur na jeden metr kw, a kury ktore jemy mają po 5tyg i to w sumie kurczaki jeszcze są, jedza wysoko energetyczna karme ktora ma je wyeksplatowac ile sie da w jak najkrotszym czasie i przy okazji utuczyc , prowadzimy nienaturalny rozrod nastawiony na jak najwieksze przyrosty ale zle sie czujemy gdy przychodzi do uboju ?K***a! Meczymy te zwierzaki cale , krotkie zycie ale ubijac to trzeba humanitarnie! Super. Teraz pomyslmy kto na tym zyskal : kilku politycznych ciulow , kilku wegetarian dobre samopoczucie , kilka osob rowniez dobre samopoczucie i ..... nicK***apoza tym . A teraz kto straci : Steki osob zatrudnionych w ubojniach idzie wio na bezrobocie , kilka ubojni na bank padnie, farmy bydla beda mialy gorszy przychod , polskie pkb , gospodarka jako taka w tym sektorze znowu zwolni , kasa pastwowa bedzie miala mniejsze przychody .
chodziło o ubój humanitarny a wyszło rytualny ,bo jak by się dobrali do tych co ubijają świnie to by dopiero wyszła żeżnia ,żywe świnie wrzucają do gorącej wody w skrobarce i tam dopiero taki świniak zalewa sobie płuca wrzątkiem ,można to sprawdzić . jak chcesz kupić płucka wieprzowe na ubojni to się nadaje 1 na 10 reszta poparzona nadaje się do wyrzucenia ale właścicielami takich ubojni są ludzie wpływowi posłowie senatorowie a nadzór prowadzą sk....ni weterynarze , to wymyślili mini aferę aby przykryć prawdziwą
To znaczy jak zwierze żyło w złych warunkach to trzeba je też zabić w bestialski sposób. Ludzie ogarnicie się już nie jest ja kiedyś jak już zabijamy to z szacunkiem i bez cierpienia
To niech się żydzi przeniąsą do ukrainy tam wiedzą jak się morduję . Doznali to na polakch i nie tylko. Albo ich miejsce jest w izraelu . tam jest ich kolebka .
To niech się żydzi przeniąsą do ukrainy tam wiedzą jak się morduję . Doznali to na polakch i nie tylko. Albo ich miejsce jest w izraelu . tam jest ich kolebka .
[cytat]To znaczy jak zwierze żyło w złych warunkach to trzeba je też zabić w bestialski sposób. Ludzie ogarnicie się już nie jest ja kiedyś jak już zabijamy to z szacunkiem i bez cierpienia[/cytat]
Cierpieniem jest dla Ciebie gilotyna, a niecierpieniem bedzie bolec w glowe i bolące ogłuszenie? Chore masz podejscie ;) sprawa ma wymiar czysto polityczny i g****wno ma z dobrem zwierząt. Jakoś Ci po****ani politycy jak poluja na zwierzyne po lasach to jest HUMANITARNE, czasami idiota jeden z drugim nie trafi celni i zwierzyna ucieknie zraniona, ale jak gilotyna obetnie jej glowe, to jest już źle. Chore państwo.
Kolebka jest w IZAEL T tam się wyprowadzić Polacy są narodem którzy zawsze pomagali biednym , i nie tylko Zydom w czasach trudnych . MAM na to dowód kiedy dziecko żydowskie ocalało dzięki mojemu śp ANTONIEMU ojcu który był w AK jako dowódca oddziału na terenie lubelskim.Jeżeli ktoś ma do tego tematu wątlpliwości to proszę o opinię na ten temat .Ten człowiek żyje i mieszka w Gdańsku.
Dla mnie debilizm, niedlugo dojdzie do tego, ze nie bedzie mozna kury zabic w domu. Chore. A ludzie sa najglupsi w tym wszystkim, bo jak widze, nieektore komentarze pseudo-obroncow praw zwierzat na tym forum, to nie wiem czy sie smiac czy plakaac. szkoda, ze ludzie nie maja wlasnego zdania, tylko lykaja propagande z TV
Ustalmy sobie jedno. Możemy się spierać o aspekty ekonomiczne. Wtedy być może rzeczywiście bardziej opłacalnym byłoby dopuszczanie uboju rytualnego w rzeźniach.
Ale litości! Nie piszcie, że strzelanie bolcem w głowę przynosi zwierzętom takie same cierpienie, jak i podrzynanie gardeł! Ten bolec w głowę w ułamku sekundy załatwia sprawę. Zwierzę szybko zdycha i nawet nie zdąży poczuć bólu, bo od razu jest nieprzytomne (i przy okazji martwe).
A podczas podrzynania gardła? Nie zdycha od razu. Przez jakiś czas jest jeszcze przytomne, odczuwa ból i próbuje walczyć o życie.
Obejrzyjcie sobie ten film: http://www.youtube.com
/watch?v=h_bZzxep87c Na samym początku pokazane jest, co dzieje się z krową, gdy dostanie strzał bolcem w głowę. Później jest kilka przykładów, jak cierpią zwierzęta podczas uboju rytualnego.
A teraz pytanie do tych wszystkich, którzy strzał bolcem w głowę zrównują pod względem cierpienia zwierzęcia z ubojem rytualnym. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie za chwilę ktoś Was zabije, ale da Wam do wyboru: strzał takim bolcem w głowę albo poderżnięcie Waszego gardła. Co byście wybrali? Czy byłoby Wam wszystko jedno?
Dlatego nawet jak dla kogoś z Was cierpienie tych zwierząt niewiele znaczy, a liczy się tylko rachunek ekonomiczny, to w porządku. W końcu zanim w ogóle dojdzie do uboju, to te zwierzęta często sporo się wycierpią w hodowli, która też jest nastawiona na aspekt ekonomiczny, a nie wygodę zwierząt. Ale po co pisać farmazony na temat równości strzału bolcem w głowę i podrzynania gardła? Ubój rytualny przysparza zwierzętom dużo więcej bólu na koniec ich i tak smutnego życia i to jest fakt.
Obejrzyjcie sobie ten film: http://www.youtube.com
/watch?v=h_bZzxep87c Na samym początku pokazane jest, co dzieje się z krową, gdy dostanie strzał bolcem w głowę. Później jest kilka przykładów, jak cierpią zwierzęta podczas uboju rytualnego. Nie mam pytań, co tam się dzieje. Ten ubój rytualny to jakaś chora sprawa.
Rozumiem, że kiedyś i u nas tak się robiło, gdy ludzie nie mieli odpowiednich narzędzi, itp. Ale teraz? Gdy wszystko się tak rozwinęło i można zwierzę zabić bez znęcania się nad nim? To już to dla mnie jest zwykły sadyzm podyktowany pobudkami religijnymi.
niech ktoś się pofatyguje i zobaczy w jaki sposób te zwierzęta umierają. Umieszczają je najpierw w takim urządzeniu i przywiązują, odwracają je do góry nogami i powoli podcinają gardło, krew powoli się leje po całym ciele, a zwierze umiera w męczarni.
Zwierzę nie zdycha, zdychają tylko ludzkie świnie. Zwierze umiera. Barbarzyńską śmiercią, wcześniej utrzymywane przy życiu w barbarzyńskich warunkach. Byście napychali bezmyślnie swoje sadła, na których nosicie łby godne losu, który jest wam obojętny, niezbędny, a nawet was bawi. Życie w barbarzyńskich warunkach nie jest usprawiedliwieniem dla barbarzyńskiej śmierci, zaś wasze sadła celem waszego istnienia.
[cytat]Zwierzę nie zdycha, zdychają tylko ludzkie świnie. Zwierze umiera. Barbarzyńską śmiercią, wcześniej utrzymywane przy życiu w barbarzyńskich warunkach. Byście napychali bezmyślnie swoje sadła, na których nosicie łby godne losu, który jest wam obojętny, niezbędny, a nawet was bawi. Życie w barbarzyńskich warunkach nie jest usprawiedliwieniem dla barbarzyńskiej śmierci, zaś wasze sadła celem waszego istnienia. [/cytat]
Po pierwsze nie ma sensu zrównywać ludzi do zwierząt. Nikt nie broni zwierzętom bycia inteligentniejszymi od ludzi i panowania na Ziemi. Tak się jednak stało, że to jednak ludzie są najinteligentniejsi. Zwierzęta muszą polować (drapieżnicy), czy np. zjadać roślinki. A my zamiast polować, nauczyliśmy się hodować nasze przyszłe jedzenie. Taka kolej losu. Zwierzęta hodowane na ubój i tak nie znają innego życia, nie wiedzą co tracą w stosunku do zwierząt na wolności. Nawet człowiek zamknięty od urodzenia w klatce nie wiedziałby, co tak na prawdę traci, gdyby żył na wolności. Taka kolej losu.
To, że jednak sobie hodujemy zwierzęta na mięso wcale nie oznacza, że powinniśmy się nad nimi celowo znęcać. I nie ważne, czy to będzie obijanie kijem za życia, czy podrzynanie gardła, aby zdychało w bólu. To zwykły sadyzm. Ludzie o skłonnościach sadystycznych mogą stanowić zagrożenie dla każdego i nie powinno być na coś takiego zgody.
kilka lat temu w Paryżu potomkowie Algierczyków wyszli na ulice palili samochody , a ich kobiety walczyły o chusty na głowach my widzieliśmy w TV cyrk a kraje Arabskie przestały od Francuzów kupować wołowinę , dziś Francja chce odzyskać utracone rynki zbytu które zajeła Polska dali parę groszy obrońcom zwierząt zrobił się szum i sprawa załatwiona . ubój będzie obok Polski i niech jadą obrońcy praw zwierząt tam protestować to im d.u.p.y pałami obiją tak zwane państwa demokratyczne chroniące prawa zwierząt a przede wszystkim chroniące swoje interesy
nie jestem jakimś specjalista w tym temacie i jestem przeciwny ubojowi rytualnemu ,ale mam pytanie dlaczego maja upadac ubojnie czy sprzęt do "humanitarnego" uboju jest tak drogi ?? czy jest jakis inny problem ?? a najbardziej mnie w tym wszystkim denerwują żydy i inne mniejszości że zabieraja głos w naszym państwie a te barany w naszym rzadzie z nimi dyskutuja
z tym ubojem to dla mnie weterynarza bardzo prosta sprawa - powinien być, ja jestem za ubojem.
Polska tylko na tym straci że go nie ma , juz traci miliony zlotych. I w imie czego ? Zebysmy sie lepiej poczuli ze strzelamy zierzakom w glowe metalowym bolcem zamiast podrzynac im gardla jak robili to nasi dziadkowie na wsi ?? Swietnie ! Mozemy spokojnie zyc z tym ze te zwierzami zyja w malych przestrzeniach ( w polskim prawie jest 18 kur na jeden metr kw, a kury ktore jemy mają po 5tyg i to w sumie kurczaki jeszcze są, jedza wysoko energetyczna karme ktora ma je wyeksplatowac ile sie da w jak najkrotszym czasie i przy okazji utuczyc , prowadzimy nienaturalny rozrod nastawiony na jak najwieksze przyrosty ale zle sie czujemy gdy przychodzi do uboju ?K***a! Meczymy te zwierzaki cale , krotkie zycie ale ubijac to trzeba humanitarnie! Super. Teraz pomyslmy kto na tym zyskal : kilku politycznych ciulow , kilku wegetarian dobre samopoczucie , kilka osob rowniez dobre samopoczucie i ..... nicK***apoza tym . A teraz kto straci : Steki osob zatrudnionych w ubojniach idzie wio na bezrobocie , kilka ubojni na bank padnie, farmy bydla beda mialy gorszy przychod , polskie pkb , gospodarka jako taka w tym sektorze znowu zwolni , kasa pastwowa bedzie miala mniejsze przychody .
Polska zawsze utrudnia przedsiębiorcom i jak tu potem ma byc praca , jaknajwiecej okraść czlowieka ,
chodziło o ubój humanitarny a wyszło rytualny ,bo jak by się dobrali do tych co ubijają świnie to by dopiero wyszła żeżnia ,żywe świnie wrzucają do gorącej wody w skrobarce i tam dopiero taki świniak zalewa sobie płuca wrzątkiem ,można to sprawdzić . jak chcesz kupić płucka wieprzowe na ubojni to się nadaje 1 na 10 reszta poparzona nadaje się do wyrzucenia ale właścicielami takich ubojni są ludzie wpływowi posłowie senatorowie a nadzór prowadzą sk....ni weterynarze , to wymyślili mini aferę aby przykryć prawdziwą
To znaczy jak zwierze żyło w złych warunkach to trzeba je też zabić w bestialski sposób.
Ludzie ogarnicie się już nie jest ja kiedyś jak już zabijamy to z szacunkiem i bez cierpienia
Jak nie wiecie o czym piszecie to po co pisac! Z nudy?
To niech się żydzi przeniąsą do ukrainy tam wiedzą jak się morduję . Doznali to na polakch i nie tylko. Albo ich miejsce jest w izraelu . tam jest ich kolebka .
To niech się żydzi przeniąsą do ukrainy tam wiedzą jak się morduję . Doznali to na polakch i nie tylko. Albo ich miejsce jest w izraelu . tam jest ich kolebka .
[cytat]To znaczy jak zwierze żyło w złych warunkach to trzeba je też zabić w bestialski sposób.
Ludzie ogarnicie się już nie jest ja kiedyś jak już zabijamy to z szacunkiem i bez cierpienia[/cytat]
Cierpieniem jest dla Ciebie gilotyna, a niecierpieniem bedzie bolec w glowe i bolące ogłuszenie? Chore masz podejscie ;) sprawa ma wymiar czysto polityczny i g****wno ma z dobrem zwierząt. Jakoś Ci po****ani politycy jak poluja na zwierzyne po lasach to jest HUMANITARNE, czasami idiota jeden z drugim nie trafi celni i zwierzyna ucieknie zraniona, ale jak gilotyna obetnie jej glowe, to jest już źle. Chore państwo.
To teraz koguta na rosól nie zabije? heheh dobre sobie
Kolebka jest w IZAEL T tam się wyprowadzić Polacy są narodem którzy zawsze pomagali biednym , i nie tylko Zydom w czasach trudnych . MAM na to dowód kiedy dziecko żydowskie ocalało dzięki mojemu śp ANTONIEMU ojcu który był w AK jako dowódca oddziału na terenie lubelskim.Jeżeli ktoś ma do tego tematu wątlpliwości to proszę o opinię na ten temat .Ten człowiek żyje i mieszka w Gdańsku.
Dla mnie debilizm, niedlugo dojdzie do tego, ze nie bedzie mozna kury zabic w domu. Chore. A ludzie sa najglupsi w tym wszystkim, bo jak widze, nieektore komentarze pseudo-obroncow praw zwierzat na tym forum, to nie wiem czy sie smiac czy plakaac. szkoda, ze ludzie nie maja wlasnego zdania, tylko lykaja propagande z TV
Ustalmy sobie jedno. Możemy się spierać o aspekty ekonomiczne. Wtedy być może rzeczywiście bardziej opłacalnym byłoby dopuszczanie uboju rytualnego w rzeźniach.
Ale litości! Nie piszcie, że strzelanie bolcem w głowę przynosi zwierzętom takie same cierpienie, jak i podrzynanie gardeł! Ten bolec w głowę w ułamku sekundy załatwia sprawę. Zwierzę szybko zdycha i nawet nie zdąży poczuć bólu, bo od razu jest nieprzytomne (i przy okazji martwe).
A podczas podrzynania gardła? Nie zdycha od razu. Przez jakiś czas jest jeszcze przytomne, odczuwa ból i próbuje walczyć o życie.
Obejrzyjcie sobie ten film: http://www.youtube.com /watch?v=h_bZzxep87c
Na samym początku pokazane jest, co dzieje się z krową, gdy dostanie strzał bolcem w głowę. Później jest kilka przykładów, jak cierpią zwierzęta podczas uboju rytualnego.
A teraz pytanie do tych wszystkich, którzy strzał bolcem w głowę zrównują pod względem cierpienia zwierzęcia z ubojem rytualnym. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie za chwilę ktoś Was zabije, ale da Wam do wyboru: strzał takim bolcem w głowę albo poderżnięcie Waszego gardła. Co byście wybrali? Czy byłoby Wam wszystko jedno?
Dlatego nawet jak dla kogoś z Was cierpienie tych zwierząt niewiele znaczy, a liczy się tylko rachunek ekonomiczny, to w porządku. W końcu zanim w ogóle dojdzie do uboju, to te zwierzęta często sporo się wycierpią w hodowli, która też jest nastawiona na aspekt ekonomiczny, a nie wygodę zwierząt. Ale po co pisać farmazony na temat równości strzału bolcem w głowę i podrzynania gardła? Ubój rytualny przysparza zwierzętom dużo więcej bólu na koniec ich i tak smutnego życia i to jest fakt.
Obejrzyjcie sobie ten film: http://www.youtube.com
/watch?v=h_bZzxep87c
Na samym początku pokazane jest, co dzieje się z krową, gdy dostanie strzał bolcem w głowę. Później jest kilka przykładów, jak cierpią zwierzęta podczas uboju rytualnego.
Nie mam pytań, co tam się dzieje. Ten ubój rytualny to jakaś chora sprawa.
Rozumiem, że kiedyś i u nas tak się robiło, gdy ludzie nie mieli odpowiednich narzędzi, itp. Ale teraz? Gdy wszystko się tak rozwinęło i można zwierzę zabić bez znęcania się nad nim? To już to dla mnie jest zwykły sadyzm podyktowany pobudkami religijnymi.
niech ktoś się pofatyguje i zobaczy w jaki sposób te zwierzęta umierają. Umieszczają je najpierw w takim urządzeniu i przywiązują, odwracają je do góry nogami i powoli podcinają gardło, krew powoli się leje po całym ciele, a zwierze umiera w męczarni.
https://www.youtube.com/watch?v=h_bZzxep 87c
Zwierzę nie zdycha, zdychają tylko ludzkie świnie. Zwierze umiera. Barbarzyńską śmiercią, wcześniej utrzymywane przy życiu w barbarzyńskich warunkach. Byście napychali bezmyślnie swoje sadła, na których nosicie łby godne losu, który jest wam obojętny, niezbędny, a nawet was bawi. Życie w barbarzyńskich warunkach nie jest usprawiedliwieniem dla barbarzyńskiej śmierci, zaś wasze sadła celem waszego istnienia.
[cytat]Zwierzę nie zdycha, zdychają tylko ludzkie świnie. Zwierze umiera. Barbarzyńską śmiercią, wcześniej utrzymywane przy życiu w barbarzyńskich warunkach. Byście napychali bezmyślnie swoje sadła, na których nosicie łby godne losu, który jest wam obojętny, niezbędny, a nawet was bawi. Życie w barbarzyńskich warunkach nie jest usprawiedliwieniem dla barbarzyńskiej śmierci, zaś wasze sadła celem waszego istnienia. [/cytat]
kolejny pseudo-obronca praw zwierzat...
Po pierwsze nie ma sensu zrównywać ludzi do zwierząt. Nikt nie broni zwierzętom bycia inteligentniejszymi od ludzi i panowania na Ziemi. Tak się jednak stało, że to jednak ludzie są najinteligentniejsi. Zwierzęta muszą polować (drapieżnicy), czy np. zjadać roślinki. A my zamiast polować, nauczyliśmy się hodować nasze przyszłe jedzenie. Taka kolej losu. Zwierzęta hodowane na ubój i tak nie znają innego życia, nie wiedzą co tracą w stosunku do zwierząt na wolności. Nawet człowiek zamknięty od urodzenia w klatce nie wiedziałby, co tak na prawdę traci, gdyby żył na wolności. Taka kolej losu.
To, że jednak sobie hodujemy zwierzęta na mięso wcale nie oznacza, że powinniśmy się nad nimi celowo znęcać. I nie ważne, czy to będzie obijanie kijem za życia, czy podrzynanie gardła, aby zdychało w bólu. To zwykły sadyzm. Ludzie o skłonnościach sadystycznych mogą stanowić zagrożenie dla każdego i nie powinno być na coś takiego zgody.
kilka lat temu w Paryżu potomkowie Algierczyków wyszli na ulice palili samochody , a ich kobiety walczyły o chusty na głowach my widzieliśmy w TV cyrk a kraje Arabskie przestały od Francuzów kupować wołowinę , dziś Francja chce odzyskać utracone rynki zbytu które zajeła Polska dali parę groszy obrońcom zwierząt zrobił się szum i sprawa załatwiona . ubój będzie obok Polski i niech jadą obrońcy praw zwierząt tam protestować to im d.u.p.y pałami obiją tak zwane państwa demokratyczne chroniące prawa zwierząt a przede wszystkim chroniące swoje interesy
nie jestem jakimś specjalista w tym temacie i jestem przeciwny ubojowi rytualnemu ,ale mam pytanie dlaczego maja upadac ubojnie czy sprzęt do "humanitarnego" uboju jest tak drogi ?? czy jest jakis inny problem ?? a najbardziej mnie w tym wszystkim denerwują żydy i inne mniejszości że zabieraja głos w naszym państwie a te barany w naszym rzadzie z nimi dyskutuja