Pytanie do właścicieli mieszkań na Tęczowej III jak wam się mieszka? jakie plusy i minusy mieszkań? rozglądam się za mieszkaniem tam, na co zwrócić uwagę?
[cytat]Pytanie do właścicieli mieszkań na Tęczowej III jak wam się mieszka? jakie plusy i minusy mieszkań? rozglądam się za mieszkaniem tam, na co zwrócić uwagę?[/cytat] tylko plusy
Mieszka się słabo, śmierdzące buciory na klatkach schodowych, rolki, hulajnogi, rowery itp. ludzie traktują klatki jak przechowalnie swoich rupieci. Ściany i stropy bardzo kiepskie, izolacja akustyczna żadna, bieganie sąsiadów i odkurzanie całego mieszkania o 7 rano z waleniem w ściany skutkuje hałasem II wojny światowej.
[cytat]Mieszka się słabo, śmierdzące buciory na klatkach schodowych, rolki, hulajnogi, rowery itp. ludzie traktują klatki jak przechowalnie swoich rupieci. Ściany i stropy bardzo kiepskie, izolacja akustyczna żadna, bieganie sąsiadów i odkurzanie całego mieszkania o 7 rano z waleniem w ściany skutkuje hałasem II wojny światowej.[/cytat]
buhahaha, mam identycznych sąsiadów nad sobą jak byś moich opisywał a do buciorów raz i drugi nalac wody i znikną
witam, przeprowadziłem się z własnego domu do mieszkania na Tęczowej III i nie polecam nikomu mojego parteru.Tak jak mówił przedmówca, wszystko słychać (ściany jakby były z tektury)a sąsiedzi myślą, że jak zapłacili słono na tęczowej to mogą wszystko i są królami życia.Nie chce nawet myśleć jak jest na innych osiedlach w P-szu o niższym standardzie. Ogólnie cale otoczenie dla oka bardzo przyjemne, robiące wrażenie. W porównaniu ze swoim domem ciężko jest się przyzwyczaić. Każdy znajdzie plusy i minusy, każdemu nie dogodzi ale spodziewałem się dużo więcej.
bo to jest małe miasto, a na pierwszy rzut oka na prawdę najlepsze osiedle w mieście ale dopiero mieszkajac tam odczujesz co znaczy swój dom... im wyżej podobno tym lepiej, aby nie parter tak jak ja... choć w porównaniu do reszty bloków daje dobre 4!!
Nie przesadzajmy,że ludzie czują się tu lepsi.to jedyne mieszkania na jakimś poziomie w p-szu,bez porównania z orlikowem czy Witosa.chcesz kupić coś lepszego kupujesz mieszkanie na tęczowej.a ściany w każdym bloku takie same.i tak niby beznadziejne mieszkania rozeszły się jak świeże bułeczki i nie ma już nawet jednego mieszkania większość była już kupiona jak był tylko projekt.no ale cóż każdy ma prawo decydować czy woli widok z okna na bezdomnych i pijaków z orlikowem czy spokojna okolice.
Nie powinno się zostawiać butow ,rowerów i innego sprzętu na klatce schodowej.Jest to część wspólna wspólnoty mieszkaniowej i bez zgody sąsiada nie można tego czynić .Zgłoś temat do administratora,który wspólnie z Zarządem Wspólnoty powinien temat załatwić.A tak na marginesie, nie wiesz jak zlikwidować przechowalnię :)
[cytat]i mimo tych wszystkich strasznych rzeczy ludzie kupują te ogrodzone płotem mieszkania bo uważają , że w tym przasnyskim bajzlu są kimś lepszym .[/cytat]
Może nie uważają,że są kimś lepszym,ale napewno lepiej im się mieszka.
jak można być kims lepszym mieszkać w ogrodzeniu.... nie szanują ludzi ten bezdomny , tamten biedny....i jeszcze jedno wasze pieski niech s.....ją na waszym terenie
Wydawało mi sie ze mieszkanie na Tęczowej z małżeństwem starszych ludzi nade mną to istne cudo. Ludzie bardzo mili,sympatyczni,bezproblemowi poza tym że wstają o 5 rano w tygodniu i już wszystko nade mną choidzi. no i te porządki w soboty od 6 jakby święta były co niedziela. Pracując od poniedziałku do piątku w sobotę chciałoby się pospac dłużne ale bywa z tym ciężko. Poza tym wszystko dobrze . Jedynie jeszcze boli mnie bliska odległość innych bloków ale taki urok. Wszystko się widzi i nas wszyscy widzą. Ale i tak polecam
Najgorsze chamstwo , to wystawiać śmierdzące buty na klatkę schodową , która jest wspólna i inni mieszkańcy muszą przechodzić obok takiego eliksiru i wąchać unoszącą się woń ze spoconych butów . Żygać się chce , kiedy przechodzę obok takiego ""chlewa "" .Każdy ma przecież balkon i tam powinien trzymać swoje buty jeśli nie chce trzymać ich w mieszkaniu !
Chyba żartujecie , że ludzie wystawiają na klatkę schodową swoje używane buty. Tylko najgorszy element społeczny mógłby zrobić coś takiego . Ten , kto nie ma kultury i dobrego wychowania . Nawet jeśli ktoś jest biedny i nie stać go na szafkę na buty , którą trzyma w mieszkaniu ale jest kulturalny , to zapocone buty wystawia na własny balkon , a nie na publiczny widok .
wszystko w tych blokach słychać, sąsiadka nade mną codziennie rano śpiewa swojemu dziecku, gdyby to jeszcze był śpiew to dałoby się wytrzymać, ale to jest darcie dzioba.
a ja wyprowadziłem się na wieś, parę kilometrów od P-sza. Spora działka, domek, garaż, cisza, spokój (zakłócany czasem - a jakże - przelotami naszych przasnyskich f-16:), las... do sąsiadów kilkadziesiąt jak nie kilkaset metrów. Wszystko w cenie dużego mieszkania na Tęczowej. Jak czytam o problemach typu buty na klatce i porządki u sąsiadów o 6 rano to jakbym czytał s-f...
A tak na serio ludzie u nas ciągle są mało wymagający, płacą o połowę więcej za mieszkanie niż na rynku wtórnym - za co? za liche ogrodzenie z drutu? ani boiska, ani żadnych atrakcji dla dzieci, ciasnota między blokami...
Ale i tak najbardziej rozbawiają mnie sąsiedzi Tęczowej, czyli właściciele sąsiednich domków, którzy uważają, że jak zapłacili 10-12 tys. za ar i nabyli ich 10, to mogą decydować, co będzie budowane w promieniu kilometra:)
Wszystko ma swoje plusy i minusy, jak ktoś już wspomnial. .. na początek takie mieszkanie to fajna sprawa i osobiście nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku do konca😉 jaki by ten blok nie był, czy to tęczowa czy Orlika w każdym będzie coś słychać, ja chcąc troszkę to zminimalizować wybrałem poddasze, super sprawa😉 butów na klatce nie zauwazylem😉
[cytat]i mimo tych wszystkich strasznych rzeczy ludzie kupują te ogrodzone płotem mieszkania bo uważają , że w tym przasnyskim bajzlu są kimś lepszym .
Może nie uważają,że są kimś lepszym,ale napewno lepiej im się mieszka.[/cytat] Nie zrozumiałem stwierdzenia , że lepiej się mieszka ! niby to dlaczego?! bo macie nowszy blok? mam mieszkanie swieżo po remoncie , niczym nie różni się od tych waszych , tak samo mam sąsiadów . jest jedna różnica , blok od bloku stoi w dalszej odległosci i nikt mi w okna nie zagląda . jak mam wybór , kupić coś za 2500 zł i 3500 zł i dalej mieszkać w zapyziałym blokowisku to wolę wydać mniej a resztę przeznaczyć na przyjemności . nie zazdrościłem i dalej nie zazdroszczę mieszkań na teczowej . każdy wybiera to co mu odpowiada .
Nie wiem dlaczego to ogrodzenie jest tak dla wielu tematem. Proszę popatrzeć na bloki, wspólnoty już od lat istniejące. Grodzą się gdzie tylko mogą. I jestem przekonany, że jakby prawo i warunki na to pozwalały to każdy blok na orlika chętnie by się ogrodził... Trochę luzu
Ludzie, tu ktoś zapytał o to jak się mieszka MIESZKAŃCOM Tęczowej III !!! a nie co sądzi o mieszkańcach Tęczowej reszta przasnyskich blokowisk. Wam wszystkim solą w oku ten płot parking itp. Każdy miał wybór. Ja wybrałam to mieszkanie i niestety żałuję. Codziennie słucham darcia mordy za ścianą, walenia po klatce rolkami dzieci od rana do nocy. Dzieci sąsiadów urządzają sobie wyścigi rowerowe i inne bzdury na parkingu, pomiędzy samochodami. Połowa samochodów już porysowana i poobijana, bo dziecko rowerkiem w zderzak wyrżnęło, no ale co... przecież to tylko dzieci...
Już dwa razu mi sąsiadka wpadła z gadką, że hałasuję jej nad głową, tupię i w ogóle wszystko słychać. Trochę mało komfortowa sytuacja, cóż, postaram się być ciszej. Poniekąd ja rozumiem. Niestety sama mam podobne odczucia, mi tez nad głowa ktoś ciągle wali. To chyba nie jest do końca normalne, dochodzę do wniosku ze ktoś, coś jednak spartolił w tych budynkach, na prawdę wszystko słychać z dołu z góry z boku... Osiedle może i fajne, ale komfort mieszkania żaden niestety.
Odwiedzając koleżankę , która mieszka przy ul. Tęczowej widzę , jak jedna z jej sąsiadek przetrzymuje na klatce schodowej buty całej rodziny oraz śmieci , które wystawia z workiem na klatkę schodową aby nie śmierdziały jej w domu i wyrzuca je dopiero przy okazji , jak wychodzi z domu . To się nazywa PATOLOGIA ! Czy sprzątaczka tego nie widzi i dlatego nie zgłasza do administracji ? Administracja powinna coś z tym zrobić !
Zgadzam się z wypowiedziami powyżej rzeczywiście wszystko słychać kazda nawet normalna rozmowę sąsiadów, a przedewszystkim Pani sprząta klatki bardzo rzadko, ale to już wina chyba administratorki jak chodzę do siostry która mieszka na osiedlu wojskowym jest zupełnie inaczej klatki czyste pachnące Pani sprząta tam codziennie na tęczowej mam wrażenie że raz na tydz wogole uważam że dużo zależy od administrowania i tu myślę że gdyby był to MZGKiM to było by inaczej przynajmniej klatki były by czyste i okna w klatce i może nie było by tych przechowalni w bloku typu rowery opony zabawki itd wiem że na tęczowej jeden jest MZGKiM i jest o wiele lepiej jak na tęczowej 2i 3
Czemu na parkingach ludzie trzymają po dwa auta jak maja miejsce na jeden albo ci co maja garaże to tam niech trzymają A nie na parkingu A ja wracam i niema sie gdzie zaparkować
[cytat]Czemu na parkingach ludzie trzymają po dwa auta jak maja miejsce na jeden albo ci co maja garaże to tam niech trzymają A nie na parkingu A ja wracam i niema sie gdzie zaparkować [/cytat]
Dlaczego...? Dlatego, że PANIE mieszkające na osiedlu które zajmują się głównie wysiadywaniem kanapy, mają problem żeby sprawnie zaparkować pomiędzy liniami na parkingu, zajmują po 2 miejsca, a co mówić żeby potrafiły wjechać do garażu. Właśnie dlatego.
Pytanie do właścicieli mieszkań na Tęczowej III jak wam się mieszka?
jakie plusy i minusy mieszkań? rozglądam się za mieszkaniem tam, na co zwrócić uwagę?
nie ma nic na sprzedaż wiec nie masz się co rozglądać
[cytat]Pytanie do właścicieli mieszkań na Tęczowej III jak wam się mieszka?
jakie plusy i minusy mieszkań? rozglądam się za mieszkaniem tam, na co zwrócić uwagę?[/cytat] tylko plusy
Na sąsiadów, cienkie ściany, wszystko słychać...
Mieszka się słabo, śmierdzące buciory na klatkach schodowych, rolki, hulajnogi, rowery itp. ludzie traktują klatki jak przechowalnie swoich rupieci. Ściany i stropy bardzo kiepskie, izolacja akustyczna żadna, bieganie sąsiadów i odkurzanie całego mieszkania o 7 rano z waleniem w ściany skutkuje hałasem II wojny światowej.
[cytat]Mieszka się słabo, śmierdzące buciory na klatkach schodowych, rolki, hulajnogi, rowery itp. ludzie traktują klatki jak przechowalnie swoich rupieci. Ściany i stropy bardzo kiepskie, izolacja akustyczna żadna, bieganie sąsiadów i odkurzanie całego mieszkania o 7 rano z waleniem w ściany skutkuje hałasem II wojny światowej.[/cytat]
buhahaha, mam identycznych sąsiadów nad sobą jak byś moich opisywał
a do buciorów raz i drugi nalac wody i znikną
witam, przeprowadziłem się z własnego domu do mieszkania na Tęczowej III i nie polecam nikomu mojego parteru.Tak jak mówił przedmówca, wszystko słychać (ściany jakby były z tektury)a sąsiedzi myślą, że jak zapłacili słono na tęczowej to mogą wszystko i są królami życia.Nie chce nawet myśleć jak jest na innych osiedlach w P-szu o niższym standardzie. Ogólnie cale otoczenie dla oka bardzo przyjemne, robiące wrażenie. W porównaniu ze swoim domem ciężko jest się przyzwyczaić. Każdy znajdzie plusy i minusy, każdemu nie dogodzi ale spodziewałem się dużo więcej.
i mimo tych wszystkich strasznych rzeczy ludzie kupują te ogrodzone płotem mieszkania bo uważają , że w tym przasnyskim bajzlu są kimś lepszym .
A ja będę lepszy bo będę miał windę i garaż podziemny w nowym bloku na jednostce,
jedna wielka lipa słychać każdy krok sąsiadów - dudnienie w sufit, a jak czymś walną w podłogę to aż ciarki przechodzą
bo to jest małe miasto, a na pierwszy rzut oka na prawdę najlepsze osiedle w mieście ale dopiero mieszkajac tam odczujesz co znaczy swój dom... im wyżej podobno tym lepiej, aby nie parter tak jak ja... choć w porównaniu do reszty bloków daje dobre 4!!
Nie przesadzajmy,że ludzie czują się tu lepsi.to jedyne mieszkania na jakimś poziomie w p-szu,bez porównania z orlikowem czy Witosa.chcesz kupić coś lepszego kupujesz mieszkanie na tęczowej.a ściany w każdym bloku takie same.i tak niby beznadziejne mieszkania rozeszły się jak świeże bułeczki i nie ma już nawet jednego mieszkania większość była już kupiona jak był tylko projekt.no ale cóż każdy ma prawo decydować czy woli widok z okna na bezdomnych i pijaków z orlikowem czy spokojna okolice.
Z pola wracali gumaki przed domem zostawiali to i w bloku to robią
Nie powinno się zostawiać butow ,rowerów i innego sprzętu na klatce schodowej.Jest to część wspólna wspólnoty mieszkaniowej i bez zgody sąsiada nie można tego czynić .Zgłoś temat do administratora,który wspólnie z Zarządem Wspólnoty powinien temat załatwić.A tak na marginesie, nie wiesz jak zlikwidować przechowalnię :)
[cytat]i mimo tych wszystkich strasznych rzeczy ludzie kupują te ogrodzone płotem mieszkania bo uważają , że w tym przasnyskim bajzlu są kimś lepszym .[/cytat]
Może nie uważają,że są kimś lepszym,ale napewno lepiej im się mieszka.
Polecam własny mały, skromny domek, taki z ogródkiem, a getta lepiej omijać, niezależnie od standardu.
jak można być kims lepszym mieszkać w ogrodzeniu.... nie szanują ludzi ten bezdomny , tamten biedny....i jeszcze jedno wasze pieski niech s.....ją na waszym terenie
Wydawało mi sie ze mieszkanie na Tęczowej z małżeństwem starszych ludzi nade mną to istne cudo. Ludzie bardzo mili,sympatyczni,bezproblemowi poza tym że wstają o 5 rano w tygodniu i już wszystko nade mną choidzi. no i te porządki w soboty od 6 jakby święta były co niedziela. Pracując od poniedziałku do piątku w sobotę chciałoby się pospac dłużne ale bywa z tym ciężko. Poza tym wszystko dobrze . Jedynie jeszcze boli mnie bliska odległość innych bloków ale taki urok. Wszystko się widzi i nas wszyscy widzą. Ale i tak polecam
No u mnie ostatnio sasiedzi dawali o 7 rano, dzieci mi wstaly a tamci balowali;/ troche kultury co niektorych mozna by bylo nauczyc.
Najgorsze chamstwo , to wystawiać śmierdzące buty na klatkę schodową , która jest wspólna i inni mieszkańcy muszą przechodzić obok takiego eliksiru i wąchać unoszącą się woń ze spoconych butów . Żygać się chce , kiedy przechodzę obok takiego ""chlewa "" .Każdy ma przecież balkon i tam powinien trzymać swoje buty jeśli nie chce trzymać ich w mieszkaniu !
Od czasu , kiedy nasikali mi do moich butów które trzymałem na klatce schodowej , buty przetrzymuję w mieszkaniu lub na balkonie .
No u mnie ostatnio sasiedzi dawali o 7 rano, dzieci mi wstaly a tamci balowali;/ troche kultury co niektorych mozna by bylo nauczyc.
997 szybko uczy
Chyba żartujecie , że ludzie wystawiają na klatkę schodową swoje używane buty. Tylko najgorszy element społeczny mógłby zrobić coś takiego . Ten , kto nie ma kultury i dobrego wychowania . Nawet jeśli ktoś jest biedny i nie stać go na szafkę na buty , którą trzyma w mieszkaniu ale jest kulturalny , to zapocone buty wystawia na własny balkon , a nie na publiczny widok .
wszystko w tych blokach słychać, sąsiadka nade mną codziennie rano śpiewa swojemu dziecku, gdyby to jeszcze był śpiew to dałoby się wytrzymać, ale to jest darcie dzioba.
a ja wyprowadziłem się na wieś, parę kilometrów od P-sza. Spora działka, domek, garaż, cisza, spokój (zakłócany czasem - a jakże - przelotami naszych przasnyskich f-16:), las... do sąsiadów kilkadziesiąt jak nie kilkaset metrów. Wszystko w cenie dużego mieszkania na Tęczowej. Jak czytam o problemach typu buty na klatce i porządki u sąsiadów o 6 rano to jakbym czytał s-f...
A tak na serio ludzie u nas ciągle są mało wymagający, płacą o połowę więcej za mieszkanie niż na rynku wtórnym - za co? za liche ogrodzenie z drutu? ani boiska, ani żadnych atrakcji dla dzieci, ciasnota między blokami...
Ale i tak najbardziej rozbawiają mnie sąsiedzi Tęczowej, czyli właściciele sąsiednich domków, którzy uważają, że jak zapłacili 10-12 tys. za ar i nabyli ich 10, to mogą decydować, co będzie budowane w promieniu kilometra:)
Wszystko ma swoje plusy i minusy, jak ktoś już wspomnial. .. na początek takie mieszkanie to fajna sprawa i osobiście nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku do konca😉 jaki by ten blok nie był, czy to tęczowa czy Orlika w każdym będzie coś słychać, ja chcąc troszkę to zminimalizować wybrałem poddasze, super sprawa😉 butów na klatce nie zauwazylem😉
[cytat]i mimo tych wszystkich strasznych rzeczy ludzie kupują te ogrodzone płotem mieszkania bo uważają , że w tym przasnyskim bajzlu są kimś lepszym .
Może nie uważają,że są kimś lepszym,ale napewno lepiej im się mieszka.[/cytat]
Nie zrozumiałem stwierdzenia , że lepiej się mieszka ! niby to dlaczego?! bo macie nowszy blok? mam mieszkanie swieżo po remoncie , niczym nie różni się od tych waszych , tak samo mam sąsiadów . jest jedna różnica , blok od bloku stoi w dalszej odległosci i nikt mi w okna nie zagląda . jak mam wybór , kupić coś za 2500 zł i 3500 zł i dalej mieszkać w zapyziałym blokowisku to wolę wydać mniej a resztę przeznaczyć na przyjemności . nie zazdrościłem i dalej nie zazdroszczę mieszkań na teczowej . każdy wybiera to co mu odpowiada .
Nie nazywaj tego gettem tylko dlatego że jest ogrodzenie.Majac swoj domek tez go ogradzasz.wiec po co?
Nie wiem dlaczego to ogrodzenie jest tak dla wielu tematem. Proszę popatrzeć na bloki, wspólnoty już od lat istniejące. Grodzą się gdzie tylko mogą. I jestem przekonany, że jakby prawo i warunki na to pozwalały to każdy blok na orlika chętnie by się ogrodził... Trochę luzu
Ludzie, tu ktoś zapytał o to jak się mieszka MIESZKAŃCOM Tęczowej III !!! a nie co sądzi o mieszkańcach Tęczowej reszta przasnyskich blokowisk. Wam wszystkim solą w oku ten płot parking itp. Każdy miał wybór. Ja wybrałam to mieszkanie i niestety żałuję. Codziennie słucham darcia mordy za ścianą, walenia po klatce rolkami dzieci od rana do nocy. Dzieci sąsiadów urządzają sobie wyścigi rowerowe i inne bzdury na parkingu, pomiędzy samochodami. Połowa samochodów już porysowana i poobijana, bo dziecko rowerkiem w zderzak wyrżnęło, no ale co... przecież to tylko dzieci...
[cytat] Dzieci sąsiadów urządzają sobie wyścigi rowerowe i inne bzdury na parkingu, pomiędzy samochodami. [/cytat]
A tam się da wejść pomiędzy samochody?
Już dwa razu mi sąsiadka wpadła z gadką, że hałasuję jej nad głową, tupię i w ogóle wszystko słychać. Trochę mało komfortowa sytuacja, cóż, postaram się być ciszej. Poniekąd ja rozumiem. Niestety sama mam podobne odczucia, mi tez nad głowa ktoś ciągle wali. To chyba nie jest do końca normalne, dochodzę do wniosku ze ktoś, coś jednak spartolił w tych budynkach, na prawdę wszystko słychać z dołu z góry z boku... Osiedle może i fajne, ale komfort mieszkania żaden niestety.
Odwiedzając koleżankę , która mieszka przy ul. Tęczowej widzę , jak jedna z jej sąsiadek przetrzymuje na klatce schodowej buty całej rodziny oraz śmieci , które wystawia z workiem na klatkę schodową aby nie śmierdziały jej w domu i wyrzuca je dopiero przy okazji , jak wychodzi z domu . To się nazywa PATOLOGIA ! Czy sprzątaczka tego nie widzi i dlatego nie zgłasza do administracji ? Administracja powinna coś z tym zrobić !
Wolnoć Tomku w swoim domku
Zgadzam się z wypowiedziami powyżej rzeczywiście wszystko słychać kazda nawet normalna rozmowę sąsiadów, a przedewszystkim Pani sprząta klatki bardzo rzadko, ale to już wina chyba administratorki jak chodzę do siostry która mieszka na osiedlu wojskowym jest zupełnie inaczej klatki czyste pachnące Pani sprząta tam codziennie na tęczowej mam wrażenie że raz na tydz wogole uważam że dużo zależy od administrowania i tu myślę że gdyby był to MZGKiM to było by inaczej przynajmniej klatki były by czyste i okna w klatce i może nie było by tych przechowalni w bloku typu rowery opony zabawki itd wiem że na tęczowej jeden jest MZGKiM i jest o wiele lepiej jak na tęczowej 2i 3
Czemu na parkingach ludzie trzymają po dwa auta jak maja miejsce na jeden albo ci co maja garaże to tam niech trzymają A nie na parkingu A ja wracam i niema sie gdzie zaparkować
[cytat]Czemu na parkingach ludzie trzymają po dwa auta jak maja miejsce na jeden albo ci co maja garaże to tam niech trzymają A nie na parkingu A ja wracam i niema sie gdzie zaparkować [/cytat]
Dlaczego...?
Dlatego, że PANIE mieszkające na osiedlu które zajmują się głównie wysiadywaniem kanapy, mają problem żeby sprawnie zaparkować pomiędzy liniami na parkingu, zajmują po 2 miejsca, a co mówić żeby potrafiły wjechać do garażu. Właśnie dlatego.