Chciałbym opisać nieprzyjemną sytuację która mnie spotkała podczas wymiany opon w serwisie wulkanizacyjnym na ul. Ciechanowskiej. Co prawda byłem tam podczas wymiany co uśpiło moją czujność, ale jeden z pracowników wymieniał oponę, a drugi w tym czasie odkręcał/przykręcał (nie mogłem być w dwóch miejscach jednocześnie). Po powrocie do domu (wcześniej na to nie zwróciłem uwagi) zauważyłem jak wygląda jedna z felg. Nie jeździłem w tym czasie po krawężnikach o czym świadczy brak jakichkolwiek śladów na oponie. Za to felga dosyć mocno zadrapana - widać że to świeże zadrapanie. Wszystko widoczne na załączonych zdjęciach.
Następnego dnia pojechałem do serwisu wyjaśnić sprawę. Oczywiście nikt nic nie wie, nie wiedzą gdzie ja jeździłem, co robiłem i nie są to zadrapania od maszyny itd. Po prostu robią z człowieka głupiego. To że nie ma żadnych śladów na oponie to nic... Żadne tłumaczenie nie docierało. Rachunku za wymianę oczywiście też nie dostałem.
Błędy się zdarzają wiadomo, ale trzeba umieć się do nich przyznać i choćby przeprosić, a nie nakrzyczeć i zrobić z człowieka głupiego. Nie odradzam, ale niech każdy oceni czy tak się traktuje klienta, tym bardziej, że nie byłem tam pierwszy raz.
reklamację można powiedzieć, że zgłosiłem. Jak mnie potraktowali opisałem powyżej. Co więcej mogę zrobić? UOKIK, sąd, skarbówka... Sądzić się z nimi nie zamierzam bo szkoda czasu i nerwów. Będę natomiast zadowolony jeśli komuś mój post pomoże przy wyborze wulkanizatora :)
Forum popsuło link do zdjęcia. Prawidłowy to: http://imagizer.images
hack.us/v2/800x600q90/18/wc4c.jpg
Daj już spokój waść. Trzeba było jechać do autoryzowanego serwisu do Ciechanowa, a nie na Ciechanowską. Ja wymieniałem u nich 1 raz. Co do ceny do nie mała ale czy by specjalnie coś chcieli podmieniać to nie wydaje Mi się. Więc następnym razem weź 4 osoby dodatkowo i będzie wszystko ok!
Mało w życiu widziałeś Kolego... ja od jednego z wulkanizatorów z tych "najdroższych i najlepszych" wyjechałem z niedokręconymi przednimi kołami i ryzykowałem życiem i nikogo to nie wzruszyło ... więc , co tu mówić o pseudo rysie, której historia wg mnie jest mocno naciągana... a do tego jeszcze pisać o tym na forum... pozdrawiam wszystkich, którzy sami potrafią ocenić pracę innych a nie opierają się na opiniach z forum.
[quote=]Chciałbym opisać nieprzyjemną sytuację która mnie spotkała podczas wymiany opon w serwisie wulkanizacyjnym na ul. Ciechanowskiej. Co prawda byłem tam podczas wymiany co uśpiło moją czujność, ale jeden z pracowników wymieniał oponę, a drugi w tym czasie odkręcał/przykręcał (nie mogłem być w dwóch miejscach jednocześnie). Po powrocie do domu (wcześniej na to nie zwróciłem uwagi) zauważyłem jak wygląda jedna z felg. Nie jeździłem w tym czasie po krawężnikach o czym świadczy brak jakichkolwiek śladów na oponie. Za to felga dosyć mocno zadrapana - widać że to świeże zadrapanie. Wszystko widoczne na załączonych zdjęciach.
Następnego dnia pojechałem do serwisu wyjaśnić sprawę. Oczywiście nikt nic nie wie, nie wiedzą gdzie ja jeździłem, co robiłem i nie są to zadrapania od maszyny itd. Po prostu robią z człowieka głupiego. To że nie ma żadnych śladów na oponie to nic... Żadne tłumaczenie nie docierało. Rachunku za wymianę oczywiście też nie dostałem.
Błędy się zdarzają wiadomo, ale trzeba umieć się do nich przyznać i choćby przeprosić, a nie nakrzyczeć i zrobić z człowieka głupiego. Nie odradzam, ale niech każdy oceni czy tak się traktuje klienta, tym bardziej, że nie byłem tam pierwszy raz.
Zdjęcie: http://imagizer.imageshack.us/v2/800x6
00q90/18/wc4c.jpg[/quote] Jak chce sie komu "dolozyc " to kij zawsze jest pod reka.
[cytat]Sorki ale na tym zdjęciu to ta felga jest albo brudna albo lakier z niej odchodzi, w sumie to nic nie widać. [/cytat] Felga jest w takim stanie jak odebrałem samochód, umyć mogę ją zawsze, ale żeby nikt nie powiedział że wymyślam wrzuciłem "oryginalna". tutaj inne zdjęcie, mam nadzieje, że będzie lepiej widać: http://imagizer.images
hack.us/v2/800x600q90/31/84l7.jpg
Niedowiarkom jak nie wierzą temu co piszę mogę ją pokazać na żywo, że to nie żaden lakier z niej schodzi tylko świeże obtarcie.
Witam wszystkich. Jak dla mnie widać ewidentnie zadrapania a nie odchodzący lakier... Was ludzie poje..... nie po to jadę coś naprawić i za to płacę żeby ktoś mi to zepsuł albo zniszczył. Najlepiej winą obarczyć klienta i zrobić z niego debila "to nie my", "to było", "to, że Pan jeździć nie umie nie nasza wina". Wierze osobie która założyła ten temat ponieważ sam się na nich przejechałem i słyszałem na ich temat już wiele moja noga więcej nawet tam nie postanie ;) Dbam o swoje auto i wezwałbym policję gdyby to dotyczyło mnie niech spiszą protokół ocenią usterkę a później do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Nie polecam wieśniaki i nieudaczniki...
Heh widzę, że nie tylko ja sie na nich przejechałem porazka frajerzy nie umieją sie przyznac do błędu chcecie zobaczyc moje alusy po wizycie u nich ? porazka na maksa nigdy wiecej !!!!!!!
Jakiś czas temu miałem dokładnie taką samą przygodę. Właściciel jest miły do póki mu się płaci a później lepiej sie nie pokazywać. Dobry pomysł że ktoś konkretnie opisał tą sprawę. Gdyby tak opisywać inne podobne sytuacje i to niekonieczne tylko negatywne może w końcu coś zmieniłoby się w tym mieście. Jest tu jeszcze kilku podobnych cwaniaków i chamów którzy wyznają zasady rodem z PRL.
odpowiem Tobie kolego, choć serwis na ciechanowskiej jest dla mnie konkurencją, że zadrapania na tej wysokości felgi nie mogły powstać w skutek działania urządzenia do montażu opon lub tzw. wyważarki do opon! zadrapanie w mniejszym kółku (jego kierunek) dla mnie wskazuje na zadrapanie w trakcie obrotu koła, np. przy krawężniku...
zadrapanie w większym kółku to dla mnie zsunięcie się z jakiegoś wysokiego elementu, np. jak ktoś wpadnie w dużą dziurę lub zsunie się z krawężnika!
nie wiem jak była naprawdę, ale chciałbym tylko napisać, że różnie można tego typu uszkodzenia zinterpretować!
[quote=]odpowiem Tobie kolego, choć serwis na ciechanowskiej jest dla mnie konkurencją, że zadrapania na tej wysokości felgi nie mogły powstać w skutek działania urządzenia do montażu opon lub tzw. wyważarki do opon! zadrapanie w mniejszym kółku (jego kierunek) dla mnie wskazuje na zadrapanie w trakcie obrotu koła, np. przy krawężniku...
zadrapanie w większym kółku to dla mnie zsunięcie się z jakiegoś wysokiego elementu, np. jak ktoś wpadnie w dużą dziurę lub zsunie się z krawężnika!
nie wiem jak była naprawdę, ale chciałbym tylko napisać, że różnie można tego typu uszkodzenia zinterpretować!
pozdrawiam i życzę zadowolenia z napraw[/quote] to pochwal się gdzie pracujesz bo wydaje mi sie ze jestes taki sam idiota jak ci z ciechanowskiej! ze nie od maszyny to moze masz i racje, ale moim zdaniem gdyby obracajace sie kolo zostalo zadrapane o kraweznik zadrapania byly by bardziej poszarpane, tu sa proste a na oponie zostaje slad po krawezniku jesli to swieze zadrapanie to widzisz gdzies na oponie taki slad? rant tez caly a to on bylby najbardziej narazony. po mojemu albo polozyli felge przodem do betonu albo kolo im sie przewrocilo. ja juz od dawna do nich nie jezdze bo maja drogo.
powiem szczerze na pewno nie są to zadrapania od maszyny do ściągania opon wyważarka nawet nie ma jak tego porysować .Owszem mogli oni to zrobić jak przenosili lub zakładali ale jak ktoś tu powiedział ze trzeba by było to zrobić z dużą siła w co wątpię może zawadziłeś wcześniej przed zmiana opon
Chciałbym opisać nieprzyjemną sytuację która mnie spotkała podczas wymiany opon w serwisie wulkanizacyjnym na ul. Ciechanowskiej. Co prawda byłem tam podczas wymiany co uśpiło moją czujność, ale jeden z pracowników wymieniał oponę, a drugi w tym czasie odkręcał/przykręcał (nie mogłem być w dwóch miejscach jednocześnie). Po powrocie do domu (wcześniej na to nie zwróciłem uwagi) zauważyłem jak wygląda jedna z felg. Nie jeździłem w tym czasie po krawężnikach o czym świadczy brak jakichkolwiek śladów na oponie. Za to felga dosyć mocno zadrapana - widać że to świeże zadrapanie. Wszystko widoczne na załączonych zdjęciach.
Następnego dnia pojechałem do serwisu wyjaśnić sprawę. Oczywiście nikt nic nie wie, nie wiedzą gdzie ja jeździłem, co robiłem i nie są to zadrapania od maszyny itd. Po prostu robią z człowieka głupiego. To że nie ma żadnych śladów na oponie to nic... Żadne tłumaczenie nie docierało.
Rachunku za wymianę oczywiście też nie dostałem.
Błędy się zdarzają wiadomo, ale trzeba umieć się do nich przyznać i choćby przeprosić, a nie nakrzyczeć i zrobić z człowieka głupiego.
Nie odradzam, ale niech każdy oceni czy tak się traktuje klienta, tym bardziej, że nie byłem tam pierwszy raz.
Zdjęcie:
http://imagizer.imageshack.us/v2/800x6 00q90/18/wc4c.jpg
Lepiej wymieniać na ul. Kilińskiego. Dobrze zrobią i trochę taniej.
idz do skarbówki , rachunek będzie podstawą reklamacji , rachunek mają obowiązek wydać !
reklamację można powiedzieć, że zgłosiłem. Jak mnie potraktowali opisałem powyżej. Co więcej mogę zrobić? UOKIK, sąd, skarbówka... Sądzić się z nimi nie zamierzam bo szkoda czasu i nerwów. Będę natomiast zadowolony jeśli komuś mój post pomoże przy wyborze wulkanizatora :)
Forum popsuło link do zdjęcia. Prawidłowy to:
http://imagizer.images hack.us/v2/800x600q90/18/wc4c.jpg
Daj już spokój waść. Trzeba było jechać do autoryzowanego serwisu do Ciechanowa, a nie na Ciechanowską. Ja wymieniałem u nich 1 raz. Co do ceny do nie mała ale czy by specjalnie coś chcieli podmieniać to nie wydaje Mi się. Więc następnym razem weź 4 osoby dodatkowo i będzie wszystko ok!
znaczy niszczyć, a nie podmieniać :)
A ja wymienialem u Doctorka, i jestem zadowolony.
Mało w życiu widziałeś Kolego... ja od jednego z wulkanizatorów z tych "najdroższych i najlepszych" wyjechałem z niedokręconymi przednimi kołami i ryzykowałem życiem i nikogo to nie wzruszyło ... więc , co tu mówić o pseudo rysie, której historia wg mnie jest mocno naciągana... a do tego jeszcze pisać o tym na forum... pozdrawiam wszystkich, którzy sami potrafią ocenić pracę innych a nie opierają się na opiniach z forum.
Sorki ale na tym zdjęciu to ta felga jest albo brudna albo lakier z niej odchodzi, w sumie to nic nie widać.
[cytat]Sorki ale na tym zdjęciu to ta felga jest albo brudna albo lakier z niej odchodzi, w sumie to nic nie widać. [/cytat]
Obejrzałem to zdjęcie i też nic "podejrzanego"nie zauważyłem.
[quote=]Chciałbym opisać nieprzyjemną sytuację która mnie spotkała podczas wymiany opon w serwisie wulkanizacyjnym na ul. Ciechanowskiej. Co prawda byłem tam podczas wymiany co uśpiło moją czujność, ale jeden z pracowników wymieniał oponę, a drugi w tym czasie odkręcał/przykręcał (nie mogłem być w dwóch miejscach jednocześnie). Po powrocie do domu (wcześniej na to nie zwróciłem uwagi) zauważyłem jak wygląda jedna z felg. Nie jeździłem w tym czasie po krawężnikach o czym świadczy brak jakichkolwiek śladów na oponie. Za to felga dosyć mocno zadrapana - widać że to świeże zadrapanie. Wszystko widoczne na załączonych zdjęciach.
Następnego dnia pojechałem do serwisu wyjaśnić sprawę. Oczywiście nikt nic nie wie, nie wiedzą gdzie ja jeździłem, co robiłem i nie są to zadrapania od maszyny itd. Po prostu robią z człowieka głupiego. To że nie ma żadnych śladów na oponie to nic... Żadne tłumaczenie nie docierało.
Rachunku za wymianę oczywiście też nie dostałem.
Błędy się zdarzają wiadomo, ale trzeba umieć się do nich przyznać i choćby przeprosić, a nie nakrzyczeć i zrobić z człowieka głupiego.
Nie odradzam, ale niech każdy oceni czy tak się traktuje klienta, tym bardziej, że nie byłem tam pierwszy raz.
Zdjęcie:
http://imagizer.imageshack.us/v2/800x6
00q90/18/wc4c.jpg[/quote] Jak chce sie komu "dolozyc " to kij zawsze jest pod reka.
hehe, ja też byłem na ciechanowskiej raz z naprawa
i więcej już tam nie pojadę :D
nie dokręcili wężyków i cały płyn zszedł :D
[cytat]Sorki ale na tym zdjęciu to ta felga jest albo brudna albo lakier z niej odchodzi, w sumie to nic nie widać. [/cytat]
Felga jest w takim stanie jak odebrałem samochód, umyć mogę ją zawsze, ale żeby nikt nie powiedział że wymyślam wrzuciłem "oryginalna".
tutaj inne zdjęcie, mam nadzieje, że będzie lepiej widać:
http://imagizer.images hack.us/v2/800x600q90/31/84l7.jpg
Niedowiarkom jak nie wierzą temu co piszę mogę ją pokazać na żywo, że to nie żaden lakier z niej schodzi tylko świeże obtarcie.
Witam wszystkich.
Jak dla mnie widać ewidentnie zadrapania a nie odchodzący lakier...
Was ludzie poje..... nie po to jadę coś naprawić i za to płacę żeby ktoś mi to zepsuł albo zniszczył. Najlepiej winą obarczyć klienta i zrobić z niego debila "to nie my", "to było", "to, że Pan jeździć nie umie nie nasza wina". Wierze osobie która założyła ten temat ponieważ sam się na nich przejechałem i słyszałem na ich temat już wiele moja noga więcej nawet tam nie postanie ;)
Dbam o swoje auto i wezwałbym policję gdyby to dotyczyło mnie niech spiszą protokół ocenią usterkę a później do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Nie polecam wieśniaki i nieudaczniki...
Heh widzę, że nie tylko ja sie na nich przejechałem porazka frajerzy nie umieją sie przyznac do błędu chcecie zobaczyc moje alusy po wizycie u nich ? porazka na maksa nigdy wiecej !!!!!!!
Jakiś czas temu miałem dokładnie taką samą przygodę. Właściciel jest miły do póki mu się płaci a później lepiej sie nie pokazywać. Dobry pomysł że ktoś konkretnie opisał tą sprawę. Gdyby tak opisywać inne podobne sytuacje i to niekonieczne tylko negatywne może w końcu coś zmieniłoby się w tym mieście. Jest tu jeszcze kilku podobnych cwaniaków i chamów którzy wyznają zasady rodem z PRL.
odpowiem Tobie kolego, choć serwis na ciechanowskiej jest dla mnie konkurencją, że zadrapania na tej wysokości felgi nie mogły powstać w skutek działania urządzenia do montażu opon lub tzw. wyważarki do opon!
zadrapanie w mniejszym kółku (jego kierunek) dla mnie wskazuje na zadrapanie w trakcie obrotu koła, np. przy krawężniku...
zadrapanie w większym kółku to dla mnie zsunięcie się z jakiegoś wysokiego elementu, np. jak ktoś wpadnie w dużą dziurę lub zsunie się z krawężnika!
nie wiem jak była naprawdę, ale chciałbym tylko napisać, że różnie można tego typu uszkodzenia zinterpretować!
pozdrawiam i życzę zadowolenia z napraw ;)
O jaki zaklad chodzi, szosa ciechanowska czy ul . ciechanowska?
Gosciu co ty za bzdury wypisujesz, najechales gdzies a nie przy wymianie to ci zrobili moze to bylo wczesniej.
[cytat] Gosciu co ty za bzdury wypisujesz, najechales gdzies a nie przy wymianie to ci zrobili moze to bylo wczesniej.[/cytat]
[quote=]odpowiem Tobie kolego, choć serwis na ciechanowskiej jest dla mnie konkurencją, że zadrapania na tej wysokości felgi nie mogły powstać w skutek działania urządzenia do montażu opon lub tzw. wyważarki do opon!
zadrapanie w mniejszym kółku (jego kierunek) dla mnie wskazuje na zadrapanie w trakcie obrotu koła, np. przy krawężniku...
zadrapanie w większym kółku to dla mnie zsunięcie się z jakiegoś wysokiego elementu, np. jak ktoś wpadnie w dużą dziurę lub zsunie się z krawężnika!
nie wiem jak była naprawdę, ale chciałbym tylko napisać, że różnie można tego typu uszkodzenia zinterpretować!
pozdrawiam i życzę zadowolenia z napraw[/quote]
to pochwal się gdzie pracujesz bo wydaje mi sie ze jestes taki sam idiota jak ci z ciechanowskiej! ze nie od maszyny to moze masz i racje, ale moim zdaniem gdyby obracajace sie kolo zostalo zadrapane o kraweznik zadrapania byly by bardziej poszarpane, tu sa proste a na oponie zostaje slad po krawezniku jesli to swieze zadrapanie to widzisz gdzies na oponie taki slad? rant tez caly a to on bylby najbardziej narazony.
po mojemu albo polozyli felge przodem do betonu albo kolo im sie przewrocilo.
ja juz od dawna do nich nie jezdze bo maja drogo.
bardzo proszę o poszanowanie mojej skromnej osoby i nieubliżanie mi!
opona jest poniżej rantu felgi, więc jest dopuszczalne twierdzenie że ucierpiała tylko felga.
do porysowania felgi nie wystarczy jej upadek, trzeba na nią działać naprawdę dużą siłą, by nastąpiło uszkodzenie.
a co do miejsca pracy, jestem właścicielem jednej z przasnyskich firm oponiarskich
Nie chcę trzymać żadnej ze stron, ale dla mnie te zadrapania powstały na skutek spadku koła podczas jazdy np. z krawężnika.
Felga felgą. Zmień lepiej opony na inne, bo ten Goodyear jest "śliski" w pi... i nie radzę na nim jeździć, pomimo że to niby "najwyższa półka" opon
Ten z Ciechanowskiej to cham, burak i stary cwaniaczek.Polecam "Rurkę" z następnej ulicy.
Na Kilińskiego bez problemów i taniej.
powiem szczerze na pewno nie są to zadrapania od maszyny do ściągania opon wyważarka nawet nie ma jak tego porysować .Owszem mogli oni to zrobić jak przenosili lub zakładali ale jak ktoś tu powiedział ze trzeba by było to zrobić z dużą siła w co wątpię może zawadziłeś wcześniej przed zmiana opon