szukam chętnych ludzi którzy chcieli by zrobić cos takiego jak jest w stanach takie sprzedawanie rzeczy które nam zalegają w domu lub wymiana między sobą różnymi rzeczami taka wyprzedaż garazowa przecież w każdym domu coś się znajdzie co jest już nam nie potrzebne a inni z chęcią by to kupili lub się za coś zamienili
Chce trochu ostudzic wasze pomysly. W Stanach to jest inaczej jak u nas ( bylem tam przez 3razy po kilka lat. Panstwo nie wnika w to co obywatel robi, jezeli nie lamie prawa. Tak wiec jezeli ma cos do pozbycia,albo wystawia na ele i ktos sobie zabiera ,jezeli wczesniej nie zrobi tego smieciarka, albo idzie do gminy zglasza co bedzie robil przed czy za domem,placi pare dolarow oplaty dostaje tzw. permit - zezwolenie z data godzina itd. wiecej to nikogo nic nie obchodzi. Jezeli jest to duza wyprzedaz to pojezdza policja i bezinteresownie z najwyzsza kultura pomaga by nic nikomu sie nie stalo. Unas jest zupelnie inaczej. nie wolno oficjalnie nic takiego zrobic ,bo bedzie to potraktowane jako nielegalna dzialalnosc handlowa, okradanie Panstwa przez nieplacenie zus-u, podatku do skarbowki, a bron boze ,aby w tym byly jakies nowe przedmioty z metkami. Zgodnie z naszymi przepisami od kazdego osiagnietego dochodu masz placic podatki,wyjdzie na to ,ze pare razy wyzsze niz zarobek. skoro przez podarowanie starego chleba z piekarza zrobiono dziada,bankruta, to wam podaruja? dobrze sie zastanowcie zanim narobicie sobie problemow. Polska to jest taka piekna kraj-jak mowil lata temu ZULU -GULA I MIAL RACJE
chyba ty byłeś w innych stanach gościu ci co handlują u nas pod cmentarzem zniczami nikt z nich nie ma zarejestrowanej działalności a tym bardziej nikt nie odprowadza od tego podatków i ich nikt nie ściga a handlują nowym towarem
W dzikich krajach dziala prawo buszu,czyli silniejszego silniejszego . Nasz kraj sie trochu ucywilizowal,ale tu ciagle obowiazuje prawo- co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. Swoja droga wypadaloby posluchac rad tych co swoje kilkadziesat lat pracowali w handlu i rzemiosle,jezdzili po calym swiecie ,nie z jednego pieca chleb jedli. na zachodzie - w Stanach miale prywatny biznes i czarno na bialym- bede pracowal tyle a tyle zarobie tyle na podatek, utrzymanie inne wydatki a tyle do banku na konto. mogle cos planowac z gory na rok i wiecej-bo byla stabilizacja i wolna reka , jasne precyzyjne przepisy. Po powrocie chcialem tu w cos zainwestowac - konkretnie duzy sklep poniewaz w tej dosc duzej miejscowosci akurat takiego nie bylo no i co? Dwa lata staralem sie o pozwolenie ,co chwile brakowalo im jescze jakichs dokumentow,gdy w koncu postawilem sprawe ostro , po dwoch latach dostalem negatywna decyzjez uzasadnieniem: odmawiam pozwolenia,poniewaz w miejscu zamierzonej inwestycji nie ma takiego punktu uslugowego,wiec taki nie powinien powstac-podis wojta,pieczec urzedu.KPINY W BIALY DZIEN,BANDYTYZM,ROZBOJ,IGNORANCJA , NIEKOMPETENCJA ITD. Po dwoch latach naszlo mnie jeszcze na inna dzialalnosc i udalem sie do skarbowki z zapytaniem ile bede placil podatku od takiej a takie dzialalnosci,bo chce wiedziec czy to mnie sie kalkuluje. Prosze zalozyc firme a potem z dokumentami do nas przyjsc.-uslyszlem. prosze pani ,ale ja chcacy zalozyc firme ,chce wiedziec czy bede w stanie sie oplacic ,jezeli nie to szkoda czasu ,pieniedzy na zalozenie aby na koncu sie dowiedziec,ze to nie ma sensu - mowie grzecznie do pani.pani podekscytowanamowi mnie tak- prosze pana my tutaj jestesmy od pobierania pieniedzy od takich jak pan,anie od informowania ile pan bedzie nam mosial placic.dowidzenia. Co Wy nato. ? to jest to przyjazne Panstwo,tak sie wita namawianych do powrotu i inwestowania w OjczyznieTo tylko namiastka moich perypetii po powrocie. Co teraz robie - wszystko aby nic nie robic, ztym ze ja mam za co zyc dostatnie do konca swych dni ,ale dzieki innemu krajowi.
[cytat]ja mam sztangi i hantle na zbyciu może troszke przeleżały w piwnicy ale nadają sie jeszcze , jak ktoś o nei zadba to będzie dobry sprzęt[/cytat] ja bym je ogarnął.......
szukam chętnych ludzi którzy chcieli by zrobić cos takiego jak jest w stanach takie sprzedawanie rzeczy które nam zalegają w domu lub wymiana między sobą różnymi rzeczami taka wyprzedaż garazowa przecież w każdym domu coś się znajdzie co jest już nam nie potrzebne a inni z chęcią by to kupili lub się za coś zamienili
To dobry pomysł. Tylko jakieś lokum potrzebne, albo ogólnodostępna komputerowa baza danych.
fajny pomysł
jestem za dobry pomysł
przydałoby się kawałek placu lub wiaty na takie spotkania rynek odpada bo za duże placowe tam sobie naliczają
allegro.pl
ja mam sztangi i hantle na zbyciu może troszke przeleżały w piwnicy ale nadają sie jeszcze , jak ktoś o nei zadba to będzie dobry sprzęt
Chce trochu ostudzic wasze pomysly. W Stanach to jest inaczej jak u nas ( bylem tam przez 3razy po kilka lat. Panstwo nie wnika w to co obywatel robi, jezeli nie lamie prawa. Tak wiec jezeli ma cos do pozbycia,albo wystawia na ele i ktos sobie zabiera ,jezeli wczesniej nie zrobi tego smieciarka, albo idzie do gminy zglasza co bedzie robil przed czy za domem,placi pare dolarow oplaty dostaje tzw. permit - zezwolenie z data godzina itd. wiecej to nikogo nic nie obchodzi. Jezeli jest to duza wyprzedaz to pojezdza policja i bezinteresownie z najwyzsza kultura pomaga by nic nikomu sie nie stalo. Unas jest zupelnie inaczej. nie wolno oficjalnie nic takiego zrobic ,bo bedzie to potraktowane jako nielegalna dzialalnosc handlowa, okradanie Panstwa przez nieplacenie zus-u, podatku do skarbowki, a bron boze ,aby w tym byly jakies nowe przedmioty z metkami. Zgodnie z naszymi przepisami od kazdego osiagnietego dochodu masz placic podatki,wyjdzie na to ,ze pare razy wyzsze niz zarobek. skoro przez podarowanie starego chleba z piekarza zrobiono dziada,bankruta, to wam podaruja? dobrze sie zastanowcie zanim narobicie sobie problemow. Polska to jest taka piekna kraj-jak mowil lata temu ZULU -GULA I MIAL RACJE
chyba ty byłeś w innych stanach gościu ci co handlują u nas pod cmentarzem zniczami nikt z nich nie ma zarejestrowanej działalności a tym bardziej nikt nie odprowadza od tego podatków i ich nikt nie ściga a handlują nowym towarem
W dzikich krajach dziala prawo buszu,czyli silniejszego silniejszego . Nasz kraj sie trochu ucywilizowal,ale tu ciagle obowiazuje prawo- co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. Swoja droga wypadaloby posluchac rad tych co swoje kilkadziesat lat pracowali w handlu i rzemiosle,jezdzili po calym swiecie ,nie z jednego pieca chleb jedli. na zachodzie - w Stanach miale prywatny biznes i czarno na bialym- bede pracowal tyle a tyle zarobie tyle na podatek, utrzymanie inne wydatki a tyle do banku na konto. mogle cos planowac z gory na rok i wiecej-bo byla stabilizacja i wolna reka , jasne precyzyjne przepisy. Po powrocie chcialem tu w cos zainwestowac - konkretnie duzy sklep poniewaz w tej dosc duzej miejscowosci akurat takiego nie bylo no i co? Dwa lata staralem sie o pozwolenie ,co chwile brakowalo im jescze jakichs dokumentow,gdy w koncu postawilem sprawe ostro , po dwoch latach dostalem negatywna decyzjez uzasadnieniem: odmawiam pozwolenia,poniewaz w miejscu zamierzonej inwestycji nie ma takiego punktu uslugowego,wiec taki nie powinien powstac-podis wojta,pieczec urzedu.KPINY W BIALY DZIEN,BANDYTYZM,ROZBOJ,IGNORANCJA , NIEKOMPETENCJA ITD. Po dwoch latach naszlo mnie jeszcze na inna dzialalnosc i udalem sie do skarbowki z zapytaniem ile bede placil podatku od takiej a takie dzialalnosci,bo chce wiedziec czy to mnie sie kalkuluje. Prosze zalozyc firme a potem z dokumentami do nas przyjsc.-uslyszlem. prosze pani ,ale ja chcacy zalozyc firme ,chce wiedziec czy bede w stanie sie oplacic ,jezeli nie to szkoda czasu ,pieniedzy na zalozenie aby na koncu sie dowiedziec,ze to nie ma sensu - mowie grzecznie do pani.pani podekscytowanamowi mnie tak- prosze pana my tutaj jestesmy od pobierania pieniedzy od takich jak pan,anie od informowania ile pan bedzie nam mosial placic.dowidzenia. Co Wy nato. ? to jest to przyjazne Panstwo,tak sie wita namawianych do powrotu i inwestowania w OjczyznieTo tylko namiastka moich perypetii po powrocie. Co teraz robie - wszystko aby nic nie robic, ztym ze ja mam za co zyc dostatnie do konca swych dni ,ale dzieki innemu krajowi.
[cytat]ja mam sztangi i hantle na zbyciu może troszke przeleżały w piwnicy ale nadają sie jeszcze , jak ktoś o nei zadba to będzie dobry sprzęt[/cytat]
ja bym je ogarnął.......