[cytat]Idź do Zagroby na Kilińskiego, ten w podwórku to tylko do fleków.[/cytat] na Kilińskiego to bardzo dobry szewc, przede wszystkim nie jest pazerny i robi naprawdę dobrą robotę
Pewnie że dobry, ten w podwórku jak pękła mi podeszwa kazał wywalić a , kilińskiego jak zrobił podkleił całą podeszwe to materiał po 2 latach sie rozleciał a podeszwa trzymała, naprawde dobry szewc, wie że ludzie nie mają kasy na nowe i pomaga naprawiać i nie marudzi.
[cytat]Pewnie że dobry, ten w podwórku jak pękła mi podeszwa kazał wywalić a , kilińskiego jak zrobił podkleił całą podeszwe to materiał po 2 latach sie rozleciał a podeszwa trzymała, naprawde dobry szewc, wie że ludzie nie mają kasy na nowe i pomaga naprawiać i nie marudzi.[/cytat]
A mnie powiedział żebym pojechała do Ciechanowa, to może mi but naprawią :P
Czy w P-szu jest szewc? Taki, który zrobi jakieś drobne naprawy butów?
tak jest w tzw "podworku". kolo bankomatu bgz obok banku, za szlabanem, musisz wejsc na dziedziniec kamienicy
Lub na ul Kilinskiego.Ceny naprawy sa dokladnie takie same.
dziękuję :)
[cytat]Lub na ul Kilinskiego.Ceny naprawy sa dokladnie takie same.[/cytat]
a to tam jeszcze jest?
Pan ZAGROBA to prawdziwy mistrz
Tylko Zgroba
GBUR.
Obaj tacy mistrzowie, że jeden odesłał mnie do drugiego, a drugi do Ciechanowa. Nie mając wyjścia, but zszył mój mąż, chociaż nie szewc :-P
Obaj tacy mistrzowie, że jeden odesłał mnie do drugiego, a drugi do Ciechanowa. Nie mając wyjścia, but zszył mój mąż, chociaż nie szewc :-P
Najlepszy pan Zagroba pracuje od rana do nocy bo tyle ma pracy ;-)
Idź do Zagroby na Kilińskiego, ten w podwórku to tylko do fleków.
[cytat]Idź do Zagroby na Kilińskiego, ten w podwórku to tylko do fleków.[/cytat] na Kilińskiego to bardzo dobry szewc, przede wszystkim nie jest pazerny i robi naprawdę dobrą robotę
ważne, ze jeszcze jest taki ktoś :-)
Tylko p.Zagroba!!!
Pewnie że dobry, ten w podwórku jak pękła mi podeszwa kazał wywalić a , kilińskiego jak zrobił podkleił całą podeszwe to materiał po 2 latach sie rozleciał a podeszwa trzymała, naprawde dobry szewc, wie że ludzie nie mają kasy na nowe i pomaga naprawiać i nie marudzi.
[cytat]Pewnie że dobry, ten w podwórku jak pękła mi podeszwa kazał wywalić a , kilińskiego jak zrobił podkleił całą podeszwe to materiał po 2 latach sie rozleciał a podeszwa trzymała, naprawde dobry szewc, wie że ludzie nie mają kasy na nowe i pomaga naprawiać i nie marudzi.[/cytat]
A mnie powiedział żebym pojechała do Ciechanowa, to może mi but naprawią :P