Temat dotyczy chlorowanej wody lecącej u każdego przasnyszanina w kranie.
Więcej na: (LINKI ZE SPACJĄ) http://tylkowoda.pl/skutki-uboczne-chl
orowania- wody/
Od miesiąca męczyłem się z suchą skórą na cały ciele, do tego dochodziły zawroty głowy, wypryski i otarcia. Eliminowałem stopniowo w swojej diecie i preparatach do mycia produkty, które mogły mieć coś wspólnego z moim problemem. Odradzono mi wizytę u dermatologa, gdyż słyszałem, że nic na to nie może poradzić..... Okazało się, że wina leży po stronie wody (po ciężkim odstawieniu przyjemności prysznica na kilka dni i wytworzeniu łoju skórnego) problem znikł jak ręką odjął.
Zaleca się stosowanie filtrów wodnych. Więcej na ten temat na stronie: http://www.jakkupowac.pl/jaki-filtr-do
-wody- kupic/
Córka, kilkuletnia dziewczynka, miała problemy skórne przez prawie rok czasu jakieś place czerwone głównie na twarzy, wysypki po zetknięciu z wodą. Odwiedziliśmy dermatologa, alergologa, lekarza od chorób pasożytniczych i nic, wszystko ok. Po niecałym roku okazało się, że w wodzie jest jakiś syf. Zrobiliśmy test, wykapaliśmy dziecko w wodzie zakupionej w markecie, raz potem drugi i jakby ręką odjął. Niech się w końcu sanepid zajmie ty problemem.
Niestety, nasza woda jest okropna. Już nawet w Ciechanowie lepszą mają...
Odnoszę wrażenie, że nikt wody nie bada. Chyba, że ludzie nagle zaczynają chorować masowo, wtedy sanepid daje info żeby nie używać. W przepompowni leją ace czy domestos, z kranu leci mleko, a za parę dni można już pić "bezpiecznie"... Parę razy już tak było, pamiętacie na pewno.
We Władysławowie (tym pod Ciechanowem) obudowa filtra kosztuje 50 złotych a wkłady 10-20 złotych. Ja nie przepadam za prowizorkami typu filtr na kranie więc sobie zamontowałem filtr pod zlewem. Jeśli chodzi o negatywne skutki to przed założeniem filtrów walczyliśmy z pokrzywką przechodząca w czerwone place.
[quote=]We Władysławowie (tym pod Ciechanowem) obudowa filtra kosztuje 50 złotych a wkłady 10-20 złotych. Ja nie przepadam za prowizorkami typu filtr na kranie więc sobie zamontowałem filtr pod zlewem. Jeśli chodzi o negatywne skutki to przed założeniem filtrów walczyliśmy z pokrzywką przechodząca w czerwone place. [/quote]
Są takie obudowy podłączane bezpośrednio przy zaworze wodnym, kosztują również 50 zł i krocie za filtry.... Ja zamontowałem nakranowe dlatego, bo musiałbym skuwać ścianę żeby dostać się do rur wodnych. Jestem zadowolony z tego zakupu, woda jest smaczniejsza, nie śmierdzi jest po prostu czysta.
Ja ma plastik i sąsiada ze sklejarką więc takie szpetoty na kran sobie daruję. Woda techniczna nie pitna a płaci się jak za żródlaną. Swoją drogą to musisz te szpetoty sprzedawać że tak zachwalasz :-) .
Temat dotyczy chlorowanej wody lecącej u każdego przasnyszanina w kranie.
Więcej na: (LINKI ZE SPACJĄ) http://tylkowoda.pl/skutki-uboczne-chl
orowania- wody/
Od miesiąca męczyłem się z suchą skórą na cały ciele, do tego dochodziły zawroty głowy, wypryski i otarcia. Eliminowałem stopniowo w swojej diecie i preparatach do mycia produkty, które mogły mieć coś wspólnego z moim problemem. Odradzono mi wizytę u dermatologa, gdyż słyszałem, że nic na to nie może poradzić..... Okazało się, że wina leży po stronie wody (po ciężkim odstawieniu przyjemności prysznica na kilka dni i wytworzeniu łoju skórnego) problem znikł jak ręką odjął.
Zaleca się stosowanie filtrów wodnych. Więcej na ten temat na stronie: http://www.jakkupowac.pl/jaki-filtr-do
-wody- kupic/
Pozdrawiam![/quote]
Filtry nie zlikwidują problemu z uzdatnianiem wody, służą tylko do zatrzymania brudów pływających w wodzie. Jest to tylko urządzenie do mechanicznego usuwania nieczystości. Do uzdatniania wody służą stacje uzdatniania wody. Po badaniu składu wody w sanepidzie możemy wtedy dopasować urządzenie do uzdatnienia wody. Myślę że ktoś reklamuje swoje filtry i przy okazji myli pojęcia wprowadzając innych w błąd. Wodociągi co pewien okres czasu muszą wprowadzać do instalacji dwutlenek chloru w celu zniszczenia bakterii występujących w wodzie przeprowadzać co jakiś czas badania wody. Większym problemem są prywatne studnie i ich skład wody, może się zdarzyć że pewne w niej składniki powodują rozwój różnych bakterii np. legioneli stoi za tym mangan.
Witam!
Temat dotyczy chlorowanej wody lecącej u każdego przasnyszanina w kranie.
Więcej na: (LINKI ZE SPACJĄ)
http://tylkowoda.pl/skutki-uboczne-chl orowania- wody/
Od miesiąca męczyłem się z suchą skórą na cały ciele, do tego dochodziły zawroty głowy, wypryski i otarcia. Eliminowałem stopniowo w swojej diecie i preparatach do mycia produkty, które mogły mieć coś wspólnego z moim problemem.
Odradzono mi wizytę u dermatologa, gdyż słyszałem, że nic na to nie może poradzić.....
Okazało się, że wina leży po stronie wody (po ciężkim odstawieniu przyjemności prysznica na kilka dni i wytworzeniu łoju skórnego) problem znikł jak ręką odjął.
Zaleca się stosowanie filtrów wodnych. Więcej na ten temat na stronie:
http://www.jakkupowac.pl/jaki-filtr-do -wody- kupic/
Pozdrawiam!
Ciekawe :-)
Czy ktoś w ogóle robi badania wody w Przasnyszu? Kiedyś chyba zajmował się tym SANEPID, a teraz?
Czyżby ukryta reklama filtrów do wody????????????
Córka, kilkuletnia dziewczynka, miała problemy skórne przez prawie rok czasu jakieś place czerwone głównie na twarzy, wysypki po zetknięciu z wodą. Odwiedziliśmy dermatologa, alergologa, lekarza od chorób pasożytniczych i nic, wszystko ok. Po niecałym roku okazało się, że w wodzie jest jakiś syf. Zrobiliśmy test, wykapaliśmy dziecko w wodzie zakupionej w markecie, raz potem drugi i jakby ręką odjął. Niech się w końcu sanepid zajmie ty problemem.
Niestety, nasza woda jest okropna. Już nawet w Ciechanowie lepszą mają...
Odnoszę wrażenie, że nikt wody nie bada. Chyba, że ludzie nagle zaczynają chorować masowo, wtedy sanepid daje info żeby nie używać. W przepompowni leją ace czy domestos, z kranu leci mleko, a za parę dni można już pić "bezpiecznie"... Parę razy już tak było, pamiętacie na pewno.
Smacznego.
Zacznij pić pokrzywę , problemy skórne mijają. Ja sam piję i daję dziecku, naprawde rewelacja.
mój siostrzeniec ma to samo
Pokrzywa dobra sprawa:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/ medycyna-niekonwencjonalna/pokrzywa-wlas ciwosci-lecznicze-i-prozdrowotne-pokrzyw y_34065.html
Zapomniałem napisać jakie filtry założyłem żeby pozbyć się problemu i mieć czystą i zdrową wodę.
Pod prysznic:
http://www.woda.com.pl/p324,fhsh-5-c-n owoczesny-filtr-prysznicowy-ze-sluchawka -prysznicowa-chromowany.html
Do gotowania:
http://www.woda.com.pl/p1,fh2000-filtr -do-wody-aquafilter-fh2000-montowany-na- kranie.html
Nakranowy posiada kilka przejściówek do montażu, ale w moim przypadku musiałem wymienić samą wylewkę do kranu, bo zabrakło 0,5 mm
Ogólny koszt wymiany: około 160 zł
We Władysławowie (tym pod Ciechanowem) obudowa filtra kosztuje 50 złotych a wkłady 10-20 złotych. Ja nie przepadam za prowizorkami typu filtr na kranie więc sobie zamontowałem filtr pod zlewem.
Jeśli chodzi o negatywne skutki to przed założeniem filtrów walczyliśmy z pokrzywką przechodząca w czerwone place.
Pokrzywa dobra sprawa:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/
medycyna-niekonwencjonalna/pokrzywa-wl as
ciwosci-lecznicze-i-prozdrowotne-pokrz yw
y_34065.html
[quote=]We Władysławowie (tym pod Ciechanowem) obudowa filtra kosztuje 50 złotych a wkłady 10-20 złotych. Ja nie przepadam za prowizorkami typu filtr na kranie więc sobie zamontowałem filtr pod zlewem.
Jeśli chodzi o negatywne skutki to przed założeniem filtrów walczyliśmy z pokrzywką przechodząca w czerwone place. [/quote]
Są takie obudowy podłączane bezpośrednio przy zaworze wodnym, kosztują również 50 zł i krocie za filtry.... Ja zamontowałem nakranowe dlatego, bo musiałbym skuwać ścianę żeby dostać się do rur wodnych. Jestem zadowolony z tego zakupu, woda jest smaczniejsza, nie śmierdzi jest po prostu czysta.
Ja ma plastik i sąsiada ze sklejarką więc takie szpetoty na kran sobie daruję. Woda techniczna nie pitna a płaci się jak za żródlaną. Swoją drogą to musisz te szpetoty sprzedawać że tak zachwalasz :-) .
[quote=]Witam!
Temat dotyczy chlorowanej wody lecącej u każdego przasnyszanina w kranie.
Więcej na: (LINKI ZE SPACJĄ)
http://tylkowoda.pl/skutki-uboczne-chl
orowania- wody/
Od miesiąca męczyłem się z suchą skórą na cały ciele, do tego dochodziły zawroty głowy, wypryski i otarcia. Eliminowałem stopniowo w swojej diecie i preparatach do mycia produkty, które mogły mieć coś wspólnego z moim problemem.
Odradzono mi wizytę u dermatologa, gdyż słyszałem, że nic na to nie może poradzić.....
Okazało się, że wina leży po stronie wody (po ciężkim odstawieniu przyjemności prysznica na kilka dni i wytworzeniu łoju skórnego) problem znikł jak ręką odjął.
Zaleca się stosowanie filtrów wodnych. Więcej na ten temat na stronie:
http://www.jakkupowac.pl/jaki-filtr-do
-wody- kupic/
Pozdrawiam![/quote]
Filtry nie zlikwidują problemu z uzdatnianiem wody, służą tylko do zatrzymania brudów pływających w wodzie. Jest to tylko urządzenie do mechanicznego usuwania nieczystości. Do uzdatniania wody służą
stacje uzdatniania wody. Po badaniu składu wody w sanepidzie możemy wtedy dopasować urządzenie do uzdatnienia wody.
Myślę że ktoś reklamuje swoje filtry i przy okazji myli pojęcia wprowadzając innych w błąd.
Wodociągi co pewien okres czasu muszą wprowadzać do instalacji
dwutlenek chloru w celu zniszczenia bakterii występujących w wodzie
przeprowadzać co jakiś czas badania wody.
Większym problemem są prywatne studnie i ich skład wody, może się zdarzyć że pewne w niej składniki powodują rozwój różnych
bakterii np. legioneli stoi za tym mangan.