Witam. Chciałbym wybrać się na studia historyczne i prosić was o opinię. Gdzie najlepiej, czy opłaca się w tej chwili studiowanie historii itp. Dodam od siebie, że interesuje mnie szczególnie historia Polski.
jak Historia to tylko UJ w Krakowie, ewentualnie UW, ale generalnie Warszawy bym nie polecał Ci, niewidzęczne miasto. Pamiętaj, że liczy się klimat, Kraków go ma ;) Warszawa jest taka pusta i bezpłciowa.................................
A może lepiej ukończyć coś, po czym można dostać pracę? Znałam już wielu bezrobotnych historyków, no chyba, że to jest twoja pasja, a o pracę nie musisz się martwić. Wtedy polecam UW.
[cytat]Ja polecam UMK w Toruniu, ładne zabytkowe miasto, studencki klimat, dojazd nie taki zły.[/cytat]
TAK, jak dyscypliny humanistyczne to tylko UMK i UJ. Warszawe odradzam, zero studenckiego klimatu, a wiadomo coś od życia też się należy. Szkoda, że human na UWM jest tak zbluzgany bo Olsztyn co jak co, ale ma najlepszy studencki klimat, nie powtarzalny w żadnym innym miejscu w Polsce ;) no ale UWM korzeniami jednak sięga do dyscyplin techniczno-przyrodniczych, przekształcenie go z ART na UWM, połączenie ART z WSP i WIT było jednak błędem.............................. :(
Ja studiowałem i czułem studencki klimatOdradzają te osoby, które tam nie studiowały...najlepsza kadra naukowa, najlepsze warunki do studiowania i rozwoju...a jak skończysz dzienne na UW to i praca sama przyjdzie. Ja po skończeniu studiów 3 dni szukałem i znalazłem w Ministerstwie bez znajomości i poleceń. POLECAM zdecydowanie UW.
Ja studiowałem i czułem studencki klimatOdradzają te osoby, które tam nie studiowały...najlepsza kadra naukowa, najlepsze warunki do studiowania i rozwoju...a jak skończysz dzienne na UW to i praca sama przyjdzie. Ja po skończeniu studiów 3 dni szukałem i znalazłem w Ministerstwie bez znajomości i poleceń. POLECAM zdecydowanie UW.[/cytat]
Nie prawda, jak w Warszawie to tylko Poltechnika. Inne "szkółki" niech się schowają. Nie patrzcie na "rankingi", nie bądźcie naiwni. UW to DNO
Nie pytaj ludzi, oni nie są obiektywni. Każdy poleci Ci ten uniwersytet, które skończył. Jedna rada, jeżeli kończysz LO, jesteś młody/a to nie bój się iść gdzieś dalej, tak jak ja kiedyś, aczkolwiek nie żałuje :) faktycznie, jeżeli chodzi o Historię to słyszałem, że najlepsza jest na UJ w Krakowie. Dość daleko, długie dojazdy, ale warto spełniać swoje marzenia, uwierz :) nie studiowałem tam, ale słyszałem od znajomych dużo pochlebnych opinii. Kiedyś bałem się sam iść na studia, ale do Wrocławia, poszedłem do Olsztyna, jeszcze dawnej ART. Nie żałuje, wiesz co jest ważne? Nie żadna "renoma". Ważne są doświadczenia podczas studiów, to od Ciebie zależy jak spożytkujesz ten czas. Nauka jest ważna, ale tego nie oddaje żaden RANKING bo to Ty się uczysz, a nie jakiś ranking perpektywy czy rzeczpospolita. Na każdej uczelni trafiają się wykładowcy MATOŁY. Zawsze są Ci lepsi i Ci gorsi, Ci którzy bardziej cisną i Ci którzy są bobłażliwsi.
Studiowałem później drugi kierunek w Warszawie na SGGW. Wiesz co Ci powiem? Studia w Warszawie nie umywały się do tych na SGGW, moze dlatego, że w Warszawie byłem już starszy, nie wiem, ale klimat jest mega ważny. Na studiach się zmienisz, zobaczysz :) to będzie Twój najlepszy okres w życiu. Pamietaj, NIE BÓJ SIĘ NICZEGO, TAK JAK JA KIEDYS... Powodzenia :)
dostanie niech się jeden z drugim na UW na dzienne to wtedy szacun, a nie chrzani bo się nie dostał. Jestem pracodawcą i miałem osobę po UW zatrudnioną - zupełnie inny poziom niż po innych szkółkach, ale i wymagania finansowe inne wiadomo.
[cytat]dostanie niech się jeden z drugim na UW na dzienne to wtedy szacun, a nie chrzani bo się nie dostał. Jestem pracodawcą i miałem osobę po UW zatrudnioną - zupełnie inny poziom niż po innych szkółkach, ale i wymagania finansowe inne wiadomo. [/cytat]
Na UW możesz też iść wieczorowo za kase ;) sam dyplom nic tu nie da, jak w głowie pusto ;)
Ja studiowałem i czułem studencki klimatOdradzają te osoby, które tam nie studiowały...najlepsza kadra naukowa, najlepsze warunki do studiowania i rozwoju...a jak skończysz dzienne na UW to i praca sama przyjdzie. Ja po skończeniu studiów 3 dni szukałem i znalazłem w Ministerstwie bez znajomości i poleceń. POLECAM zdecydowanie UW.
Nie prawda, jak w Warszawie to tylko Poltechnika. Inne "szkółki" niech się schowają. Nie patrzcie na "rankingi", nie bądźcie naiwni. UW to DNO[/cytat]
czytam i czytam i się zastanawiam, co za człowiek może takie pierdoły czytać... Sam kończyłem historię w Mławie i mając do czynienia z kolegami z UW nie czułem się gorszy, a nawet były takie płaszczyzny na których oni nie dawali rady bo co szkoła to inna wizja tej historii. Znam ludzi po Akademii Pułtuskiej co teraz pracują w Instytutach historycznych w całej Polsce. Prawda jest taka, jak będziesz się przykładał do nauki takie będziesz miał wyniki. Co do klimatu jak ktoś jest ślepy to go nigdzie nie znajdzie, prawdą jest, że taki Kraków, Warszawa, Toruń czy Gdańsk i inne większe miasta aż ociekają historią, "czuć" ją na co drugiej ulicy, ale człowiek o wąskich horyzontach tego nie zauważy bo ciągle będzie mu gdzieś indziej lepiej gdzie go nie ma albo raz był.
Z perspektywy czasu historia poszerzyła mi horyzonty inaczej patrze na politykę, nasz kraj.... ale wolę zajmować się nią amatorsko lecz z wielkim sercem.
Witam. Chciałbym wybrać się na studia historyczne i prosić was o opinię. Gdzie najlepiej, czy opłaca się w tej chwili studiowanie historii itp. Dodam od siebie, że interesuje mnie szczególnie historia Polski.
nie
baw się jako amator :)
Uniwersytet Jagielloński Kraków
UW LUB UKSW.
jak Historia to tylko UJ w Krakowie, ewentualnie UW, ale generalnie Warszawy bym nie polecał Ci, niewidzęczne miasto. Pamiętaj, że liczy się klimat, Kraków go ma ;) Warszawa jest taka pusta i bezpłciowa.................................
A może lepiej ukończyć coś, po czym można dostać pracę? Znałam już wielu bezrobotnych historyków, no chyba, że to jest twoja pasja, a o pracę nie musisz się martwić. Wtedy polecam UW.
Ja polecam UMK w Toruniu, ładne zabytkowe miasto, studencki klimat, dojazd nie taki zły.
[cytat]Ja polecam UMK w Toruniu, ładne zabytkowe miasto, studencki klimat, dojazd nie taki zły.[/cytat]
TAK, jak dyscypliny humanistyczne to tylko UMK i UJ. Warszawe odradzam, zero studenckiego klimatu, a wiadomo coś od życia też się należy. Szkoda, że human na UWM jest tak zbluzgany bo Olsztyn co jak co, ale ma najlepszy studencki klimat, nie powtarzalny w żadnym innym miejscu w Polsce ;) no ale UWM korzeniami jednak sięga do dyscyplin techniczno-przyrodniczych, przekształcenie go z ART na UWM, połączenie ART z WSP i WIT było jednak błędem.............................. :(
Tylko UW!!!!
Ja studiowałem i czułem studencki klimatOdradzają te osoby, które tam nie studiowały...najlepsza kadra naukowa, najlepsze warunki do studiowania i rozwoju...a jak skończysz dzienne na UW to i praca sama przyjdzie. Ja po skończeniu studiów 3 dni szukałem i znalazłem w Ministerstwie bez znajomości i poleceń. POLECAM zdecydowanie UW.
[cytat]Tylko UW!!!!
Ja studiowałem i czułem studencki klimatOdradzają te osoby, które tam nie studiowały...najlepsza kadra naukowa, najlepsze warunki do studiowania i rozwoju...a jak skończysz dzienne na UW to i praca sama przyjdzie. Ja po skończeniu studiów 3 dni szukałem i znalazłem w Ministerstwie bez znajomości i poleceń. POLECAM zdecydowanie UW.[/cytat]
Nie prawda, jak w Warszawie to tylko Poltechnika. Inne "szkółki" niech się schowają. Nie patrzcie na "rankingi", nie bądźcie naiwni. UW to DNO
Nie pytaj ludzi, oni nie są obiektywni. Każdy poleci Ci ten uniwersytet, które skończył. Jedna rada, jeżeli kończysz LO, jesteś młody/a to nie bój się iść gdzieś dalej, tak jak ja kiedyś, aczkolwiek nie żałuje :) faktycznie, jeżeli chodzi o Historię to słyszałem, że najlepsza jest na UJ w Krakowie. Dość daleko, długie dojazdy, ale warto spełniać swoje marzenia, uwierz :) nie studiowałem tam, ale słyszałem od znajomych dużo pochlebnych opinii. Kiedyś bałem się sam iść na studia, ale do Wrocławia, poszedłem do Olsztyna, jeszcze dawnej ART. Nie żałuje, wiesz co jest ważne? Nie żadna "renoma". Ważne są doświadczenia podczas studiów, to od Ciebie zależy jak spożytkujesz ten czas. Nauka jest ważna, ale tego nie oddaje żaden RANKING bo to Ty się uczysz, a nie jakiś ranking perpektywy czy rzeczpospolita. Na każdej uczelni trafiają się wykładowcy MATOŁY. Zawsze są Ci lepsi i Ci gorsi, Ci którzy bardziej cisną i Ci którzy są bobłażliwsi.
Studiowałem później drugi kierunek w Warszawie na SGGW. Wiesz co Ci powiem? Studia w Warszawie nie umywały się do tych na SGGW, moze dlatego, że w Warszawie byłem już starszy, nie wiem, ale klimat jest mega ważny. Na studiach się zmienisz, zobaczysz :) to będzie Twój najlepszy okres w życiu. Pamietaj, NIE BÓJ SIĘ NICZEGO, TAK JAK JA KIEDYS... Powodzenia :)
dostanie niech się jeden z drugim na UW na dzienne to wtedy szacun, a nie chrzani bo się nie dostał. Jestem pracodawcą i miałem osobę po UW zatrudnioną - zupełnie inny poziom niż po innych szkółkach, ale i wymagania finansowe inne wiadomo.
[cytat]dostanie niech się jeden z drugim na UW na dzienne to wtedy szacun, a nie chrzani bo się nie dostał. Jestem pracodawcą i miałem osobę po UW zatrudnioną - zupełnie inny poziom niż po innych szkółkach, ale i wymagania finansowe inne wiadomo. [/cytat]
Na UW możesz też iść wieczorowo za kase ;) sam dyplom nic tu nie da, jak w głowie pusto ;)
[cytat]Tylko UW!!!!
Ja studiowałem i czułem studencki klimatOdradzają te osoby, które tam nie studiowały...najlepsza kadra naukowa, najlepsze warunki do studiowania i rozwoju...a jak skończysz dzienne na UW to i praca sama przyjdzie. Ja po skończeniu studiów 3 dni szukałem i znalazłem w Ministerstwie bez znajomości i poleceń. POLECAM zdecydowanie UW.
Nie prawda, jak w Warszawie to tylko Poltechnika. Inne "szkółki" niech się schowają. Nie patrzcie na "rankingi", nie bądźcie naiwni. UW to DNO[/cytat]
czytam i czytam i się zastanawiam, co za człowiek może takie pierdoły czytać...
Sam kończyłem historię w Mławie i mając do czynienia z kolegami z UW nie czułem się gorszy, a nawet były takie płaszczyzny na których oni nie dawali rady bo co szkoła to inna wizja tej historii. Znam ludzi po Akademii Pułtuskiej co teraz pracują w Instytutach historycznych w całej Polsce.
Prawda jest taka, jak będziesz się przykładał do nauki takie będziesz miał wyniki.
Co do klimatu jak ktoś jest ślepy to go nigdzie nie znajdzie, prawdą jest, że taki Kraków, Warszawa, Toruń czy Gdańsk i inne większe miasta aż ociekają historią, "czuć" ją na co drugiej ulicy, ale człowiek o wąskich horyzontach tego nie zauważy bo ciągle będzie mu gdzieś indziej lepiej gdzie go nie ma albo raz był.
Z perspektywy czasu historia poszerzyła mi horyzonty inaczej patrze na politykę, nasz kraj.... ale wolę zajmować się nią amatorsko lecz z wielkim sercem.