Psychologów itd. jest cała masa. Chodziło mi bardziej o to, że studenci szukający pracy na okres swoich wakacji nie mają szans. Na początku rozmowy jest wszystko pięknie a gdy pada słowo student nagle jest "nie mamy o czym rozmawiać"
[cytat]Bo to studenci g.... kierunków? Co wy myślicie, że nam tylu socjologów, politologów, marketingowców, speców od zarządzania i turystyki potrzeba?
Poza tym Przasnysz to wiocha, tylko handel... a tu trzeba mieć smykałkę nie studia [/cytat]
Chyba Ci się coś pomyliło, bo w tym temacie chodziło o studentów, a nie absolwentów.
Dlaczego przasnyscy pracodawcy dyskryminują studentów? :/
Bo to studenci g.... kierunków?
Co wy myślicie, że nam tylu socjologów, politologów, marketingowców, speców od zarządzania i turystyki potrzeba?
Poza tym Przasnysz to wiocha, tylko handel... a tu trzeba mieć smykałkę nie studia
Psychologów itd. jest cała masa. Chodziło mi bardziej o to, że studenci szukający pracy na okres swoich wakacji nie mają szans. Na początku rozmowy jest wszystko pięknie a gdy pada słowo student nagle jest "nie mamy o czym rozmawiać"
[cytat]Bo to studenci g.... kierunków?
Co wy myślicie, że nam tylu socjologów, politologów, marketingowców, speców od zarządzania i turystyki potrzeba?
Poza tym Przasnysz to wiocha, tylko handel... a tu trzeba mieć smykałkę nie studia [/cytat]
Chyba Ci się coś pomyliło, bo w tym temacie chodziło o studentów, a nie absolwentów.