Już dawno, ale bardziej zapach niż smak. Czasem zdarza mi się wypić ze szklankę, jedzie jakąś gumą albo smołą, lepikiem. Może gdzieś rury tym łatali... Poza tym coraz więcej chloru, pozdrawiam.
Nie w każdym rejonie Przasnysza woda jest taka smierdząca i niedobra. Na północy jest okropna, a na południu jest normalna, może jest jakiś problem z wodociągiem
Czy ktoś ma podobne odczucia ostatnimi czasy?
Każda herbata jakaś dziwna.. O zaparzaniu jej nie wspomnę..
jak wy mozecie pic wode z kranu biedaczki...
Już dawno, ale bardziej zapach niż smak. Czasem zdarza mi się wypić ze szklankę, jedzie jakąś gumą albo smołą, lepikiem. Może gdzieś rury tym łatali... Poza tym coraz więcej chloru, pozdrawiam.
Coś jest na rzeczy, woda śmierdzi chlorem i dziwnie smakuje, a kiedyś była taka smaczna, ujęcie jest chyba to samo co dawniej. Co oni z nią porobili
Potworne ilości chloru, nie nadaje się do picia, zwymiotować od tego smrodu można pod prysznicem. Chyba należy nam się jakieś wyjaśnienie?
Woda wyraźnie jedzie odkażaczem, prawdopodobnie zmagają się z jakąś bakterią, tylko czemu nie ma informacji nigdzie o tym ??????
[cytat]jak wy mozecie pic wode z kranu biedaczki... [/cytat] Aty co pijesz butelkowaną kranówę , a morze jeździsz do Warszawy po Oligoceńską .
Ja od tygodnia mam to samo odczucie.
Dopiero tu o tym przeczytałem.
Różnica między butelkowaną jest nieporównywalnie duża.
Nie w każdym rejonie Przasnysza woda jest taka smierdząca i niedobra.
Na północy jest okropna, a na południu jest normalna, może jest jakiś problem z wodociągiem
Woda jest straszna ostatnio.
śmierdzi nawet po przegotowaniu jest obrzydliwa
[cytat]śmierdzi nawet po przegotowaniu jest obrzydliwa[/cytat]
to co jest grane? żadnych informacji nie było.
jak zwykle zresztą w Przasnyszu nie powiedzą co się dzieje ....