Straszna lipa właściciel jest niepoważny...! Ryby kosztują tyle ile w sklepie albo jeszcze drożej a smakują gorzej bo karp strasznie daje mułem dobre są liny ale złapanie go graniczy z cudem ponieważ pływa ich tm raptem kilka. Nie próbuj wchodzić tam z własnym browarem bo szef cie wyrzuci musisz u niego kupować w tym spelunkowym barze po 5 zl za butelkę jak w restauracji z jedzeniem jest to samo najtańsza pizza z biedronki odgrzewana w mikrofali po 7zl!!! No i nareszcie kwestia zabierania ryb niby nie ma obowiązku zabierania ale jeśli szefowi wyjdzie słaba dniówka potrafi cie nie wpuścić kolejny raz jak jej nie weźmiesz !!! Straszna skuza na pieniądze zostawiasz 200zl kupujesz ryby jesteś spoko koleś przyjdzie pogada nie kupujesz bo nie masz ochoty chcesz tylko posiedzieć pomoczyć kij to jest foch!!! polecam staw w Halinowie jest profesjonalnie konkretny regulamin i dzięki temu ze każdy sie go trzyma nikt sie nie przyp......a i nie ma spin a to chyba najbardziej na rybkach chodzi żeby się wyluzować :)
Dzięki za odpowiedzi słyszałem że podobno cały czas zboże też sypie i karmi rybki. Możliwe że przed Bożym Narodzeniem odławia i karpika hurtem sprzedaje. Odnośnie stawu w Helenowie jak wygląda sytuacja, orientujesz się jakie koszty, jaka ryba? Dzięki za odpowiedz
http://www.youtube.com/watch?v=alGEZGYhG
2c łap link do filmu właściciel opowiada o tym stawie w Halinowie jest pokazane tez jakie rybki tam pływają i jakie sa ceny pozdrawiam
Halinów to kawał drogi od P-sza, za Wawą - kierunek Mińsk Maz. Mają wysokie opłaty na dodatek. Fakt - połowić można, bywałem często, karpie różnej wielkości, amury, sumy, jesiotry, liny, karasie... zatrzęsienie. Świetne łowisko do treningu/poćwiczenia sobie. Rzucisz kamieniem to w jakąś rybę na pewno trafisz :) w Drążdżewie są dwa łowiska - pytanie: o które łowisko chodzi? Te z knajpą/sklepem rzeczywiście - właściciel i właścicielka... nieprzyjemni delikatnie mówiąc. Pilnują skrupulatnie co byś złowione ryby koniecznie zabrał, a nie wypuszczał do stawu. Mus brać. Ceny ryb wysokie. Jadąc nieco dalej jest po lewej drugie łowisko. Tam też można połowić, dwa lata temu były nawet resztki pstrąga. Opłata dużo niższa, z karpiem i karasiem można z powodzeniem się pobawić. Jest tam też sporo suma. Polecam
Zaraz za mostem są niemalże na przeciwko dwa stawy jeden po prawej dość duże rozlewisko i drugi po prawej jak jedziemy od strony P-sz chodziło mi o ten po lewej taki dziadek tam urzęduje. Ten po prawej nie wiem nie byłem stoi tam coś w rodzaju takiej dużej altany.
W sumie są trzy: pierwszy staw zaraz za mostem po prawej, prostokątny staw, duży dosyć nowy dom, jest tam też przy łowisku jakaś altana, domek dla agroturystów i sklep/knajpka (jeśli jeszcze istnieje), tam właśnie wszystkie złowione ryby trzeba kupić; drugi za tym z altaną też po prawej, ogrodzony i strzeżony, właścicielem jest podobno jakaś firma organizująca tam sobie spotkania integracyjne ;); Trzeci dosyć spory o ładnym, nieregularnym brzegu nieco dalej po lewej stronie jadąc od P-sza, jest tam dziadek, ryby kupować nie trzeba, kraść nie należy, właściciele nauczeni przypadkami wynoszenia ryb w wędkarskich torbach są na to wyczuleni. Rybostan zróżnicowany - od karasi po szczupaki i sumy, sporadyczne sztuki pstrąga z zarybienia sprzed kilku lat. Tłumów nie ma, wędkowanie tańsze niż z tym pierwszym. Wysokości opłat nie znam, ale może ktoś napisze i oświeci?
Czytam Wasze opinie o tym łowisku przy barze (są tam dwa stawy) i nie mogę się nadziwić. Jeżdżę tam kilka razy w roku (jak znudzi mi się wędrowanie wzdłuż Orzyca) i mam jak najbardziej pochlebne opinie. Właściciel bardzo miły i uczynny i do tego strasznie gadatliwy :) Co do cen to nie jest aż tak źle, nie ma obowiązku zabierania ryb, a co do smaku to jeszcze żadna z karpi, karasi i leszczy (takie jak na razie zabierałem z sobą) nie śmierdziała mułem. Co do ogrodzonego stawu z altaną, to jak dobrze pamiętam właścicielem jest sieć "Zielony market" i miałem okazję zjęść rybki z tego zbiornika i te było czuć mułem. Trzeciego stawu, tego od dziadka nie znam, bo nigdy na nim nie byłem. To jest ten po lewej za mostkiem? Wie ktoś w jakich godzinach jest otwarte, bo będę w ten weekend w Krasnosielcu, to może z ciekawości podjadę i trochę połapię :)
P.S. Co do Halinowa, to można się pobawić, ale w weekendy las wędek wyglądający jak stacja radiolokacyjna mnie przeraża i jednocześnie odpycha od tego łowiska
Jak w temacie byliście tam. Jakie rybki i opłaty?
jak trafisz na dzien to polapiesz tylko musisz kupic to co wyciagniesz ceny nie pamietam ale karp w granicach 13 zl za kg
Straszna lipa właściciel jest niepoważny...! Ryby kosztują tyle ile w sklepie albo jeszcze drożej a smakują gorzej bo karp strasznie daje mułem dobre są liny ale złapanie go graniczy z cudem ponieważ pływa ich tm raptem kilka. Nie próbuj wchodzić tam z własnym browarem bo szef cie wyrzuci musisz u niego kupować w tym spelunkowym barze po 5 zl za butelkę jak w restauracji z jedzeniem jest to samo najtańsza pizza z biedronki odgrzewana w mikrofali po 7zl!!! No i nareszcie kwestia zabierania ryb niby nie ma obowiązku zabierania ale jeśli szefowi wyjdzie słaba dniówka potrafi cie nie wpuścić kolejny raz jak jej nie weźmiesz !!! Straszna skuza na pieniądze zostawiasz 200zl kupujesz ryby jesteś spoko koleś przyjdzie pogada nie kupujesz bo nie masz ochoty chcesz tylko posiedzieć pomoczyć kij to jest foch!!! polecam staw w Halinowie jest profesjonalnie konkretny regulamin i dzięki temu ze każdy sie go trzyma nikt sie nie przyp......a i nie ma spin a to chyba najbardziej na rybkach chodzi żeby się wyluzować :)
Dzięki za odpowiedzi słyszałem że podobno cały czas zboże też sypie i karmi rybki. Możliwe że przed Bożym Narodzeniem odławia i karpika hurtem sprzedaje. Odnośnie stawu w Helenowie jak wygląda sytuacja, orientujesz się jakie koszty, jaka ryba? Dzięki za odpowiedz
http://www.youtube.com/watch?v=alGEZGYhG 2c
łap link do filmu właściciel opowiada o tym stawie w Halinowie jest pokazane tez jakie rybki tam pływają i jakie sa ceny pozdrawiam
nie dziala cos ten link, a przydal bys sie ;/
wpisz sobie na youtube -Łowisko Specjalne "HALINÓW" - Odłowy 2012
Halinów to kawał drogi od P-sza, za Wawą - kierunek Mińsk Maz. Mają wysokie opłaty na dodatek. Fakt - połowić można, bywałem często, karpie różnej wielkości, amury, sumy, jesiotry, liny, karasie... zatrzęsienie. Świetne łowisko do treningu/poćwiczenia sobie. Rzucisz kamieniem to w jakąś rybę na pewno trafisz :) w Drążdżewie są dwa łowiska - pytanie: o które łowisko chodzi? Te z knajpą/sklepem rzeczywiście - właściciel i właścicielka... nieprzyjemni delikatnie mówiąc. Pilnują skrupulatnie co byś złowione ryby koniecznie zabrał, a nie wypuszczał do stawu. Mus brać. Ceny ryb wysokie. Jadąc nieco dalej jest po lewej drugie łowisko. Tam też można połowić, dwa lata temu były nawet resztki pstrąga. Opłata dużo niższa, z karpiem i karasiem można z powodzeniem się pobawić. Jest tam też sporo suma. Polecam
w lipie sa 3 stawy sa vydry ciamparampy i trantitle ,dodam z trantitle to takie zwierzatka co zyja pod asfaltem
Zaraz za mostem są niemalże na przeciwko dwa stawy jeden po prawej dość duże rozlewisko i drugi po prawej jak jedziemy od strony P-sz chodziło mi o ten po lewej taki dziadek tam urzęduje. Ten po prawej nie wiem nie byłem stoi tam coś w rodzaju takiej dużej altany.
W sumie są trzy: pierwszy staw zaraz za mostem po prawej, prostokątny staw, duży dosyć nowy dom, jest tam też przy łowisku jakaś altana, domek dla agroturystów i sklep/knajpka (jeśli jeszcze istnieje), tam właśnie wszystkie złowione ryby trzeba kupić; drugi za tym z altaną też po prawej, ogrodzony i strzeżony, właścicielem jest podobno jakaś firma organizująca tam sobie spotkania integracyjne ;); Trzeci dosyć spory o ładnym, nieregularnym brzegu nieco dalej po lewej stronie jadąc od P-sza, jest tam dziadek, ryby kupować nie trzeba, kraść nie należy, właściciele nauczeni przypadkami wynoszenia ryb w wędkarskich torbach są na to wyczuleni. Rybostan zróżnicowany - od karasi po szczupaki i sumy, sporadyczne sztuki pstrąga z zarybienia sprzed kilku lat. Tłumów nie ma, wędkowanie tańsze niż z tym pierwszym. Wysokości opłat nie znam, ale może ktoś napisze i oświeci?
Czytam Wasze opinie o tym łowisku przy barze (są tam dwa stawy) i nie mogę się nadziwić.
Jeżdżę tam kilka razy w roku (jak znudzi mi się wędrowanie wzdłuż Orzyca) i mam jak najbardziej pochlebne opinie. Właściciel bardzo miły i uczynny i do tego strasznie gadatliwy :) Co do cen to nie jest aż tak źle, nie ma obowiązku zabierania ryb, a co do smaku to jeszcze żadna z karpi, karasi i leszczy (takie jak na razie zabierałem z sobą) nie śmierdziała mułem.
Co do ogrodzonego stawu z altaną, to jak dobrze pamiętam właścicielem jest sieć "Zielony market" i miałem okazję zjęść rybki z tego zbiornika i te było czuć mułem.
Trzeciego stawu, tego od dziadka nie znam, bo nigdy na nim nie byłem. To jest ten po lewej za mostkiem? Wie ktoś w jakich godzinach jest otwarte, bo będę w ten weekend w Krasnosielcu, to może z ciekawości podjadę i trochę połapię :)
P.S. Co do Halinowa, to można się pobawić, ale w weekendy las wędek wyglądający jak stacja radiolokacyjna mnie przeraża i jednocześnie odpycha od tego łowiska
u tego dziadka po lewej można łapać o każdej porze, bylem kilka razy nawet nie skubnęło
Witam,czy łowisko o którym mowa, mianowicie w drążdżewie,czynne jest w niedzielę?
Witam,czy łowisko o którym mowa, mianowicie w drążdżewie,czynne jest w niedzielę?
Jasne ze tak Wal smialo
[cytat]Jasne ze tak Wal smialo[/cytat]
Czy łowisko jeszcze funkcjonuje?