" Urzędnicy na kierowniczych stanowiskach nie widzą niczego niestosownego w tym, że ich dzieci lub inni krewni pracują w tych samych instytucjach samorządowych co oni lub w podległych im jednostkach. Tłumaczą, że wszyscy mieli równe szanse podczas naboru.
Ale zdaniem naszych czytelników starostwo staje się firmą rodzinną. I padają przykłady. W przypadku sekretarz Joanny Pszczółkowskiej w starostwie i w podległych jednostkach zatrudnienie znalazł jej mąż, dwóch synów i szwagier. Podobnie w przypadku skarbnik powiatu czy nawet samego starosty.
Poprosiliśmy panią sekretarz, żeby odniosła się do tych zarzutów, ale list uznała za anonim, a na takie pisma nigdy nie odpowiada. Stwierdziła, że tym razem też nie zrobi wyjątku. "
http://www.tc.ciechanow.pl/aktualnosc-11
591-starostwo_coraz_bardziej_rodzinne.ht
ml
NO PROSZĘ !! Już jest mąż i żona ...Walędziak i synowa SZUKAJCIE DALEJ MOŻE IM SIĘ TEŻ JAKIŚ ARTYKUŁ NALEŻY W GAZECIE ! Niech się pochwalą czego dokonali za swojej kadencji
znam ludzi tam pracujących, o których mówisz inteligentów, wykształconych itd wystarczy tam posiedzieć i posłuchać ich odzywek, tłumaczenia interesantom itd...jak Ty się zaliczasz do tych najbardziej wykształconych to pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę owocnej współpracy. Pamiętaj tylko, że kiedyś plecy się kończą, a zaczyna D**A.
" Urzędnicy na kierowniczych stanowiskach nie widzą niczego niestosownego w tym, że ich dzieci lub inni krewni pracują w tych samych instytucjach samorządowych co oni lub w podległych im jednostkach. Tłumaczą, że wszyscy mieli równe szanse podczas naboru.
Ale zdaniem naszych czytelników starostwo staje się firmą rodzinną. I padają przykłady. W przypadku sekretarz Joanny Pszczółkowskiej w starostwie i w podległych jednostkach zatrudnienie znalazł jej mąż, dwóch synów i szwagier. Podobnie w przypadku skarbnik powiatu czy nawet samego starosty.
Poprosiliśmy panią sekretarz, żeby odniosła się do tych zarzutów, ale list uznała za anonim, a na takie pisma nigdy nie odpowiada. Stwierdziła, że tym razem też nie zrobi wyjątku. "
http://www.tc.ciechanow.pl/aktualnosc-11 591-starostwo_coraz_bardziej_rodzinne.ht ml
POLSKA = BIZNES RODZINNY ?
POLSKA=ZŁODZIEJSTWO
Z UCZCIWOŚCI NALEŻAŁOBY NAPISAĆ, ŻE CHODZI O STAROSTWO W CIECHANOWIE, A JAK TAM W NASZYM URZĘDZIE MIASTA?
w naszych urzedach jest to samo...nikt tam nie jest z przypadku
"w naszych urzedach jest to samo "
W naszych urzędach to mąż i żona rządzą strefami gospodarczymi
w naszym starostwie też Walędziak oporów nie ma,synowa to nawet od starosty ważniejsza
NO PROSZĘ !!
Już jest mąż i żona ...Walędziak i synowa
SZUKAJCIE DALEJ MOŻE IM SIĘ TEŻ JAKIŚ ARTYKUŁ NALEŻY W GAZECIE !
Niech się pochwalą czego dokonali za swojej kadencji
W Wydziale Oświaty-matka pracuje i córka ostatnio "WYGRAŁA" konkurs.
Pracuje WAlędziak, jego syn i synowa.3 osoby z rodziny.starostwo to jedna wielka rodzina.
widać są to bardzo wykształceni ,kompetentni i inteligentni ludzie ,jakich brakuje w Przasnyszu,skoro ich przyjeli.
znam ludzi tam pracujących, o których mówisz inteligentów, wykształconych itd wystarczy tam posiedzieć i posłuchać ich odzywek, tłumaczenia interesantom itd...jak Ty się zaliczasz do tych najbardziej wykształconych to pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę owocnej współpracy. Pamiętaj tylko, że kiedyś plecy się kończą, a zaczyna D**A.
To trzeba onich napisać CÓŚ do prasy lokalnej i ogólnopolskiej jak takie zdolne
Aż tak wam zależy na tych państwowych posadach ? nie ma to jak się jest na swoim i jest się swoim szefem :)
Tylko dlaczego za nasze pieniądze ??!!
oto pslem powiat stoi Tak się trzymają.