Witam wczoraj jechalem do Leszna zauwazylem dwa slupy transmisyjne , nie wiem czy wczesniej tam staly jakos nie zwracalem uwagi . Stoja dokladnie za Krosem na tej krzyzowce gdzie w lewo leci sie na Ul makowska a w prawo na Kolejowa (i tam wlasnie stoja) wie ktos czy to sa slupy jakies teelfoni komorkowej ? czy mozliwe ze odbiorniki DVB-T ( w co watpie zeby inwestoali w takowe nadajniki w Przasnyszu)
Maszt RTV jest jeden. Od samego początku było to jakieś cudactwo, przynoszące więcej szkód niż korzyści. Albo nadajemy wszystko, albo nic. W dotychczasowej formie służy utrudnianiu dostępu do stacji odległych. Nie wiem czyja to własność, emitel się do tego nie przyznawał i nie ma chyba mowy o cyfrowym nadawaniu stąd. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Pozostałymi masztami napromieniowują nas sieci komórkowe. Nie wiem czemu ludzie pozwalają na montowanie nadajników za ich oknami. To jest szkodliwe dla zdrowia! Nie pozwalajcie! Podobnie szkodliwe skutki niesie z sobą brak kontroli nad stosowaniem wifi w blokach, gdzie ludzie wzajemnie napromieniowują się potężnymi dawkami energii. Nie bądźcie bezkrytyczni wobec bezprzewodowych nowinek technicznych, choćby klawiatur i myszy komputerowych. Powyłączajcie zbędne łącza smartfonow! Pamiętajcie że kabel zawsze jest lepszy!
Zapewne już świecisz od tej energii albo rozpiera cię. Skoro jesteś przeciwny promieniowaniu usuń z domu wszystkie urządzenia elektryczne włącznie z instalacją bo też wprowadza promieniowanie elektromagnetyczne a potem zacznij namawiać innych. Kijem Wisły nie zawrócisz. Z drugiej strony rzeczywiście zamiast postawić 2-3 duże maszty na peryferiach stawia się 50 w centrum miasta ale zależy to przede wszystkim od istniejących (a raczej nieistniejących) sieci światłowodowych i punktów dostępowych. A tych jak na lekarstwo i choć była szansa na minimalna poprawę to projekt (szybki internet dla Mazowsza) jest tak zapóźniony, że prawdopodobnie skończy się to utratą dofinansowania i nie tylko. Telekomy niestety działają sposobem "get money and run" a potem wiesza się nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie byle taniej. Ktoś też na to wydaje pozwolenia. Może wypadało by się zgadać i oprotestować sieci które nie zachowują zasad zdrowego rozsądku.
Weźcie pod uwagę np. taki Olsztyn, gdzie ludzie mieszkają w bliski sąsiedztwie ogromnego masztu radiowo-telewizyjnego (jest on jednocześnie największą budowlą w Polsce). Tam to jest dopiero promieniowanie, a sam masz ma ogromną moc. Jak przykładałem palec do telewizora w miejscu, gdzie powinno się podpiąć antenę, to i tak łapało sygnał i można było telewizję oglądać. :) I jakoś ludzie żyją tam i nie mają po 5 rąk i 10 nóg, poziom zachorowanie i śmiertelności nie odbiega od innych obszarów Polski, itd.
A tu widzę nawet ból dupy o sieci WiFi o jakieś śmiesznej mocy. :D Polecam wrócić do lepianek albo od razu na drzewa do dżungli. A tak na serio, to jak najszybciej do jakiegoś specjalisty, bo chociaż w lekkiej obawie o stawianie stacji nadawczej nie popadnie nie ma i może zbytniej przesady, ale czepianie się o wszystko, co bezprzewodowe, to już popadnie w skrajność i zahacza o problemy na tle nerwicowym i wizyta u specjalisty jest jak najbardziej potrzebna.
Acha, jak komuś tak to promieniowanie przeszkadza i ratunek widzi w kablach, to mam dla niego złą wiadomość. Kable też promieniują. :D
[quote=]Zapewne już świecisz od tej energii albo rozpiera cię. Skoro jesteś przeciwny promieniowaniu usuń z domu wszystkie urządzenia elektryczne włącznie z instalacją bo też wprowadza promieniowanie elektromagnetyczne a potem zacznij namawiać innych. Kijem Wisły nie zawrócisz. Z drugiej strony rzeczywiście zamiast postawić 2-3 duże maszty na peryferiach stawia się 50 w centrum miasta ale zależy to przede wszystkim od istniejących (a raczej nieistniejących) sieci światłowodowych i punktów dostępowych. A tych jak na lekarstwo i choć była szansa na minimalna poprawę to projekt (szybki internet dla Mazowsza) jest tak zapóźniony, że prawdopodobnie skończy się to utratą dofinansowania i nie tylko. Telekomy niestety działają sposobem "get money and run" a potem wiesza się nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie byle taniej. Ktoś też na to wydaje pozwolenia. Może wypadało by się zgadać i oprotestować sieci które nie zachowują zasad zdrowego rozsądku. [/quote]
Nie chcesz korzystać z dobrej rady to zachowaj to dla siebie, odporny na raka mądralo. Muzułmanie ucinają głowy niewiernym. Czy oznacza to, że sam pobiegniesz im pod nóż? Trzeba minimalizować zagrożenie. Z tego samego powodu nie słodź herbaty herbicydem. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by w sypialniach ograniczać ilość przewodów, używać wyłączników. Pomyśl nieco, nie bądź głupcem, nie narzucaj innym swoich ograniczeń.
[cytat]Pomyśl nieco, nie bądź głupcem, nie narzucaj innym swoich ograniczeń.[/cytat] Ograniczenia innym to próbują narzucać Ci, którym już nawet WiFi przeszkadza. Jeżeli chce się korzystać z osiągnięć cywilizacji, to trzeba być świadomym, że to niesie za sobą pewne wymagania, które trzeba zaakceptować. A jak się nie chce zaakceptować, to polecam wyprowadzić się na odludzie. Ja nie mam zamiaru rezygnować z wygody, jaką daje mi postęp technologiczny tylko dlatego, bo ktoś ma takie fanaberie...
Gąbin to był piękny projekt można było słuchać PR1 w całej europie i sporym kawałku Afryki. Sam pamiętam komunikaty wzywające do powrotu do Polski ludzi będących na wojażach w związku z sytuacjami życiowymi. Może powinien stać w szczerym polu ale szkoda, że go nie ma. W promieniu kilkuset kilometrów można było słuchać PR bez zasilania bo za zasilacz służyły zamienione na prąd fale PR a dobrze zestrojonym obwodem nawet można było zasilać żarówki. Akurat jeśli chodzi o nadajniki telewizyjne to anteny w nich zastosowane są kierunkowe i sygnał leci "nad głowami" realnie duże promieniowanie jest może w zasięgu 500m Nadajniki WiFi są dookolne i w jednym bloku może działać ich kilkaset bo to nie tylko nadajnik Access Pointa ale nadajniki każdego telefonu, tabletu, laptopa .. wszystkiego co komunikuje się na WiFi. Ale nie wmówisz mi, że przebywanie z idiotami jest zdrowsze (a każdy w jakimś czasie przebywa) niż przebywanie w polu elektromagnetycznym. Nerwice mają znacznie większy wpływ na zdrowie i komfort życia niż promieniowanie elektromagnetyczne.
Czyli zgadzamy się, że promieniowanie elektromagnetyczne jest szkodliwe. Udostępnienie kretynom urządzeń do emisji fal radiowych będzie miało takie same konsekwencje jak brak kontroli nad stosowaniem pestycydów i herbicydów. Półgłówek niepotrafiący ze zrozumieniem przeczytać ulotki wylewa w ziemię litrami truciznę, następnie sadzi ziemniaki. Bo przecież coś czego nie widać nie może szkodzić. Smacznego.
Witam wczoraj jechalem do Leszna zauwazylem dwa slupy transmisyjne , nie wiem czy wczesniej tam staly jakos nie zwracalem uwagi . Stoja dokladnie za Krosem na tej krzyzowce gdzie w lewo leci sie na Ul makowska a w prawo na Kolejowa (i tam wlasnie stoja) wie ktos czy to sa slupy jakies teelfoni komorkowej ? czy mozliwe ze odbiorniki DVB-T ( w co watpie zeby inwestoali w takowe nadajniki w Przasnyszu)
Maszt RTV jest jeden. Od samego początku było to jakieś cudactwo, przynoszące więcej szkód niż korzyści. Albo nadajemy wszystko, albo nic. W dotychczasowej formie służy utrudnianiu dostępu do stacji odległych. Nie wiem czyja to własność, emitel się do tego nie przyznawał i nie ma chyba mowy o cyfrowym nadawaniu stąd. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Pozostałymi masztami napromieniowują nas sieci komórkowe. Nie wiem czemu ludzie pozwalają na montowanie nadajników za ich oknami. To jest szkodliwe dla zdrowia! Nie pozwalajcie! Podobnie szkodliwe skutki niesie z sobą brak kontroli nad stosowaniem wifi w blokach, gdzie ludzie wzajemnie napromieniowują się potężnymi dawkami energii. Nie bądźcie bezkrytyczni wobec bezprzewodowych nowinek technicznych, choćby klawiatur i myszy komputerowych. Powyłączajcie zbędne łącza smartfonow! Pamiętajcie że kabel zawsze jest lepszy!
Zapewne już świecisz od tej energii albo rozpiera cię. Skoro jesteś przeciwny promieniowaniu usuń z domu wszystkie urządzenia elektryczne włącznie z instalacją bo też wprowadza promieniowanie elektromagnetyczne a potem zacznij namawiać innych. Kijem Wisły nie zawrócisz.
Z drugiej strony rzeczywiście zamiast postawić 2-3 duże maszty na peryferiach stawia się 50 w centrum miasta ale zależy to przede wszystkim od istniejących (a raczej nieistniejących) sieci światłowodowych i punktów dostępowych. A tych jak na lekarstwo i choć była szansa na minimalna poprawę to projekt (szybki internet dla Mazowsza) jest tak zapóźniony, że prawdopodobnie skończy się to utratą dofinansowania i nie tylko. Telekomy niestety działają sposobem "get money and run" a potem wiesza się nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie byle taniej. Ktoś też na to wydaje pozwolenia. Może wypadało by się zgadać i oprotestować sieci które nie zachowują zasad zdrowego rozsądku.
Weźcie pod uwagę np. taki Olsztyn, gdzie ludzie mieszkają w bliski sąsiedztwie ogromnego masztu radiowo-telewizyjnego (jest on jednocześnie największą budowlą w Polsce). Tam to jest dopiero promieniowanie, a sam masz ma ogromną moc. Jak przykładałem palec do telewizora w miejscu, gdzie powinno się podpiąć antenę, to i tak łapało sygnał i można było telewizję oglądać. :) I jakoś ludzie żyją tam i nie mają po 5 rąk i 10 nóg, poziom zachorowanie i śmiertelności nie odbiega od innych obszarów Polski, itd.
A tu widzę nawet ból dupy o sieci WiFi o jakieś śmiesznej mocy. :D Polecam wrócić do lepianek albo od razu na drzewa do dżungli. A tak na serio, to jak najszybciej do jakiegoś specjalisty, bo chociaż w lekkiej obawie o stawianie stacji nadawczej nie popadnie nie ma i może zbytniej przesady, ale czepianie się o wszystko, co bezprzewodowe, to już popadnie w skrajność i zahacza o problemy na tle nerwicowym i wizyta u specjalisty jest jak najbardziej potrzebna.
Acha, jak komuś tak to promieniowanie przeszkadza i ratunek widzi w kablach, to mam dla niego złą wiadomość. Kable też promieniują. :D
[quote=]Zapewne już świecisz od tej energii albo rozpiera cię. Skoro jesteś przeciwny promieniowaniu usuń z domu wszystkie urządzenia elektryczne włącznie z instalacją bo też wprowadza promieniowanie elektromagnetyczne a potem zacznij namawiać innych. Kijem Wisły nie zawrócisz.
Z drugiej strony rzeczywiście zamiast postawić 2-3 duże maszty na peryferiach stawia się 50 w centrum miasta ale zależy to przede wszystkim od istniejących (a raczej nieistniejących) sieci światłowodowych i punktów dostępowych. A tych jak na lekarstwo i choć była szansa na minimalna poprawę to projekt (szybki internet dla Mazowsza) jest tak zapóźniony, że prawdopodobnie skończy się to utratą dofinansowania i nie tylko. Telekomy niestety działają sposobem "get money and run" a potem wiesza się nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie byle taniej. Ktoś też na to wydaje pozwolenia. Może wypadało by się zgadać i oprotestować sieci które nie zachowują zasad zdrowego rozsądku. [/quote]
Nie chcesz korzystać z dobrej rady to zachowaj to dla siebie, odporny na raka mądralo. Muzułmanie ucinają głowy niewiernym. Czy oznacza to, że sam pobiegniesz im pod nóż? Trzeba minimalizować zagrożenie. Z tego samego powodu nie słodź herbaty herbicydem. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by w sypialniach ograniczać ilość przewodów, używać wyłączników. Pomyśl nieco, nie bądź głupcem, nie narzucaj innym swoich ograniczeń.
iPhon a słyszałeś kiedyś o Gąbinie? O tym będzie na trzecim semestrze
[cytat]Pomyśl nieco, nie bądź głupcem, nie narzucaj innym swoich ograniczeń.[/cytat]
Ograniczenia innym to próbują narzucać Ci, którym już nawet WiFi przeszkadza. Jeżeli chce się korzystać z osiągnięć cywilizacji, to trzeba być świadomym, że to niesie za sobą pewne wymagania, które trzeba zaakceptować. A jak się nie chce zaakceptować, to polecam wyprowadzić się na odludzie. Ja nie mam zamiaru rezygnować z wygody, jaką daje mi postęp technologiczny tylko dlatego, bo ktoś ma takie fanaberie...
Gąbin to był piękny projekt można było słuchać PR1 w całej europie i sporym kawałku Afryki. Sam pamiętam komunikaty wzywające do powrotu do Polski ludzi będących na wojażach w związku z sytuacjami życiowymi. Może powinien stać w szczerym polu ale szkoda, że go nie ma. W promieniu kilkuset kilometrów można było słuchać PR bez zasilania bo za zasilacz służyły zamienione na prąd fale PR a dobrze zestrojonym obwodem nawet można było zasilać żarówki.
Akurat jeśli chodzi o nadajniki telewizyjne to anteny w nich zastosowane są kierunkowe i sygnał leci "nad głowami" realnie duże promieniowanie jest może w zasięgu 500m
Nadajniki WiFi są dookolne i w jednym bloku może działać ich kilkaset bo to nie tylko nadajnik Access Pointa ale nadajniki każdego telefonu, tabletu, laptopa .. wszystkiego co komunikuje się na WiFi.
Ale nie wmówisz mi, że przebywanie z idiotami jest zdrowsze (a każdy w jakimś czasie przebywa) niż przebywanie w polu elektromagnetycznym. Nerwice mają znacznie większy wpływ na zdrowie i komfort życia niż promieniowanie elektromagnetyczne.
Czyli zgadzamy się, że promieniowanie elektromagnetyczne jest szkodliwe. Udostępnienie kretynom urządzeń do emisji fal radiowych będzie miało takie same konsekwencje jak brak kontroli nad stosowaniem pestycydów i herbicydów. Półgłówek niepotrafiący ze zrozumieniem przeczytać ulotki wylewa w ziemię litrami truciznę, następnie sadzi ziemniaki. Bo przecież coś czego nie widać nie może szkodzić. Smacznego.