OGRANICZENIE PUNKTÓW SPRZEDAŻY TO PROGRAM WZIĘTY Z PRL . TO MAJĄ WRÓCIĆ MELINY I BUNKRY I PO 13 U ZOL.A KUPIĆ BĘDZIE MOŻNA,a MOŻE KTOŚ MA W TYM JAKIŚ INTERES BARDZO SŁABY POMYSŁ Z TYMI ZEBRANIAMI , MOŻE LEPIEJ POROZMAWIAJMY O FINANSACH GMINY, CO Z FUNDUSZEM SOŁECKIM I REALIZACJĄ UCHWAŁ MOŻE CZAS NAJWYŻSZY POSPRZĄTAĆ KOŁO ŚWIETLIC I UPORZĄDKOWAĆ DZIAŁKI GMINNE, CHCECIE LIKWIDOWAĆ TO CZEGO JUŻ NIE MA , KILKA SKLEPÓW NA TERENIE GMINY JAK IM BĘDZIECIE SZKODZIĆ TO ZAMKNĄ TE OSTATNIE , CO ZA DURNE POMYSŁY SZKODA GADAĆ
Dura lex, sed lex (łac. Twarde prawo, ale prawo[1][2]) – rzymska zasada prawnicza wyrażająca absolutną nadrzędność norm prawa, zgodnie z którą należy bezwzględnie stosować się do przepisów ustawy niezależnie od ich uciążliwości oraz konsekwencji dla zobowiązanego Zmiana ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wprowadziła bezwzględny obowiązek konsultowania z jednostkami pomocniczymi ( sołectwami, dzielnicami)projektów uchwał dotyczących maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych oraz zasad usytuowania miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych , a także uchwał w sprawie ograniczenia sprzedaży w godzinach nocnych. Podział funduszu sołeckiego do końca września.
Ktoś prowadził jakieś badania jak ograniczenie ilości punktów sprzedaży wpływa na upajanie się? Jeśli rzeczywiście tak to działa to w mieście gdzie co 200 metrów jest sklep z alkoholem wszyscy powinni leżeć od rana do wieczora. Jeśli u kogoś w domu flaszka na stole jest szczytem marzeń i jedynym powodem do uśmiechu to sołtys, wójt ani nawet prezydent i Papież tego nie zmienią. I tak tkwią ludzie że alkohol jest dobry a jest obrzydliwy, że rozwiązuje problemy a może tylko narobić nowych. Jedzcie tą żabę i wciągajcie do klubu młodych którzy będą kopiować wasze zachowania płacąc zdrowiem i akcyzą.
OGRANICZENIE PUNKTÓW SPRZEDAŻY TO PROGRAM WZIĘTY Z PRL . TO MAJĄ WRÓCIĆ MELINY I BUNKRY I PO 13 U ZOL.A KUPIĆ BĘDZIE MOŻNA,a MOŻE KTOŚ MA W TYM JAKIŚ INTERES BARDZO SŁABY POMYSŁ Z TYMI ZEBRANIAMI , MOŻE LEPIEJ POROZMAWIAJMY O FINANSACH GMINY, CO Z FUNDUSZEM SOŁECKIM I REALIZACJĄ UCHWAŁ MOŻE CZAS NAJWYŻSZY POSPRZĄTAĆ KOŁO ŚWIETLIC I UPORZĄDKOWAĆ DZIAŁKI GMINNE, CHCECIE LIKWIDOWAĆ TO CZEGO JUŻ NIE MA , KILKA SKLEPÓW NA TERENIE GMINY JAK IM BĘDZIECIE SZKODZIĆ TO ZAMKNĄ TE OSTATNIE , CO ZA DURNE POMYSŁY SZKODA GADAĆ
Dura lex, sed lex (łac. Twarde prawo, ale prawo[1][2]) – rzymska zasada prawnicza wyrażająca absolutną nadrzędność norm prawa, zgodnie z którą należy bezwzględnie stosować się do przepisów ustawy niezależnie od ich uciążliwości oraz konsekwencji dla zobowiązanego
Zmiana ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi wprowadziła bezwzględny obowiązek konsultowania z jednostkami pomocniczymi ( sołectwami, dzielnicami)projektów uchwał dotyczących maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych oraz zasad usytuowania miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych , a także uchwał w sprawie ograniczenia sprzedaży w godzinach nocnych.
Podział funduszu sołeckiego do końca września.
Ktoś prowadził jakieś badania jak ograniczenie ilości punktów sprzedaży wpływa na upajanie się? Jeśli rzeczywiście tak to działa to w mieście gdzie co 200 metrów jest sklep z alkoholem wszyscy powinni leżeć od rana do wieczora.
Jeśli u kogoś w domu flaszka na stole jest szczytem marzeń i jedynym powodem do uśmiechu to sołtys, wójt ani nawet prezydent i Papież tego nie zmienią.
I tak tkwią ludzie że alkohol jest dobry a jest obrzydliwy, że rozwiązuje problemy a może tylko narobić nowych. Jedzcie tą żabę i wciągajcie do klubu młodych którzy będą kopiować wasze zachowania płacąc zdrowiem i akcyzą.