Reklama
  • Gość2013-12-15 20:08:11

  • Gość 2013-12-15 20:08:11

    ROBI NAM SIĘ WIELKA NĘDZA W TYM NASZYM MAŁYM MIASTECZKU...

  • Gość 2013-12-15 20:12:12

  • Gość 2013-12-15 20:17:16

    [cytat]ROBI NAM SIĘ WIELKA NĘDZA W TYM NASZYM MAŁYM MIASTECZKU...[/cytat]

    A czemu padają? Bo ceny są kosmiczne i towar stary często....

  • Reklama
  • Gość 2013-12-15 20:49:49

    [cytat]ROBI NAM SIĘ WIELKA NĘDZA W TYM NASZYM MAŁYM MIASTECZKU...

    A czemu padają? Bo ceny są kosmiczne i towar stary często.... [/cytat]

    Ceny nie są kosmiczne. Żeby się utrzymać, musi być wysoka marża przy małej ilości klientów, albo duża ilość klientów i mniejsza marża. To jest zamknięte koło.

  • Gość 2013-12-15 20:51:18

    Napiszę Ci więcej: nie tylko w Przasnyszu padają. W Warszawie też są zamykane. Nie tylko sklepy ale i placówki Banków się zamykają bo są nierentowne. Robi się masakra. Zastanawiam się ile trzeba zarobić aby utrzymać taki sklep? ZUS ( mały 400 zł), lokal ( 1000-1500 zł), opłaty za eksploatację ( 200 - 300 zł), paliwo ( 500 zł) i każdy chciałby zarobić te 2.000 na czysto aby jakoś przeżyć. Więc po zsumowaniu wychodzi duża suma. Więc ceny może są i duże w sklepach ale co tu się dziwić. Każdy musi się utrzymać. Pozdrawiam.

  • Gość 2013-12-15 21:41:06

    upadają bo ludzie chcą ceny kosmiczne za lokal, ZUS - Złodziej a kupujący nie mają kasy wolą kupic na szmatexie worek ubran i chodzą , wiem bo sam hadlowalem ciuchami i zwinąłem interes i bylem na malym ZUSIE,  tylko wyjechać gdzies za granice bo nie ma iinej szansy zeby coś sie dorobić chyba ze na zlodziejstwie w tym kraju.

  • fan 2013-12-15 22:18:57

    wyjechać ?? tam też coraz gorzej. Lepiej głosować na Korwina, tzn  tania benzyna i niskie podatki, a ludzie mają więcej kasy. Jest już miasto w Polsce które nie bierze podatku od nieruchomości

  • Reklama
  • Gość 2013-12-15 23:41:31

    fan napisa_:[cytat]wyjechać ?? tam też coraz gorzej. Lepiej głosować na Korwina, tzn  tania benzyna i niskie podatki, a ludzie mają więcej kasy. Jest już miasto w Polsce które nie bierze podatku od nieruchomości[/cytat]                                                                        Znam takie kraje ,gdzie na stacjach paliw nie ma kasjerow - tylko obok dystrybutora stoi tacka-pojemnik gdzie kazdy kladzie tam tyle ile uwaza za zatankowanie wiekszej czy mniejszej ilosci paliwa. (nie bogaty  Dubaj ,ale biedna Latino America ) Tak sobie pomyslalem- Boze moj kochany,gdybys okazal wobec nas az tak wspaniale milosierdzie i i zdublowal ten cud w naszym kraju to ile lepiej by nam sie zylo. Koszty produkcji,transportu minimalne,  spekulacja cenowa ,chrzest paliw nie istnieje . A  przynajmniej o  polowe automatyczny spadek bezrobocia. W jaki sposob??? A bardzo prosty - przy kazdym dystrybutorze koniecznie zaistnieje potrzeba zatrudnienia minimum 2 pilnujacych tych tacek z drobnym grosiwem X 4 dystrybutory na jednej stacji(minimum) X  ilosc istniejacych stacji w kraju.  Nie mowie o dodatkowym zatrudnieniu ogromnej ilosci pilnujacych tych pilnujacych tacki,kadry kierowniczej itd. A tak to co?  Jest jak jest. Cena na stacji inna,na dystrybutorze inna,a jak przeliczymy kwote na liczniku zatankowanego paliwa przez podana nizej cene - wychodzi jeszcze inaczej. Nie mowie o tym ze napewno nikt nie wie co w tym paliwie jest. Radze tego nie dochodzic. Co tam o silniki-wazne zdrowie.  Pozdrawiam. Amigo.    

  • Gość 2013-12-15 23:44:18

    Padają i będą padać z tej prostej przyczyny, że żaden nie stanowi lepszej alternatywy dla innych. Wszędzie jest wszystko i drogo bo pieniądz trzeba zarobić na już nie liczy się przyciągnięcie lojalnego klienta rabatem, promocją, kartką na święta .. . Mieszkałem kiedyś w innym mieście i tam w najlepszym laboratorium za bycie stałym klientem uzyskałem zniżkę. Teraz nie odbiję zdjęć nigdzie tylko zbieram i jadę bo dostałem zniżkę. Tak się zyskuje stałego lojalnego klienta. Pozamykali papiernicze bo w sierpniu i we wrześniu nie szły artykuły szkolne. Nie szły bo było zatrzęsienie w supermarketach ale teraz nie ma nawet złamanego długopisu trzeba było zamykać? Jest w Przasnyszu kilka takich perełek które utrzymają się nawet jak wybudują jeszcze 5 marketów bo nie oglądają się na to czy ktoś kupi towar dziś czy jutro bo jak ktoś kupuje raz na tydzień to się nie opłaca. Taką perełką z dobry zaopatrzeniem i dobrą ceną jest sklep gospodarstwa domowego w rynku na rogu. Jeśli coś potrzebuję to zamiast zgadywać gdzie będzie termos jadę prosto tam i jest termos nawet wybór. W innym sklepie bezczelnie powiedzą "brak tego nikt nie kupuje". Jak brak to skąd wiedzą czy ktoś by kupował? Drugą taką perełką jest elektryczny w Arze. Wybór największy na okolicę a ceny czasem nawet 1/4 niższe. Tak się robi biznes - ciężką pracą, dużym wyborem, dobrą ceną. Reszta to przelatując meteory do których nawet nie ma co się przyzwyczajać więc mogą liczyć na przypadkowego klienta który więcej nie wróci bo nie będzie miał po co.

  • Gość 2013-12-15 23:50:44

    [cytat]Padają i będą padać z tej prostej przyczyny, że żaden nie stanowi lepszej alternatywy dla innych. Wszędzie jest wszystko i drogo bo pieniądz trzeba zarobić na już nie liczy się przyciągnięcie lojalnego klienta rabatem, promocją, kartką na święta .. . Mieszkałem kiedyś w innym mieście i tam w najlepszym laboratorium za bycie stałym klientem uzyskałem zniżkę. Teraz nie odbiję zdjęć nigdzie tylko zbieram i jadę bo dostałem zniżkę. Tak się zyskuje stałego lojalnego klienta. Pozamykali papiernicze bo w sierpniu i we wrześniu nie szły artykuły szkolne. Nie szły bo było zatrzęsienie w supermarketach ale teraz nie ma nawet złamanego długopisu trzeba było zamykać? Jest w Przasnyszu kilka takich perełek które utrzymają się nawet jak wybudują jeszcze 5 marketów bo nie oglądają się na to czy ktoś kupi towar dziś czy jutro bo jak ktoś kupuje raz na tydzień to się nie opłaca. Taką perełką z dobry zaopatrzeniem i dobrą ceną jest sklep gospodarstwa domowego w rynku na rogu. Jeśli coś potrzebuję to zamiast zgadywać gdzie będzie termos jadę prosto tam i jest termos nawet wybór. W innym sklepie bezczelnie powiedzą "brak tego nikt nie kupuje". Jak brak to skąd wiedzą czy ktoś by kupował? Drugą taką perełką jest elektryczny w Arze. Wybór największy na okolicę a ceny czasem nawet 1/4 niższe. Tak się robi biznes - ciężką pracą, dużym wyborem, dobrą ceną. Reszta to przelatując meteory do których nawet nie ma co się przyzwyczajać więc mogą liczyć na przypadkowego klienta który więcej nie wróci bo nie będzie miał po co. [/cytat]

    W Arze nie ma elektrycznego, coś Ci się pomyliło

  • Gość 2013-12-16 00:07:45

    A kto wyjasni fenomen sklepu "miś" tam nawet wystawa od lat wyglada tak samo, zabawki koszmarki, sklep widmo i sie utrzymuje

  • Reklama
  • Gość 2013-12-16 02:18:33

    Więc przy Arze na Lesznie za oponami.

  • Gość 2013-12-16 03:06:53

    A kto wyjasni fenomen sklepu "miś" tam nawet wystawa od lat wyglada tak samo, zabawki koszmarki, sklep widmo i sie utrzymuje
    No właśnie się nie utrzymuje... Sklep jest tylko do końca roku. Podobnie jak jeszcze kilka innych w rynku i okolicach. W stokrotce też nie wszyscy mają wesoło.

  • Gość 2013-12-16 03:12:08

    "Napiszę Ci więcej: nie tylko w Przasnyszu padają. W Warszawie też są zamykane. Nie tylko sklepy ale i placówki Banków się zamykają bo są nierentowne. Robi się masakra. Zastanawiam się ile trzeba zarobić aby utrzymać taki sklep? ZUS ( mały 400 zł), lokal ( 1000-1500 zł), opłaty za eksploatację ( 200 - 300 zł), paliwo ( 500 zł) i każdy chciałby zarobić te 2.000 na czysto aby jakoś przeżyć. Więc po zsumowaniu wychodzi duża suma. Więc ceny może są i duże w sklepach ale co tu się dziwić. Każdy musi się utrzymać. Pozdrawiam."
    Bardzo skromne te wyliczenia, mało kto płaci tzw mały ZUS. Częściej:ZUs-900, lokal-2000, ogrzewanie i prąd - 500, paliwo, podatki...

  • Gość 2013-12-16 03:27:07

    Nie bazujac na stu procentowych danych,lepiej byc wiarygodniejszym i trochu zanizyc dane ,niz zawyzajac wprowadzac opinie w blad.

  • Gość 2013-12-16 10:53:30

    W dobie sklepów wielkopowierzchniowych, sieciówek i zakupów internetowych trzeba mieć dużo towaru, nowego towaru oraz ceny przystępne. Jeżeli mi się bardziej opłaca jechać do Warszawy za parą jeansów niż w Przasnyszu kupić po promocji bo taniej wychodzi to chyba z cenami jest coś nie tak.

    ciekawe jak nasze sklepy budowlane będą przędły jak otworzy się jakąś mrówkę czy inne obi....

  • Reklama
  • Gość 2013-12-16 11:29:10

    [cytat]W dobie sklepów wielkopowierzchniowych, sieciówek i zakupów internetowych trzeba mieć dużo towaru, nowego towaru oraz ceny przystępne. Jeżeli mi się bardziej opłaca jechać do Warszawy za parą jeansów niż w Przasnyszu kupić po promocji bo taniej wychodzi to chyba z cenami jest coś nie tak.

    ciekawe jak nasze sklepy budowlane będą przędły jak otworzy się jakąś mrówkę czy inne obi....[/cytat]                                                Dzisiaj otwierajac sklep,wlasna dzialalnosc uslugowa,produkcyjna  trzeba miec swiadomosc,ze aby byc konkurencyjnym i utrzymac sie na rynku jest do spelnienia wiele warunkow. Dobry towar,niskie ceny,solidnosc jakosc towarow i  wysoka kultura osobista . Ten kto mysli,ze w paru miesiacach,czy w jednym roku dorobi sie nie wiadomo czego - lepiej niech za nic sie nie bierze ,bo tak bedzie najlepiej dla niego i jego rodziny .  Pozdrawiam.Amigo.  

  • Gość 2013-12-16 13:51:52

    Nie chce mi się wierzyć , że jest tak nie dobrze . W tvn-ie mówią i w wyborczej piszą , że już po kryzysie . Nawet premier uroczyście ogłosił , że kraj nasz kryzys ma za sobą , podawał dane liczbowe it.d.
    W związku z powyższym proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd.

  • Gość 2013-12-16 15:35:34

    [cytat]Nie chce mi się wierzyć , że jest tak nie dobrze . W tvn-ie mówią i w wyborczej piszą , że już po kryzysie . Nawet premier uroczyście ogłosił , że kraj nasz kryzys ma za sobą , podawał dane liczbowe it.d.
    W związku z powyższym proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd.[/cytat]                                                                                   Przepraszam-przyznaje sie ,popelnilem blad. Zapomnialem,ze zyjemy dawno w demokratycznym panstwie gdzie prasa,media i wladza mowi prawde i tylko prawde. Jeszcze raz przepraszam. Coz za gafa z mej strony.    Amigo.

  • Gość 2013-12-16 16:21:39


    Lubię Cię Amigo:)

  • Gość 2013-12-16 21:51:41

    dla Premiera to nigdy nie bylo i nie będzie kryzysu, kazdy z nas by chcial jego pensje miesięcznie,  tak mydlić oczy to on moze dzieciom w przedszkolu ale nie normalnym ludziom co zyją od do licząc codziennie ile wydali na miche,

  • Gość 2013-12-16 22:54:26

    Nie wiedziałam że w Przasnyszu pobierają bardzo , bardzo wysoki podatek od nieruchomości od lokali pod działalność gospodarczą .20 zł od 1 metra kw. Od 100 m. kw. trzeba zaplacić tylko do gminy 2 tysiące podatku na rok .Do tego podatki VAT , PIT , ZUS , wynagrodzenia dla pracowników , koszty lokalowe + ogrzanie , energia elektr . , woda i kanalizacja , śmieci , opłaty koncesji np. na alkohol ,szkolenia BHP , badania lekarskie pracowników , zaplata za urlop , środki czystości , torebki, samochod i opłaty z nim związane ,koszty biura rachunkowego  itp. To są koszty związane z działalnością gospodarczą . Ponadto każdy chce również coś sam zarobić , przecież musi z czegoś żyć .Dlatego te drobne firmy upadają gdyż nie mogą udżwignąć ciężąru tak wielkich kosztow działalności gospodarczej .  

  • Gość 2013-12-17 00:02:33

    [quote=]Nie wiedziałam że w Przasnyszu pobierają bardzo , bardzo wysoki podatek od nieruchomości od lokali pod działalność gospodarczą .20 zł od 1 metra kw. Od 100 m. kw. trzeba zaplacić tylko do gminy 2 tysiące podatku na rok .Do tego podatki VAT , PIT , ZUS , wynagrodzenia dla pracowników , koszty lokalowe + ogrzanie , energia elektr . , woda i kanalizacja , śmieci , opłaty koncesji np. na alkohol ,szkolenia BHP , badania lekarskie pracowników , zaplata za urlop , środki czystości , torebki, samochod i opłaty z nim związane ,koszty biura rachunkowego  itp. To są koszty związane z działalnością gospodarczą . Ponadto każdy chce również coś sam zarobić , przecież musi z czegoś żyć .Dlatego te drobne firmy upadają gdyż nie mogą udżwignąć ciężąru tak wielkich kosztow działalności gospodarczej .  [/quote]                                                                           Zgadzam sie - swieta racja ,tylko co z tego wynika,kogo to obchodzi,ba komu zalezy na tym aby cos zmienic. Rolnik,rzemieslnik jest dla wladzy  zlem koniecznym czyli  nie wolno mu pozwolic na zbytnie rozwiniecie skrzydel,a zarazem jest traktowany jak bankomacik .  Kiedy kto sobie umysli i ile sobie umysli-przychodzi z karta i rzada wyplaty,mimo ze do tego bankomaciku nic nie wlozyl. Rozboj w bialy dzien na zasadzie plac i placz . Inaczej nie mozna tego    nazwac jak paranoinalna paranoja. Amigo.

  • Reklama
  • Gość 2013-12-17 16:03:49

    A co wy się dziwicie, że sklepy upadają ja Przasnyszu są 3 biedronki, Polo market, Stokrotka, Lidl, 2 zielone markety pewnie jeszcze coś przegapiłem. Sami sobie jesteśmy winni. Ja też wolę iść do marketu i kupić wszystko na raz, no i dodatkowo taniej. Sieci tych dużych sklepów płacą mniejsze podatki, a zarobione pieniążki wyjeżdżają za granicę i kto ma później kupować te droższe rzeczy ?? No tutaj akurat tutaj należy wspomnieć o takiej sieci Zielony Market (POLOMarket też polski), która ma swoje początki bardzo blisko Przasnysza. Mimo, że właściciele robią teraz potężne pieniądze to kupując tam wspieramy rodzimy biznes.

  • Gość 2013-12-18 13:47:58

    [quote=]A co wy się dziwicie, że sklepy upadają ja Przasnyszu są 3 biedronki, Polo market, Stokrotka, Lidl, 2 zielone markety pewnie jeszcze coś przegapiłem. Sami sobie jesteśmy winni. Ja też wolę iść do marketu i kupić wszystko na raz, no i dodatkowo taniej. Sieci tych dużych sklepów płacą mniejsze podatki, a zarobione pieniążki wyjeżdżają za granicę i kto ma później kupować te droższe rzeczy ?? No tutaj akurat tutaj należy wspomnieć o takiej sieci Zielony Market (POLOMarket też polski), która ma swoje początki bardzo blisko Przasnysza. Mimo, że właściciele robią teraz potężne pieniądze to kupując tam wspieramy rodzimy biznes.[/quote]
      w marketach taniej??? człowieku przyjrzyj się uważnie cenom, następnie paragonowi. aha i jeszcze PROMOCJE - towar słabszy, robiony specjalnie pod zamówienie do promocji, bądź też z datą przydatności dobiegającą do końca i w końcu o mniejszej wadze w przypadku art. spożywczych. zapamiętaj sobie, że sklep to nie instytucja charytatywna. marża w małym sklepie od 5 do max 20%, a np. w stokrotce od 50% (wiem bo mamy tego dostawcę). przykład drugi znany i lubiany napój - cena na półce w moim sklepie od lat 3,70, a w stokrotce promocja 3,90 - i ludziska zgrzewkami wkładają do koszyka. no cóż, magiczne słowo PROMOCJA i biedny naród głupieje

  • Gość 2013-12-18 13:59:21

    [quote=][quote=]A co wy się dziwicie, że sklepy upadają ja Przasnyszu są 3 biedronki, Polo market, Stokrotka, Lidl, 2 zielone markety pewnie jeszcze coś przegapiłem. Sami sobie jesteśmy winni. Ja też wolę iść do marketu i kupić wszystko na raz, no i dodatkowo taniej. Sieci tych dużych sklepów płacą mniejsze podatki, a zarobione pieniążki wyjeżdżają za granicę i kto ma później kupować te droższe rzeczy ?? No tutaj akurat tutaj należy wspomnieć o takiej sieci Zielony Market (POLOMarket też polski), która ma swoje początki bardzo blisko Przasnysza. Mimo, że właściciele robią teraz potężne pieniądze to kupując tam wspieramy rodzimy biznes.[/quote]
      w marketach taniej??? człowieku przyjrzyj się uważnie cenom, następnie paragonowi. aha i jeszcze PROMOCJE - towar słabszy, robiony specjalnie pod zamówienie do promocji, bądź też z datą przydatności dobiegającą do końca i w końcu o mniejszej wadze w przypadku art. spożywczych. zapamiętaj sobie, że sklep to nie instytucja charytatywna. marża w małym sklepie od 5 do max 20%, a np. w stokrotce od 50% (wiem bo mamy tego dostawcę). przykład drugi znany i lubiany napój - cena na półce w moim sklepie od lat 3,70, a w stokrotce promocja 3,90 - i ludziska zgrzewkami wkładają do koszyka. no cóż, magiczne słowo PROMOCJA i biedny naród głupieje[/quote]


    Zgadzam się po części. Pieniądze oczywiście idą za granicę ale np. w Bierdonce produkty nie odbiegają od oryginalnych jakością, a są tańsze.

  • Gość 2013-12-18 14:11:26

    [quote=][quote=][quote=]A co wy się dziwicie, że sklepy upadają ja Przasnyszu są 3 biedronki, Polo market, Stokrotka, Lidl, 2 zielone markety pewnie jeszcze coś przegapiłem. Sami sobie jesteśmy winni. Ja też wolę iść do marketu i kupić wszystko na raz, no i dodatkowo taniej. Sieci tych dużych sklepów płacą mniejsze podatki, a zarobione pieniążki wyjeżdżają za granicę i kto ma później kupować te droższe rzeczy ?? No tutaj akurat tutaj należy wspomnieć o takiej sieci Zielony Market (POLOMarket też polski), która ma swoje początki bardzo blisko Przasnysza. Mimo, że właściciele robią teraz potężne pieniądze to kupując tam wspieramy rodzimy biznes.[/quote]
      w marketach taniej??? człowieku przyjrzyj się uważnie cenom, następnie paragonowi. aha i jeszcze PROMOCJE - towar słabszy, robiony specjalnie pod zamówienie do promocji, bądź też z datą przydatności dobiegającą do końca i w końcu o mniejszej wadze w przypadku art. spożywczych. zapamiętaj sobie, że sklep to nie instytucja charytatywna. marża w małym sklepie od 5 do max 20%, a np. w stokrotce od 50% (wiem bo mamy tego dostawcę). przykład drugi znany i lubiany napój - cena na półce w moim sklepie od lat 3,70, a w stokrotce promocja 3,90 - i ludziska zgrzewkami wkładają do koszyka. no cóż, magiczne słowo PROMOCJA i biedny naród głupieje[/quote]


    Zgadzam się po części. Pieniądze oczywiście idą za granicę ale np. w Bierdonce produkty nie odbiegają od oryginalnych jakością, a są tańsze.[/quote]
    no niestety muszę po raz kolejny rozczarować,
    nawet szanujące się firmy mają oddzielne linie produkcyjne dla marketów, ten towar jest tańszy, dlatego żeby zrównoważyć koszty i każdy mógł zarobić, jest po prostu słabszej jakości. ja "nacięłam "się kiedyś w biedronce na płyn lenor, cena rewelacja, ale zawartość to już zupełnie coś innego. nie kupuję w biedronce i innych tego rodzaju sklepach, ale nie potępiam ludzi, którzy to robią. ale bądźmy sprawiedliwi i uznajmy fakty, że  ten towar jest po prostu słabszy

  • Gość 2013-12-18 15:34:56

    [quote=][quote=]A co wy się dziwicie, że sklepy upadają ja Przasnyszu są 3 biedronki, Polo market, Stokrotka, Lidl, 2 zielone markety pewnie jeszcze coś przegapiłem. Sami sobie jesteśmy winni. Ja też wolę iść do marketu i kupić wszystko na raz, no i dodatkowo taniej. Sieci tych dużych sklepów płacą mniejsze podatki, a zarobione pieniążki wyjeżdżają za granicę i kto ma później kupować te droższe rzeczy ?? No tutaj akurat tutaj należy wspomnieć o takiej sieci Zielony Market (POLOMarket też polski), która ma swoje początki bardzo blisko Przasnysza. Mimo, że właściciele robią teraz potężne pieniądze to kupując tam wspieramy rodzimy biznes.[/quote]
      w marketach taniej??? człowieku przyjrzyj się uważnie cenom, następnie paragonowi. aha i jeszcze PROMOCJE - towar słabszy, robiony specjalnie pod zamówienie do promocji, bądź też z datą przydatności dobiegającą do końca i w końcu o mniejszej wadze w przypadku art. spożywczych. zapamiętaj sobie, że sklep to nie instytucja charytatywna. marża w małym sklepie od 5 do max 20%, a np. w stokrotce od 50% (wiem bo mamy tego dostawcę). przykład drugi znany i lubiany napój - cena na półce w moim sklepie od lat 3,70, a w stokrotce promocja 3,90 - i ludziska zgrzewkami wkładają do koszyka. no cóż, magiczne słowo PROMOCJA i biedny naród głupieje[/quote]                                                                            Tak wiec  - niech ktos powie,ze jestem konfiktowy,jezeli znowu zgadzam sie z przedmowca. Co tanie to drogie,a tanie wyroby sa dla psow. Tak przynajmniej mowi u nas popularne przyslowie.Przepraszam zastrzegam sie na wszystkie swietosci,ze nie mam tu na mysli osob nie zamoznych, ktorych poprostu nie stac na cos lepszego,a niestety siebie i rodziny utrzymac potrzebuja.  Z cala powaga i wspolczuciem chyle czola . Jest fakt ,ze wiekszosc  tych wielkogabarytowych obiektow zamawia u producentow specjalnie dla siebie cale serie i linie produkcyjne wszelkiego rodzaju i asortymentu.   W PEWNYCH PRZYPADKACH PRODUCENT DBAJAC O SWA RENOME DRUKUJE NA METKACH INFORMACJE - TOWAR WYPRODUKOWANY DLA.....  takiej ,a nie innej sieci handlowej. Nie obrazajac tutaj znowu ludzi korzystajacych  z darow - jest to towar podobnej jakosci.  Podoba sprawa jest ze sprzetem  agd.  Ten sam producent produkuje ten sam towar w innych jakosciach ,gdzie wiekszosc elementow metalowych zastepuje sie plastikiem,gorszej jakosci materialami i wykonaniem. Reasumujac  tani towar tej samej marki,nazwy  w wiekszosci hiper,czy super  marketow nie bedzie tym samym towarem gdzie indziej. Kolejne przyslowie mowi nam - taka jakosc towaru jaka jego cena. Pozdrawiam. Amigo.

  • Gość 2013-12-18 16:42:14

    Boleję nad upadkiem drobnych przedsiębiorców w Przasnyszu. Pan Trochimiuk zapowiadał przed obecną kadencją nowe perspektywy dla małych firm. Dlaczego zatem, miasto umarza  podatki od nieruchomości wielkim przedsiębiorcom typu Kross? W 2010 r. ulga dla tej firmy wyniosła 90.000 zł. Czy któryś mały sklep, warsztat, czy rzemieślnik dostąpił podobnej łaski? I gdzie do diabła, jest tak szumnie obiecywany inkubator przedsiębiorczości?

  • Gość 2013-12-18 16:57:35

    Boleję nad upadkiem drobnych przedsiębiorców w Przasnyszu. Pan Trochimiuk zapowiadał przed obecną kadencją nowe perspektywy dla małych firm. Dlaczego zatem, miasto umarza  podatki od nieruchomości wielkim przedsiębiorcom typu Kross? W 2010 r. ulga dla tej firmy wyniosła 90.000 zł. Czy któryś mały sklep, warsztat, czy rzemieślnik dostąpił podobnej łaski? I gdzie do diabła, jest tak szumnie obiecywany inkubator przedsiębiorczości?

    Bo na tym polega demokracja, aby bogaci byli coraz bogatsi. Zobacz sobie rankingi najbogatszych ludzi świata, z roku na rok ich majątki i zarobki są dużo wyższe często o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent.


    Wracając do jakości w sieciówkach to nie mogę się zgodzić. Mój dobry kolega pracował w Indykpolu  i firmą, która przeprowadzała najwięcej audytów był Jeronimo Martins (czyli Biedronka). Według niego najlepsze mięso szło właśnie dla nich, a najgorsze na Real.
    Pozdr,
    Mr Ja

  • Gość 2013-12-18 19:47:02

    Demokracja polega na umarzaniu podatków bogatym?  I na tym by byli jeszcze bogatsi? Nic dziwnego, że rzeczywistość wygląda tak a nie inaczej, skoro zachodzi wśród ludzi o takiej ( nie)świadomości. Przytoczone zjawiska są cechą ustrojów PLUTOKRATYCZNYCH, które z demokracją mają dokładnie tyle wspólnego, ile twój punkt widzenia z elementarną logiką.

  • Gość 2013-12-18 19:52:41

    Będę bronił jakości w Biedronce. Biedronka nie może pozwolić sobie na słabą jakość bo już raz umoczyła na wiarygodności po aferze z pracownikami. Każda firma chce współpracować z Biedronką bo towar idzie w milionach ze względu na ilość sklepów.Ludzie nie są już głupi i zanim kupią to sprawdzą wagę, cenę, zapach i czy się opłaca. Nigdy nie zawiodłem się na spożywce w Biedronce. Nie napiszę tego samego o artykułach typu szatkownica czy jakiś sprzęt rtv lub agd ale można zawsze oddać bez podania przyczyny.

  • Gość 2013-12-19 02:02:32

    Ok w takim razie jest to efekt uboczny demokracji.

  • Gość 2013-12-19 02:52:19

    A ja tak patrze na co niektórych mieszkańców i biedy nie widać... domów pełno sie buduje - ludzie kupują działki, kupują mieszkania w nowym budownictwie, ładne samochody, przasnyskie lalunie w ładnych ciuszkach kupione za kase rodziców. Sie gra sie ma :) pozdro

  • Gość 2013-12-19 03:30:16

    [cytat]Ok w takim razie jest to efekt uboczny demokracji. [/cytat]

    Prawdziwa demokracja radzi sobie z tego typu zjawiskami, tak więc nie traktujmy ich jako jej efektu ubocznego. Nie chodzi przecież o zwyczajne bogacenie się ludzi - bo samo w sobie jest ono zjawiskiem pozytywnym. Problem pojawia się wówczas, gdy bogacze bezpośrednio i pośrednio - czyli poprzez wpływ na rządzących - zaczynają nadawać kształt rzeczywistości, czyniąc go zgodnym z własnymi interesami. To właśnie nazywa się plutokracją. Niestety większość państw świata, w tym Polska spełnia kryteria tej definicji. Banki, które dotuje się z pieniędzy podatnika, który uczestniczy w ten sposób w ich stratach - ale nigdy w zyskach. Przykład Islandii, gdzie banki znacjonalizowano, zaś ich prezesów postawiono przed sądem świadczy, że można inaczej. Wielkie sieci handlowe, niepłacące podatków, bo umiejące obejść przepisy - czy aby nie ustanowione w ich interesie??? Węgry Orbana i wprowadzony tam podatek obrotowy pokazują, że problem można rozwiązać - wystarczy chcieć. Polska ordynacja wyborcza, skonstruowana tak, że start w wyborach do parlamentu konkretnej osoby musi być zaakceptowany przez szefa tej czy innej partii - cóż wspólnego ma z demokracją??? Czemu nie może Pan/i wystawić SWEJ kandydatury samoistnie, bez zgody partyjnego lidera??? Efektem tego jest kreowanie polityki przez te same TWARZE od wielu, wielu lat. Przykłady można mnożyć.  Demokracja - wola ludzi są tylko pustymi słowami, które rządzący przypominają sobie w dwóch sytuacjach : wyborów i rozruchów społecznych. Tylko wtedy naród jest dla nich ważny. Są jednak też pozytywne przykłady - choćby wcześniej wspomniane - które pokazują, że możliwe jest zaistnienie rządów w większym stopniu reprezentujących interes poszczególnych narodów, a tym samym przywrócenie właściwego znaczenia słowu DEMOKRACJA.

  • Gość 2013-12-19 09:46:16

    [cytat]Będę bronił jakości w Biedronce. Biedronka nie może pozwolić sobie na słabą jakość bo już raz umoczyła na wiarygodności po aferze z pracownikami. Każda firma chce współpracować z Biedronką bo towar idzie w milionach ze względu na ilość sklepów.Ludzie nie są już głupi i zanim kupią to sprawdzą wagę, cenę, zapach i czy się opłaca. Nigdy nie zawiodłem się na spożywce w Biedronce. Nie napiszę tego samego o artykułach typu szatkownica czy jakiś sprzęt rtv lub agd ale można zawsze oddać bez podania przyczyny. [/cytat]
      pewnie tak jak białe ptasie mleczko znanej i cenionej firmy . towar szedł jak świeże bułeczki, do czasu gdy okazało się ta firma takiego w ogóle nie produkuje

  • Gość 2013-12-19 11:21:20

    niech żyje stonka.....ona ratuje nam zycie dziadom

  • Gość 2013-12-19 11:25:02

    pozdrawiam wszystkich adamiaków

  • Gość 2013-12-19 11:52:30


      pewnie tak jak białe ptasie mleczko znanej i cenionej firmy . towar szedł jak świeże bułeczki, do czasu gdy okazało się ta firma takiego w ogóle nie produkuje[/quote]


    głupoty piszesz. Zastanów się dwa razy zanim napiszesz. Biedronka sprzedawała towar Wedla pod jego nazwą i bez ich wiedzy? Ty wiesz co za to grozi? Pomyśl trochę!

  • Gość 2013-12-19 12:40:58

    pozdrawiam wszystkich adamiaków Pozdrawiam cala " korporacje "  EWUS- nie tylko urzedowa  ,ale i indywidualna. To dzieki Ewusi  , ze kradla jablka w raju -my  na tej ziemi  jestesmy nasyceni , nie ogarnia nas  nudyzm w zadnej jego postaci,lacznie z rajskim - czyli plazowym.Amigo.

  • Gość 2013-12-19 13:36:57

    [cytat]niech żyje stonka.....ona ratuje nam zycie dziadom[/cytat] Nigdy w zyciu nie rob krzywdy slabszym i nie nasmiewaj sie z biedniejszych. Zycie na tej ziemi jest jak toczace sie kolo od wozu. W  jednym momencie jest na suchej powiezchni, w drugim  momencie wpada w bloto.Jezeli jestes teraz na powiezchni to nie znaczy ,ze tak bedzie caly czas. Nie zycze ci abys doswiadczyl tego czasu i tej"przyjemnosci" bycia w tym stanie.Amigo.

  • Gość 2013-12-19 15:08:16


      pewnie tak jak białe ptasie mleczko znanej i cenionej firmy . towar szedł jak świeże bułeczki, do czasu gdy okazało się ta firma takiego w ogóle nie produkuje


    głupoty piszesz. Zastanów się dwa razy zanim napiszesz. Biedronka sprzedawała towar Wedla pod jego nazwą i bez ich wiedzy? Ty wiesz co za to grozi? Pomyśl trochę![/quote]
    TEŻ O TYM SŁYSZAŁEM W INNYCH SKLEPACH TO PTASIE POJAWIŁO SIĘ ZNACZNIE PÓŹNIEJ I COŚ MÓWILI O SPRAWIE

  • Gość 2013-12-19 17:35:13

    Niebawem zdominują nas korzystający z ulg wielcy gracze, a pozbawieni przywilejów mali przedsiębiorcy padną jak muchy. Brak konkurencji oznacza jedno - my klienci zapłacimy więcej. By żyło się lepiej! Swoim oczywiście. A mieszkańcy? Niech ostatni zgasi światło.

  • Gość 2013-12-19 17:37:26

    Oddajcie nam małe sklepy, oddajcie krawca i szewca! Kto mi skróci kieckę i wstawi nowe fleki w szpilkach? Może Sosnowski? Ten, dzięki przywilejom akurat świetnie się trzyma.

  • Gość 2013-12-19 20:40:13

    Wedel miał pretensje o nazwę, a nie o produkt.

  • Gość 2013-12-20 00:21:26

    [cytat]Oddajcie nam małe sklepy, oddajcie krawca i szewca! Kto mi skróci kieckę i wstawi nowe fleki w szpilkach? Może Sosnowski? Ten, dzięki przywilejom akurat świetnie się trzyma. [/cytat]
    małe sklepy padają przez
    1. państwo, przez masę kretyńskich przepisów, które tym maluczkim nakazują tylko płacić i płacić, wydoją z ostatniego grosza
    2. i co gorsza przez nas samych. staliśmy się wygodni, jeździmy do marketów, bo tam wszystko w jednym miejscu (pomijam że poza promocjami to wszystko tam droższe o nawet 20%).   no i oczywiście po co dać zarobić sąsiadowi

  • Gość 2013-12-21 10:19:08

    Ludzie którzy kończą pracę o 15.30 i mają inne obowiązki po pracy typu obiad, sprzątane , odebranie dzieci z przedszkola czy pracy, niestety nie zdąża zrobić zakupów do godz. 17.00. Nie jeden raz, panie mopami po butach najeżdżały. Niech zrobią sklepy otwarte w godz. od 10-18, to ludzie pracujący będą mieli szansę wydać u nich jakieś pieniądze, a bezrobotnym to chyba wszystko jedno czy pójdą na zakupy o 9 czy 10.

  • Gość 2013-12-21 12:51:49

    [cytat]Ludzie którzy kończą pracę o 15.30 i mają inne obowiązki po pracy typu obiad, sprzątane , odebranie dzieci z przedszkola czy pracy, niestety nie zdąża zrobić zakupów do godz. 17.00. Nie jeden raz, panie mopami po butach najeżdżały. Niech zrobią sklepy otwarte w godz. od 10-18, to ludzie pracujący będą mieli szansę wydać u nich jakieś pieniądze, a bezrobotnym to chyba wszystko jedno czy pójdą na zakupy o 9 czy 10. [/cytat]
    Pomyśl, że osoby pracujace do godziny 17, też nie mają zatrudnionych sprzątaczek i służby w domach. Też mają obowiązki.
    Ty kończysz o 15:30 i nie masz czasu zrobić zakupów w sklepie czynnym do 17 ?
    To co mają powiedzieć osoby pracujące do 17 ?

  • Gość 2013-12-22 01:46:17

    "małe sklepy padają przez
    1. państwo, przez masę kretyńskich przepisów, które tym maluczkim nakazują tylko płacić i płacić, wydoją z ostatniego grosza
    2. i co gorsza przez nas samych. staliśmy się wygodni, jeździmy do marketów, bo tam wszystko w jednym miejscu (pomijam że poza promocjami to wszystko tam droższe o nawet 20%).   no i oczywiście po co dać zarobić sąsiadowi
    do góry"
    Kluczowe według mnie jest ostatnie zdanie. Małomiasteczkowa zawiść to domena nie tylko naszego miasteczka, ale u nas mocno odczuwalna. Ludzie mają dziwną satysfakcję jak sąsiadowi nie idzie. A najlepiej jak upadnie. I tylko raz na jakiś czas przyjdzie refleksja: gdzie pójdę do krawca, szewca, gdzie kupię porządne spodnie, sweter dobrej jakości... Wszyscy wtedy powtarzają jak mantrę: w tym Przasnyszu to nic nie ma...

  • Gość 2013-12-22 15:00:13

    Ja kupuję w Biedronce i będę kupował bo:
    1. Cena jest niższa.
    2. Wszystko jest dostępne od ręki.
    3. Nie tracę czasu na odwiedzanie różnych sklepów.
    4. Nie tracę pieniędzy na zbędne przejazdy między sklepami.
    5. Nie tracę paliwa na przejazdy między sklepami.
    Jestem Panem i pieniążki zostają w kieszonce. A małe sklepy muszą się pogodzić z ludźmi, którzy myślą podobnie.



Reklama
Reklama