Witam, stw?rzmy w?tek o przasnyskich sklepach. Kt?ry polecacie, kt?ry lepiej omija?. Piszcie o sklepach r??nego rodzaju od miesnego po agd. Kt?re sklepy lubicie, do kt?rych najcz??ciej zagl?dacie ? Pozdr.
Sklep?w najwi?cej jest z butami, du?y wyb?r i je?li mam co? kupi? to wybieram si? do Przasnysza.
Z ubraniami jest r??nie, kiedy? widzia?am jedn? sukienk? w kilu sklepach tylko si? r??ni?y ceny na niej. Wyb?r jest taki sobie, ale wszystko stopniowo si? zmienia.
Robi?am kiedy? zakupy w Max Tredny (chyba tak si? nazywa), sklep niczego sobie i obs?uga podpowie. Plus,?e mo?na p?aci? kart?.
w Przasnyszu brakuje sklep?w dla os?b wchodz?cych w ubrania wi?ksze ni? rozmiar 36-38. a jak ju? gdzie? jest co? takiego to albo dla starszych pa?albo numeracja jest zani?ona wi?c nawet 40 jest ma?a
a co s?dzicie o nowo otwartym sklepie na ulicy Ciechanowskiej "odzie? na wag?" po dawnym sklepie elektrycznym? Ja uwa?am ?e sklep jest spoko tylko osoba kt?ra pracuje co drugi dzie? jest okropna, bleee ?mieje si? bez powodu jakby by?a w cyrku, mam wra?enie ?e ?mieje si? ze mnie:/ jest ma?o kompetentna i nie potrafi si? wys?owi?, poza tym nie jest zorientowana w tym co robi. Zachowuje si? jak rasowa blondynka, takie osoby nie nadaj? si? na zmywak.
moim zdaniem brakuje sklepu dla facet?w 20-30 lat, podkre??am facet?w...bo jak widz? tych ch?opc?w ?a??cych w szarych bluzach z pitbulami, kapturami, paseczkami ;) to ?mia? mi si? chc? , w Max Trendy nie jest ok, no mo?e z garnituru jeszcze by co? wybra?, ale te ubrania s? beznadziejne, nie chc? wymienia? fim, ale w necie czy wi?kszych miastach s? o wiele gustowniejsze produkty tych marek(i chyba tam pozosta?o mi si? zaopatrywa? ), nie wiem sk?d wytrzasn?? t? tandet? MT??i numeracja jest kosmiczna dla pan?w xxl spodnie przewa?nie ;]
Rzeczywi?cie ci??ko jest co? do ubrania znale?? dla 20-30 latka. M?g?by jaki? sklep powsta?, ale na sklepy typu H&M, reserved itp. szanse mamy marne. Nie dla psa kie?basa.
co do tego sklepu na ciechanowskiej to swi?ta racja ,r?wnie? uwa?am ,?e z osob? pracuj?c? w tym sklepie jest co? nie tak ,jej zachowanie jest conajmniej dziwne ,mo?e te jej dziwne zachowanie jest czyms spowodowane
zgadzam sie z przedm?wc?, ?e niektorym osobom brakuje klasy i wykszta?cenia, s?ysza?am ?e byl taki wielki casting na prac? w tym sklepie ale nie trafili z osob?:/ jej zachowanie jest pewnie spowodowane brakiem klasy, by? mo?e ma co? na sumieniu i nie ma odwagi si? do tego przyzna?. takie jest moje zdanie.
praca w sklepie, to praca z lud?mi, codziennie przewijaj? si? setki os?b, ludzi trzeba lubi? w takiej bran?y. Je?li kto? nie potrafi odpowiednio traktowac klienta i zachowuje si? jakby z buszu wyszed?, to przepraszam bardzo, czy powinien miec taka prac?? Od tego jak obs?uga odnosi sie do klienta zale?? obroty sklepu, wi?c nie rozumiem, dlaczego tak ?a?ujesz tej osoby, jesli nie wie jak ma sie zachowa?, to trudno
hahaha rozbawi? mnie ten wpis, na pewno ka?dy teraz straci prace przez wypowiedzi ludzi, przecie? sklepy s? dla ludzi, je?li komus co? nie odpowiada to mo?e o tym mowic komu chce i gdzie chce, takie mamy prawo konsumenta w Polsce:) widocznie osoba pracuj?ca w tym sklepie si? nie nadaje na sprzedawce, co tu du?o m?wi?... a je?li straci?a lub straci prac? to musi naby? wi?ksze kwalifikacj?, ale wida? dla niej to za du?o, no c??, jej problem.
no tak faktycznie by?am w sklepie na ciechanowskiej, ale ju? spory kawa?ek czasu temu, przyznam racj? nie ma na czym oka zawiesi? i obs?uga fatalna:/ moim zdaniem sklep jedna wielka kaszana, a pracownicy jeszcze gorsi, poza tym nie uwazam zeby zwalniac pracownika przez wypowiedzi internaut?w, trzeba sie napracowa? swoim brakiem intelektu aby stracic tak denn? prac?, przepraszam za wypowied? je?li kogo? urazi?am
poruszaj?c aktualny temat, przyklasne przedm?wcom :) jak wiekszosc z nas r?wniez kiedy? "zajrza?am" do sklepu przy ciechwnowskiej. dos?ownie na chwil? tylko, gdy? czu?am si? oberwowana, conajmniej jakbym by?a scigana listem go?czym w pi?ciu krajach :D coponiekt?rym osobom radzi?abym zajrze? do s?ownika, bo sk?adnia le?y. na nauke nigdy nie jest za p??no :) pozdrawiam serdecznie wszystkich wypowiadajacych si?! :)
co s?dzicie o sklepie Zagajewskiego? chodzi mi tu o obs?ug?, moim zdaniem jest fatalna, panie niemi?e, zachowuj? si?, jakby robi?y ?ask?, ?e obs?u?? klienta. Mieszkam w pobli?u, ale wol? i?? gdzie? dalej na zakupy, ni? psu? sobie humor
M?oda dziewczyna na poczcie na Orlika- jedna wielka pomy?ka,d?ugomy?l?ca,powolna,wydaje si? sprawia? wra?enie,?e co? robi podczas gdy nic nie robi.Przeciwie?stwo dw?ch starszych,mi?ych pa?.
Nie polecam sklepu z odzieżą i obuwiem na ulicy Mostowej.Ubrania słabej jakości do pierwszego prania....Chińszczyzna w 100%.Pani,która tam sprzedaje wiecznie stoi z petem w zębach i obgaduje swoich znajomych nie zważając,że jest klient(czy chcesz czy nie chcesz to słyszysz).W butach z tego sklepu pochodzisz może ze dwa tygodnie.....Tandeta!!!! Szkoda czasu i kasy.
Sklep z kosmetykami w Biedronce przy PKS-ach. Kupując tam kilka razy, cena nie zgadzała się z ceną nabitą na kasie a ceną na półce, także uważajcie, bo ja już dwa razy miałam taką sytuację ... Lepiej podejść do kasy i najpierw spytać się ile ten produkt kosztuje. Za puder kiedyś przepłaciłam 20 zł, bo niby na półce kosztował 20 zł, a ja zapłaciłam 40 ... Także to ma dobra rada dla Przasnyszaków :P
Nie polecam sklepu z odzieżą i obuwiem na ulicy Mostowej.Ubrania słabej jakości do pierwszego prania....Chińszczyzna w 100%.Pani,która tam sprzedaje wiecznie stoi z petem w zębach i obgaduje swoich znajomych nie zważając,że jest klient(czy chcesz czy nie chcesz to słyszysz).W butach z tego sklepu pochodzisz może ze dwa tygodnie.....Tandeta!!!! Szkoda czasu i kasy.
wiem który to sklep ta baba przyjeżdza takim granatowym autem dostawczym tam był kiedyś sklep z ubraniami dla starszych pań on zaknął się chyba w tamtym roku to juz wiem po przeciwnej stronie jego jest szklarz ...... to tam naprawde jest tandeta a odzież to chyba po złotówce kupuje bo wygniecione to a jakie bezguście tam stara baba by tego nie założyła a buty to facet przy dworcu ma ładniejsze naprawde nie polecam tego sklepu a jaka plotkara ta baba
Vertus polecam jak najbardziej, w Przasnyszu tylko tam porządne jeansy chyba da sie kupić w tej chwili, mają też Corssa. Dziewczyny miłe i cierpliwe zawsze doradzą co i jak :)
Zakaz handlu a w Przasnyszu większość małych sklepów i tak jest otwarta- Inspekcja Pracy na szczęście zapomniała o naszym miescie-bo jak żyć bez zakupów w niedziele
Typowy sklep wygląda tak: budynek , w środku sprzedawca i trochę badziewia i 0 klientów. Tak na oko same pralnie pieniędzy :D Jak sie na to patrzy to szkoda ,ze nam Hitler żydów pozabijał. Wtedy by można było kupić w sklepie WSZYSTKO a nie tylko pooglądać jakieś rzeczy których nikt nie chce kupić.No ale może chińczycy sie rozbujają. Na zakupy to od biedy można iść na targ we wtorki i piątki, bo tam nikt ze sąbą nie wozi czgos , czego na pewno nie sprzeda. Ale lepiej sobie po prostu w internecie znależć i zamówić.
Żadne bzdury. Dbałość o klienta zerowa. Na głuchej wsi mogę kupić więcej ciekawych i potrzebnych rzeczy w dobrych cenach niż w tych miejskich. Nawet jeśli czegoś nie ma to jest do załatwienia na jutro. Sklepikarze z miasta chyba już się poddali i wegetują ile dadzą radę. Oczywiście dadzą radę nie długo bo konkurencja cenowa dyskontów wykosi wszystkie przeciętne sklepy. Tylko wyjątkowe mające bardzo szeroki asortyment nawet w wąskiej dziedzinie przetrwają. Są jasne punkty na mapie. Choćby taki jeden (bez wymieniania nazwy) na Żwirki gdzie jest wyśmienity wybór ciasta, kawy, herbaty, słodyczy i napojów. Inny fajny sklep na rogatkach gdzie można przyjść przed 6 i kupić świeżutkie pieczywo. Albo na Mostowej zawsze miła obsługa i w niewielkim sklepiku jest wszystko! A już wyjątkowa tragedia jest w kwiaciarniach. mam wrażenie że wszystkie są własnością jednej osoby z poprzedniego wieku (albo systemu). Czas zatrzymał się całkowicie. Goździk, gerber i fikus nic więcej. Jedna jakaś niezależna na Orlika niedawno się zamknęła. Apteki to jest koszmar. Żeby kupić jakiś podstawowy antybiotyk trzeba oblecieć 7. W niektórych poza kosmetykami i lekami reklamowanymi w TV nie można kupić nic. Z drugiej strony co się dziwić. W ciągu roku zamknęły się 2 kioski. Teraz na całe miasto zostały chyba aż ze 4 i to licząc już ten w Stokrotce.
Witam, stw?rzmy w?tek o przasnyskich sklepach.
Kt?ry polecacie, kt?ry lepiej omija?.
Piszcie o sklepach r??nego rodzaju od miesnego po agd.
Kt?re sklepy lubicie, do kt?rych najcz??ciej zagl?dacie ?
Pozdr.
Sklep?w najwi?cej jest z butami, du?y wyb?r i je?li mam co? kupi? to wybieram si? do Przasnysza.
Z ubraniami jest r??nie, kiedy? widzia?am jedn? sukienk? w kilu sklepach tylko si? r??ni?y ceny na niej.
Wyb?r jest taki sobie, ale wszystko stopniowo si? zmienia.
Robi?am kiedy? zakupy w Max Tredny (chyba tak si? nazywa), sklep niczego sobie i obs?uga podpowie. Plus,?e mo?na p?aci? kart?.
Zale?y na kogo trafisz w sklepie. Jedna pani mi?a za to inna SZKODA gada
A CO S?DZICIE O SKLEPIE GREY WOLF?
w Przasnyszu brakuje sklep?w dla os?b wchodz?cych w ubrania wi?ksze ni? rozmiar 36-38. a jak ju? gdzie? jest co? takiego to albo dla starszych pa?albo numeracja jest zani?ona wi?c nawet 40 jest ma?a
a co s?dzicie o nowo otwartym sklepie na ulicy Ciechanowskiej "odzie? na wag?" po dawnym sklepie elektrycznym? Ja uwa?am ?e sklep jest spoko tylko osoba kt?ra pracuje co drugi dzie? jest okropna, bleee ?mieje si? bez powodu jakby by?a w cyrku, mam wra?enie ?e ?mieje si? ze mnie:/ jest ma?o kompetentna i nie potrafi si? wys?owi?, poza tym nie jest zorientowana w tym co robi. Zachowuje si? jak rasowa blondynka, takie osoby nie nadaj? si? na zmywak.
moim zdaniem brakuje sklepu dla facet?w 20-30 lat, podkre??am facet?w...bo jak widz? tych ch?opc?w ?a??cych w szarych bluzach z pitbulami, kapturami, paseczkami ;) to ?mia? mi si? chc? , w Max Trendy nie jest ok, no mo?e z garnituru jeszcze by co? wybra?, ale te ubrania s? beznadziejne, nie chc? wymienia? fim, ale w necie czy wi?kszych miastach s? o wiele gustowniejsze produkty tych marek(i chyba tam pozosta?o mi si? zaopatrywa? ), nie wiem sk?d wytrzasn?? t? tandet? MT??i numeracja jest kosmiczna dla pan?w xxl spodnie przewa?nie ;]
tu sensownych sklep?w to nie ma zbytnio;/
dlatego w przachu wgl nic nie kupuje;]
przyda?by sie tu jakis cropp ,CCC,h&m
Rzeczywi?cie ci??ko jest co? do ubrania znale?? dla 20-30 latka.
M?g?by jaki? sklep powsta?, ale na sklepy typu H&M, reserved itp. szanse mamy marne. Nie dla psa kie?basa.
co do tego sklepu na ciechanowskiej to swi?ta racja ,r?wnie? uwa?am ,?e z osob? pracuj?c? w tym sklepie jest co? nie tak ,jej zachowanie jest conajmniej dziwne ,mo?e te jej dziwne zachowanie jest czyms spowodowane
zgadzam sie z przedm?wc?, ?e niektorym osobom brakuje klasy i wykszta?cenia, s?ysza?am ?e byl taki wielki casting na prac? w tym sklepie ale nie trafili z osob?:/ jej zachowanie jest pewnie spowodowane brakiem klasy, by? mo?e ma co? na sumieniu i nie ma odwagi si? do tego przyzna?. takie jest moje zdanie.
nie pasuje ci to kupuj gdzie indziej i daj ludziom spokojnie pracowa?, by? mo?e przez takie g?upie wpisy kto? straci? lub straci prac?
-mnie nie by?oby weso?o w takim wypadku, bo jak kto? ma przeze mnie straci? prac? to wol? nic nie pisa
praca w sklepie, to praca z lud?mi, codziennie przewijaj? si? setki os?b, ludzi trzeba lubi? w takiej bran?y. Je?li kto? nie potrafi odpowiednio traktowac klienta i zachowuje si? jakby z buszu wyszed?, to przepraszam bardzo, czy powinien miec taka prac??
Od tego jak obs?uga odnosi sie do klienta zale?? obroty sklepu, wi?c nie rozumiem, dlaczego tak ?a?ujesz tej osoby, jesli nie wie jak ma sie zachowa?, to trudno
hahaha rozbawi? mnie ten wpis, na pewno ka?dy teraz straci prace przez wypowiedzi ludzi, przecie? sklepy s? dla ludzi, je?li komus co? nie odpowiada to mo?e o tym mowic komu chce i gdzie chce, takie mamy prawo konsumenta w Polsce:) widocznie osoba pracuj?ca w tym sklepie si? nie nadaje na sprzedawce, co tu du?o m?wi?... a je?li straci?a lub straci prac? to musi naby? wi?ksze kwalifikacj?, ale wida? dla niej to za du?o, no c??, jej problem.
no tak faktycznie by?am w sklepie na ciechanowskiej, ale ju? spory kawa?ek czasu temu, przyznam racj? nie ma na czym oka zawiesi? i obs?uga fatalna:/ moim zdaniem sklep jedna wielka kaszana, a pracownicy jeszcze gorsi, poza tym nie uwazam zeby zwalniac pracownika przez wypowiedzi internaut?w, trzeba sie napracowa? swoim brakiem intelektu aby stracic tak denn? prac?, przepraszam za wypowied? je?li kogo? urazi?am
poruszaj?c aktualny temat, przyklasne przedm?wcom :) jak wiekszosc z nas r?wniez kiedy? "zajrza?am" do sklepu przy ciechwnowskiej. dos?ownie na chwil? tylko, gdy? czu?am si? oberwowana, conajmniej jakbym by?a scigana listem go?czym w pi?ciu krajach :D coponiekt?rym osobom radzi?abym zajrze? do s?ownika, bo sk?adnia le?y. na nauke nigdy nie jest za p??no :) pozdrawiam serdecznie wszystkich wypowiadajacych si?! :)
Ale Pani Wiola w?a?cicielka sklepu "GORSET" jest moim zdaniem niczego sobie a i zna si? na rzeczy.
Pani Wiola jest naprawd? "niczego sobie"!!!
Wydaje nam si? ?e tu nie chodzi o Pani? Wiolete, ja te? zagl?dam do jej sklepu zawsze zadowolona z zakupow u niej.
co s?dzicie o sklepie Zagajewskiego? chodzi mi tu o obs?ug?, moim zdaniem jest fatalna, panie niemi?e, zachowuj? si?, jakby robi?y ?ask?, ?e obs?u?? klienta. Mieszkam w pobli?u, ale wol? i?? gdzie? dalej na zakupy, ni? psu? sobie humor
zgadzam sie ja tez tam czasami robie zakupy i widac po minach tych kobiet, ze sa ta praca znudzone, zreszta kto z nas nie jest znudzony swoja praca?
M?oda dziewczyna na poczcie na Orlika- jedna wielka pomy?ka,d?ugomy?l?ca,powolna,wydaje si? sprawia? wra?enie,?e co? robi podczas gdy nic nie robi.Przeciwie?stwo dw?ch starszych,mi?ych pa?.
Nie polecam sklepu z odzieżą i obuwiem na ulicy Mostowej.Ubrania słabej jakości do pierwszego prania....Chińszczyzna w 100%.Pani,która tam sprzedaje wiecznie stoi z petem w zębach i obgaduje swoich znajomych nie zważając,że jest klient(czy chcesz czy nie chcesz to słyszysz).W butach z tego sklepu pochodzisz może ze dwa tygodnie.....Tandeta!!!! Szkoda czasu i kasy.
dobry był z dopalaczami,ale sie zmył
Sklep z kosmetykami w Biedronce przy PKS-ach. Kupując tam kilka razy, cena nie zgadzała się z ceną nabitą na kasie a ceną na półce, także uważajcie, bo ja już dwa razy miałam taką sytuację ... Lepiej podejść do kasy i najpierw spytać się ile ten produkt kosztuje. Za puder kiedyś przepłaciłam 20 zł, bo niby na półce kosztował 20 zł, a ja zapłaciłam 40 ... Także to ma dobra rada dla Przasnyszaków :P
Nie polecam sklepu z odzieżą i obuwiem na ulicy Mostowej.Ubrania słabej jakości do pierwszego prania....Chińszczyzna w 100%.Pani,która tam sprzedaje wiecznie stoi z petem w zębach i obgaduje swoich znajomych nie zważając,że jest klient(czy chcesz czy nie chcesz to słyszysz).W butach z tego sklepu pochodzisz może ze dwa tygodnie.....Tandeta!!!! Szkoda czasu i kasy.
A o który to sklep chodzi bo nie bardzo wiem?
Ten sklep jest naprzeciwko spożywczego.Buty i ubrania są tam w nim....Naprawdę NIE POLECAM!!!!!
obok tego sklepu jest fryzjerka?
myślałam, że może chodzi o ten sportowy,tam też są i ubrania i buty
wiem który to sklep ta baba przyjeżdza takim granatowym autem dostawczym tam był kiedyś sklep z ubraniami dla starszych pań on zaknął się chyba w tamtym roku to juz wiem po przeciwnej stronie jego jest szklarz ...... to tam naprawde jest tandeta a odzież to chyba po złotówce kupuje bo wygniecione to a jakie bezguście tam stara baba by tego nie założyła a buty to facet przy dworcu ma ładniejsze naprawde nie polecam tego sklepu a jaka plotkara ta baba
Jest to pierwszy sklep zaraz za tym z futrami,jak się idzie od miasta w stronę mostu...również nie polecam !!!!!!!
czy to chodzi o ten sklep AGA czy jak tam się on nazywa to tam taka tandeta i plotkarstwo jest
Ja tam nie wiem odgrzewane kotlety
a co z tymi ubraniami na mostowej nie tak
brzydko
Vertus polecam jak najbardziej, w Przasnyszu tylko tam porządne jeansy chyba da sie kupić w tej chwili, mają też Corssa. Dziewczyny miłe i cierpliwe zawsze doradzą co i jak :)
Gdzie te Vertus
jak sie z rynku na mostowa idzie to na samym rogu tam kiedys okna były
Aha dzięki
Zakaz handlu a w Przasnyszu większość małych sklepów i tak jest otwarta- Inspekcja Pracy na szczęście zapomniała o naszym miescie-bo jak żyć bez zakupów w niedziele
Większość małych sklepów może być otwarta jeśli za ladą stoi sam właściciel.
Ich właściciele to chyba nadludzie skoro monopolowe są czynne całą dobę
Typowy sklep wygląda tak: budynek , w środku sprzedawca i trochę badziewia i 0 klientów. Tak na oko same pralnie pieniędzy :D
Jak sie na to patrzy to szkoda ,ze nam Hitler żydów pozabijał.
Wtedy by można było kupić w sklepie WSZYSTKO a nie tylko pooglądać jakieś rzeczy których nikt nie chce kupić.No ale może chińczycy sie rozbujają.
Na zakupy to od biedy można iść na targ we wtorki i piątki, bo tam nikt ze sąbą nie wozi czgos , czego na pewno nie sprzeda.
Ale lepiej sobie po prostu w internecie znależć i zamówić.
Kto i ile ci płaci za pisanie takich bzdur?
Kto i ile ci płaci za pisanie takich bzdur?
Żadne bzdury. Dbałość o klienta zerowa. Na głuchej wsi mogę kupić więcej ciekawych i potrzebnych rzeczy w dobrych cenach niż w tych miejskich. Nawet jeśli czegoś nie ma to jest do załatwienia na jutro. Sklepikarze z miasta chyba już się poddali i wegetują ile dadzą radę. Oczywiście dadzą radę nie długo bo konkurencja cenowa dyskontów wykosi wszystkie przeciętne sklepy. Tylko wyjątkowe mające bardzo szeroki asortyment nawet w wąskiej dziedzinie przetrwają.
Są jasne punkty na mapie. Choćby taki jeden (bez wymieniania nazwy) na Żwirki gdzie jest wyśmienity wybór ciasta, kawy, herbaty, słodyczy i napojów. Inny fajny sklep na rogatkach gdzie można przyjść przed 6 i kupić świeżutkie pieczywo. Albo na Mostowej zawsze miła obsługa i w niewielkim sklepiku jest wszystko! A już wyjątkowa tragedia jest w kwiaciarniach. mam wrażenie że wszystkie są własnością jednej osoby z poprzedniego wieku (albo systemu). Czas zatrzymał się całkowicie. Goździk, gerber i fikus nic więcej. Jedna jakaś niezależna na Orlika niedawno się zamknęła. Apteki to jest koszmar. Żeby kupić jakiś podstawowy antybiotyk trzeba oblecieć 7. W niektórych poza kosmetykami i lekami reklamowanymi w TV nie można kupić nic.
Z drugiej strony co się dziwić. W ciągu roku zamknęły się 2 kioski. Teraz na całe miasto zostały chyba aż ze 4 i to licząc już ten w Stokrotce.
Smutne