znzlazło sie kilku społeczniaków kturym przeszkadza skatepark bo stukają rolkami za głośno,jak mieszkali na wsi i świnie kwiczały krowy beczały to nie przeszkadzało, zapomniał wół jak cielęciem był
Moim zdaniem przeniesienie to było dobre posuniecie. Jestem bacznym obserwatorem również chodze z córką na ten skatepark, czasem chodzi sama. Wcześniej mieścił się przy drodze krajowej gdzie jest wzmożony ruch, nigdy jej samej nie puściłem, bo po pierwsze musiała pokonać pół miasta żeby pojeździć, po drugie musiała by pokonywać drogę krajową żeby kupić sobie coś chociaż do picia w lidlu, a tam pasów za blisko nie było, wiadomo jakie są dzieci... zawsze wybierają najkrótszą drogę, dobrze że nigdy się tam nikomu z młodzieży nic nie stało przez te położenie!!! Młodzież która tam jeździ zachowuje się prawidłowo, jak byłem młodszy i graliśmy tam z chłopakami w piłkę, było znacznie głośniej!!! NIKOMU TO NIE PRZESZKADZAŁO! Czasem mam wrażenie że wszystko co się dzieje w tym mieście to jakaś wojna polityczna.
Szkoda mi tych chłopaków śmigających na skateparku. Widać ze bardzo dbają o to miejsce. Za każdym razem czysto i kultura. Czego nie można powiedzieć o placu zabaw obok. Stado gnoi plujących, przeklinających i niszczących zabawki. Ewidentnie coś jest na rzeczy i jest to jakaś nie czysta sprawa. Bo szczerze mówiąc nie jest tak głośno jak skarżą się niby mieszkańcy bloku obok. Zróbcie porządek z barakusami a skatów zostawcie w spokoju.
znzlazło sie kilku społeczniaków kturym przeszkadza skatepark bo stukają rolkami za głośno,jak mieszkali na wsi i świnie kwiczały krowy beczały to nie przeszkadzało, zapomniał wół jak cielęciem był
Jak skatepark był w starym miejscu, nikt nie protestował. "Ulepszenia" jak zwykle kosztem mieszkańców.
Podziękujcie drodzy mieszkańcy bloku burmistrzowi. Do niego chodźcie z pretensjami. To on sprzedal działkę na budowę stacji paliw.
Moim zdaniem przeniesienie to było dobre posuniecie. Jestem bacznym obserwatorem również chodze z córką na ten skatepark, czasem chodzi sama. Wcześniej mieścił się przy drodze krajowej gdzie jest wzmożony ruch, nigdy jej samej nie puściłem, bo po pierwsze musiała pokonać pół miasta żeby pojeździć, po drugie musiała by pokonywać drogę krajową żeby kupić sobie coś chociaż do picia w lidlu, a tam pasów za blisko nie było, wiadomo jakie są dzieci... zawsze wybierają najkrótszą drogę, dobrze że nigdy się tam nikomu z młodzieży nic nie stało przez te położenie!!! Młodzież która tam jeździ zachowuje się prawidłowo, jak byłem młodszy i graliśmy tam z chłopakami w piłkę, było znacznie głośniej!!! NIKOMU TO NIE PRZESZKADZAŁO! Czasem mam wrażenie że wszystko co się dzieje w tym mieście to jakaś wojna polityczna.
Szkoda mi tych chłopaków śmigających na skateparku. Widać ze bardzo dbają o to miejsce. Za każdym razem czysto i kultura. Czego nie można powiedzieć o placu zabaw obok. Stado gnoi plujących, przeklinających i niszczących zabawki. Ewidentnie coś jest na rzeczy i jest to jakaś nie czysta sprawa. Bo szczerze mówiąc nie jest tak głośno jak skarżą się niby mieszkańcy bloku obok. Zróbcie porządek z barakusami a skatów zostawcie w spokoju.