Nie ma. Byli koszykarze prowadzeni społecznie, ale ile można ciągnąć drużynę bez wsparcia? Miasto woli dotować kopaczy (sukcesów jakoś brak), a inne dyscypliny nie istnieją (z wyjątkami potwierdzającymi regułę). Nie ma lekkoatletyki, nie ręcznej, nie ma siatkówki i wielu wielu innych.
Jak dzieciak pójdzie pokopać już w nogę to dobrze. Ale i tak większość albo siedzi przed TV albo komputerem.
Czy jest jakaś dziecięca grupa trenująca siatkówkę w Przasnyszu?
Nie ma. Byli koszykarze prowadzeni społecznie, ale ile można ciągnąć drużynę bez wsparcia? Miasto woli dotować kopaczy (sukcesów jakoś brak), a inne dyscypliny nie istnieją (z wyjątkami potwierdzającymi regułę). Nie ma lekkoatletyki, nie ręcznej, nie ma siatkówki i wielu wielu innych.
Jak dzieciak pójdzie pokopać już w nogę to dobrze. Ale i tak większość albo siedzi przed TV albo komputerem.
No właśnie, piłka nożna tylko jest i nic więcej. Lipa!!!