Czy ma ktos wiedze na temat przedłuzenia sciezki rowerowej od mostu kolejowego równolegle do ulicy makowskiej w strone stacji lpg(czyli na tyłach ulicy makowskiej)????
sciezka rowerowa w kierunku Karwacza do granic Przasnysza to calkowity gniot nieompetencji ibrakorobstwa, jak sciezka jest wykonana przy polaczeniach z uliczkami poprzecznymi na osiedle domkow jednorodzinnych.
W Ciechanowie chyba dobrze zrobili wzdłuż całej pętli miejskiej będzie ścieżka asfaltowa tylko w istniejącej już części (od Pułtuskiej do Płońskiej) zostaną płytki. Przydała by się też ścieżka na zawodziu w kierunku Klewek lub Obręba żeby można było wyjechać z miasta inaczej niż ruchliwą drogą. A jak już mowa to przydała by się droga i most bo w przypadku zablokowania skrzyżowania przy Wasbruku lub odcinka Piłsudskiego w stronę wyjazdu na Mławę nie ma żadnych sensownych objazdów
[cytat]W Ciechanowie chyba dobrze zrobili wzdłuż całej pętli miejskiej będzie ścieżka asfaltowa[/cytat] Czyli ktoś tam poszedł po rozum do głowy. Mam nadzieję, że i u nas decydenci w końcu sami spróbują pojeździć po ścieżkach z cegieł brukowych i może zrozumieją, czemu część osób woli łamać prawo i jechać jezdnią asfaltową zamiast męczyć się na tych naszych ścieżkach rowerowych.
Już nie wspominając, jak tragicznie są u nas rozwiązane przejazdy przez skrzyżowaniach, gdzie często ciągłość ścieżki nie jest zachowana i prawidłowo powinno się zejść z roweru i go co chwila przeprowadzać, bo są namalowane tylko pasy do pieszych, a po nich jeździć nie można. A jak nawet i jest przejazd dla rowerzystów obok pasów, to sam zjazd ze ścieżki na jezdnie jest źle zrobiony, a powinien być tak zrobiony, aby rowerzysta w ogóle go nie odczuwał, czyli bez żadnych krawężników. A to idealnie osiągnąć można w zasadzie tylko przy wylewaniu ścieżek z asfaltu i płynnych ich łączeniach z jezdniami dla samochodów.
Kilka przykładów dla naszych decydentów, jak robić ścieżki rowerowe:
Często eżdżę "scieżką rowerową" Przasnysz do Rostkowa i z powrotem do Przasnysza. Scieżka namalowana linią ciagłą, czyli nie można linii przekraczać. Tylko tłuki w ciagnikach nie znają przepisów ruchu drogowego i tego nie przestrzegaja, wskutek czego trasa przeznaczona dla rowerów jest uwalona błotem i obornikiem z pól. Nieraz jadąc do Przasnysza musiałem uciekać na prawą stronę bo scieżką z naprzeciwka szorował ciągnikiem bystry rolnik. A policji tam nigdy nie spotkałem. Pomijam taki drobiazg że co drugi ciagnik niezarejestrowany a wiec bez przegladu i OC.
[cytat]Potrzebna jest również ścieżka łącząca ul. Żwirki i Wigury ze Strefą dla bezpieczeństwa rowerzystów i biegaczy.[/cytat]
Popieram!Trenuję kolarstwo na rundzie wokół Strefy i objeżdżam ją w sezonie po 6-10 razy prawie każdego dnia,ale to jest pikuś w porównaniu z dojazdem i powrotem po kilometrowym odcinku tej drogi niczyjej.MASAKRA!!!
A może powołamy w Przasnyszu tzw. MASĘ KRYTYCZNĄ . Są to organizacje zrzeszające rowerzystów w wielu miastach i które mają duży wpływ na organizację ruchu i władzę. Proszę wejść na stronę Masy Krytycznej w Warszawie a dowiecie się więcej o ich dzialalności. Jest największa w Polsce bo licząca kilka tysięcy osób. Przyjeżdzają do poszczególnych miast aby pomagać rowerzystom w rozwiązywaniu ich problemów.
Czy ma ktos wiedze na temat przedłuzenia sciezki rowerowej od mostu kolejowego równolegle do ulicy makowskiej w strone stacji lpg(czyli na tyłach ulicy makowskiej)????
Potrzebna jest również ścieżka łącząca ul. Żwirki i Wigury ze Strefą dla bezpieczeństwa rowerzystów i biegaczy.
Buduje się ścieżka rowerowa na Królewieckiej tylko nie wiadomo dokąd będzie "prowadziła" .
[cytat]Potrzebna jest również ścieżka łącząca ul. Żwirki i Wigury ze Strefą dla bezpieczeństwa rowerzystów i biegaczy.[/cytat]
Jestem zdecydowanie za. Szersza dyskusja jak zwykle rozwinie się po nieszczęściu.
sciezka rowerowa w kierunku Karwacza do granic Przasnysza to calkowity gniot nieompetencji ibrakorobstwa, jak sciezka jest wykonana przy polaczeniach z uliczkami poprzecznymi na osiedle domkow jednorodzinnych.
W Ciechanowie chyba dobrze zrobili wzdłuż całej pętli miejskiej będzie ścieżka asfaltowa tylko w istniejącej już części (od Pułtuskiej do Płońskiej) zostaną płytki. Przydała by się też ścieżka na zawodziu w kierunku Klewek lub Obręba żeby można było wyjechać z miasta inaczej niż ruchliwą drogą.
A jak już mowa to przydała by się droga i most bo w przypadku zablokowania skrzyżowania przy Wasbruku lub odcinka Piłsudskiego w stronę wyjazdu na Mławę nie ma żadnych sensownych objazdów
[cytat]W Ciechanowie chyba dobrze zrobili wzdłuż całej pętli miejskiej będzie ścieżka asfaltowa[/cytat]
Czyli ktoś tam poszedł po rozum do głowy. Mam nadzieję, że i u nas decydenci w końcu sami spróbują pojeździć po ścieżkach z cegieł brukowych i może zrozumieją, czemu część osób woli łamać prawo i jechać jezdnią asfaltową zamiast męczyć się na tych naszych ścieżkach rowerowych.
Już nie wspominając, jak tragicznie są u nas rozwiązane przejazdy przez skrzyżowaniach, gdzie często ciągłość ścieżki nie jest zachowana i prawidłowo powinno się zejść z roweru i go co chwila przeprowadzać, bo są namalowane tylko pasy do pieszych, a po nich jeździć nie można. A jak nawet i jest przejazd dla rowerzystów obok pasów, to sam zjazd ze ścieżki na jezdnie jest źle zrobiony, a powinien być tak zrobiony, aby rowerzysta w ogóle go nie odczuwał, czyli bez żadnych krawężników. A to idealnie osiągnąć można w zasadzie tylko przy wylewaniu ścieżek z asfaltu i płynnych ich łączeniach z jezdniami dla samochodów.
Kilka przykładów dla naszych decydentów, jak robić ścieżki rowerowe:
Często eżdżę "scieżką rowerową" Przasnysz do Rostkowa i z powrotem do Przasnysza.
Scieżka namalowana linią ciagłą, czyli nie można linii przekraczać. Tylko tłuki w ciagnikach nie znają przepisów ruchu drogowego i tego nie przestrzegaja, wskutek czego trasa przeznaczona dla rowerów jest uwalona błotem i obornikiem z pól. Nieraz jadąc do Przasnysza musiałem uciekać na prawą stronę bo scieżką z naprzeciwka szorował ciągnikiem bystry rolnik. A policji tam nigdy nie spotkałem. Pomijam taki drobiazg że co drugi ciagnik niezarejestrowany a wiec bez przegladu i OC.
Na Makowskiej też jest potrzebna.
[cytat]Potrzebna jest również ścieżka łącząca ul. Żwirki i Wigury ze Strefą dla bezpieczeństwa rowerzystów i biegaczy.[/cytat]
Popieram!Trenuję kolarstwo na rundzie wokół Strefy i objeżdżam ją w sezonie po 6-10 razy prawie każdego dnia,ale to jest pikuś w porównaniu z dojazdem i powrotem po kilometrowym odcinku tej drogi niczyjej.MASAKRA!!!
też popieram trasy rowerowe wolno ale powstaje na Krolewieckiej bedzie super
jasne tylko niech Policjia pokasuje tych co non stop jeżdzą na bani
Na bani i bez prawka
Dobre
A może powołamy w Przasnyszu tzw. MASĘ KRYTYCZNĄ . Są to organizacje zrzeszające rowerzystów w wielu miastach i które mają duży wpływ na organizację ruchu i władzę. Proszę wejść na stronę Masy Krytycznej w Warszawie a dowiecie się więcej o ich dzialalności. Jest największa w Polsce bo licząca kilka tysięcy osób. Przyjeżdzają do poszczególnych miast aby pomagać rowerzystom w rozwiązywaniu ich problemów.
Jestem za chetnie popieram takie działanie
a co tu zrobi taka ,MASA,
a co tu zrobi taka ,MASA,