Ludzie, czy znacie jakiś sposób, aby sąsiedzi przestali wypompowywać szambo na drogę bądź bezpośrednio do studzienki kanalizacyjnej. Jak puszczają na drogę to śmierdzi parę dni a jak do studzienki to w sąsiadujących domach nie idzie wytrzymać, bo nie wiadomo z jakiego powodu smród przedostaje się do wnętrza. Stać ich na wszystko, ale nie na podłączenie się do kanalizacji. Najlepiej zatruwać powietrze i środowisko. W Sanepidzie powiedzieli żeby takie rzeczy zgłaszać na policję, ale jak później żyć w takim gronie. Jeżeli ktoś ma jakiś ciekawy lub dobry sposób na takiego sąsiada to piszcie
Mam ten sam problem. Dziwię się, że w wodociągach jeszcze się nie dopatrzyli, i nie jest to dla nich dziwne, że 1 rodzina na osiedlu nie jest podłączona. No, ale tak to jest, olewaństwo na cieplutkich, państwowych stołkach. A jak nie zapłacisz za wodę to ścigają a jak oszukujesz i pompujesz swoje g... do kanalizacji w nocy - to ok.
Wystarczy porównać rachunek za wodę z fakturą za wywóz ścieków. Ci co są uczciwi to takie faktury posiadają. Wiadomo, że szamba muszą być szczelne i powinny być z atestem. Metry za wodę wtedy są prawie takie same jak za ścieki. Tylko komu by się chciało to sprawdzać. Niech lepiej cuchnie na całe miasto...
a może się zajmiecie też restaustracją milenium, pogoda słoneczna bez deszczu a coś szumi w studzience deszczowej kto zgadnie co tak szumi, to samo dotyczy lokalu róg orlika i świerczewa - sąsiedzi wiedzą o kogo chodzi
Na ulicy Magnoli tez gosc wylewa szambo do sasiada na pole a zachowuje sie tak jakby nikt tego nie widzial i nie slyszal pompy to jest dla niego ostrzezenie, pamietaj sasiedzi widza i slysza
Z drugiej jednak strony, czemu ja mam płacić gdy sąsiad nie płaci. Może odłączmy się od MZKiM i wylewajmy za darmo na pola, do rowów, pod płot do sąsiada jak robią nasi cwaniakujący i bezkarni sąsiedzi.
[cytat]a może się zajmiecie też restaustracją milenium, pogoda słoneczna bez deszczu a coś szumi w studzience deszczowej kto zgadnie co tak szumi, to samo dotyczy lokalu róg orlika i świerczewa - sąsiedzi wiedzą o kogo chodzi[/cytat] W Przasnyszu nie ma zbiegu ulicy Orlika z ulicą Swierczewo,więc pewnie i znajomi nie wiedzą o kogo chodzi.
Ludzie, czy znacie jakiś sposób, aby sąsiedzi przestali wypompowywać szambo na drogę bądź bezpośrednio do studzienki kanalizacyjnej. Jak puszczają na drogę to śmierdzi parę dni a jak do studzienki to w sąsiadujących domach nie idzie wytrzymać, bo nie wiadomo z jakiego powodu smród przedostaje się do wnętrza. Stać ich na wszystko, ale nie na podłączenie się do kanalizacji. Najlepiej zatruwać powietrze i środowisko. W Sanepidzie powiedzieli żeby takie rzeczy zgłaszać na policję, ale jak później żyć w takim gronie. Jeżeli ktoś ma jakiś ciekawy lub dobry sposób na takiego sąsiada to piszcie
Mam ten sam problem. Dziwię się, że w wodociągach jeszcze się nie dopatrzyli, i nie jest to dla nich dziwne, że 1 rodzina na osiedlu nie jest podłączona. No, ale tak to jest, olewaństwo na cieplutkich, państwowych stołkach. A jak nie zapłacisz za wodę to ścigają a jak oszukujesz i pompujesz swoje g... do kanalizacji w nocy - to ok.
Wystarczy porównać rachunek za wodę z fakturą za wywóz ścieków. Ci co są uczciwi to takie faktury posiadają. Wiadomo, że szamba muszą być szczelne i powinny być z atestem. Metry za wodę wtedy są prawie takie same jak za ścieki. Tylko komu by się chciało to sprawdzać. Niech lepiej cuchnie na całe miasto...
ok ale niech ktos zrobi sobie spacer ulicami ile ludzi jest podlaczonych do studzienek deszczowych
ok ale niech ktos zrobi sobie spacer ulicami ile ludzi jest podlaczonych do studzienek deszczowych
a może się zajmiecie też restaustracją milenium, pogoda słoneczna bez deszczu a coś szumi w studzience deszczowej kto zgadnie co tak szumi, to samo dotyczy lokalu róg orlika i świerczewa - sąsiedzi wiedzą o kogo chodzi
Na ulicy Magnoli tez gosc wylewa szambo do sasiada na pole a zachowuje sie tak jakby nikt tego nie widzial i nie slyszal pompy to jest dla niego ostrzezenie, pamietaj sasiedzi widza i slysza
Z drugiej jednak strony, czemu ja mam płacić gdy sąsiad nie płaci. Może odłączmy się od MZKiM i wylewajmy za darmo na pola, do rowów, pod płot do sąsiada jak robią nasi cwaniakujący i bezkarni sąsiedzi.
[cytat]a może się zajmiecie też restaustracją milenium, pogoda słoneczna bez deszczu a coś szumi w studzience deszczowej kto zgadnie co tak szumi, to samo dotyczy lokalu róg orlika i świerczewa - sąsiedzi wiedzą o kogo chodzi[/cytat]
W Przasnyszu nie ma zbiegu ulicy Orlika z ulicą Swierczewo,więc pewnie i znajomi nie wiedzą o kogo chodzi.