Ja nie jestem piękną dzierlatką, nie łudź się. Nawet nie kobietą po przejściach. Trochę obeznany w temacie, stąd podchwyciłem, nie licząc na zawieranie znajomości przez Internet.
To w czym problem? Wiem w czym- nie możemy utrafić na osoby pokrewnej duszy. W tym problem skoro wychodzimy do ludzi i nic się nie zmienia,a przecież to musi być wielki huk, uderzenie - to on, to ona! ;)
Nie pogubiłeś się zapewne :) Tak , może i dwie, a może i więcej, które nie chcą się ujawnić. Powinniśmy zrobić spotkanie dla samotnych i odczuwających czasami samotność :)
W Przasnyszu mało realne lub mocno rozczarowujące. Poza powyższym, gdybym byl tak społecznie usposobiony, nie poruszałbym się biegle w niniejszym temacie. Na podany e-mail nie odpowie nikt lub nie ten któremu go podano. Nie malkontencę, uprzedzam przeciwności losu.
...to taka straszna trwoga prawda? W tłumie ludzi się obracamy,a mimo to czujemy się tak samotni ...
Tak.
A masz kogoś przy kim czujesz się samotny/ a?
[cytat]A masz kogoś przy kim czujesz się samotny/ a?[/cytat]
Stan rozczarowania partnerem to nie samotność. Samotność to jego trwały brak.
Właśnie to jego brak,choć nie trwały, ale cięzko kogoś poznać.
W takim razie nie wiesz co to samotność, tylko szukasz współczucia.
Wiem co to samotność, bo odczuwam. A Ty ?
wyjdz do ludzi uśmiechaj się
Ja nie jestem piękną dzierlatką, nie łudź się. Nawet nie kobietą po przejściach. Trochę obeznany w temacie, stąd podchwyciłem, nie licząc na zawieranie znajomości przez Internet.
Wychodzę i nic .
[cytat]wyjdz do ludzi uśmiechaj się [/cytat]
tak, tak, widziałem oczyma wyobraźni wpisy o tej treści. Dziękuję w imieniu własnym i Autora.
To w czym problem? Wiem w czym- nie możemy utrafić na osoby pokrewnej duszy. W tym problem skoro wychodzimy do ludzi i nic się nie zmienia,a przecież to musi być wielki huk, uderzenie - to on, to ona! ;)
Zazdroszczę Ci młodzieńczej iluzji i nie próbuję jej pozbawiać.
Autorka dziękuje też. Powychodzę, posuszę zęby, będzie lepiej.
No to pogubiłem się wśród autorów. Zatem masz już dwie "bratnie" dusze w różnym wieku.
Nie pogubiłeś się zapewne :) Tak , może i dwie, a może i więcej, które nie chcą się ujawnić. Powinniśmy zrobić spotkanie dla samotnych i odczuwających czasami samotność :)
W Przasnyszu mało realne lub mocno rozczarowujące. Poza powyższym, gdybym byl tak społecznie usposobiony, nie poruszałbym się biegle w niniejszym temacie. Na podany e-mail nie odpowie nikt lub nie ten któremu go podano. Nie malkontencę, uprzedzam przeciwności losu.
Po przemyśleniu, jestem za.
Love is in the air
[email protected]
A co powiecie o samotności w małżeństwie? Niby jestem w związku ale jestem samotna, 0 rozmów, tak jakby2 osoby żyły razem ale osobno.
[cytat]A co powiecie o samotności w małżeństwie? Niby jestem w związku ale jestem samotna, 0 rozmów, tak jakby2 osoby żyły razem ale osobno.[/cytat]
Odrębne zjawisko i brak zrozumienia tematu.
Może warto spróbować, Autorko? Niewymagający wychodzenia adres podałem wyżej.
[cytat]Może warto spróbować, Autorko? Niewymagający wychodzenia adres podałem wyżej.[/cytat]
a żona wie o tym adresie?