Ledwo wycieli drzewa przy drodze w kierunku wioski Leszno, a już sadzą nowe w tym samym miejscu. Natomiast NIK w tej kwestii po kontroli wypowiedział się w następujący sposób: Najwyższa Izba Kontroli, po przeprowadzeniu kompleksowej kontroli w zakresie bezpieczeństwa na drogach, radzi więc, by przydrożne drzewa usuwać.
Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK, uściśla, że chodzi też o to, by nowych drzew - po wycięciu starego zarządcy dróg otrzymują nakaz dokonania nowych nasadzeń - nie sadzić w pasie drogowym, w pobliżu miejsc, gdzie doszło wcześniej do niebezpiecznych wypadków. - Nowe nasadzenia owszem, ale nie w miejscach, z których chwilę wcześniej usunięto drzewo, uznając je za zagrażające bezpieczeństwu - tłumaczy. Policja, zarządcy dróg, ale też zawodowi kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, pomysł wspierają.
Ledwo wycieli drzewa przy drodze w kierunku wioski Leszno, a już sadzą nowe w tym samym miejscu. Natomiast NIK w tej kwestii po kontroli wypowiedział się w następujący sposób:
Najwyższa Izba Kontroli, po przeprowadzeniu kompleksowej kontroli w zakresie bezpieczeństwa na drogach, radzi więc, by przydrożne drzewa usuwać.
Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK, uściśla, że chodzi też o to, by nowych drzew - po wycięciu starego zarządcy dróg otrzymują nakaz dokonania nowych nasadzeń - nie sadzić w pasie drogowym, w pobliżu miejsc, gdzie doszło wcześniej do niebezpiecznych wypadków. - Nowe nasadzenia owszem, ale nie w miejscach, z których chwilę wcześniej usunięto drzewo, uznając je za zagrażające bezpieczeństwu - tłumaczy.
Policja, zarządcy dróg, ale też zawodowi kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, pomysł wspierają.