Reklama
  • Gość2013-01-20 18:07:25

  • Gość 2013-01-20 18:07:25

    Mam wielki problem. Moj syn ma 24 lata i  przyjazni sie z dziewczyna ,ktora ma 35 lat. Nic nie mowilam, ale zaczynam sie martwic,bo ostatnio ta przyjazn bardzo sie zaweza i wszystko na to wskazuje  ze  zmierzaja do wesela. Co robic?  Reagowac czy nie. Osobiscie nie podoba mnie sie taka roznica wieku.

  • Gość 2013-01-20 18:20:14

    W czym to przeszkadza ? że taka różnica wieku jest ? martwi się Pani gadaniem ludzi ? nie warto ! najważniejsze, żeby się kochali szanowali i wspierali wzajemnie.

  • Gość 2013-01-20 19:52:55

    zgadzam się z przedmówcą ja spotykam się z facetem o 14 lat starszym i jestem bardzo z nim szczęśliwa , także ja problemu .

  • Reklama
  • Gość 2013-01-20 20:08:00

    Syn jest dorosły i wie co robi. A Pani powinna ich wpierać. A ta różnica może  pozytywnie wpłynąc na pani syna. Lepiej ja spotyka sie ze starsza ułożoną kobietą niż jakąs gówniara która ma sieczke w głowie.

  • Gość 2013-01-20 22:32:32

    glupie obyczaje ze chlop ma byc starszy od kobiety

  • Gość 2013-01-20 22:42:27

    Ej, głupoty mówisz, ja zawsze mam młodszy egzemplarz...może dlatego, że kobiety w moim wieku przy mnie to już staruszki.Zauważyłam,że polskie dziewczęta dbają o siebie (nie wszystki), ale większość do momentu ślubu.Potem dziecko  i ma facet w domu monstum z nadwagą,rozczochraną, z odrostami itd.Nie dziwi nic,że robi boki>Jestem pełna podziwu,że Pani syn wybrał starszą od siebie dziewczynę(musi dobrze wyglądać) a i starsza to nie ma już głupot w głowie.Najlepszego życzę temu związkowi.

  • Gość 2013-01-20 23:05:07

    Jak dobrze chodzi to niech nie zmienia A starsza napewno wie po co nosi

  • Reklama
  • Gość 2013-01-21 01:04:53

    Moj znajomy ma 67lat . Cztery  lata temu zmarla mu zona.  Dwa lata temu zakrecila sie kolo niego 26-cio letnia panna . Rok temu mimo strasznych sprzeciwow w rodzinie pobrali sie. Po  Bozym Narodzeniu spotkalem sie z nim ,zaprosil na kawe. Rozmawialismy dlugo o wszystkim i niczym,az weszlismy na temat tego malzenstwa.  Do dzis nie moge wyjsc z szoku. ON JEST WNIEBOWZIETY.  Zrobil mnie taka skale porownawcza : za zycia tamtej mialem przechlapane,nocami nie spalem,ciagle jej cos  dolegalo- to jej cierpla noga , to znowu bolaly plecy, to jej slabo i trzeba bylo podawac krople to bolesci stawow -,kazdej nocy byl problem i kazda noc zarwana w snie za dnia  nie bylo lepiej . TERAZ WIEM ZE ZYJE PELNA PARA. Ja wieczor  klade sie na kanape i szybko zasypiam .  Ona sie wystroi i wychodzi .  Wraca nad ranem i spi caly dzien.  Jestem szczesliwy w nocy spie spokojnie,a za dnia  nikt mi nad glowa nie buczy i nie przestawia z kata w kat.  Teraz wiem ,ze naprawde zyje-powiada . Tak jak widzicie kochani lepiej w tym temacie nie zabierac glosu .  Dorosli wiedza co robia.  

  • Gość 2013-01-22 00:09:36

    [cytat]Moj znajomy ma 67lat . Cztery  lata temu zmarla mu zona.  Dwa lata temu zakrecila sie kolo niego 26-cio letnia panna . Rok temu mimo strasznych sprzeciwow w rodzinie pobrali sie. Po  Bozym Narodzeniu spotkalem sie z nim ,zaprosil na kawe. Rozmawialismy dlugo o wszystkim i niczym,az weszlismy na temat tego malzenstwa.  Do dzis nie moge wyjsc z szoku. ON JEST WNIEBOWZIETY.  Zrobil mnie taka skale porownawcza : za zycia tamtej mialem przechlapane,nocami nie spalem,ciagle jej cos  dolegalo- to jej cierpla noga , to znowu bolaly plecy, to jej slabo i trzeba bylo podawac krople to bolesci stawow -,kazdej nocy byl problem i kazda noc zarwana w snie za dnia  nie bylo lepiej . TERAZ WIEM ZE ZYJE PELNA PARA. Ja wieczor  klade sie na kanape i szybko zasypiam .  Ona sie wystroi i wychodzi .  Wraca nad ranem i spi caly dzien.  Jestem szczesliwy w nocy spie spokojnie,a za dnia  nikt mi nad glowa nie buczy i nie przestawia z kata w kat.  Teraz wiem ,ze naprawde zyje-powiada . Tak jak widzicie kochani lepiej w tym temacie nie zabierac glosu .  Dorosli wiedza co robia.  [/cytat]

  • Gość 2013-01-22 11:41:35

    Mamo!!!!  Musiałaś na forum poruszać ten temat !!!

  • Gość 2013-01-22 17:15:20

    na dojrzałej piczy, młody BENIU ćwiczy :P hehe pobawi się, znudzi i zostawi. ;) ale fakt faktem, nie ma to jak dojrzała kobieta. Pozdrawiam ;)

  • Reklama
  • Gość 2013-01-22 18:42:30

    [cytat][quote=]Moj znajomy ma 67lat . Cztery  lata temu zmarla mu zona.  Dwa lata temu zakrecila sie kolo niego 26-cio letnia panna . Rok temu mimo strasznych sprzeciwow w rodzinie pobrali sie. Po  Bozym Narodzeniu spotkalem sie z nim ,zaprosil na kawe. Rozmawialismy dlugo o wszystkim i niczym,az weszlismy na temat tego malzenstwa.  Do dzis nie moge wyjsc z szoku. ON JEST WNIEBOWZIETY.  Zrobil mnie taka skale porownawcza : za zycia tamtej mialem przechlapane,nocami nie spalem,ciagle jej cos  dolegalo- to jej cierpla noga , to znowu bolaly plecy, to jej slabo i trzeba bylo podawac krople to bolesci stawow -,kazdej nocy byl problem i kazda noc zarwana w snie za dnia  nie bylo lepiej . TERAZ WIEM ZE ZYJE PELNA PARA. Ja wieczor  klade sie na kanape i szybko zasypiam .  Ona sie wystroi i wychodzi .  Wraca nad ranem i spi caly dzien.  Jestem szczesliwy w nocy spie spokojnie,a za dnia  nikt mi nad glowa nie buczy i nie przestawia z kata w kat.  Teraz wiem ,ze naprawde zyje-powiada . Tak jak widzicie kochani lepiej w tym temacie nie zabierac glosu .  Dorosli wiedza co robia.  [/cytat][/quote                                                                   Jezeli to jest prawda - no to  tylko pogratulowac tak zgodnego zwiazku partnerskiego. Mlode ciagnie do mlodego,a mysle ze dziadek tez cos  od czasu do czasu sobie uskubnie

  • Gość 2013-01-23 01:11:06

    ale bedzie mial farta jak sie jeszcze na trojkat zalapie.



Reklama
Reklama