Reklama
  • Gość2013-10-05 22:30:44

  • Gość 2013-10-05 22:30:44

    Witajcie ,dzisiaj kolega podpowiedział mi , że iglaki , rośliny ozdobne potrzebują w tym okresie dużo wody , inaczej zle mogą znieść okres zimowy . Czy lekkie pod brązowienia tuji mogą być efektem przesuszenia ?

  • Gość 2013-10-05 22:51:14

    To prawda, rośliny zimozielone potrzebują wody cały czas i w okresie suchym kiedy jest całą dobę lub chociaż długo w dzień dodatnia temperatura trzeba podlewać chociaż mniej obficie jak latem. Potem jest to fizycznie niemożliwe a zamarzająca woda mogła by uszkodzić korzenie.
    Ale brązowienie może być też skutkiem:
    obniżonej temperatury (szczególnie u młodych i świeżo posadzonych),
    braku światła,
    chorób grzybowych.

  • Gość 2013-10-05 23:27:57

    [quote=]To prawda, rośliny zimozielone potrzebują wody cały czas i w okresie suchym kiedy jest całą dobę lub chociaż długo w dzień dodatnia temperatura trzeba podlewać chociaż mniej obficie jak latem. Potem jest to fizycznie niemożliwe a zamarzająca woda mogła by uszkodzić korzenie.
    Ale brązowienie może być też skutkiem:
    obniżonej temperatury (szczególnie u młodych i świeżo posadzonych),
    braku światła,
    chorób grzybowych. [/quote]

  • Reklama
  • Gość 2013-10-06 00:03:25

    [cytat]Witajcie ,dzisiaj kolega podpowiedział mi , że iglaki , rośliny ozdobne potrzebują w tym okresie dużo wody , inaczej zle mogą znieść okres zimowy . Czy lekkie pod brązowienia tuji mogą być efektem przesuszenia ? [/cytat]                                                                  Jako ogrodnik nie dyplomowany tylko amator, ale z kilkudziesiecio-letnim stazem nie neguje ponizszych przykladow,lecz dodam swoj punkt widzenia i swa teorie  na ten temat.Iglaki zwlaszcza tch**e maja bardzo plytki system korzeniowy. Przyroda kieruje sie swymi zasadami pod wzgledem przetrwania gatunku. Wobec powyzszego ,jezeli ma byc ostra zima -wiesza ilosc  igiel obumiera,spada pod pien,czyli na korzenie scielac tzw. pierzynke oslaniajac i zabezpieczajac te korzenie przed   przemarznieciem i  mrozem. To jest podobnie jak z nami- im wieksze   nadchodzi zimno  tym wiecej i grubiej sie ubieramy chronia swoj organizm przed  niskimi temperaturami. Tak wiec roslina broni sie sama przed wyginieciem gatunku. Bardzo ciekawy temat i warto go kontynulowac. Pozdrawiam. Amigo.



Reklama
Reklama