Latarnie,uliczki i kawiarnia to jest to. Tylko jeszcze tą "fontannę" która wybija to szambo do góry trzeba by usunąć a zamiast niej wykąbinować coś podobnego jak w rynku.
Kiedyś miałem taki plan, chciałem wydzierżawić kępę, pobudować amfiteatr, urządzić teren tak aby rodziny z dziećmi mogły piknikować na kocach, założyć wypożyczalnię kajaków i rowerów wodnych, otworzyć letnią kawiarenkę i letnie, rzeczne kąpielisko.Niestety, ówczesny burmistrz uznał to za bzdurę i odmówił dzierżawy, twierdząc że kępa ma być dla ludzi a nie dla mnie.No i tak zostało, jest dla ludzi!
Błagam, nie remontujcie parku! Będzie z tego tylko kupa kłopotów i afer! Zróbcie tylko kosmetyczne poprawki, jest dobrze tak jak jest! To jest najładniejszy park w okolicy!
Przede wszystkim monitoring. Czasami, przez szemrane towarzystwo strach w dzień przejść, a co mówić późniejszą porą z dziećmi. Odnowienie mostku bo się sypie, ładne ławeczki, lampy i to w zasadzie wystarczy. Tylko nie zróbcie tego betonowej pustyni !!! Żadnej wycinki!
[cytat]co z ciebie za matka jak chodzisz z dziećmi ciemną nocą po parku.[/cytat]
Ciemna "noc" dajmy na to w listopadzie zaczyna się niewiele po godzinie 15.00. Schowaj sobie w kieszeń złośliwe i niedorzeczne komentarze. Psujesz krew, niczego do sprawy nie wnosząc.
Uporządkowanie terenu wyspy bo tam bagno, szczerbate chodniki, 3 metrowe samosiewy i chwasty. Mam taki pomysł żeby ostro zakończoną część wyspy wystylizować drewnianymi burtami , pomostami, pokładami na piracki statek a dokładnie na dziób statku. Można postawić jakieś maszty, liny .. od strony ulicy wyglądało by jak piracki statek płynący Węgierką. To było by pozytywne zaskoczenie dla podróżujących przez Przasnysz :). Miejsce jest idealne na kawiarnię, kameralne koncerty, majówki, mały plac zabaw zwłaszcza na spacery. Przydał by się jakiś tor dla rowerów. Jeśli chodzi o drzewa to wyłącznie konserwacja i dosadzenie braków w żywopłotach. Wiosna pięknie by wyglądało gdyby w łączki wsadzić z 1000 krokusów. Inwestycja nie zbyt droga bo w hurcie można krokusy kopic po 15 groszy.
Pewnie, że fajnie by to wyglądało. Statek na Węgierce - bomba. Jednakże zejdźmy na ziemię. Do tego trzeba mieć wyobraźnię. Wątpię aby nasza władza taką miała. Moja wizja: stylizowany na stary i zabytkowy młyn wodny. Nieduży, drewniany, z kręcącym się kołem, łopaty przenoszą wodę... bajka. Najważniejszy jest wygląd aby od Św. Kostki to dobrze wyglądało więc zwrócony w kierunku ulicy. Oczywiście musiał by być ciekawy projekt, a nie kwadratowa szopa z kołem. W środku mała, kameralna kawiarenka. Koło młyńskie doskonale zastąpiło by nudną fontannę, której koszt też by był ogromny. Wiem koszty itd. Dlatego to tylko marzenia :) Po za tym przecież po drugiej stronie mostu przez wieki takowy młyn pracował.
Ale świetne pomysły! Naprawdę mi się podobają. Najbardziej krokusy i młyn. Wraz z planowanym parkiem miniatur mógłby przyciągnąć turystów, niechby zostali w naszym miasteczku w drodze na Mazury choćby kilka godzin :-) Obawiam się jednak, że jak przyjdzie do realizacji to wyniknie z tego kupa nieszczęścia. Większość drzew wytną (oczywiście okażą się stare, chore i zagrażające), w zamian będzie śliczna, nowoczesna betonowa kosteczka :-( A jęczącym, że zniszczyli ostatni już w mieście fragment zieleni odpowiedzą, że jak chcesz drzew, to do lasu, w końcu miasto (rynek, park) są dla ludzi, a nie dla drzew. (Jeszcze komuś gałąź na głowę spadanie, prawda?). Brrr zaczynam się bać...
Ogromnie się cieszę, że komuś się „moja wizja młyna” podoba . Wiadomo niesamowite koszty, ale pewnie jest jakaś możliwość aby inwestor wykonał to we własnym, zakresie w zamian za powiedzmy bezpłatną 20-to letnią dzierżawę ( nie wiem dokładnie jak to jest, jestem marzycielem, nie uczonym ). A co do parku miniatur. Tak oczywiście, ale nie jakieś Wierze Eiffla czy Big Beny tylko nasze miejscowe zabytki jak choćby Kościół Św. Ducha, Cerkiew garnizonowa, Cerkiew miejska, Synagoga, budynek Teatru Miejskiego, Kościół Ewangelicki, Dwór tzw. "Ant Duży", Kaplica św. Wawrzyńca, stary młyn….. i na tym skończę swe marzenia P..is
Młyn jest spoko można by założyć mały generator elektryczny i zasilać nim kilka lamp - była by przy okazji edukacja ekologiczna. Tak jak jest teraz też jest super tylko jak by uporządkować, wymienić te szczerbate płytki na coś stylizowanego na podkłady drewniane lub piaskowiec .. założyć tam kawałek ogrodu - mam na myśli jakieś nieduże poletka jedno odmianowe niskich bylin.
A po co stylizować i budować coś co będzie udawało stare. Stare ma być stare, a nowe nowe. Udawane statki i atrapy młynów zeszpecą okolicę. Park ma dużo uroku sam w sobie, a wyspa z tym weneckim mostkiem to jeden z symboli miasta. Proponuję zrobić tylko to co niezbędne, żadnych cudów-wianków. Mamy podświetlane fontanny - już gadżetów wystarczy. Jeśli będzie bezpiecznie (monitoring), czysto i zielono to park i tak będzie pełen ludzi. A o to przecież chodzi.
Niech pojadą najpierw do parku w Mławie zobaczą jak tam wygląda i może by zrobili podobnie tu. Z Ciechanowską wersję parku już mamy na rynku, teraz tak by Mławską. Teren ogrodzić wysokim płotem , porobić alejki , kilka fontann , plac zabaw dla dzieci, posadzić kwiaty , zakaz wprowadzania psów, dać kilka kamer w celu zabezpieczenia . W Mławie jak jest ciepło dużo ludzi w parku siedzi mają gdzie iść.
Żadnych rewitalizacji! To ładny park, może tylko plac zabaw dla dzieci by się przydał. Na wyspie albo na skwerze za MDK-iem. W samym parku wystarczy na bieżąco robić naprawy i remonty alejek czy mostku. Po zabetonowaniu rynku słowo rewitalizacja jakoś nie najlepiej mi się kojarzy.
REWITALIZACJA PARKU jakie macie pomysły?
zaorać
zaorac ryz zasadzic i korzysci czerpac
Co wam sie nie podoba?. Wygląda OK
Powinny byc latarnie uliczki z kostki wiekszy przeswit z jakims ladnym trawniczkiem a na wyspie mala kawiarnia :)
Latarnie,uliczki i kawiarnia to jest to. Tylko jeszcze tą "fontannę" która wybija to szambo do góry trzeba by usunąć a zamiast niej wykąbinować coś podobnego jak w rynku.
Kiedyś miałem taki plan, chciałem wydzierżawić kępę, pobudować amfiteatr, urządzić teren tak aby rodziny z dziećmi mogły piknikować na kocach, założyć wypożyczalnię kajaków i rowerów wodnych, otworzyć letnią kawiarenkę i letnie, rzeczne kąpielisko.Niestety, ówczesny burmistrz uznał to za bzdurę i odmówił dzierżawy, twierdząc że kępa ma być dla ludzi a nie dla mnie.No i tak zostało, jest dla ludzi!
Dobry pomysł!Chętnie poleżałabym na trawie słuchając muzyki
Lepiej niech nie dotykają parku, bo rewitalizację rozpoczną od wycinki drzew.
Niech rewitalizują tylko z głową.
....i alejki z ławeczkami wzdłuż węgierki
Wszystko można, jest pole do popisu. Tylko czy nasza władza temu podoła. Jeśli ma to spieprzyć, to niech lepiej zostawi jak jest.
Błagam, nie remontujcie parku! Będzie z tego tylko kupa kłopotów i afer! Zróbcie tylko kosmetyczne poprawki, jest dobrze tak jak jest! To jest najładniejszy park w okolicy!
Najpierw żuli i menelstwo z Chinatown zrewitalizujcie, później park a w szczególności Kępę.
Przede wszystkim monitoring. Czasami, przez szemrane towarzystwo strach w dzień przejść, a co mówić późniejszą porą z dziećmi.
Odnowienie mostku bo się sypie, ładne ławeczki, lampy i to w zasadzie wystarczy. Tylko nie zróbcie tego betonowej pustyni !!! Żadnej wycinki!
co z ciebie za matka jak chodzisz z dziećmi ciemną nocą po parku.
[cytat]co z ciebie za matka jak chodzisz z dziećmi ciemną nocą po parku.[/cytat]
Ciemna "noc" dajmy na to w listopadzie zaczyna się niewiele po godzinie 15.00. Schowaj sobie w kieszeń złośliwe i niedorzeczne komentarze. Psujesz krew, niczego do sprawy nie wnosząc.
Uporządkowanie terenu wyspy bo tam bagno, szczerbate chodniki, 3 metrowe samosiewy i chwasty.
Mam taki pomysł żeby ostro zakończoną część wyspy wystylizować drewnianymi burtami , pomostami, pokładami na piracki statek a dokładnie na dziób statku. Można postawić jakieś maszty, liny .. od strony ulicy wyglądało by jak piracki statek płynący Węgierką. To było by pozytywne zaskoczenie dla podróżujących przez Przasnysz :).
Miejsce jest idealne na kawiarnię, kameralne koncerty, majówki, mały plac zabaw zwłaszcza na spacery. Przydał by się jakiś tor dla rowerów.
Jeśli chodzi o drzewa to wyłącznie konserwacja i dosadzenie braków w żywopłotach. Wiosna pięknie by wyglądało gdyby w łączki wsadzić z 1000 krokusów. Inwestycja nie zbyt droga bo w hurcie można krokusy kopic po 15 groszy.
Pewnie, że fajnie by to wyglądało. Statek na Węgierce - bomba. Jednakże zejdźmy na ziemię. Do tego trzeba mieć wyobraźnię. Wątpię aby nasza władza taką miała. Moja wizja: stylizowany na stary i zabytkowy młyn wodny. Nieduży, drewniany, z kręcącym się kołem, łopaty przenoszą wodę... bajka. Najważniejszy jest wygląd aby od Św. Kostki to dobrze wyglądało więc zwrócony w kierunku ulicy. Oczywiście musiał by być ciekawy projekt, a nie kwadratowa szopa z kołem. W środku mała, kameralna kawiarenka. Koło młyńskie doskonale zastąpiło by nudną fontannę, której koszt też by był ogromny. Wiem koszty itd. Dlatego to tylko marzenia :) Po za tym przecież po drugiej stronie mostu przez wieki takowy młyn pracował.
Ale świetne pomysły! Naprawdę mi się podobają. Najbardziej krokusy i młyn. Wraz z planowanym parkiem miniatur mógłby przyciągnąć turystów, niechby zostali w naszym miasteczku w drodze na Mazury choćby kilka godzin :-) Obawiam się jednak, że jak przyjdzie do realizacji to wyniknie z tego kupa nieszczęścia. Większość drzew wytną (oczywiście okażą się stare, chore i zagrażające), w zamian będzie śliczna, nowoczesna betonowa kosteczka :-( A jęczącym, że zniszczyli ostatni już w mieście fragment zieleni odpowiedzą, że jak chcesz drzew, to do lasu, w końcu miasto (rynek, park) są dla ludzi, a nie dla drzew. (Jeszcze komuś gałąź na głowę spadanie, prawda?). Brrr zaczynam się bać...
Ogromnie się cieszę, że komuś się „moja wizja młyna” podoba . Wiadomo niesamowite koszty, ale pewnie jest jakaś możliwość aby inwestor wykonał to we własnym, zakresie w zamian za powiedzmy bezpłatną 20-to letnią dzierżawę ( nie wiem dokładnie jak to jest, jestem marzycielem, nie uczonym ). A co do parku miniatur. Tak oczywiście, ale nie jakieś Wierze Eiffla czy Big Beny tylko nasze miejscowe zabytki jak choćby Kościół Św. Ducha, Cerkiew garnizonowa, Cerkiew miejska, Synagoga, budynek Teatru Miejskiego, Kościół Ewangelicki, Dwór tzw. "Ant Duży", Kaplica św. Wawrzyńca, stary młyn….. i na tym skończę swe marzenia P..is
Młyn jest spoko można by założyć mały generator elektryczny i zasilać nim kilka lamp - była by przy okazji edukacja ekologiczna. Tak jak jest teraz też jest super tylko jak by uporządkować, wymienić te szczerbate płytki na coś stylizowanego na podkłady drewniane lub piaskowiec .. założyć tam kawałek ogrodu - mam na myśli jakieś nieduże poletka jedno odmianowe niskich bylin.
A po co stylizować i budować coś co będzie udawało stare. Stare ma być stare, a nowe nowe. Udawane statki i atrapy młynów zeszpecą okolicę. Park ma dużo uroku sam w sobie, a wyspa z tym weneckim mostkiem to jeden z symboli miasta. Proponuję zrobić tylko to co niezbędne, żadnych cudów-wianków. Mamy podświetlane fontanny - już gadżetów wystarczy. Jeśli będzie bezpiecznie (monitoring), czysto i zielono to park i tak będzie pełen ludzi. A o to przecież chodzi.
Niech pojadą najpierw do parku w Mławie zobaczą jak tam wygląda i może by zrobili podobnie tu. Z Ciechanowską wersję parku już mamy na rynku, teraz tak by Mławską. Teren ogrodzić wysokim płotem , porobić alejki , kilka fontann , plac zabaw dla dzieci, posadzić kwiaty , zakaz wprowadzania psów, dać kilka kamer w celu zabezpieczenia . W Mławie jak jest ciepło dużo ludzi w parku siedzi mają gdzie iść.
spalić i zbudować rondo .. bo to chyba w p-szu wychodzi najlepiej .. albo 2 pasmówke na chorzele ... bo w końcu na basen trzeba ładnie jeździć...
[IMG]http://fotoo.pl//out.php?i=440166_143126-mlyn-wodny.jpg [/IMG]
Ale jazda, to by było coś :)) przejeżdżającym gały by wychodziły hehe
Niech nie dotykają parku. Jedyne na co ich stać to wycinka drzew i ciemne interesy. Jeszcze za mało nachapali?
Żadnych rewitalizacji! To ładny park, może tylko plac zabaw dla dzieci by się przydał. Na wyspie albo na skwerze za MDK-iem. W samym parku wystarczy na bieżąco robić naprawy i remonty alejek czy mostku.
Po zabetonowaniu rynku słowo rewitalizacja jakoś nie najlepiej mi się kojarzy.