Mowa jest o odcinku przasnyskiej krajówki nr 57, od Sierakowa do pierwszego ronda przy Cechu .. nie można zdemontować wysepek, sfrezować nawierzchni i wylać świeży ładny asfalt i wymalować nowe pasy, dobrze by było na tej drodze przenieść studzienki na środek pasa ruchu, bo to co dzieje się z nimi przy Lidlu to masakra.
A jaki jest sens poprawiania drogi, która dobrze funkcjonuje póki co? ja bym zajął się drogą od żwirki wigury do zawadek, drogą od cmentarza do banku spółdzielczego przebiegającą przy przychodni, takie odcinki wymagają napraw, a nie tam droga, która jest jeszcze w nienagannym stanie. Po co wpędzać się w koszty na coś co funkcjonuje dobrze, a coś co marnieje i jest złe zostaje pozostawione aż do rozpadu.
zwróć uwagę, że ja mówię o drodze za którą odpowiada GDDKiA, bo jest to krajówka, i wystarczyła by ingerencja naszych lokalnych władz do nich i by się tym zajęli, a Ty mówisz o drogach miejskich i gminnych lub powiatowych. Fakt Świerczewo i droga na Karwacz kwalifikują się do frezarki i wylania nowej nawierzchni. Na Świerczewie ponad to mogli by wydzielić miejsca zatoczki do parkowania a nie hulaj dusza gdzie popadnie i czasami ciężko się minąć. Jeśli chodzi o Karwacz to już grubsza inwestycja bo tam drogę muszą zamknąć, zdemontować płyty i całą drogę robić wraz ze ścieżką rowerową i chodnikiem.. to niby tylko kilometr a z drugiej strony aż kilometr
no tak zgadzam się z Tobą, dla niektórych może to być aż kilometr. W sumie zamknięcie tego odcinka niczego nie zmienia bo na czas robót, każdy może jeździć na Sierakowo. Swoją drogą zastanawiam się dlaczego ta droga jest jak kula u nogi, już tyle lat po niej jeżdżę i nic tam się nie działo poważniejszego, tylko łatają dziury, już dziura na dziurze jest. W tym roku podsypali pobocza i wyrównali. A droga na świerczewo? jedna tragedia, w upały samochody parkujące na poboczach wtapiają się w nią, a później jeździ się jak po kamieniach polnych.
niestety studzienki na wysokości lewego koła to porażka... powinny być wycelowane pomiędzy koła, ale magicy budujący drogi nie mają pojęcia, że to by dużo zmieniło
a ja podnosze jeszcze jeden odcinek drogi od rogatek w kierunku Mlawy ta droga to dopiero masakra ludziom pekaja szyby w oknach od wstrzasow i mury budynkow obiecanki tylko i nic wiecej na tym sie konczy nie ma sie komu zajac
Mowa jest o odcinku przasnyskiej krajówki nr 57, od Sierakowa do pierwszego ronda przy Cechu .. nie można zdemontować wysepek, sfrezować nawierzchni i wylać świeży ładny asfalt i wymalować nowe pasy, dobrze by było na tej drodze przenieść studzienki na środek pasa ruchu, bo to co dzieje się z nimi przy Lidlu to masakra.
A jaki jest sens poprawiania drogi, która dobrze funkcjonuje póki co? ja bym zajął się drogą od żwirki wigury do zawadek, drogą od cmentarza do banku spółdzielczego przebiegającą przy przychodni, takie odcinki wymagają napraw, a nie tam droga, która jest jeszcze w nienagannym stanie. Po co wpędzać się w koszty na coś co funkcjonuje dobrze, a coś co marnieje i jest złe zostaje pozostawione aż do rozpadu.
zwróć uwagę, że ja mówię o drodze za którą odpowiada GDDKiA, bo jest to krajówka, i wystarczyła by ingerencja naszych lokalnych władz do nich i by się tym zajęli, a Ty mówisz o drogach miejskich i gminnych lub powiatowych.
Fakt Świerczewo i droga na Karwacz kwalifikują się do frezarki i wylania nowej nawierzchni. Na Świerczewie ponad to mogli by wydzielić miejsca zatoczki do parkowania a nie hulaj dusza gdzie popadnie i czasami ciężko się minąć.
Jeśli chodzi o Karwacz to już grubsza inwestycja bo tam drogę muszą zamknąć, zdemontować płyty i całą drogę robić wraz ze ścieżką rowerową i chodnikiem.. to niby tylko kilometr a z drugiej strony aż kilometr
no tak zgadzam się z Tobą, dla niektórych może to być aż kilometr. W sumie zamknięcie tego odcinka niczego nie zmienia bo na czas robót, każdy może jeździć na Sierakowo. Swoją drogą zastanawiam się dlaczego ta droga jest jak kula u nogi, już tyle lat po niej jeżdżę i nic tam się nie działo poważniejszego, tylko łatają dziury, już dziura na dziurze jest. W tym roku podsypali pobocza i wyrównali. A droga na świerczewo? jedna tragedia, w upały samochody parkujące na poboczach wtapiają się w nią, a później jeździ się jak po kamieniach polnych.
Jadąc Makowską od Orlenu trzeba zjeżdżać na środek żeby kół nie pourywać
[cytat]Jadąc Makowską od Orlenu trzeba zjeżdżać na środek żeby kół nie pourywać [/cytat]
To nie pruć 80km/h, tylko przepisowe 50km/h - wtedy nic się nie urwie.
niestety studzienki na wysokości lewego koła to porażka... powinny być wycelowane pomiędzy koła, ale magicy budujący drogi nie mają pojęcia, że to by dużo zmieniło
a ja podnosze jeszcze jeden odcinek drogi od rogatek w kierunku Mlawy ta droga to dopiero masakra ludziom pekaja szyby w oknach od wstrzasow i mury budynkow obiecanki tylko i nic wiecej na tym sie konczy nie ma sie komu zajac
[cytat] dobrze by było na tej drodze przenieść studzienki na środek pasa ruchu, bo to co dzieje się z nimi przy Lidlu to masakra.[/cytat]
[cytat] dobrze by było na tej drodze przenieść studzienki na środek pasa ruchu, bo to co dzieje się z nimi przy Lidlu to masakra.[/cytat]
droga na Karwacz nie musi być w całości zamknięta, zawsze można zamknąć jeden pas