Reklama
  • Gość2016-06-29 10:30:58

  • Gość 2016-06-29 08:30:58

    nie wieszajcie psów na kasjerach,tu "górą"należałoby się zająć bo mina może oznaczać reakcję na to co się dzieje a nie to czego wy się spodziewacie.dzika gonitwa jest co kwartał bo kierownicy nie rozplanowali dobrze godzin,a potem najazd na kasjerów,jakby mogli to by ich sklonowali.......

  • Gość 2016-06-30 21:45:44

    Ale my nie chcemy rzeczy niemożliwych tylko jak jest otwarta 1 kasa i w kolejce 20 osób a 3-4 pracowników robi coś na sklepie to można wykazać elastyczność.

  • Gość 2016-07-01 09:31:28

    Jest rozkaz "nie reagowac na dzwonek" i koniec tematu. Zeby jeszcze trzeba bylo buly z pieca wyciagnac czy mrozonki wylozyc, to ok. Ale ile razy personel zajmuje sie towarem "niewrazliwym", a kasa jedna? Myslicie, ze nie reaguja na mega kolejke ze zlosliwosci? Taki jest wymysl kierownika, przeciez to nie na nim klienci wyleja swe frustracje i zdenerwowanie dlugim oczekiwaniem. A ze ludzie coraz czesciej niewychowani, nieobyci, chamscy i perfidni, jest w Biedronkach tak jak jest. Lepiej nie bedzie, wiec zamiast atakowac kasjerke, ze robi co moze, popros jeden z drugim kierownika sklepu i jemu przekaz swe uwagi. Co, wtedy palka mieknie i "wlasciwie to nie bylo tematu"? A do kasjerki taki odwazny byles? Zalosny jestes, jeden z drugim i z trzecia do kompletu, bo buractwo nie ma ograniczen co do plci czy wieku...

  • Reklama


Reklama
Reklama