Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?
Higienistka nie jest zatrudniana przez szkołę tylko przez organ prowadzący, który zazwyczaj oszczędza jak może. Za moich czasów w szkołach były nie tylko higienistki, ale i dentyści!
Wszy to nie taka tragedia. Można mieć czyściutką głowę a włosy myć co dzień a i tak można załapać. Najgorsze jest to, że rodzice się wstydzą i nic nie mówią w szkole. To wielki błąd. Te szkodniki można zwalczyć. W każdej aptece jest szamponik, żel, grzebyczek itp do walki z wszawicą. Wystarczy raz nanieść na głowę dziecku i za tydzień powtórzyć. Powinno być po kłopocie.
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat] Dziękujemy za informacje. Sprawdziliśmy wszystkie dzieci i okazało się, że nikt poza Pani dzieckiem ich nie ma. Proszę nie posyłać dziecka do szkoły przez miesiąc żeby wszy nie przeniosły się na inne dzieci! Dziękujemy! -Dyrekcja
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat]{takjak twoje dziecko je wychowało }
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat]moje też złapało
co ma do tego szkoła , to wina rodziców , że nie dbają o dzieci nikt w szkole nie może zabronić nikomu chodzić na lekcje , bez względu na to czy coś masz czy nie . są brudasy , od których wszystko się zaczyna. można by było pisać o tym i pisać ale po co . szkoda czasu i nerwów .
Tragedia ....idż do apteki i cos kupisz Wielka Paniusiu masakra o czy Wy ludzie piszecie Ej no.. Ludzie, o co Wam chodzi? Tak dla jasności nie jestem autorem tego wpisu, tylko postronną osobą. Czy to takie dziwne że ktoś dodał taki post? Nie rozumiem jak dla niektórych osób wszy to nic takiego. Nie wystarczy umyć głowy i polać jej kilka razy jakimś preparatem. Z tego co słyszałam te wszy czy tam gnidy trzeba powyciągać z głowy po użyciu wszystkich niezbędnych kosmetyków. Wcale się nie dziwie autorce tego posta że pisze o tym na forum. To nie jest normalne że w naszych czasach w wielu miejscach można się zarazić wszami. Z pewnością wielu z Was komentujących ma dzieci chodzące do szkoły, więc nie najeżdżajcie tak na autorkę tego posta bo to samo może spotkać i Wasze dzieci mimo kąpieli 2 razy dziennie i dbania o siebie.. a autorka powinna zgłosić problem w szkole. Nie daj Boże inne dzieciaki się zarażą...
[cytat]Z domu przyniosło do szkoły,syf w chałupie, wszystko na szkołę zwalić![/cytat] oby tobie dziecko ze szkoły nic nie przyniosło , bo ciekawe jak wtedy bedziesz sie tłumaczyć . jak pojęcia o tym problemie nie masz to ryj w kubeł i nie bulgocz . poczytaj trochę o wszawicy a zrozumiesz , jak tępa dzida jesteś .
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat] Podejrzewam, że dziecka nie interesują ograniczenia i limity. Prawdopodobnie chciałby mieć WSZYSTKO, ale ma WSZYSTKO tylko w połowie, więc ma WSZY :D
Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?
"nigdy tego nie mielismy". No to teraz macie.
Z domu przyniosło do szkoły,syf w chałupie, wszystko na szkołę zwalić!
Musi być zgoda rodziców żeby higienistka obejrzała dzieciom głowy nie dawno był taki problem w pewnej szkole
Higienistka nie jest zatrudniana przez szkołę tylko przez organ prowadzący, który zazwyczaj oszczędza jak może. Za moich czasów w szkołach były nie tylko higienistki, ale i dentyści!
Wszy to nie taka tragedia. Można mieć czyściutką głowę a włosy myć co dzień a i tak można załapać. Najgorsze jest to, że rodzice się wstydzą i nic nie mówią w szkole. To wielki błąd. Te szkodniki można zwalczyć. W każdej aptece jest szamponik, żel, grzebyczek itp do walki z wszawicą. Wystarczy raz nanieść na głowę dziecku i za tydzień powtórzyć. Powinno być po kłopocie.
By sprawdzić dzieciom głowę w szkole potrzeba zgody rodziców a ci przeważnie ze wsty7du jej nie wyrażają.
ciesz sie ze nie swierzb
pojawienie się insektów zbiegło się z wyborami na burmistrza , dziwne ???
Z której szkoły ?
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat]
Dziękujemy za informacje. Sprawdziliśmy wszystkie dzieci i okazało się, że nikt poza Pani dzieckiem ich nie ma. Proszę nie posyłać dziecka do szkoły przez miesiąc żeby wszy nie przeniosły się na inne dzieci! Dziękujemy! -Dyrekcja
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat]{takjak twoje dziecko je wychowało }
Wszy to nie koniec świata.Ciesz się, że nie przyniosło żółtaczki lub czerwonki np. Bywały takie przypadki kiedy ja chodziłem do szkoły.
a na zebraniu była?apteka się kłanai
a na zebraniu była? do apteki i to juz
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat]moje też złapało
ta ze szkoły...
co ma do tego szkoła , to wina rodziców , że nie dbają o dzieci
nikt w szkole nie może zabronić nikomu chodzić na lekcje , bez względu na to czy coś masz czy nie . są brudasy , od których wszystko się zaczyna. można by było pisać o tym i pisać ale po co . szkoda czasu i nerwów .
Tragedia ....idż do apteki i cos kupisz Wielka Paniusiu masakra o czy Wy ludzie piszecie
Tragedia ....idż do apteki i cos kupisz Wielka Paniusiu masakra o czy Wy ludzie piszecie
Ej no.. Ludzie, o co Wam chodzi? Tak dla jasności nie jestem autorem tego wpisu, tylko postronną osobą. Czy to takie dziwne że ktoś dodał taki post? Nie rozumiem jak dla niektórych osób wszy to nic takiego. Nie wystarczy umyć głowy i polać jej kilka razy jakimś preparatem. Z tego co słyszałam te wszy czy tam gnidy trzeba powyciągać z głowy po użyciu wszystkich niezbędnych kosmetyków. Wcale się nie dziwie autorce tego posta że pisze o tym na forum. To nie jest normalne że w naszych czasach w wielu miejscach można się zarazić wszami. Z pewnością wielu z Was komentujących ma dzieci chodzące do szkoły, więc nie najeżdżajcie tak na autorkę tego posta bo to samo może spotkać i Wasze dzieci mimo kąpieli 2 razy dziennie i dbania o siebie.. a autorka powinna zgłosić problem w szkole. Nie daj Boże inne dzieciaki się zarażą...
[cytat]Z domu przyniosło do szkoły,syf w chałupie, wszystko na szkołę zwalić![/cytat]
oby tobie dziecko ze szkoły nic nie przyniosło , bo ciekawe jak wtedy bedziesz sie tłumaczyć . jak pojęcia o tym problemie nie masz to ryj w kubeł i nie bulgocz .
poczytaj trochę o wszawicy a zrozumiesz , jak tępa dzida jesteś .
[cytat]Moje dziecko zniosło wszy, nigdy tego nie mieliśmy.Czy w szkole nie sprawdzają głów dzieciom?Przecież za moich czasów higienistki często sprawdzały a teraz co?Czy ktoś też ma taki problem?[/cytat]
Podejrzewam, że dziecka nie interesują ograniczenia i limity. Prawdopodobnie chciałby mieć WSZYSTKO, ale ma WSZYSTKO tylko w połowie, więc ma WSZY :D
W aptece coś na to poradzą. A wszy w szkołach były zawsze, tylko nie mówiło się o tym.