Strona 2 Pytanie do płci męskiej. Proszę o wyrażenie swojej opinii
Gość2016-06-10 10:59:34
Czas najwyższy się ogarnąć , było wcześniej pomyśleć o -konsekwencji jaka może z tego wyniknąć , więc -zainteresuj się dzieckiem bo o świat się nie prosił, a z czasem może i królewicz się podwinie
Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać.
a co powiecie na taki tekst? jest wam znany? : "dzieciakowi tylko książki kupię" Wiele osób uważa w ten sposób i jest to powszechnie obustronne, jeśli nawet narodzi się uczucie między kobietą, a mężczyzną w takim przypadku to dziecko idzie w kąt, albo facet lub kobieta próbuje okazać swoje zainteresowanie dziecku dla własnych korzyści płynące z tej drugiej strony. Jest więcej powodów do kłótni, on chciałby sterować dzieckiem, ona mu nie pozwala bo to jej dziecko i odwrotnie. On chciałby mieć z nią swoje, ona wtedy jest w strachu, że odrzuci jej pierwsze dziecko i tak w kółko...
[cytat]Dla mnie nie ma roznicy czy kobieta ma dziecko czy nie. Wazne jest uczucie Na początku tak jest a pózniej uczucia Twoje idą w kąt[/cytat] a liczy się tylko zawartość portfela
Najgorzej sprawic aby dziecko pokochalo nowego faceta mamy jak ojca co wiemy jest trudne a czasem wrecz nie mozliwe. Zwjazek z kobieta z dzieckiem ma zle i dobre strony Trzeba i od samego poczatku wejscna gleboka wode. A facet mysle ze zawsze bedzie bardziej mezem mamy, niz ojcem dziecka. I na koniec skrada sie pytanie czy takie dziecko zaopiekuje sie przybranym ojcem gdy ten bedzie potrzeboal pomocy z racji wieku i choroby.
[cytat] Najgorzej sprawic aby dziecko pokochalo nowego faceta mamy jak ojca co wiemy jest trudne a czasem wrecz nie mozliwe. Zwjazek z kobieta z dzieckiem ma zle i dobre strony Trzeba i od samego poczatku wejscna gleboka wode. A facet mysle ze zawsze bedzie bardziej mezem mamy, niz ojcem dziecka. I na koniec skrada sie pytanie czy takie dziecko zaopiekuje sie przybranym ojcem gdy ten bedzie potrzeboal pomocy z racji wieku i choroby.
[cytat]Dla mnie nie ma roznicy czy kobieta ma dziecko czy nie. Wazne jest uczucie Na początku tak jest a pózniej uczucia Twoje idą w kąt a liczy się tylko zawartość portfela [/cytat] Jezeli mysli sie powaznie o zyciu umie sie kochac kogos to bagaz nie ma znaczenia . Jako wdowiec ozenilem sie z wdowa ktora miala piatke malych dzieci z poprzedniego malzenstwa. Nie lecialem na kase ,bo swoja mam. Ona tez nie leciala na moj status majatkowy , to ja ja namawialem by wyszla za mnie. Mam tylko "problem " z dziecmi,bo na krok mnie nie opuszczaja wszedzie ze mna chodza Najstarsza corka ma 14 lat ,a najmlodzy syn 7 lat lat .O swoich dzieciach nie mysle bo piatka mnie zupelnie wystarczy Tak wiec wszystko jest tak jak powinno byc w rodzinie a najwazniejsze ze wszyscy sie szanuja i kochaja.
[cytat]Dla mnie nie ma roznicy czy kobieta ma dziecko czy nie. Wazne jest uczucie Na początku tak jest a pózniej uczucia Twoje idą w kąt a liczy się tylko zawartość portfela Jezeli mysli sie powaznie o zyciu umie sie kochac kogos to bagaz nie ma znaczenia . Jako wdowiec ozenilem sie z wdowa ktora miala piatke malych dzieci z poprzedniego malzenstwa. Nie lecialem na kase ,bo swoja mam. Ona tez nie leciala na moj status majatkowy , to ja ja namawialem by wyszla za mnie. Mam tylko "problem " z dziecmi,bo na krok mnie nie opuszczaja wszedzie ze mna chodza Najstarsza corka ma 14 lat ,a najmlodzy syn 7 lat lat .O swoich dzieciach nie mysle bo piatka mnie zupelnie wystarczy Tak wiec wszystko jest tak jak powinno byc w rodzinie a najwazniejsze ze wszyscy sie szanuja i kochaja.[/cytat]+ 500
[quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote]
[quote=][quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote][/quote] Dziecko zawsze najwazniejsze. :-)
[quote=][quote=][quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote][/quote] Dziecko zawsze najwazniejsze. :-)[/quote]
[quote=][quote=][quote=][quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote][/quote] Dziecko zawsze najwazniejsze. :-)[/quote][/quote] to niech weźmie się za robotę
Są takie matki co potrzeba zmiany stanu świadomości lub chęć poczucia że jeszcze nie wypadły z obiegu jest dla nich ważniejsza niż dobrostan a nawet życie dziecka.
Skończ już z tym tematem , przestań odgrzewać go , było się zastanowić wcześniej , ciągle -jedno w koło to samo , chyba jesteś naprawdę zdesperowana i tak ci chłopa brak , że ponawiasz ten temat
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej. Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.?[/cytat]
Kiedyś moja mądra żona zapytała mnie pod jakim kątem oceniam kobiety które spotykam na ulicy. Czy że jest ładna, może zgrabna, może dobrze ubrana? odpowiedziałem szczerze. Oceniam pod względem przydatności w łóżku. Dostałem w mordę i dowiedziałem się że jestem świnią. Taka karma.
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej. Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.?[/cytat] Niestety to prawda, chociaż nie nazwałbym tego mniej atrakcyjną a po prostu dziewczyną po przejściach. Wychowywanie obcego dziecka, żadne pocieszenie, pół biedy gdy ojciec dziecka się nie wtrąca w wychowanie, nie manipuluje dzieckiem. Jeśli to robi to szczerze współczuje ojczymowi. Związek to wiele płaszczyzn, jeśli któraś z nich nie gra, związek będzie miał słabe fundamenty, ktoś w końcu powie pas i odejdzie. A biologiczny ojciec zawsze będzie prawdziwym ojcem, nawet najgorszy.
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej. Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.? Niestety to prawda, chociaż nie nazwałbym tego mniej atrakcyjną a po prostu dziewczyną po przejściach. Wychowywanie obcego dziecka, żadne pocieszenie, pół biedy gdy ojciec dziecka się nie wtrąca w wychowanie, nie manipuluje dzieckiem. Jeśli to robi to szczerze współczuje ojczymowi. Związek to wiele płaszczyzn, jeśli któraś z nich nie gra, związek będzie miał słabe fundamenty, ktoś w końcu powie pas i odejdzie. A biologiczny ojciec zawsze będzie prawdziwym ojcem, nawet najgorszy. [/cytat]
Z kobietami to jest tak że zależy jaka kobieta. Jedną by się przyjęło chętnie z dzieckiem i brzuchem a na inną .. szkoda gadać. I nie chodzi tylko o wygląd bo piękny pustak jest ciągle pustakiem i można się co najwyżej zapatrzeć na powierzchowność nic więcej.
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej. Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.? Niestety to prawda, chociaż nie nazwałbym tego mniej atrakcyjną a po prostu dziewczyną po przejściach. Wychowywanie obcego dziecka, żadne pocieszenie, pół biedy gdy ojciec dziecka się nie wtrąca w wychowanie, nie manipuluje dzieckiem. Jeśli to robi to szczerze współczuje ojczymowi. Związek to wiele płaszczyzn, jeśli któraś z nich nie gra, związek będzie miał słabe fundamenty, ktoś w końcu powie pas i odejdzie. A biologiczny ojciec zawsze będzie prawdziwym ojcem, nawet najgorszy. [/cytat]
Duże znaczenie ma biologiczny ojciec dziecka. Najpierw mamusia musi z nim określić relację. Jeśli sytuacja jaką zastanie ewentualny kandydat na ojczyma, sprawia wrażenie otwartej furtki na powrót biologicznego tatusia, to niestety atrakcyjność maleje. Żaden facet nie chcę spotykać w swojej chałupie jakiegoś przyjaciela co na widzenia do dziecka przychodzi. Dziecko super , ale świadomość , że się człowiek nawychowuje, nagada, a tu wpada taki dupek z prezencikiem , co sobie emocjonalnie nie poradził z aktem urodzenia i pierniczy cała rodzinna harmonię. Podsumowujac: kobieta z dzieckiem, to nie problem. Problem to tatuś, który nie chcę ale chcę.
tu masz odpowiedz i nie wierzcie tym paniom z dziecmi . Powoedza wszystko zeby im sie oplacilo . Dla kobiety Zawsze ale to ZAWSZE jej dziecko jest najwazniejsze. Ty jestes tylko srodkiem do celu.
Chyba chodzi o podejście facetów do takich kobiet. Facet szuka partnerki ( kochanki )a jak jest ok to jest ok ( żona ) a jak nie jest to do widzenia. Patrząc na kobietę z dzieckiem widzimy kobietę szukającą partnera dla siebie i dziecka ( męża, ojca ). A facet dalej szuka najpierw kochanki. Więc jest konflikt. Moja rada najpierw szukaj kochanka a potem jak będzie ok to zrób z niego męża
tu masz odpowiedz i nie wierzcie tym paniom z dziecmi . Powoedza wszystko zeby im sie oplacilo . Dla kobiety Zawsze ale to ZAWSZE jej dziecko jest najwazniejsze. Ty jestes tylko srodkiem do celu. jako bankomat oraz 5 koło u wozu
Czas najwyższy się ogarnąć , było wcześniej pomyśleć o -konsekwencji jaka może z tego wyniknąć , więc -zainteresuj się dzieckiem bo o świat się nie prosił, a z czasem może i królewicz się podwinie
Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać.
a co powiecie na taki tekst? jest wam znany? : "dzieciakowi tylko książki kupię"
Wiele osób uważa w ten sposób i jest to powszechnie obustronne, jeśli nawet narodzi się uczucie między kobietą, a mężczyzną w takim przypadku to dziecko idzie w kąt, albo facet lub kobieta próbuje okazać swoje zainteresowanie dziecku dla własnych korzyści płynące z tej drugiej strony.
Jest więcej powodów do kłótni, on chciałby sterować dzieckiem, ona mu nie pozwala bo to jej dziecko i odwrotnie. On chciałby mieć z nią swoje, ona wtedy jest w strachu, że odrzuci jej pierwsze dziecko i tak w kółko...
[cytat]Dla mnie nie ma roznicy czy kobieta ma dziecko czy nie. Wazne jest uczucie
Na początku tak jest a pózniej uczucia Twoje idą w kąt[/cytat] a liczy się tylko zawartość portfela
Najgorzej sprawic aby dziecko pokochalo nowego faceta mamy jak ojca co wiemy jest trudne a czasem wrecz nie mozliwe. Zwjazek z kobieta z dzieckiem ma zle i dobre strony Trzeba i od samego poczatku wejscna gleboka wode. A facet mysle ze zawsze bedzie bardziej mezem mamy, niz ojcem dziecka. I na koniec skrada sie pytanie czy takie dziecko zaopiekuje sie przybranym ojcem gdy ten bedzie potrzeboal pomocy z racji wieku i choroby.
[cytat]Mylisz się. Dojrzałemu facetowi dziecko nie przeszkadza.[/cytat]
Ty dojrzały ok ale szkopuł,żeby znalazłą się tą drugą osobę też taką dojrzałą
[cytat] Najgorzej sprawic aby dziecko pokochalo nowego faceta mamy jak ojca co wiemy jest trudne a czasem wrecz nie mozliwe. Zwjazek z kobieta z dzieckiem ma zle i dobre strony Trzeba i od samego poczatku wejscna gleboka wode. A facet mysle ze zawsze bedzie bardziej mezem mamy, niz ojcem dziecka. I na koniec skrada sie pytanie czy takie dziecko zaopiekuje sie przybranym ojcem gdy ten bedzie potrzeboal pomocy z racji wieku i choroby.
[/cytat]
[cytat]Dla mnie nie ma roznicy czy kobieta ma dziecko czy nie. Wazne jest uczucie
Na początku tak jest a pózniej uczucia Twoje idą w kąt a liczy się tylko zawartość portfela [/cytat] Jezeli mysli sie powaznie o zyciu umie sie kochac kogos to bagaz nie ma znaczenia . Jako wdowiec ozenilem sie z wdowa ktora miala piatke malych dzieci z poprzedniego malzenstwa. Nie lecialem na kase ,bo swoja mam. Ona tez nie leciala na moj status majatkowy , to ja ja namawialem by wyszla za mnie. Mam tylko "problem " z dziecmi,bo na krok mnie nie opuszczaja wszedzie ze mna chodza Najstarsza corka ma 14 lat ,a najmlodzy syn 7 lat lat .O swoich dzieciach nie mysle bo piatka mnie zupelnie wystarczy Tak wiec wszystko jest tak jak powinno byc w rodzinie a najwazniejsze ze wszyscy sie szanuja i kochaja.
[cytat]Dla mnie nie ma roznicy czy kobieta ma dziecko czy nie. Wazne jest uczucie
Na początku tak jest a pózniej uczucia Twoje idą w kąt a liczy się tylko zawartość portfela Jezeli mysli sie powaznie o zyciu umie sie kochac kogos to bagaz nie ma znaczenia . Jako wdowiec ozenilem sie z wdowa ktora miala piatke malych dzieci z poprzedniego malzenstwa. Nie lecialem na kase ,bo swoja mam. Ona tez nie leciala na moj status majatkowy , to ja ja namawialem by wyszla za mnie. Mam tylko "problem " z dziecmi,bo na krok mnie nie opuszczaja wszedzie ze mna chodza Najstarsza corka ma 14 lat ,a najmlodzy syn 7 lat lat .O swoich dzieciach nie mysle bo piatka mnie zupelnie wystarczy Tak wiec wszystko jest tak jak powinno byc w rodzinie a najwazniejsze ze wszyscy sie szanuja i kochaja.[/cytat]+ 500
[quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote]
[quote=][quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote][/quote] Dziecko zawsze najwazniejsze. :-)
[quote=][quote=][quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote][/quote] Dziecko zawsze najwazniejsze. :-)[/quote]
[quote=][quote=][quote=][quote=]Dla każdej matki jej własne dziecko i jego potrzeby zawsze będą na pierwszym miejscu. Obcemu wobec dziecka mężczyźnie, bycie tym drugim, może (i ma prawo) nie odpowiadać. Mowa oczywiście o potomstwie małoletnim. W przypadku dorosłych, samodzielnych dzieci, powyższa zasada zwykle przestaje obowiązywać. [/quote][/quote] Dziecko zawsze najwazniejsze. :-)[/quote][/quote] to niech weźmie się za robotę
Są takie matki co potrzeba zmiany stanu świadomości lub chęć poczucia że jeszcze nie wypadły z obiegu jest dla nich ważniejsza niż dobrostan a nawet życie dziecka.
Skończ już z tym tematem , przestań odgrzewać go , było się zastanowić wcześniej , ciągle -jedno w koło to samo , chyba jesteś naprawdę zdesperowana i tak ci chłopa brak , że ponawiasz ten temat
Daj mu szanse. Pchał w nocy to niech pcha w dzień
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej.
Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.?[/cytat]
Kiedyś moja mądra żona zapytała mnie pod jakim kątem oceniam kobiety które spotykam na ulicy. Czy że jest ładna, może zgrabna, może dobrze ubrana? odpowiedziałem szczerze. Oceniam pod względem przydatności w łóżku. Dostałem w mordę i dowiedziałem się że jestem świnią. Taka karma.
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej.
Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.?[/cytat]
Niestety to prawda, chociaż nie nazwałbym tego mniej atrakcyjną a po prostu dziewczyną po przejściach. Wychowywanie obcego dziecka, żadne pocieszenie, pół biedy gdy ojciec dziecka się nie wtrąca w wychowanie, nie manipuluje dzieckiem. Jeśli to robi to szczerze współczuje ojczymowi. Związek to wiele płaszczyzn, jeśli któraś z nich nie gra, związek będzie miał słabe fundamenty, ktoś w końcu powie pas i odejdzie. A biologiczny ojciec zawsze będzie prawdziwym ojcem, nawet najgorszy.
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej.
Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.?
Niestety to prawda, chociaż nie nazwałbym tego mniej atrakcyjną a po prostu dziewczyną po przejściach. Wychowywanie obcego dziecka, żadne pocieszenie, pół biedy gdy ojciec dziecka się nie wtrąca w wychowanie, nie manipuluje dzieckiem. Jeśli to robi to szczerze współczuje ojczymowi. Związek to wiele płaszczyzn, jeśli któraś z nich nie gra, związek będzie miał słabe fundamenty, ktoś w końcu powie pas i odejdzie. A biologiczny ojciec zawsze będzie prawdziwym ojcem, nawet najgorszy. [/cytat]
Z kobietami to jest tak że zależy jaka kobieta. Jedną by się przyjęło chętnie z dzieckiem i brzuchem a na inną .. szkoda gadać. I nie chodzi tylko o wygląd bo piękny pustak jest ciągle pustakiem i można się co najwyżej zapatrzeć na powierzchowność nic więcej.
[cytat]Mam pytanie głównie do płci męskiej.
Dziś usłyszałam teorię, ze kobieta z dzieckiem jest mniej atrakcyjna dla mężczyzn. Jak Wy się na to zapatrujecie.?
Niestety to prawda, chociaż nie nazwałbym tego mniej atrakcyjną a po prostu dziewczyną po przejściach. Wychowywanie obcego dziecka, żadne pocieszenie, pół biedy gdy ojciec dziecka się nie wtrąca w wychowanie, nie manipuluje dzieckiem. Jeśli to robi to szczerze współczuje ojczymowi. Związek to wiele płaszczyzn, jeśli któraś z nich nie gra, związek będzie miał słabe fundamenty, ktoś w końcu powie pas i odejdzie. A biologiczny ojciec zawsze będzie prawdziwym ojcem, nawet najgorszy. [/cytat]
Jak sie kogos kocha to sie nie analizuje.
Duże znaczenie ma biologiczny ojciec dziecka. Najpierw mamusia musi z nim określić relację. Jeśli sytuacja jaką zastanie ewentualny kandydat na ojczyma, sprawia wrażenie otwartej furtki na powrót biologicznego tatusia, to niestety atrakcyjność maleje. Żaden facet nie chcę spotykać w swojej chałupie jakiegoś przyjaciela co na widzenia do dziecka przychodzi. Dziecko super , ale świadomość , że się człowiek nawychowuje, nagada, a tu wpada taki dupek z prezencikiem , co sobie emocjonalnie nie poradził z aktem urodzenia i pierniczy cała rodzinna harmonię. Podsumowujac: kobieta z dzieckiem, to nie problem. Problem to tatuś, który nie chcę ale chcę.
[cytat]Jak sie kogos kocha to sie nie analizuje.[/cytat]
https://youtu.be/gc99Ie90vwQ
tu masz odpowiedz i nie wierzcie tym paniom z dziecmi . Powoedza wszystko zeby im sie oplacilo . Dla kobiety Zawsze ale to ZAWSZE jej dziecko jest najwazniejsze. Ty jestes tylko srodkiem do celu.
Chyba chodzi o podejście facetów do takich kobiet. Facet szuka partnerki ( kochanki )a jak jest ok to jest ok ( żona ) a jak nie jest to do widzenia. Patrząc na kobietę z dzieckiem widzimy kobietę szukającą partnera dla siebie i dziecka ( męża, ojca ). A facet dalej szuka najpierw kochanki. Więc jest konflikt.
Moja rada najpierw szukaj kochanka a potem jak będzie ok to zrób z niego męża
https://youtu.be/ gc99Ie90vwQ
tu masz odpowiedz i nie wierzcie tym paniom z dziecmi . Powoedza wszystko zeby im sie oplacilo . Dla kobiety Zawsze ale to ZAWSZE jej dziecko jest najwazniejsze. Ty jestes tylko srodkiem do celu. jako bankomat oraz 5 koło u wozu