Teraz "leczy" w Warszawie. Zero empatii, nie słucha, przerywa, ucisza, pacjenta traktuje, jak idiotę. Zmienia działające dawki leków na pierwszej wizycie widząc osobę pierwszy raz i nie przeprowadzając rzetelnego wywiadu. Lubi słuchać własnego głosu. Deprecjonuje swoich kolegów - innych lekarzy psychiatrów. Trzymajcie się od niego z daleka.
Teraz "leczy" w Warszawie. Zero empatii, nie słucha, przerywa, ucisza, pacjenta traktuje, jak idiotę. Zmienia działające dawki leków na pierwszej wizycie widząc osobę pierwszy raz i nie przeprowadzając rzetelnego wywiadu. Lubi słuchać własnego głosu. Deprecjonuje swoich kolegów - innych lekarzy psychiatrów. Trzymajcie się od niego z daleka.
Witam. Czy ktoś w Przasnyszu był u psychiatry P. Bogdana Gąsowskiego? Jakieś opinie?
Witam chodzę do niego regularnie. Miły życzliwy rozmawia bardziej jak ze znajomym niż pacjentem. Bardzo szczegółowy wizyta potrafi trwać godzinę.
tak powinien się leczyć :)
Czy ten doktor przyjmuje również prywatnie ? Gdzie przyjmuje ?
Nie wiem czy prywatnie przyjmuje ja chodzę do szpitala na 5 piętrze
Teraz "leczy" w Warszawie. Zero empatii, nie słucha, przerywa, ucisza, pacjenta traktuje, jak idiotę. Zmienia działające dawki leków na pierwszej wizycie widząc osobę pierwszy raz i nie przeprowadzając rzetelnego wywiadu. Lubi słuchać własnego głosu. Deprecjonuje swoich kolegów - innych lekarzy psychiatrów. Trzymajcie się od niego z daleka.
Teraz "leczy" w Warszawie. Zero empatii, nie słucha, przerywa, ucisza, pacjenta traktuje, jak idiotę. Zmienia działające dawki leków na pierwszej wizycie widząc osobę pierwszy raz i nie przeprowadzając rzetelnego wywiadu. Lubi słuchać własnego głosu. Deprecjonuje swoich kolegów - innych lekarzy psychiatrów. Trzymajcie się od niego z daleka.