Reklama
  • Gość2013-09-19 00:04:50

  • Gość 2013-09-19 00:04:50

    To my - FEDERACJA MŁODYCH SOCJALDEMOKRATÓW. Razem jesteśmy silniejsi! Jesteśmy tymi, którzy budują nowoczesną lewicę, bez obciążeń historycznych, bez spoglądania w przeszłość. Jesteśmy za głęboką integracją europejską. Tylko Polska nowoczesna, innowacyjna i integrująca się z Europą ma szanse na trwały rozwój.


    Młodzi ludzie od zawsze stanowią motor zmian. To młodzi przekształcali świat, wprowadzając innowacje, kreując idee, czasem wszczynając rewolucje. Choć dzisiaj żyjemy w stosunkowo dobrych czasach, to wciąż napotykamy na wiele problemów, z którymi trzeba się zmierzyć. Dla ich rozwiązania rząd proponuje półśrodki, a czasem wręcz robi wszystko, by zachować status quo. Nam, młodym to nie wystarczy. Oczekujemy konkretów, które zmienią nasze życie na lepsze.

    Federacja Młodych Socjaldemokratów (FMS) jest oficjalną młodzieżówką Sojuszu Lewicy Demokratycznej, powstałą z połączenia Stowarzyszenia Młodej Lewicy Demokratycznej (SMLD) i Sojuszu Młodej Lewicy (SML) w 2004 roku. Jako największa młodzieżowa organizacja lewicowa w Polsce jesteśmy członkiem międzynarodowych socjalistycznych organizacji młodzieżowych: IUSY (International Union of Socialist Youth) i ECOSY (The European Community Organisation of Socialist Youth).

    JEŻELI CHCESZ ZMIENIAĆ ŚWIAT I WALCZYĆ O:

    WOLNOŚĆ,
    DEMOKRACJĘ,
    TOLERANCJĘ,
    SPRAWIEDLIWY PODZIAŁ DÓBR,
    BEZPŁATNĄ EDUKACJĘ NA WSZYSTKICH SZCZEBLACH,
    RÓWNY DOSTĘP DO SŁUŻBY ZDROWIA,
    ŚWIECKOŚĆ PAŃSTWA,

    A PRZY TYM POZNAĆ WIELU CIEKAWYCH LUDZI I ŚWIETNIE SIĘ BAWIĆ,
    PRZYŁĄCZ SIĘ DO NAS!!!

    Przygotowujemy i wiele akcji i eventów, np. Karta Życia, Książka Zamiast Marihuany, Stop Wycinaniu Lasów, czy ostatnio Komunikacja Miejska w Przasnyszu.

    Prowadzimy również szkolenia i wyjazdy, np. na Letnią Szkołę Lideròw w Karwii nad Morzem, wyjazdy integracyjne do Spały, lub Węgorzewa.

    Chcesz dołączyć? Napisz na [email protected]

  • Gość 2013-09-19 00:13:06

    Świetnie się bawić... Precz z komuną!

  • Gość 2013-09-19 00:13:25


    .

  • Reklama
  • Gość 2013-09-19 00:14:30

    [cytat]Świetnie się bawić... Precz z komuną![/cytat]


    Pozdrawiamy

  • Gość 2013-09-19 00:15:00

    [quote=]To my - FEDERACJA MŁODYCH SOCJALDEMOKRATÓW. Razem jesteśmy silniejsi! Jesteśmy tymi, którzy budują nowoczesną lewicę, bez obciążeń historycznych, bez spoglądania w przeszłość. Jesteśmy za głęboką integracją europejską. Tylko Polska nowoczesna, innowacyjna i integrująca się z Europą ma szanse na trwały rozwój.

    No tak, postokomuna nie ma szans na zdobycie głosów wśród młodych urodzonych po 89 to stworzyła sobie młodzieżowe przybudówki. Odcinacie się od obciążeń historycznych? A kto na swoich profilach na fejsie ma zdjęcia jak się klepie po plecach z Millerem, Oleksym i innymi zakałami?



    Młodzi ludzie od zawsze stanowią motor zmian. To młodzi przekształcali świat, wprowadzając innowacje, kreując idee, czasem wszczynając rewolucje. Choć dzisiaj żyjemy w stosunkowo dobrych czasach, to wciąż napotykamy na wiele problemów, z którymi trzeba się zmierzyć. Dla ich rozwiązania rząd proponuje półśrodki, a czasem wręcz robi wszystko, by zachować status quo. Nam, młodym to nie wystarczy. Oczekujemy konkretów, które zmienią nasze życie na lepsze.

    Te konkrety to np. komunikacja miejska w 16 tyś. mieście? Oczywiście opłacona z podatków, a dokładniej z pustej miejskiej kasy?

    Federacja Młodych Socjaldemokratów (FMS) jest oficjalną młodzieżówką Sojuszu Lewicy Demokratycznej, powstałą z połączenia Stowarzyszenia Młodej Lewicy Demokratycznej (SMLD) i Sojuszu Młodej Lewicy (SML) w 2004 roku. Jako największa młodzieżowa organizacja lewicowa w Polsce jesteśmy członkiem międzynarodowych socjalistycznych organizacji młodzieżowych: IUSY (International Union of Socialist Youth) i ECOSY (The European Community Organisation of Socialist Youth).

    Na początku piszecie, że odcinacie się od obciążeń historycznych a tu już piszecie o konotacjach z SLDowskimik popłuczynami. Logika hehehehe

    JEŻELI CHCESZ ZMIENIAĆ ŚWIAT I WALCZYĆ O:

    WOLNOŚĆ,A teraz panuje zamordyzm?
    DEMOKRACJĘ,Byle głąb może iść i zagłosować, super!
    TOLERANCJĘ,Czyli więcej energii poświęcimy gejom i lesbijkom, niż problemom takim jak gospodarka
    SPRAWIEDLIWY PODZIAŁ DÓBR,Czyli ja mam zapieprzać, a wy mi zabierzecie i dacie co wypracowałem życiowym przegrańcom?
    BEZPŁATNĄ EDUKACJĘ NA WSZYSTKICH SZCZEBLACH,A nie ma takiej? Jest. Jest też 2 miliony magistrów bez pracy.
    RÓWNY DOSTĘP DO SŁUŻBY ZDROWIA,Jest tak samo nierówny dla wszystkich.
    ŚWIECKOŚĆ PAŃSTWA,OOO modne straszenie klerem. Ale to domena Palikociarni przecież

    A PRZY TYM POZNAĆ WIELU CIEKAWYCH LUDZI I ŚWIETNIE SIĘ BAWIĆ,
    PRZYŁĄCZ SIĘ DO NAS!!!

    Przygotowujemy i wiele akcji i eventów, np. Karta Życia, Książka Zamiast Marihuany, Stop Wycinaniu Lasów, czy ostatnio Komunikacja Miejska w Przasnyszu.

    Kluczowe problemy społeczne. hehehe

    Prowadzimy również szkolenia i wyjazdy, np. na Letnią Szkołę Lideròw w Karwii nad Morzem, wyjazdy integracyjne do Spały, lub Węgorzewa.

    SLD z dotacji dopłaca?

    Chcesz dołączyć? Napisz na [email protected][/quote]

    Socjalizm to zaraza. Hoduje nierobów i ludzi, którzy potrafią tylko wyciągać łapę po nie swoje. W imię jakiejś tam solidarności.

    Dziękuje.

  • Gość 2013-09-19 00:19:57

    [cytat]Świetnie się bawić... Precz z komuną![/cytat]


    Pozdrawiamy

    Nie życzę sobie pozdrowień od dzieci komunistów. Wstydu nie macie!

  • Gość 2013-09-19 00:21:24

    Serdecznie dziękujemy za ten głos. Pozdrawiamy i przesyłamy gorący czerwony całus

  • Reklama
  • Gość 2013-09-19 11:53:04

    KOMUCHY!!!

  • Gość 2013-09-19 12:17:39

    1. Wstąp do czerwonej zarazy.
    2. Zostań socjalistą.
    3. Obiecaj nieudacznikom, że zabierzesz kasę zaradnym i dasz im, żeby mieli za co chlać piwsko i siedzieć na zasiłku.
    4. Zostań wybranym w wyborach przez tych nieudaczników.
    5. Nachapaj się z publicznej kasy.
    6. I żyj jak pączek w maśle.

    Ot logika przeciętnego lewaka, bo niestety tak wygląda lewica w Polsce...

    Socjalizm może się sprawdzać w bogatych państwach, ale Polskę takie coś rujnuje. Wciąż u nas zaradni ludzie mają za mało kasy, żeby mogli godnie żyć nawet po tym, jak ich socjaliści z kasy okradną. Polsce jest potrzebny rozwój, a socjalizm go skutecznie blokuje.

    Możecie z utęsknieniem wspominać komunę, ale zauważcie, jak nasz kraj poszedł do przodu po upadku PRL! To o czymś świadczy. A teraz wyobraźcie sobie, o ile jeszcze bardziej by się rozwinął, gdyby nie socjaliści i czerwona zaraza, która skrzętnie się zakamuflowała po upadku PRL.

  • Gość 2013-09-19 15:58:14

    Prawda jest zgoła inna: kto ciągle wspomina przeszłość, kto wytyka cały czas przeszłość, kto ma bezrobocie i zadłużenie kraju na poziomie najwyższym od kilkudziesięciu lat, kto doprowadził do stagnacji w gospodarce i prawie zerowy wzrost gospodarczy?
    To teraz zadam inne pytania: Kto wprowadził Polskę do Unii, kto doprowadził do wzrostu gospodarczego najwyższego od dziesięcioleci, kto unowocześnił rolnictwo, kto był najlepszym Ministrem Spraw Zagranicznych i miał najlepsze stosunki dyplomatyczne od wszech czasów, kto wyprowadził Polskę z kryzysu Rządu AWS? O ile mnie pamięć nie myli, to chyba SLD...

  • Gość 2013-09-19 16:14:58

    [cytat]Prawda jest zgoła inna: kto ciągle wspomina przeszłość, kto wytyka cały czas przeszłość, kto ma bezrobocie i zadłużenie kraju na poziomie najwyższym od kilkudziesięciu lat, kto doprowadził do stagnacji w gospodarce i prawie zerowy wzrost gospodarczy?
    To teraz zadam inne pytania: Kto wprowadził Polskę do Unii, kto doprowadził do wzrostu gospodarczego najwyższego od dziesięcioleci, kto unowocześnił rolnictwo, kto był najlepszym Ministrem Spraw Zagranicznych i miał najlepsze stosunki dyplomatyczne od wszech czasów, kto wyprowadził Polskę z kryzysu Rządu AWS? O ile mnie pamięć nie myli, to chyba SLD...[/cytat]

    Prawda jest jak dupa, każdy widzi i dba o swoją

    1. Pogłębienie bezrobocia i nierówności społecznych

    1) SLD idąc do władzy obiecywała zmniejszenie liczby bezrobotnych,
    wyrównanie poziomów życia, ograniczenie sfery nędzy. Leszek Miller
    wypominał rządowi Jerzego Buzka, że nie tylko toleruje, ale wręcz jest
    obojętny wobec zjawiska niedożywienia i głodu. Tymczasem w latach 2002-
    2005 Polska osiągnęła najwyższy w historii transformacji poziom
    bezrobocia, sięgający w pierwszym półroczu 2004 roku ponad 20%. W roku
    2005 nadal utrzymuje się on na poziomie nieco poniżej 19%, wyższym niż
    przed dojściem lewicy do władzy.
    2) Wedle sondażu CBOS 67 % bezrobotnych pozostaje bez pracy dłużej niż
    rok i jest pozbawiona prawa do zasiłku (jak podaje GUS dotyczy to 2 566,6
    tysiąca osób), co prowadzi do wykluczenia społecznego i kulturowego.
    3) Polska ma obecnie najwyższy poziom bezrobocia ze wszystkich krajów
    Unii Europejskiej. Niepokojący jest wzrost bezrobocia w grupie ludzi
    młodych sięgający 40%.
    4) Wzrasta i to bardzo wyraźnie skala ubóstwa. Zasięg ubóstwa
    definiowanego ustawowo (pozwala na korzystanie ze świadczeń pomocy
    społecznej) wzrósł w okresie rządów lewicy z 15% populacji do 19%,
    natomiast odsetek osób znajdujących się poniżej poziomu dochodów
    potrzebnych do życia na poziomie minimum egzystencji wzrósł z 8% do
    14 %.
    5) Z kolei wedle danych GUS ze stycznia br. pięć milionów Polaków żyje
    w skrajnym ubóstwie. Co trzeci z żyjących poniżej minimum egzystencji to
    dziecko, które nie skończyło 14 roku życia. Województwa świętokrzyskie,
    warmińsko-mazurskie, podkarpackie, kujawsko-pomorskie, podlaskie
    i lubuskie należy, wedle prof. Warzywody-Kruszyńskiej, uznać w całości
    za enklawy dziecięcej biedy.6) Skala dysproporcji dochodowych sięga dziś niektórych Polsce, po czterech
    latach rządów lewicy poziomu nie notowanego nigdy wcześniej, tj. 1:300,
    co prowadzi do tego, że obywatele uważają realne dysproporcje dochodowe
    za wyjątkowo niesprawiedliwe.

    2. Zapaść w służbie zdrowia
    1) Likwidacja Kas Chorych i socjalistyczna centralizacja zarządzania
    w postaci NFZ doprowadziła do niewydolności całego systemu opieki
    zdrowotnej oraz korupcji w gospodarowaniu pieniędzmi służby zdrowia.
    Za nadużycia w przetargach na sprzęt medyczny oraz wokół listy leków
    refundowanych odpowiadają członkowie SLD-owskiego rządu: minister
    Mariusz Łapiński, wiceminister Aleksander Nauman i dyrektor gabinetu
    politycznego ministra Waldemar Deszczyński.
    2) Decyzje Łapińskiego skutkują wyjątkowo niejasnymi zasadami
    kontraktowania usług medycznych. NFZ działa pod wpływem nacisków
    pozamerytorycznych, a urzędnicze decyzje prowadzą do sytuacji, w której
    np. pacjenci onkologiczni nie mogą doczekać się podjęcia leczenia.
    Pacjenci nadal nie wiedzą, co im przysługuje w ramach ubezpieczenia a NFZ
    finansuje niewydolną strukturę szpitalną, a nie chorych. To dlatego w
    niektórych dobrych szpitalach pacjenci stoją w kilkunastomiesięcznych
    kolejkach, gdyż kończą się w nich środki z kontraktu, podczas gdy inne -
    mimo niewielkiej liczby pacjentów – dostają zabudżetowane pieniądze
    wg zasady „urawniłowki”
    3) Elementarny brak dostosowania struktury lecznictwa do współczesnych
    metod leczenia (np. zawał obecnie leczy się 3 dni – kiedyś 3 tygodnie,
    operacja pęcherzyka żółciowego wymaga 2 a nie 7 dni hospitalizacji itp.)
    oraz brak jednolitego systemu informatycznego skutkuje nieprofesjonalnym
    zarządzaniem i niedostateczną kontrolą wydatków w szpitalach.
    3. Korupcja
    1) Korupcja w opinii Polaków staje się coraz bardziej uciążliwym
    problemem społecznym. W 1999 roku o wszechobecności korupcji było
    przekonanych 84% badanych, w 2004 94%. Wedle opracowanej przez
    Transparency International dziesięciopunktowej skali korupcji (im mniej
    punktów tym gorsza ocena) ocena Polski z 5,6 w 1996 roku w 2003 roku
    obniżyła się do 3,6 w 2004. Polska znalazła się za wszystkimi (poza Rosją
    i Rumunią) państwami dawnego bloku sowieckiego. 2) Obszary szczególnie zarażone korupcją to: administracja celna i skarbowa,
    sektor rolniczy (przechowywanie płodów rolnych), polityka lekowa, wymiar
    sprawiedliwości i organy ściągania.
    3) Źródłem korupcji jest w dużej mierze elita władzy SLD traktująca
    instrumentalnie zajmowane stanowiska. Brak ustawy lobbingowej sprzyja
    dodatkowo niejasnym związkom polityków i grup interesów. Szczególnie
    drastyczny jest tu przykład pisania rozporządzeń wykonawczych do ustawy
    o podatku akcyzowym przez firmę BGM. (rzecz dotyczyła paliw dla kutrów
    rybackich).
    4) Ze zjawiskami korupcji mamy do czynienia na wszystkich poziomach
    władzy: od radnych i prezydentów miast po posłów i ministrów, od
    szeregowych policjantów przez generałów policji, od sędziów po
    prokuratorów. Najlepszym przykładem skorumpowania całego lewicowego
    aparatu władzy jest województwo opolskie, gdzie zatrzymani zostali m. in.
    prezydent miasta, marszałek, wojewoda wszyscy przewodnicząca rady
    miejskiej - wszyscy z SLD. Ten stan rzeczy byłby niemożliwy bez
    wszechobecnej atmosfery bezkarności oraz arogancji panującej w szeregach
    rządzącej socjaldemokracji.

    4. Wzrost podatków i zadłużenia kraju
    1) W okresie rządów SLD wzrosły w sposób drastyczny podatki.
    Wprowadzono nowe podatki: od zysków z oszczędności, od dochodów
    kapitałowych. Nowy jest podatek akcyzowy na sprowadzane z zagranicy
    samochody. Nowa jest opłata paliwowa - 9 groszy za litr.. O 100% wzrosła
    składka na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Wzrosły
    składki na ubezpieczenia zdrowotne. Zamrożone są progi podatkowe PIT,
    co oznacza realny wzrost podatków o około 12% w okresie 2002-2005.
    W ostatnich czterech latach wzrósł VAT do 22% na dużą ilość towarów i
    usług, a nasza stawka podstawowa jest jedną z najwyższych w krajach UE.
    2) Mimo wzrostu obciążeń podatkowych w szybkim tempie rośnie dług
    publiczny. Gierek przez dziesięć lat swoich rządów zadłużył Skarb Państwa
    na 40 miliardów dolarów, a jego dług spłacamy już 25 lat. Wedle ostrożnych
    szacunków nowe zadłużenie zaciągnięte przez ministrów z SLD spłacać
    będziemy przez następne pięćdziesiąt lat. Na statystycznego Polaka
    (w tym niemowlęta) wypada dziś rekordowa wartość ok. czterech tysiące
    złotych długu.
    3) Od 1 stycznia 2002 roku do 31 maja 2005 roku dług publiczny wzrósł
    o 153 mld. złotych. W ubiegłym roku na obsługę długu publicznego
    wydaliśmy z budżetu państwa prawie 23 mld. złotych, a w bieżącym roku
    z budżetu państwa wydamy 26 mld. złotych. Polski Produkt Krajowy Bruttowynosi około 900 miliardów, a więc zadłużenie Skarbu Państwa wynosi
    około 50% PKB. Zadłużenie skarbu państwa w 2000 roku wynosiło 266 mld
    zł, w 2002 roku 327 mld zł, w 2003 – 378 mld zł a w 2005 roku 436 mld. zł.

    5. Wzrost kosztów obsługi władzy
    1) Nigdy jeszcze w historii administracja publiczna w Polsce nie była tak
    rozbudowana i kosztowna. I choć statystyki pokazują, że nie przeznaczamy
    na ten cel więcej niż inne państwa w stosunku do liczby pracujących bądź
    liczby ludności, to jednak jest tak jedynie dzięki oszczędnej działalności
    administracji samorządowej. Od innych krajów różni nas bowiem zarówno
    wielkość administracji centralnej, jak i poziom jej wynagrodzeń. Dodatkowo
    wynagrodzenia w administracji nie są powiązane z koniunkturą gospodarki,
    jak to dzieje się w sektorze przedsiębiorstw. W ciągu dziesięciu lat
    zatrudnienie w administracji publicznej wzrosło o ponad 70 proc.
    I w ostatnich czterech latach wzrost ten był największy. W administracji
    centralnej, przy malejącej liczbie wykonywanych zadań, rośnie zarówno
    liczba osób zatrudnionych, jak i wynagrodzenia. Ich dynamika jest – według
    raportu „Polska 2004. Kierunki niezbędnych reform” przygotowanego przez
    Centrum Badań Społeczno-Ekonomicznych - znacznie większa niż
    wynagrodzeń w przedsiębiorstwach i bardziej przewyższa poziom inflacji.
    2) Mamy jednego z najdroższych, o ile nie najdroższego z prezydentów
    w Europie. Koszty funkcjonowania Kancelarii Prezydenta (po odliczeniu
    dotacji na Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa oraz kosztów
    Krajowej Rady Sądownictwa przypisanych do budżetu Kancelarii) w latach
    2001 – 2004 wzrosły o 28% z ok. 96 mln zł w roku 2001 do 123 mln zł
    w roku 2004.
    3) Wraz ze wzrostem zatrudnienia administracji centralnej rosną
    dramatycznie koszty jej funkcjonowania. Tylko w 2004 roku zorganizowano
    przetargi na zakup ponad 200 samochodów służbowych dla administracji
    centralne. Coraz większe koszty pochłaniają inwestycje w nowe obiekty
    administracji centralnej. Szczególnie bulwersujący był sposób nabycia i cena
    nowego budynku dla Ministerstwa Spraw zagranicznych. Nowa siedziba
    Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest jednym z droższych tej wielkości
    nowych budynków w Warszawie. Nowa siedziba ZUS ma kosztować aż
    120 mln zł – i to w sytuacji gdy próbuje się podnieść składki drobnych
    przedsiębiorców na ZUS nawet o 300%.

    6. Kryzys rządów prawa
    1) Nigdy wcześniej tak wiele ustaw forsowanych przez rząd nie zostało
    zakwestionowanych przez Trybunał Konstytucyjny. Wystarczy tylko
    przypomnieć 3 najbardziej rażące przykłady:
    - tzw. ustawa winietowa Marka Pola,
    - ustawa o NFZ (styczeń 2004),
    - ustawa o rekompensatach dla Zabużan (2005).
    2) Projekty ustaw i rozporządzeń powstają w podejrzanych okolicznościach
    i pod wpływem niejasnego lobbingu. Najlepszymi przykładami są:
    - ustawa o radiofonii i telewizji i zarzuty jej fałszowania postawione przez
    prokuraturę Aleksandrze Jakubowskiej,
    - rozporządzenie w sprawie akcyzy na paliwo do kutrów rybackich, które
    wg biegłych prokuratury powstało w spółce BGM, stojącej na szczycie
    piramidy w mafii paliwowej
    3) Liczba zasadnych skarg do Trybunału Praw Człowieka na opieszałość
    polskiego wymiaru sprawiedliwości jest największa wśród wszystkich
    krajów UE. Kryzys polskiego sądownictwa prowadzi z drugiej strony do
    rażących przypadków unikania kary z powodu przedawniania się
    popełnionych przestępstw w okresie ciągnących się latami postępowań.
    4) Równocześnie lawinowo rośnie liczba nowych aktów prawnych. System
    polskiego prawa od dawna już ze względu na swoje skomplikowanie
    i niejasność stał się niedostępny dla zwykłego obywatela, a dziś staje się dziś
    coraz mniej zrozumiały nawet dla prawników. W efekcie rosną dramatycznie
    koszty obsługi prawnej działalności gospodarczej.
    5) Najbardziej jednak karygodnym przejawem kryzysu rządów prawa jest
    lekceważenie okazywane przepisom i instytucjom wymiaru sprawiedliwości
    przez najwyższych urzędników państwa. Niedopuszczalna forma
    komentowania orzeczeń niezawisłych sądów przez marszałka Oleksego,
    czy też unikanie zeznań przez prezydenta Kwaśniewskiego, czy marszałka
    Cimoszewicza – to sygnały, które przez obóz rządzący są odczytywane
    nie inaczej jak zachęta do lekceważenia prawa i instytucji stojących na straży
    jego stosowania.

    7. Nieprzygotowanie na atak terrorystyczny
    1) Angażując polskie siły zbrojne w konflikty w Afganistanie i w Iraku, rząd
    Polski nie przygotował państwa do ochrony antyterrorystycznej, co było jego
    oczywistym obowiązkiem. Sprawa jest alarmująca wobec tego, co zdarzyło
    się w Hiszpanii i w Wielkiej Brytanii. Jesteśmy bowiem jednym z ważnych
    celów potencjalnego ataku. 2) W okresie rządów lewicy nie powstał postulowany od dawna
    zintegrowany system reagowania kryzysowego, obejmujący różne służby
    cywilne i wojskowe, administrację centralną i lokalną. Nie istnieją procedury
    i mechanizmy integrujące wojsko, policję i inne służby. Nieokreślone są
    powinności osób fizycznych i firm w sytuacji stanów nadzwyczajnych i klęsk
    żywiołowych.
    3) W Polsce nadal nie ma zintegrowanego systemu ratownictwa. Nie istnieje
    też zintegrowany system łączności pomiędzy służbami. Fiaskiem zakończyła
    się próba wdrożenia programu "tetra". Brakuje ogólnopolskiego numeru
    alarmowego 112, co zostało ostatnio ostro skrytykowane przez Unie
    Europejską. Brak rozwiązań systemowych wobec zagrożenia terroryzmem
    jest wyrazem jawnego lekceważenia praw obywateli.

    8. Osłabienie międzynarodowej pozycji Polski
    1) Kiedy przed laty z MSZ odchodził najlepszy z ministrów spraw
    zagranicznych III RP, Władysław Bartoszewski, nasze stosunki z
    kluczowymi partnerami międzynarodowymi, Niemcami i Francją były
    bardzo dobre, z Rosją choć nie serdeczne, lecz partnerskie. Po kilku latach
    rządów SLD-owskiego ministra Włodzimierza Cimoszewicza, pogorszyły się
    bardzo stosunki z Francją, popsuły z Niemcami, niezwykle ochłodziły z
    Rosją.
    2) Warto pamiętać, że to Włodzimierz Cimoszewicz, aspirujący dziś do
    tytułu prezydenta Polski, prowadził przez lata fatalną politykę zagraniczną,
    że to ten minister i jego zaplecze polityczne doprowadzili do tego, że nasi
    główni partnerzy z Unii, Francja i Niemcy, prowadzą z Rosją dialog
    polityczny ponad naszymi głowami.
    3) Zamiast dobrych stosunków z Rosją, których lewica miała być gwarantem,
    dzisiejsze ich ochłodzenie zaczyna stanowić zagrożenie dla naszego
    bezpieczeństwa gospodarczego. Polityka SLD doprowadziła do osłabienia
    energetycznego bezpieczeństwa Polski i ułatwiła porozumienie naszych
    sąsiadów w sprawie rurociągu pod Bałtykiem, omijającego terytorium
    naszego kraju. Nie pomogło jej a zaszkodziło jednostronne wyrzeczenie się
    przez nasz kraj możliwości zaopatrzenia z alternatywnego kierunku.
    4) Grzechem zaniechania należy także nazwać nie wykorzystanie szansy
    wzmocnienia partnerskich stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, a przede
    wszystkim gospodarczego wykorzystania sojuszniczej obecności polskich
    wojsk w Iraku. W niewystarczającym również stopniu wykorzystujemy
    zobowiązania offsetowe z tytułu zakupu uzbrojenia i ich realizacja napotyka
    na kolejne przeszkody i opóźnienia. 5) To pogorszenie stosunków z naszymi największymi partnerami w polityce
    międzynarodowej jest z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego
    najcięższym z grzechów SLD. Całkowitą polityczną odpowiedzialność za ten
    grzech ponoszą rządy Millera i Belki oraz konstruktor ich polityki
    zagranicznej Włodzimierz Cimoszewicz!

  • Reklama
  • Gość 2013-09-19 16:19:30

    A wiecie skąd to zestawienie pochodzi? Z folderów wyborczych PO z 2005!

    Po latach rządów Tuska okazuje się, że PO jest gorsza od SLD, z którym zresztą ma romans. W tym czasie przewija się oczywiście gdzie nie gdzie PSL (polityczna kur*a).
    Paradoksalnie narodowi-socjaliści z PiSu dali najspokojniejsze rządy pod względem gospodarczym.

    Wolę więc JarKacza szukającego układu, a nie grzebiącego przy podatkach niż Tuska, którego polityka ciepłej wody doprowadziła między innymi do grabieży OFE, VATu 23% itp.
    Pod rączkę z pieskami z SLD.

    Może niech zabiorą wam dotację z budżetu to komuszki wymrzecie z głodu.

    Pozdrowienia z Rakowieckiej 2A

  • Gość 2013-09-19 16:33:36

    Wybór między prawicą a lewicą staje się jednak ciekawy jeżeli musimy dokonać go we własnej głowie. Mam na to antropologiczny sposób.

    Proponuję cofnąć się o 10 tysięcy lat i przenieść do osady zamieszkanej przez około 100 osób. W osadzie jest 10 szałasów. Jedna z rodzin od jakiegoś czasu wyspecjalizowała się wyrobie broni łowieckiej. Jeden z jej członków był na tyle zdolnym i pomysłowym rzemieślnikiem, że wszyscy chcieli posiadać broń jego wyrobu. Teraz rodzina produkuje broń i wymienia ją na pożywienie.

    Nadeszły jednak trudne czasy. Zwierzyny jest za mało. Nikt nie chce wymieniać pożywienia na nową broń. Rzemieślnicza rodzina zaczyna polować, ale ich umiejętności są za małe. Nawet sprawniejsi myśliwi radzą sobie mizernie. Powoli staje przed rodziną widmo śmierci głodowej. Zbiera się rada starszych. Jedni chcą wesprzeć głodującą rodzinę (lewica) drudzy uważają, że to zły pomysł (prawica).

    Uważam, że nie ma na to pytanie dobrej odpowiedzi. Prawica może słusznie uważać, że pomoc doprowadzi do śmierci głodowej wszystkich. Może też mieć racje w tym, że jak dostaną teraz pomoc to się nigdy nie nauczą sami polować. To co mocno podkręca prawicowość to konkurencyjność, czyli ściganie się. Jeżeli niedaleko jest wroga osada, z mieszkańcami zafascynowanymi sportami walki to argument “nobilitujmy silniejszych, nie pomagajmy słabszym” wydaje się mieć większą powagę. Lewica będzie argumentować przez “ludzkie” odruchy. Może też wskazywać na to, że słabsi teraz mogą być naszą siłą jutro – więc warto pomóc.

    Nie będę ukrywał, że moje serce jest bardziej po stronie lewej. Uważam, że lepiej podzielić się i przegrać, niż celebrować zwycięstwo ze świadomością, że “pewne koszty” musiały zostać poniesione. Wiem ile ograniczeń ma lewica. Wiem, że oznacza wolniejszy wzrost gospodarczy, wolniejszy rozwój. Dlatego głupio być lewicowcem na 100% (tak samo jak prawicowcem). Czasem zamiast odpaść od wariackiego peletonu lepiej jest dopchać się na sam czub i krzyknąć “Chłopaki! a może dzisiaj wolniej, przyjemniej, radośniej, weselej, z większym szacunkiem do siebie i do innych. Gdzie się tak spieszyć? Do napisu “finish line” w tym wyścigu zwanym życiem wszyscy zdążymy!!”

  • Gość 2013-09-19 16:55:54



    Neoliberalizm (współczesny kapitalizm liberalny) głosi ograniczanie regulacyjnego wpływu i wydatków państwa, prywatyzację wszystkiego i niskie podatki. Jest to prawicowy przepis, na którym z założenia mają opierać się najlepsze gospodarki.

    Jednak, jeśli zdefiniujemy sensownie gospodarkę, jako narzędzie, które wszyscy współtworzą i z którego wszyscy korzystają, i popatrzymy na fakty, to okaże się, że praktyka bezlitośnie kwestionuje teorię. I przyzna to każdy, kto nie jest gotów na uparte trwanie w błędzie, chociażby na podstawie obecnego kryzysu gospodarczego.

    Ale nie tylko. We wszystkich państwach, w których zastosowano szokową terapię neoliberalną (np. Chile, Argentyna, Brazylia, Indonezja, RPA, Rosja, Polska), wystąpił i narastał problem dużego bezrobocia, biedy i drastycznych rozwarstwień społecznych. Są to problemy, które nie mogą ot tak sobie być, bo ciągną za sobą wiele poważnych patologii, które drastycznie zmniejszają jakość życia całego społeczeństwa. A myślę tu o korupcji, ciemnocie, problemach zdrowotnych, ekologicznych i zaniku więzi i zachowań społecznych.

    Największy sukces na świecie odniosły kraje rezygnujące ze skrajnych eksperymentów gospodarczych; kraje, w których wyraźnie niezbędna rola państwa jest znacząca (walka z wyzyskiem, redystrybucja od bogatych do biednych). Myślę tu przede wszystkim o krajach skandynawskich. Tak zwana „trzecia droga” – stan mieszany, pośredni pomiędzy socjalizmem a współczesnym liberalizmem, przejawia się tym, że niemałe pieniądze mają nie elity, ale masy. A to skutecznie zmniejsza chęć zdobywania pieniędzy z łapówek, ułatwia dostęp do edukacji i metod i środków leczenia, a także powoduje, że nieskupieni tylko na przetrwaniu obywatele, zaczynają postrzegać problemy otoczenia.

    Fakty kwestionują również twierdzenie, mówiące, że liberalizacja gospodarki oznacza duży wzrost gospodarczy i nowe miejsca pracy.Wiadomo, że w okresie przed otwarciem się gospodarki Polski na Unię Europejską (1989-2004), nastąpiła wyraźna tendencja spadku bezrobocia i nasilenia wzrostu PKB (produktu krajowego brutto), cechowała tylko mniej liberalne rządy lewicowe (co nie przeszkadzało im przegrywać z prawicą…).

  • Gość 2013-09-19 17:02:48

    Dziękujemy dwóm nowym osobom, które zasiliły nas dzięki portalowi ePrzasnysz. Pozdrawiamy Was i Waszą chęć do działania dla społeczności lokalnej. Cieszymy się, że pomimo trendów i ponad podziałami politycznymi, razem zdziałamy dużo dla mieszkańcó Przasnysza!

  • Gość 2013-09-19 17:58:39

  • Reklama
  • Gość 2013-09-19 18:00:07

    [cytat]Kto wprowadził Polskę do Unii[/cytat]
    A to jest ciekawe zagadnienie. Dwa najbogatsze społeczeństwa, czyli Szwajcarzy i Norwedzy, nie należą do UE. Za to dwa inne bogate społeczeństwa, czyli Francuzi i Niemcy, owszem do UE należą, ale to oni ciągną za sznurki w UE, bo to oni ją stworzyli pod swoje własne potrzeby.

  • Gość 2013-09-19 18:12:46

    [cytat]Nie będę ukrywał, że moje serce jest bardziej po stronie lewej. Uważam, że lepiej podzielić się i przegrać, niż celebrować zwycięstwo ze świadomością, że “pewne koszty” musiały zostać poniesione. Wiem ile ograniczeń ma lewica.[/cytat]
    A największe z nich to populizm, tani populizm, dla poklasku.
    Bo czym, jak nie populizmem, jest obiecywanie komunikacji miejskiej w mieście, którego na coś takiego w tej chwili nie stać?
    Przecież za czyjeś pieniądze to i ja mogę Wam naobiecywać cudów. Każdy może, do tego nie potrzeba być wybitnym.

    Jeżeli tylko populistyczne hasła może nam zaproponować FMS, to ja za to dziękuję. To jest populistyczny socjalizm, który nas tylko cofnie w rozwoju. Stara czerwona zaraza się nachapała, a teraz dzieciaków do tego wykorzystują, żeby sobie jeszcze trochę się nachapać. Zmiana pokoleniowa na lewicy niestety przejawia się tylko tym, ze Ci młodzi nie będą już pamiętać z własnego doświadczenia PRL, ale nadal będą popełniać te same błędy co ich starsi czerwoni mentorzy...

  • Gość 2013-09-19 18:21:39

    Polska lewica czerpie garściami z najgorszych wzorców. Albo od komunistów i postkomunistów albo od zachodnich radykałów.
    Równie złe co wszyscy faszyzujący ultraprawicowcy.

    Ładnie to napisał ktoś wyżej, że polska lewica opiera się na populizmie, bo nie jest w stanie społeczeństwu zaproponować nic poza spełnieniem wygodnickich potrzeb.

  • Gość 2013-09-19 23:50:21

    raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę.

  • Gość 2013-09-20 00:20:10

    http://www.youtube.com /watch?v=9P2QTdS9ItU  taka sytuacja



Reklama
Reklama