Najczęściej tłumaczoną książką na języki obce jest Raport z Likwidacji WSI Antoniego Macierewicza. Według Newsweek została przetłumaczona m.in. na języki rosyjski, niemiecki, angielski, francuski, czeski, słowacki, litewski, łotewski, węgierski, bułgarski, włoski, koreański, chiński a nawet arabski
PIS bez Kaczyńskiego i Macierewicza może liczyć na poparcie. Z tymi Panami idzie na dno niestety. Ludzie mają dość rządów Tuska. SLD dla komuchów. PSL tylko dla stołków jest idealne. O Palikocie nie wspominam bo się skończy po wyborach chyba, że Kwaśniewski go przytuli. I tak to wygląda. Młodzi powinni startować aby starać się zmienić ten kurwidół. Tylko młodzi, którzy chcą zmieniać, a nie myśleć o kasie. Pozdrawiam. Pisał do Was przyszły kandydat, który ma dość tego kolesiostwa.
„nie brak jest w polskim narodzie naiwniaków i durniów, ale także i niemieckich agentów, (...) których łatwo (na nieszczęście zresztą samej Polski) przeciwko Rosji podjudzić” (Jędrzej Giertych)
Tak ,czy siak położenia Polski nie da rady zmienić ...na wschodzie będzie Rosja,zachodzie Niemcy(można ewentualnie zmienić narodowość).ja jednak pociągnę temat afery MPUK na Powązkach.Myślę,że gdyby zmarli mieli taką moc to pogonili by ks.Marka Gałęziewskiego i inne osoby zamieszane w korupcję i nepotyzm na zbity PYSK!
Dlaczego PiS w Przasnyszu działa jakby go nie było i czemu marnuje swój potencjał w wyborach samorządowych? Kto jest przynajmniej rozważany jako kandydat na burmistrza z ramienia PiS-u?
Tak.... Głosuj na Korwina a zrzednie Ci mina. Może i chce obniżenia podatków, ale np. Chce zlikwidować wszelkie zasiłki i zapomogi. Szczególnie ciekawy jest Jego pogląd na kobiety: ma siedzieć w domu i być na rozkazy męża, bo jak sam mówił ostatnio w Polsat News "kobiety są stworzone do rodzenia dzieci, a nie pracy". Niepełnosprawni na bruk. Aha, jeszcze jedno, zgadnijcie jaki kraj jest dla Niego przykładem? Uwaga!!! Chiny!!! I taki mały "cymes" z tego prawicowego lewicowca, z socjalistycznego liberała: "gdyby na placu Tjanan Men byli demonstranci podczas Jego rządów, to tak jak władze w CHRL wysłałby czołgi, bo jak ktoś przeszkadza, to trzeba go usunąć". Wolę każdego niż człowieka, który mówi, że Hitler nie wiedział o Holocauście i zbrodniach, a tak w ogóle to "za rządów Hitlera podatki były niskie i lepiej było żyć"- niech to powie ofiarom Oświęcimia...
Jeśli Państwo mogłoby zapewnić pracę wszystkim, to pomysł o likwidacji zasiłków może być ok. Ale gdy bezrobocie oscyluje w granicach 20%, a wśród młodych nawet sięga 40-50%?? Co mają zrobić? Powiesić się dla dobra ogółu? A co z zasiłkami dla niepełnosprawnych? Co oni mają zrobić? Pogląd Korwina znamy, chociażby z czasów Paraolimpiady... Szkoda słów na tego impertynenta zakochanego w sobie i to z wzajemnością:-) Poza tym czego dokonał? Czym politycznym może się pochwalić? Poparciem na granicy błędu statystycznego? Przecież jedyne czego dokonał, to bycie posłem jednej kadencji... UPR nie pasował, więc założył sobie KNP... Szkoda mi go... Kiedyś był ok. Teraz to tylko 70-kilkuletni dziadek ze sklerozą:-)
No i wczoraj pan Prezes Jarosław Polskęzbaw (oby żył wiecznie), w charakterystyczny dla siebie sposób pokazał swój sposób myślenia. "Nie wypada pluć na innych ludzi? Szczególnie na cmemtarzu? No jakże to?? Przecież mają inne poglądy niż ja. Skoro mają inne poglądy niż ja to ich nie lubię. Skoro ich nie lubię to moim świętym prawem jest pluć na nich i jest to ich wina bo mają inne poglądy niż ja. Ci którym się to nie podoba to zdrajcy i sprzedawczycy i wara im od moich niezawisłych praw do plucia na kogo chcę." Ot, taki nasz rodzimy, polski folklor, widoczny też niestety na ePrzasnyszu. A że czasem na wymioty się zbiera? Cóż, szło sie przyzwyczaić...
Jarosław don Kichot i jego wierny giermek Antoni Pansa od lat walczą z własnymi urojeniami, czyli wiatrakami... Szkoda, bo Polsce potrzebny jest ktoś kto będzie fachowcem, a nie bajkopisarzem jak Jerry:-)
Dokładnie. A mi marzy się debata polityczna wychodząca od budżetu. Mamy tyle to a tyle kasy i wiele ze stroną przychodową nie zrobimy (bo podatki i składki już wysokie i urzędów i agencji je ściągających aż za dużo). Od strony wydatków mamy część sztywną, której nie ruszymy, w części pozostałej partie dyskutują o priorytetach a wyborcy decydują które są dla nich ważniejsze. Co mamy dzisiaj przed każdymi wyborami? Świętych Mikołajów (mistrzostwem świata była obietnica ś. p. pana Leppera obiecującego, że wszyscy będą zarabiali powyżej średniej krajowej). Ewentualnie poszukiwaczy spiskowców, zdrajców i nieprawdziwych patriotów. Pytanie tylko czy my sami dorośliśmy do dorosłych polityków? Czy nie wolimy takich co to będą nam obniżać podatki a jednocześnie podwyższać emerytury, poprawiać służbę zdrowia i budować po 5000 km ekspresówek rocznie? Nie wspominam już o zagwarantowaniu wszystkim pracy, bo jeszcze nie wszyscy zauważyli, że zadaniem rządu nie jest dawanie pracy a tworzenie i poprawianie warunków dla działania przedsiębiorstw.
Dokładnie. A mi marzy się debata polityczna wychodząca od budżetu. Mamy tyle to a tyle kasy i wiele ze stroną przychodową nie zrobimy (bo podatki i składki już wysokie i urzędów i agencji je ściągających aż za dużo). Od strony wydatków mamy część sztywną, której nie ruszymy, w części pozostałej partie dyskutują o priorytetach a wyborcy decydują które są dla nich ważniejsze. Co mamy dzisiaj przed każdymi wyborami? Świętych Mikołajów (mistrzostwem świata była obietnica ś. p. pana Leppera obiecującego, że wszyscy będą zarabiali powyżej średniej krajowej). Ewentualnie poszukiwaczy spiskowców, zdrajców i nieprawdziwych patriotów. Pytanie tylko czy my sami dorośliśmy do dorosłych polityków? Czy nie wolimy takich co to będą nam obniżać podatki a jednocześnie podwyższać emerytury, poprawiać służbę zdrowia i budować po 5000 km ekspresówek rocznie? Nie wspominam już o zagwarantowaniu wszystkim pracy, bo jeszcze nie wszyscy zauważyli, że zadaniem rządu nie jest dawanie pracy a tworzenie i poprawianie warunków dla działania przedsiębiorstw.
PiS i Przasnysz ma się tak, jak Tusk do Merkel. Tusk nadstawia tyłka a Merkel go pieprzy (niezły paradoks, że kobieta pieprzy faceta). Tak samo w tym przypadku. Przasnysz nadstawia tyłek, a PiS pieprzy...
A jakich to dramatycznych ustępstw dokonał polski rząd względem Niemiec w ostatnich latach? Źle, że nie prowadzi polityki zagranicznej według scenariusza PiSu, czyli obrażając się na jednych (Rosja) i włażąc w d... innym (USA)? Akurat polityka zagraniczna to jeden z obszarów, gdzie widać największą przepaść pomiędzy rządami PiSu (Fotyga) i PO (Sikorski)
Ja nie jestem za PiS-em i co do Fotygi się zgodzę, że jest chora ale nie zapominajmy, że Sikorski to też farbowany lis. Jak założysz partię i będzie Ci się pwodziło, a PO będzie na dnie to i on zapuka do Ciebie. Sikorski jest tak samo słaby jak Fotyga. Co do spraw zagranicznych to cieszę się, że Pis nie ma na nie wpływu bo wszyscy by sie od nas odwrócili. Oczywiście oprócz Gruzji :).
Ja nie twierdzę, że polityka zagraniczna jest zła. Kwestia lekkiej służalczości Tuska wobec naszych zachodnich sąsiadów. Krąży taki żart: Siedzi Merkel, Sarkozy (żart już trochę ma), podchodzi Tusk, a Merkel mówi: Donek, podpisz tu, a potem przynieś dwie kawy, tylko pióro oddaj! A Fotyga, o której piszesz była dobrym ministrem... tylko czego? Bo na pewno nie Spraw Zagranicznych. Zajmowała się wszystkim, tylko nie tym co trzeba. Patrząc na ostatnie 85 lat, to gorszego MSZu jak za Kaczora, nie mieliśmy nigdy. Zgadzam się z Tobą, co nie ulega wątpliwości, że złotousty Stefan lepiej by się do tej roli nadawał, niż nasz Pierwszy Myśliwcowy Radzio:-) Moim zdaniem jednak, najlepszą politykę zagraniczną mieliśmy za czasów Rządów SLD-UP.
No nie mogę się zgodzić, że Sikorski jest równie słaby jak Fotyga. Przeciwnie - jak pisałem uważam, że między tymi dwoma ministrami jest przepaść jeśli chodzi o kompetencje. Fotyga to było dno i metr mułu. Sikorski jakiś poziom jednak trzyma. Czy jest farbowanym lisem nie wiem i nie wypowiadam się. Póki co był i jest w jednej partii. Ambicje na pewno ma większe niż obecne stanowisko.
Ktoś trafnie zauważył: Polityka zagraniczna Polski za czasów PiSu ograniczyła się do strzałów podobno to Rosjan w Gruzji. Jak Kaczor rozpoznał, że to były strzały Rosjan w nocy... Wiem! Karabiny strzelały nie tra ta ta, tylko da da da da!!!
Żarty żartami, ale jeśli chodzi o fakty to na obecnej polityce względem Niemiec zdecydowanie więcej korzystamy niż tracimy (jakby nie patrzył 30% naszego eksportu idzie do Niemiec i mamy najlepsze stosunki dwustronne w historii). Gdyby jeszcze przynajmniej zacząć układać się z Rosją zamiast się wiecznie obrażać... Co do rządu SLD-UP to zgoda. Zresztą w Smoleńsku zginał mój faworyt do stanowiska Prezydenta RP - i żeby było jasne - nie był to LK.
Nikt nie porównuje Sikorskiego do Fotygi. To tak, jakby porównywać Usaina Bolta i Marcina Urbasia! To sprinter i to sprinter. Tylko różni ich przepaść...
Super lista: Jarek Prezydent, Gliński Premier, Fotyga MSZ, Antoś MSW, Szydło Kultura, (po ewentualnym połączeniu) Ziobro Ministerstwo Sprawiedliwości, Klempa Ministerstwo Pracy i w 100 dni cofamy sie do epoki kamienia łupanego.
Tak się jeszcze zastanawiam: na co właściwie liczą wyborcy PiSu? Że zajmie się polityką prorodzinną? Bezrobociem młodych? To dla Jarka są puste słowa - nigdy nie miał własnej rodziny, nie czuje tych problemów. Przyszłe emerytury? To już nie jego problem. Służba zdrowia? Leczy się prywatnie za składki partyjne. To stary, zgorzkniały, cyniczny człowiek, który ma w życiu tylko jeden cel: ukarać wyimaginowanych sprawców swoich nieszczęść. Mam wrażenie, że mało kto już pamięta jego poprzednie rządy i ciągłe zarządzanie przez generowanie konfliktów i ich bohaterskie rozwiązywanie. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że tym razem może być tylko gorzej. Pewnie, w PiS są też inni, mający jakieś wizje i intencje, ale póki Jarek będzie przy sterze póty nie będą mieli nic do powiedzenia. Ale TAAK!!! Przasnysz za PiSem!
Tak się jeszcze zastanawiam: na co właściwie liczą wyborcy PiSu? Że zajmie się polityką prorodzinną? Bezrobociem młodych? To dla Jarka są puste słowa - nigdy nie miał własnej rodziny, nie czuje tych problemów. Przyszłe emerytury? To już nie jego problem. Służba zdrowia? Leczy się prywatnie za składki partyjne. To stary, zgorzkniały, cyniczny człowiek, który ma w życiu tylko jeden cel: ukarać wyimaginowanych sprawców swoich nieszczęść. Mam wrażenie, że mało kto już pamięta jego poprzednie rządy i ciągłe zarządzanie przez generowanie konfliktów i ich bohaterskie rozwiązywanie. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że tym razem może być tylko gorzej. Pewnie, w PiS są też inni, mający jakieś wizje i intencje, ale póki Jarek będzie przy sterze póty nie będą mieli nic do powiedzenia. Ale TAAK!!! Przasnysz za PiSem!
PiS nie wygra. Nie ma szans. Najgorsze jest to, że nie ma partii, która coś wnosi. PO już dziękuję. PiS dno. SLD złodzieje - mieli już szanse była klapa. No nie ma na kogo głosować. Czyli będzie tak: Ludzie oleją wybory. Pójdą Ci co mają dobre życie dzięki PO, a za nimi ich rodziny i kolesie i kuźwa zostanie jak jest.K***aco z tą Polską się dzieje?? Dziś na Starówce spotkałem wycieczki emerytów z innych Państw i tak się zastanawiałem ilu Polaków na emeryturze wyjeżdża za granicę? Nie znam odpowiedzi ale znam ludzi, którym ledwo starcza na leki. Porażka.
Tak się jeszcze zastanawiam: na co właściwie liczą wyborcy PiSu? Że zajmie się polityką prorodzinną? Bezrobociem młodych? To dla Jarka są puste słowa - nigdy nie miał własnej rodziny, nie czuje tych problemów. Przyszłe emerytury? To już nie jego problem. Służba zdrowia? Leczy się prywatnie za składki partyjne. To stary, zgorzkniały, cyniczny człowiek, który ma w życiu tylko jeden cel: ukarać wyimaginowanych sprawców swoich nieszczęść. Mam wrażenie, że mało kto już pamięta jego poprzednie rządy i ciągłe zarządzanie przez generowanie konfliktów i ich bohaterskie rozwiązywanie. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że tym razem może być tylko gorzej. Pewnie, w PiS są też inni, mający jakieś wizje i intencje, ale póki Jarek będzie przy sterze póty nie będą mieli nic do powiedzenia. Ale TAAK!!! Przasnysz za PiSem!
Lepiej bym tego nie ujął. Kaczyński leczy kompleksy. Kompleks wyglądu, ciągłej zależności od brata (przecież w duecie Kaczorów to LK był tym od myślenia), kompleks niespełnionej miłości, przegranego życia... Szkoda faceta, ale jak ma problemy, to psychoterapeuta bierze 100-120 za godzinę. Niech się zrzucą i niech człowiek sobie już spokojnie odejdzie do swojego lamusa, a nie próbuje robić wodę z mózgu starszych ludzi, w dodatku za pośrednictwem skompromitowanego Ojca Tadzia...
PiS nie wygra. Nie ma szans. Najgorsze jest to, że nie ma partii, która coś wnosi. PO już dziękuję. PiS dno. SLD złodzieje - mieli już szanse była klapa. No nie ma na kogo głosować. Czyli będzie tak: Ludzie oleją wybory. Pójdą Ci co mają dobre życie dzięki PO, a za nimi ich rodziny i kolesie i kuźwa zostanie jak jest.K***aco z tą Polską się dzieje?? Dziś na Starówce spotkałem wycieczki emerytów z innych Państw i tak się zastanawiałem ilu Polaków na emeryturze wyjeżdża za granicę? Nie znam odpowiedzi ale znam ludzi, którym ledwo starcza na leki. Porażka.
Tu nie do końca się zgadzam. Ja wiem, że emerytury są nędzne - podobnie jak i płace. Ale Anglicy, Niemcy czy inni Finowie na swoje wysokie emerytury pracowali przez pokolenia. Nie zapominajmy z jakiego punktu startowaliśmy: średnia płaca w Polsce dwadzieścia lat temu to była równowartość 100 USD. Inna sprawa z czego to wynika. Jeśli ktoś dziś mówi, że nadrobimy to w 10 lat to po prostu kłamie. Podobnie jak obiecując kosmiczne emerytury nie mówiąc skąd weźmie na to pieniądze. Póki co nie ma dramatu, powoli ale idziemy do przodu. A PO? Dla mnie też rozczarowanie. Ale mam wrażenie, że z zupełnie innych powodów niż dla tych co tak głośno krzyczą. Największy ból to brak strategicznego myślenia w pewnych obszarach (służba zdrowia, bezrobocie młodych, edukacja - szczególnie wyższa, dzisiaj prawie bezużyteczna) - tzn. dziś jesteśmy tu, za 10, 15, 20 lat chcemy być tam i musimy zrobić to, to i tamto, do czego potrzebujemy tego i tamtego. I przynajmniej zacząć to realizować. Nie powiem, w niektórych obszarach to działa: np. wojsko czy drogi. Ale to za mało. Poza tym za mało radykalnych działań (np. przywileje zawodowe pewnych grup, za które wszyscy płacimy). Tylko jakoś nie widzę partii chętnej do takiego podejścia - może to dlatego tylu ludzi głosuje nogami i w ogóle nie chodzi na wybory...
Idziemy do przodu podnoszenia cen: żywności, paliwa, usług, a zarobki w porównaniu do cen są mizerne. Jak można się utrzymać mając 1500 zł brutto? Cofam pytanie: jak można... . Wiem, że można bo sam miałem taką sytuację ale to nie jest życie gdzie możesz sobie pozwolić na wyjście do np. restauracji. Nie mówię, że codziennie stołować się w restauracji ale po prostu wyjść raz czy dwa razy w miesiącu. Zabrać kolegę, koleżankę, żonę, męża do pożądanej knajpy (czytaj nie w Przasnyszu i okolicy). Kogo na to stać za 1500 brutto? Człowiek się kręci i ściska jak ogarnąć rachunki, kupić jedzenie i dziecku zapewnić jakieś przyjemności. I na tym koniec. A co do emerytów to nadal uważam, że to jest dno. Już teraz jest bagno, a co będzie za kilka lat. Mam 30 lat i się zastanawiam czy dostanę pieniądze, które idą w składkach.
Ja nie mówię że nie jest. Tylko nie oczekujmy że nagle przyjdzie Mikołąj z wielkim worem i każdemu da piątkę na rękę i cztery tysie emerytury. Bo nie przyjdzie. A już na pewno takim Mikołajem nie będzie Jaro. Oczekiwałbym tylko od polityków, żeby mówili nie to co chcemy usłyszeć, a to co jest możliwe. Ale to i tak chyba za dużo, przynajmniej na razie.
A tak jeszcze z innej strony: przejdź się po Przachu i popatrz na tych biednych narzekających i wiecznie niezadowolonych Polaków: jak się ubierają, jakimi jeżdżą samochodami, jakie domy budują na Rolniczej czy Waliszewie. Norwegią to my jeszcze długo nie będziemy, ale są duuużo gorsze miejsca do życia
Zgadzam się z Tobą ale to są ludzie, którzy mieli pomysł, dobrze kombinowali, lekarze itp. Gdybyś popatrzył niektórym tym bogatym na kartę debetową to też byś się zdziwił. Są ludzie co żyją na kredytach .To nie ich wina, że się dorobili w taki czy inny sposób. Mówię o Twoim sąsiedzie o ile takiego posiadasz bo ja mam takich wielu.
Patrząc po okolicy to zdecydowana większość całkiem nieźle sobie radzi. Na konto nikomu nie zaglądam, też mam kredyt jak chyba każdy dzisiaj. Chyba to jednak nie sami lekarze okupują swoimi samochodami wszystkie miejsca parkingowe w mieście - spróbuj wjechać do rynku w sobotę rano ;) Pewnie - taki mamy system, że lepiej mają ci, którzy lepiej kombinują, więcej i ciężej pracują, mają pomysł na życie. Najbardziej przerąbane mają dzisiaj młodzi, szczególnie ci po nic nie dających studiach.
Piękne słowa niektórych przedmówców. Dalej w tym kraju trzeba kombinować. Mówi się szefowi że może na czarno, może na najniższą, bo się bróg przekroczy na 500+ (a do ręki trochę więcej). A emerytury mizerne będą. Jak za komuny też się tak kombinowało. Myślę że trzeba na młodość postawić dać szansę może coś się ruszy
nie wierze w pis a tym bardziej w popis tylko rozlicza historie a po-goli nas że hej
Najczęściej tłumaczoną książką na języki obce jest Raport z Likwidacji WSI Antoniego Macierewicza. Według Newsweek została przetłumaczona m.in. na języki rosyjski, niemiecki, angielski, francuski, czeski, słowacki, litewski, łotewski, węgierski, bułgarski, włoski, koreański, chiński a nawet arabski
PIS bez Kaczyńskiego i Macierewicza może liczyć na poparcie. Z tymi Panami idzie na dno niestety. Ludzie mają dość rządów Tuska. SLD dla komuchów. PSL tylko dla stołków jest idealne. O Palikocie nie wspominam bo się skończy po wyborach chyba, że Kwaśniewski go przytuli. I tak to wygląda. Młodzi powinni startować aby starać się zmienić ten kurwidół. Tylko młodzi, którzy chcą zmieniać, a nie myśleć o kasie. Pozdrawiam. Pisał do Was przyszły kandydat, który ma dość tego kolesiostwa.
Kandydacie do mandatu, co sądzisz o aferze na Powązkach i MPKU?
Powązki pozostawmy zmarłym, a nie głupim grom politycznym. Kandydat
„nie brak jest w polskim narodzie naiwniaków i durniów, ale także i niemieckich agentów, (...) których łatwo (na nieszczęście zresztą samej Polski) przeciwko Rosji podjudzić” (Jędrzej Giertych)
Tak ,czy siak położenia Polski nie da rady zmienić ...na wschodzie będzie Rosja,zachodzie Niemcy(można ewentualnie zmienić narodowość).ja jednak pociągnę temat afery MPUK na Powązkach.Myślę,że gdyby zmarli mieli taką moc to pogonili by ks.Marka Gałęziewskiego i inne osoby zamieszane w korupcję i nepotyzm na zbity PYSK!
Dlaczego PiS w Przasnyszu działa jakby go nie było i czemu marnuje swój potencjał w wyborach samorządowych? Kto jest przynajmniej rozważany jako kandydat na burmistrza z ramienia PiS-u?
Rzućcie jakieś nazwisko. O co chodzi w tej mieścinie, niby są jakieś formacje polityczne, ale Trochimiuk najważniejszy?
K.Bieńkowski na prezydenta!!!
Tak.... Głosuj na Korwina a zrzednie Ci mina. Może i chce obniżenia podatków, ale np. Chce zlikwidować wszelkie zasiłki i zapomogi. Szczególnie ciekawy jest Jego pogląd na kobiety: ma siedzieć w domu i być na rozkazy męża, bo jak sam mówił ostatnio w Polsat News "kobiety są stworzone do rodzenia dzieci, a nie pracy". Niepełnosprawni na bruk. Aha, jeszcze jedno, zgadnijcie jaki kraj jest dla Niego przykładem? Uwaga!!! Chiny!!! I taki mały "cymes" z tego prawicowego lewicowca, z socjalistycznego liberała: "gdyby na placu Tjanan Men byli demonstranci podczas Jego rządów, to tak jak władze w CHRL wysłałby czołgi, bo jak ktoś przeszkadza, to trzeba go usunąć". Wolę każdego niż człowieka, który mówi, że Hitler nie wiedział o Holocauście i zbrodniach, a tak w ogóle to "za rządów Hitlera podatki były niskie i lepiej było żyć"- niech to powie ofiarom Oświęcimia...
ciekawe - ludzie powinni żyć z pracy czy z zasiłków ??
Jeśli Państwo mogłoby zapewnić pracę wszystkim, to pomysł o likwidacji zasiłków może być ok. Ale gdy bezrobocie oscyluje w granicach 20%, a wśród młodych nawet sięga 40-50%?? Co mają zrobić? Powiesić się dla dobra ogółu? A co z zasiłkami dla niepełnosprawnych? Co oni mają zrobić? Pogląd Korwina znamy, chociażby z czasów Paraolimpiady... Szkoda słów na tego impertynenta zakochanego w sobie i to z wzajemnością:-) Poza tym czego dokonał? Czym politycznym może się pochwalić? Poparciem na granicy błędu statystycznego? Przecież jedyne czego dokonał, to bycie posłem jednej kadencji... UPR nie pasował, więc założył sobie KNP... Szkoda mi go... Kiedyś był ok. Teraz to tylko 70-kilkuletni dziadek ze sklerozą:-)
No i wczoraj pan Prezes Jarosław Polskęzbaw (oby żył wiecznie), w charakterystyczny dla siebie sposób pokazał swój sposób myślenia. "Nie wypada pluć na innych ludzi? Szczególnie na cmemtarzu? No jakże to?? Przecież mają inne poglądy niż ja. Skoro mają inne poglądy niż ja to ich nie lubię. Skoro ich nie lubię to moim świętym prawem jest pluć na nich i jest to ich wina bo mają inne poglądy niż ja. Ci którym się to nie podoba to zdrajcy i sprzedawczycy i wara im od moich niezawisłych praw do plucia na kogo chcę." Ot, taki nasz rodzimy, polski folklor, widoczny też niestety na ePrzasnyszu. A że czasem na wymioty się zbiera? Cóż, szło sie przyzwyczaić...
Jarosław don Kichot i jego wierny giermek Antoni Pansa od lat walczą z własnymi urojeniami, czyli wiatrakami... Szkoda, bo Polsce potrzebny jest ktoś kto będzie fachowcem, a nie bajkopisarzem jak Jerry:-)
Dokładnie. A mi marzy się debata polityczna wychodząca od budżetu. Mamy tyle to a tyle kasy i wiele ze stroną przychodową nie zrobimy (bo podatki i składki już wysokie i urzędów i agencji je ściągających aż za dużo). Od strony wydatków mamy część sztywną, której nie ruszymy, w części pozostałej partie dyskutują o priorytetach a wyborcy decydują które są dla nich ważniejsze. Co mamy dzisiaj przed każdymi wyborami? Świętych Mikołajów (mistrzostwem świata była obietnica ś. p. pana Leppera obiecującego, że wszyscy będą zarabiali powyżej średniej krajowej). Ewentualnie poszukiwaczy spiskowców, zdrajców i nieprawdziwych patriotów. Pytanie tylko czy my sami dorośliśmy do dorosłych polityków? Czy nie wolimy takich co to będą nam obniżać podatki a jednocześnie podwyższać emerytury, poprawiać służbę zdrowia i budować po 5000 km ekspresówek rocznie? Nie wspominam już o zagwarantowaniu wszystkim pracy, bo jeszcze nie wszyscy zauważyli, że zadaniem rządu nie jest dawanie pracy a tworzenie i poprawianie warunków dla działania przedsiębiorstw.
Dokładnie. A mi marzy się debata polityczna wychodząca od budżetu. Mamy tyle to a tyle kasy i wiele ze stroną przychodową nie zrobimy (bo podatki i składki już wysokie i urzędów i agencji je ściągających aż za dużo). Od strony wydatków mamy część sztywną, której nie ruszymy, w części pozostałej partie dyskutują o priorytetach a wyborcy decydują które są dla nich ważniejsze. Co mamy dzisiaj przed każdymi wyborami? Świętych Mikołajów (mistrzostwem świata była obietnica ś. p. pana Leppera obiecującego, że wszyscy będą zarabiali powyżej średniej krajowej). Ewentualnie poszukiwaczy spiskowców, zdrajców i nieprawdziwych patriotów. Pytanie tylko czy my sami dorośliśmy do dorosłych polityków? Czy nie wolimy takich co to będą nam obniżać podatki a jednocześnie podwyższać emerytury, poprawiać służbę zdrowia i budować po 5000 km ekspresówek rocznie? Nie wspominam już o zagwarantowaniu wszystkim pracy, bo jeszcze nie wszyscy zauważyli, że zadaniem rządu nie jest dawanie pracy a tworzenie i poprawianie warunków dla działania przedsiębiorstw.
jakie bezrobocie ?? Młody chłopak nawet bez studiów chętny do pracy, bez nałogów zarobi 3 tys zł do ręki miesięcznie
Taa. Nie ma bezrobocia... Powiedz to 50% młodych bezrobotnych w wieku 18-30.
PiS i Przasnysz ma się tak, jak Tusk do Merkel. Tusk nadstawia tyłka a Merkel go pieprzy (niezły paradoks, że kobieta pieprzy faceta). Tak samo w tym przypadku. Przasnysz nadstawia tyłek, a PiS pieprzy...
A jakich to dramatycznych ustępstw dokonał polski rząd względem Niemiec w ostatnich latach? Źle, że nie prowadzi polityki zagranicznej według scenariusza PiSu, czyli obrażając się na jednych (Rosja) i włażąc w d... innym (USA)? Akurat polityka zagraniczna to jeden z obszarów, gdzie widać największą przepaść pomiędzy rządami PiSu (Fotyga) i PO (Sikorski)
Ja nie jestem za PiS-em i co do Fotygi się zgodzę, że jest chora ale nie zapominajmy, że Sikorski to też farbowany lis. Jak założysz partię i będzie Ci się pwodziło, a PO będzie na dnie to i on zapuka do Ciebie. Sikorski jest tak samo słaby jak Fotyga. Co do spraw zagranicznych to cieszę się, że Pis nie ma na nie wpływu bo wszyscy by sie od nas odwrócili. Oczywiście oprócz Gruzji :).
Ja nie twierdzę, że polityka zagraniczna jest zła. Kwestia lekkiej służalczości Tuska wobec naszych zachodnich sąsiadów. Krąży taki żart: Siedzi Merkel, Sarkozy (żart już trochę ma), podchodzi Tusk, a Merkel mówi: Donek, podpisz tu, a potem przynieś dwie kawy, tylko pióro oddaj! A Fotyga, o której piszesz była dobrym ministrem... tylko czego? Bo na pewno nie Spraw Zagranicznych. Zajmowała się wszystkim, tylko nie tym co trzeba. Patrząc na ostatnie 85 lat, to gorszego MSZu jak za Kaczora, nie mieliśmy nigdy. Zgadzam się z Tobą, co nie ulega wątpliwości, że złotousty Stefan lepiej by się do tej roli nadawał, niż nasz Pierwszy Myśliwcowy Radzio:-) Moim zdaniem jednak, najlepszą politykę zagraniczną mieliśmy za czasów Rządów SLD-UP.
No nie mogę się zgodzić, że Sikorski jest równie słaby jak Fotyga. Przeciwnie - jak pisałem uważam, że między tymi dwoma ministrami jest przepaść jeśli chodzi o kompetencje. Fotyga to było dno i metr mułu. Sikorski jakiś poziom jednak trzyma. Czy jest farbowanym lisem nie wiem i nie wypowiadam się. Póki co był i jest w jednej partii. Ambicje na pewno ma większe niż obecne stanowisko.
Ktoś trafnie zauważył: Polityka zagraniczna Polski za czasów PiSu ograniczyła się do strzałów podobno to Rosjan w Gruzji. Jak Kaczor rozpoznał, że to były strzały Rosjan w nocy... Wiem! Karabiny strzelały nie tra ta ta, tylko da da da da!!!
Żarty żartami, ale jeśli chodzi o fakty to na obecnej polityce względem Niemiec zdecydowanie więcej korzystamy niż tracimy (jakby nie patrzył 30% naszego eksportu idzie do Niemiec i mamy najlepsze stosunki dwustronne w historii). Gdyby jeszcze przynajmniej zacząć układać się z Rosją zamiast się wiecznie obrażać... Co do rządu SLD-UP to zgoda. Zresztą w Smoleńsku zginał mój faworyt do stanowiska Prezydenta RP - i żeby było jasne - nie był to LK.
Nikt nie porównuje Sikorskiego do Fotygi. To tak, jakby porównywać Usaina Bolta i Marcina Urbasia! To sprinter i to sprinter. Tylko różni ich przepaść...
Tja, tylko zaraz znowu możemy mieć Fotygę... Albo Antka... Nie, ten się lepiej sprawdzi w MSWiA...
Super lista: Jarek Prezydent, Gliński Premier, Fotyga MSZ, Antoś MSW, Szydło Kultura, (po ewentualnym połączeniu) Ziobro Ministerstwo Sprawiedliwości, Klempa Ministerstwo Pracy i w 100 dni cofamy sie do epoki kamienia łupanego.
Niestety na dziś całkiem realny scenariusz...
Aż strach pomyśleć. Może w poniedziałek po wyborach, o 5 rano, zadzwoni wiele dzwonków do drzwi.
Umówmy się: w rankingu na najlepszego szefa MSZ wygrywa bezapelacyjnie Cimoszewicz. Drugi jest Sikorski. Potem dłuuuuuuuuuugo nic i na końcu Fotyga.
Tak się jeszcze zastanawiam: na co właściwie liczą wyborcy PiSu? Że zajmie się polityką prorodzinną? Bezrobociem młodych? To dla Jarka są puste słowa - nigdy nie miał własnej rodziny, nie czuje tych problemów. Przyszłe emerytury? To już nie jego problem. Służba zdrowia? Leczy się prywatnie za składki partyjne. To stary, zgorzkniały, cyniczny człowiek, który ma w życiu tylko jeden cel: ukarać wyimaginowanych sprawców swoich nieszczęść. Mam wrażenie, że mało kto już pamięta jego poprzednie rządy i ciągłe zarządzanie przez generowanie konfliktów i ich bohaterskie rozwiązywanie. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że tym razem może być tylko gorzej. Pewnie, w PiS są też inni, mający jakieś wizje i intencje, ale póki Jarek będzie przy sterze póty nie będą mieli nic do powiedzenia. Ale TAAK!!! Przasnysz za PiSem!
Tak się jeszcze zastanawiam: na co właściwie liczą wyborcy PiSu? Że zajmie się polityką prorodzinną? Bezrobociem młodych? To dla Jarka są puste słowa - nigdy nie miał własnej rodziny, nie czuje tych problemów. Przyszłe emerytury? To już nie jego problem. Służba zdrowia? Leczy się prywatnie za składki partyjne. To stary, zgorzkniały, cyniczny człowiek, który ma w życiu tylko jeden cel: ukarać wyimaginowanych sprawców swoich nieszczęść. Mam wrażenie, że mało kto już pamięta jego poprzednie rządy i ciągłe zarządzanie przez generowanie konfliktów i ich bohaterskie rozwiązywanie. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że tym razem może być tylko gorzej. Pewnie, w PiS są też inni, mający jakieś wizje i intencje, ale póki Jarek będzie przy sterze póty nie będą mieli nic do powiedzenia. Ale TAAK!!! Przasnysz za PiSem!
Co do p. Cimoszewicza pełna zgoda!!
PiS nie wygra. Nie ma szans. Najgorsze jest to, że nie ma partii, która coś wnosi. PO już dziękuję. PiS dno. SLD złodzieje - mieli już szanse była klapa. No nie ma na kogo głosować. Czyli będzie tak: Ludzie oleją wybory. Pójdą Ci co mają dobre życie dzięki PO, a za nimi ich rodziny i kolesie i kuźwa zostanie jak jest.K***aco z tą Polską się dzieje?? Dziś na Starówce spotkałem wycieczki emerytów z innych Państw i tak się zastanawiałem ilu Polaków na emeryturze wyjeżdża za granicę? Nie znam odpowiedzi ale znam ludzi, którym ledwo starcza na leki. Porażka.
Tak się jeszcze zastanawiam: na co właściwie liczą wyborcy PiSu? Że zajmie się polityką prorodzinną? Bezrobociem młodych? To dla Jarka są puste słowa - nigdy nie miał własnej rodziny, nie czuje tych problemów. Przyszłe emerytury? To już nie jego problem. Służba zdrowia? Leczy się prywatnie za składki partyjne. To stary, zgorzkniały, cyniczny człowiek, który ma w życiu tylko jeden cel: ukarać wyimaginowanych sprawców swoich nieszczęść. Mam wrażenie, że mało kto już pamięta jego poprzednie rządy i ciągłe zarządzanie przez generowanie konfliktów i ich bohaterskie rozwiązywanie. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że tym razem może być tylko gorzej. Pewnie, w PiS są też inni, mający jakieś wizje i intencje, ale póki Jarek będzie przy sterze póty nie będą mieli nic do powiedzenia. Ale TAAK!!! Przasnysz za PiSem!
Lepiej bym tego nie ujął. Kaczyński leczy kompleksy. Kompleks wyglądu, ciągłej zależności od brata (przecież w duecie Kaczorów to LK był tym od myślenia), kompleks niespełnionej miłości, przegranego życia... Szkoda faceta, ale jak ma problemy, to psychoterapeuta bierze 100-120 za godzinę. Niech się zrzucą i niech człowiek sobie już spokojnie odejdzie do swojego lamusa, a nie próbuje robić wodę z mózgu starszych ludzi, w dodatku za pośrednictwem skompromitowanego Ojca Tadzia...
PiS nie wygra. Nie ma szans. Najgorsze jest to, że nie ma partii, która coś wnosi. PO już dziękuję. PiS dno. SLD złodzieje - mieli już szanse była klapa. No nie ma na kogo głosować. Czyli będzie tak: Ludzie oleją wybory. Pójdą Ci co mają dobre życie dzięki PO, a za nimi ich rodziny i kolesie i kuźwa zostanie jak jest.K***aco z tą Polską się dzieje?? Dziś na Starówce spotkałem wycieczki emerytów z innych Państw i tak się zastanawiałem ilu Polaków na emeryturze wyjeżdża za granicę? Nie znam odpowiedzi ale znam ludzi, którym ledwo starcza na leki. Porażka.
Tu nie do końca się zgadzam. Ja wiem, że emerytury są nędzne - podobnie jak i płace. Ale Anglicy, Niemcy czy inni Finowie na swoje wysokie emerytury pracowali przez pokolenia. Nie zapominajmy z jakiego punktu startowaliśmy: średnia płaca w Polsce dwadzieścia lat temu to była równowartość 100 USD. Inna sprawa z czego to wynika. Jeśli ktoś dziś mówi, że nadrobimy to w 10 lat to po prostu kłamie. Podobnie jak obiecując kosmiczne emerytury nie mówiąc skąd weźmie na to pieniądze. Póki co nie ma dramatu, powoli ale idziemy do przodu. A PO? Dla mnie też rozczarowanie. Ale mam wrażenie, że z zupełnie innych powodów niż dla tych co tak głośno krzyczą. Największy ból to brak strategicznego myślenia w pewnych obszarach (służba zdrowia, bezrobocie młodych, edukacja - szczególnie wyższa, dzisiaj prawie bezużyteczna) - tzn. dziś jesteśmy tu, za 10, 15, 20 lat chcemy być tam i musimy zrobić to, to i tamto, do czego potrzebujemy tego i tamtego. I przynajmniej zacząć to realizować. Nie powiem, w niektórych obszarach to działa: np. wojsko czy drogi. Ale to za mało. Poza tym za mało radykalnych działań (np. przywileje zawodowe pewnych grup, za które wszyscy płacimy). Tylko jakoś nie widzę partii chętnej do takiego podejścia - może to dlatego tylu ludzi głosuje nogami i w ogóle nie chodzi na wybory...
Idziemy do przodu podnoszenia cen: żywności, paliwa, usług, a zarobki w porównaniu do cen są mizerne. Jak można się utrzymać mając 1500 zł brutto? Cofam pytanie: jak można... . Wiem, że można bo sam miałem taką sytuację ale to nie jest życie gdzie możesz sobie pozwolić na wyjście do np. restauracji. Nie mówię, że codziennie stołować się w restauracji ale po prostu wyjść raz czy dwa razy w miesiącu. Zabrać kolegę, koleżankę, żonę, męża do pożądanej knajpy (czytaj nie w Przasnyszu i okolicy). Kogo na to stać za 1500 brutto? Człowiek się kręci i ściska jak ogarnąć rachunki, kupić jedzenie i dziecku zapewnić jakieś przyjemności. I na tym koniec. A co do emerytów to nadal uważam, że to jest dno. Już teraz jest bagno, a co będzie za kilka lat. Mam 30 lat i się zastanawiam czy dostanę pieniądze, które idą w składkach.
Ja nie mówię że nie jest. Tylko nie oczekujmy że nagle przyjdzie Mikołąj z wielkim worem i każdemu da piątkę na rękę i cztery tysie emerytury. Bo nie przyjdzie. A już na pewno takim Mikołajem nie będzie Jaro. Oczekiwałbym tylko od polityków, żeby mówili nie to co chcemy usłyszeć, a to co jest możliwe. Ale to i tak chyba za dużo, przynajmniej na razie.
A tak jeszcze z innej strony: przejdź się po Przachu i popatrz na tych biednych narzekających i wiecznie niezadowolonych Polaków: jak się ubierają, jakimi jeżdżą samochodami, jakie domy budują na Rolniczej czy Waliszewie. Norwegią to my jeszcze długo nie będziemy, ale są duuużo gorsze miejsca do życia
Zgadzam się z Tobą ale to są ludzie, którzy mieli pomysł, dobrze kombinowali, lekarze itp. Gdybyś popatrzył niektórym tym bogatym na kartę debetową to też byś się zdziwił. Są ludzie co żyją na kredytach .To nie ich wina, że się dorobili w taki czy inny sposób. Mówię o Twoim sąsiedzie o ile takiego posiadasz bo ja mam takich wielu.
Patrząc po okolicy to zdecydowana większość całkiem nieźle sobie radzi. Na konto nikomu nie zaglądam, też mam kredyt jak chyba każdy dzisiaj. Chyba to jednak nie sami lekarze okupują swoimi samochodami wszystkie miejsca parkingowe w mieście - spróbuj wjechać do rynku w sobotę rano ;)
Pewnie - taki mamy system, że lepiej mają ci, którzy lepiej kombinują, więcej i ciężej pracują, mają pomysł na życie. Najbardziej przerąbane mają dzisiaj młodzi, szczególnie ci po nic nie dających studiach.
Dlaczego zwolennicy PiS w Przasnyszu mobilizują się na wybory parlamentarne i prezydenckie, a odpuszczają sobie wybory samorządowe?
Czy,w Przasnyszu można zapisać się do PiS? Czy przasnyski PiS wystawi silnego kandydata na burmistrza?
Kandydat na burmistrza niestety nie wygrał ale będzie Starosta z Pis
Piękne słowa niektórych przedmówców. Dalej w tym kraju trzeba kombinować. Mówi się szefowi że może na czarno, może na najniższą, bo się bróg przekroczy na 500+ (a do ręki trochę więcej). A emerytury mizerne będą. Jak za komuny też się tak kombinowało. Myślę że trzeba na młodość postawić dać szansę może coś się ruszy
Dokładnie w młodych nie przesiaknietych układami siła!
Duże miasta pokazały partii żółta kartkę...
To chcecie by rządziły przedszkolaki? Chyba tylko do tego wieku nie ulega się jeszcze korupcji i układom. :)