Czy zgadzacie si? z tym, ?e w Przasnyszu jest niebezpiecznie? Mnie ostatnio zaczepili jacy? frajerzy (tak trzeba ich chyba nazwa?), kt?rzy bez powodu zaczeli mnie popychac i wyzywac (okolice Ogrodowej). Nie by?a to mi?a sytuacja, ale wszystko skonczy?o si? w miare dobrze.
Nie wiem czy ci kolesie w og?le wszystkich zaczepaj?, czy tylko ja na nich krzywo spojrzalem. Moze troche to przez nocne sklepy monopolowe, sam nie wiem, albo si? musza na kims wy?y
Racja... Policj? nawet wida?, ale raczej nie wtedy kiedy potrzeba, bo w dzie?. Nawet ostatnio widzia?em troch? pieszych patroli. Ciekawe tylko, czy to nie przez to, ?e nie maj? paliwa do swoich Cee"d?w ;) Zdarza mi si? wraca? wieczorem czy w nocy i niestety nie widuj? zbyt wielu policjant?w.
Siema. Spokojne miasto w nocy jest dopiero teraz od paru dni. Mo?na wyj?? na ulic? o 1-wszej, 2-giej rano samotnie i nikt nie zaczepi. Pusto, cicho, jak makiem zasia?....Czy?by mr?z recept? na chuliga?stwo??? Nie nie , ?artuj?, od paru lat CooltUrka wzrasta. Wszyscy (dobrzy i ?li) siedz? na e"przasnysz", hehehehehe Pozdrawiawszy :)
DO: PanaT i Pszczo?y: jak Wam tutaj tak ?le, to proponuj? pomieszka? np. w m?awie, ostro??ce, albo innym s?siednim mie?cie. Moze otorz? si? ocz?ta.... albo nie tylko ocz?ta. Tam w po?udnie ci??ko przej?? spokojnie, a nie w nocy!
To nie jest pow?d do pociechy, ?e tam jest gorzej, szanowna pani/panie go?? z powy?ej.
Nie jestem cz?sto w Przasnyszu, studiuj? drugi rok w Olsztynie. Kiedy tylko wracam do naszego miasta i spotykam si? ze znajomymi zdarza nam si? wieczorami chodzi? po mie?cie. G??wnie w okolicach rynku i orlika. Gdyby nie fakt, ?e jest nas par? os?b to bardzo bym si? takich "wycieczek" obawia?. Nie raz mieli?my nie przyjemne sytuacje z miejscowym pijanym agresywnym bardzo pewnym siebie elementem. Nie raz musieli?my ?agodzi? sytuacje, cz?sto czuli?my si? wr?cz upokorzeni ca?? t? uleg?o?ci? i "wykupowaniem" si? fantami typu papieros czy piwo. Policja, policja moim zdaniem robi bardzo ma?o w tej kwestii. Nigdy nie widzia?em jak patrolowali rynek w godzinach 23-24 i p??niej. Mo?e taka natura i cz?owiek "ch?tniej" zapami?tuje pora?ki, ale to co najbardziej utkwi?o mi w pami?ci to bardzo cz?ste i powolne okr??anie miasta popo?udniami po wymianie samochod?w na nowsze (nie interesuj? si? markami, ale ka?dy b?dzie wiedzia? o co chodzi kiedy powiem, ?e "z niebieskich na srebrne").
I z tym si? tu zgodz?, w ko?cu kto? bierze si? za wyci?ganie syfu z naszego miasta ostatnimi czasy bardzo duzo frajerstwa nosi si? po mie?cie, to powypalane mozgi! Idzie Ci taki typek z kolegami i my?li, ?e jest wodzem stada Zajmuje ca?y chodnik, wiezie si? jakby telewizory w r?kach nosi?...i nie zejdzie bo wydaje mu si?, ?e szczytuje w tym momencie. Nie mam nic do tych, kt?rzy id? i wyka?? odrobin? kultury, zejd? na bok gdy brak miejsca, kt?rzy roze?miej? si? gdy i Ty si? u?miechasz, ale bez przesady, czepia? si? niewinnego przechodnia? ?enada, Panowie ja jestem ciekaw czy w odwrotnej sytuacji by?cie tak zadowolenie kozaczyli? ka?dy ma jakie? plecy, ale ?eby to pokazywa?? no jaki sens? ka?dy rozs?dny cz?owiek pomy?li o takim, ?e to BARAN, IDIOTA, PSYCHOL a nie uzna go za wodza w tym mie?cie
Faktycznie ostatnio nasze miasteczka jakby stalo sie spokojniejsze ,ael to nie jest chyba do koncza zasluga policji ,pamietam swego rodzaju szalenstwo lat 90-tych kiedy podobno lepiej bylo nie wychodzic w nocy na miasto ,z w?asnego doswiadczenia zdarzalo mi sie wraca? pozno do domu i przy tym podziwiac gwiazdy:)
Czy zgadzacie si? z tym, ?e w Przasnyszu jest niebezpiecznie? Mnie ostatnio zaczepili jacy? frajerzy (tak trzeba ich chyba nazwa?), kt?rzy bez powodu zaczeli mnie popychac i wyzywac (okolice Ogrodowej). Nie by?a to mi?a sytuacja, ale wszystko skonczy?o si? w miare dobrze.
to nie jest tylko przypad?o?? naszego miasta ale og?lnie frajerstwo szerzy si? ostatnimi czasami... szczeg?lnie rodzaj frajerstwa stadnego..
Nie wiem czy ci kolesie w og?le wszystkich zaczepaj?, czy tylko ja na nich krzywo spojrzalem. Moze troche to przez nocne sklepy monopolowe, sam nie wiem, albo si? musza na kims wy?y
Grunt to dzielna policja. Sprawdzona w bojach przy wypisywaniu mandat?w rowerzystom i za rzucony papierek.
Racja... Policj? nawet wida?, ale raczej nie wtedy kiedy potrzeba, bo w dzie?. Nawet ostatnio widzia?em troch? pieszych patroli. Ciekawe tylko, czy to nie przez to, ?e nie maj? paliwa do swoich Cee"d?w ;) Zdarza mi si? wraca? wieczorem czy w nocy i niestety nie widuj? zbyt wielu policjant?w.
Siema. Spokojne miasto w nocy jest dopiero teraz od paru dni. Mo?na wyj?? na ulic? o 1-wszej, 2-giej rano samotnie i nikt nie zaczepi. Pusto, cicho, jak makiem zasia?....Czy?by mr?z recept? na chuliga?stwo??? Nie nie , ?artuj?, od paru lat CooltUrka wzrasta. Wszyscy (dobrzy i ?li) siedz? na e"przasnysz", hehehehehe Pozdrawiawszy :)
DO: PanaT i Pszczo?y:
jak Wam tutaj tak ?le, to proponuj? pomieszka? np. w m?awie, ostro??ce, albo innym s?siednim mie?cie. Moze otorz? si? ocz?ta.... albo nie tylko ocz?ta. Tam w po?udnie ci??ko przej?? spokojnie, a nie w nocy!
To nie jest pow?d do pociechy, ?e tam jest gorzej, szanowna pani/panie go?? z powy?ej.
Nie jestem cz?sto w Przasnyszu, studiuj? drugi rok w Olsztynie.
Kiedy tylko wracam do naszego miasta i spotykam si? ze znajomymi zdarza nam si? wieczorami chodzi? po mie?cie. G??wnie w okolicach rynku i orlika. Gdyby nie fakt, ?e jest nas par? os?b to bardzo bym si? takich "wycieczek" obawia?. Nie raz mieli?my nie przyjemne sytuacje z miejscowym pijanym agresywnym bardzo pewnym siebie elementem. Nie raz musieli?my ?agodzi? sytuacje, cz?sto czuli?my si? wr?cz upokorzeni ca?? t? uleg?o?ci? i "wykupowaniem" si? fantami typu papieros czy piwo.
Policja, policja moim zdaniem robi bardzo ma?o w tej kwestii. Nigdy nie widzia?em jak patrolowali rynek w godzinach 23-24 i p??niej. Mo?e taka natura i cz?owiek "ch?tniej" zapami?tuje pora?ki, ale to co najbardziej utkwi?o mi w pami?ci to bardzo cz?ste i powolne okr??anie miasta popo?udniami po wymianie samochod?w na nowsze (nie interesuj? si? markami, ale ka?dy b?dzie wiedzia? o co chodzi kiedy powiem, ?e "z niebieskich na srebrne").
Nie czuj? si? bezpiecznie w swoim mie?cie.
Pozdrawiam, cmyk.
I z tym si? tu zgodz?, w ko?cu kto? bierze si? za wyci?ganie syfu z naszego miasta ostatnimi czasy bardzo duzo frajerstwa nosi si? po mie?cie, to powypalane mozgi! Idzie Ci taki typek z kolegami i my?li, ?e jest wodzem stada
Zajmuje ca?y chodnik, wiezie si? jakby telewizory w r?kach nosi?...i nie zejdzie bo wydaje mu si?, ?e szczytuje w tym momencie. Nie mam nic do tych, kt?rzy id? i wyka?? odrobin? kultury, zejd? na bok gdy brak miejsca, kt?rzy roze?miej? si? gdy i Ty si? u?miechasz, ale bez przesady, czepia? si? niewinnego przechodnia? ?enada, Panowie ja jestem ciekaw czy w odwrotnej sytuacji by?cie tak zadowolenie kozaczyli? ka?dy ma jakie? plecy, ale ?eby to pokazywa?? no jaki sens? ka?dy rozs?dny cz?owiek pomy?li o takim, ?e to BARAN, IDIOTA, PSYCHOL a nie uzna go za wodza w tym mie?cie
Faktycznie ostatnio nasze miasteczka jakby stalo sie spokojniejsze ,ael to nie jest chyba do koncza zasluga policji ,pamietam swego rodzaju szalenstwo lat 90-tych kiedy podobno lepiej bylo nie wychodzic w nocy na miasto ,z w?asnego doswiadczenia zdarzalo mi sie wraca? pozno do domu i przy tym podziwiac gwiazdy:)