Reklama
  • Gość2012-10-05 17:44:35

  • Gość 2012-10-05 17:44:35

    To co zobaczyłem na oddziale wewnętrznym to opadają ręce, na jednej z sal dla chorych w łóżku siedziała babcia około 70 lat,  posadzili ja pionowo podstawili  ten wozek z obiadem i zostawili samą, babcia ledwo przytomna starała sie dzwignąć reke aby  położyć ja przy talerzu ale nie udawało sie jej to. Podnosiła z pościeli tą biedną reka tak na 10 może 15 cm i opadała jej ta reka, głowa pochylona do dołu, widać że ledwo zipie ta kobicina ale nikt nie zainteresował sie że ona poprostu nie nadaje sie  do tego aby sama jadla. Po jakiś 20 minutach przyszła salowa zabrała obiad , babcie położyła  do łóżka i tak nakarmili babcinę. Zadaje pytanie bop mi sie noz w kieszeni otwiera za co kur...a te nagrody. TOZ TO UMIERALNIA!!!!!!!!!!!! głodzą ludzi zamiast leczyc, chyb atak oszczedzaja na lekach i dlatego wychodza dobre wyniki szpitala. Polecam haslo szpitalowi w Przasnyszu : Głodzimy zamiast leczymyi na tym dobrze wychodzimy Certyfikat IOS 2001 .

  • Gość 2012-10-05 18:06:03

    Dziwię się,że Pan grzecznie nie poprosił personel,aby nakarmili tą chorą.Myślę ,że skutek byłby pozytywny.Ale najlepiej na forum wylewać pomyje.

  • Gość 2012-10-05 19:14:45

    [cytat]Dziwię się,że Pan grzecznie nie poprosił personel,aby nakarmili tą chorą.Myślę ,że skutek byłby pozytywny.Ale najlepiej na forum wylewać pomyje.[/cytat] Dokładnie wielokrotnie widziałem takie sytuacje na oddziale wewnętrznym, i personel momentalnie reagował, nie marudził. Salowe/pielęgniarki nie są wszechwiedzące.

  • Reklama
  • Gość 2012-10-05 19:38:17

    ludzie nie narzekajcie proszę was .Czy ktoś z was pracował kiedyś z chorym człowiekiem ??A z 50tką chorych ludzi??

  • Gość 2012-10-05 20:02:58

    Wczoraj dostałem się do ortopedy.Zapisałem się w styczniu.Pomacał,napisał receptę.Wizyta trwała 2 minuty.W czasie od stycznia do teraz byłem trzy razy prywatnie u ortopedów.Każdy z nich poświęcił mi ok. 30 min.Co prawda też mi nic nie pomogli ale chociaż się starali, robili usg i inne badania.Ten załatwił sprawę w 2 minuty.Zapisał mi to co już dawno brałem i kazał przyjść jak się nie poprawi.Podziękowałem, 15-go zapłacę kolejną składkę zdrowotną i stanę w nowej rocznej kolejce.

  • Gość 2012-10-05 20:47:08

    Jeszcze powinni dać to ISO Izbie przyjęć za wielogodzinne oczekiwania na przyjęcie do szpitala.

  • Gość 2012-10-05 21:11:43

    CZy to wina tam pracujących? Myślę,że nie.Przyjmując pacjenta do szpitala trzeba wprowadzić multum danych do systemu komputerowego,zbadać,pozałatwiać wszelkie formalnośći.Znam to z autopsji i uspokój się człowieku.

  • Reklama
  • Gość 2012-10-05 21:16:03

    skoro tak to proponuje państwu kliniki szwajcarskie

  • Gość 2012-10-05 21:24:24

    Ja jestem spokojny. Nikt nie wprowadzał żadnych danych i nie załatwiał żadnych spraw związanych z moim przyjęciem na oddział. Po prostu ok. godz.9.00 podałem pewnej znudzonej pani moje skierowanie na które ledwie raczyła popatrzeć i kazała mi czekać. Czekałem tak do godz. 13.00 i dopiero po telefonicznej interwencji mojego lekarza rodzinnego zostałem przyjęty ok. godz. 14.30 na oddział wewnętrzno-korytarzowy. Nazajutrz zostałem szczęśliwym pacjentem z miejscem na normalnej sali chorych. To wszystko za podwójną składkę zdrowotną, którą muszę płacić co miesiąc, aby młode siksty w fartuchach mogły spokojnie w gabinetach lekarskich czytać kolorową prasę i mieć pacjentów w głębokim poważaniu.

  • Gość 2012-10-05 21:28:23

    [cytat]skoro tak to proponuje państwu kliniki szwajcarskie [/cytat]
    Ja natomiast proponuję wprowadzić płatne studia medyczne. Czemu lekarze mają się kształcić za moje pieniądze? Jak będą spłacać 15 lat kredyt za studia to może nabiorą szacunku dla pacjentów?

  • Gość 2012-10-05 23:23:58

    ej idz ty pracowac do kliniki szwajcarskiej tam cie matole naucza pracy i szcunku dla czlowieka

  • Reklama
  • Gość 2012-10-06 00:02:35

    Ludzie, jedźcie do Ciechanowa lub Makowa, może tam nie umrzecie, bo w Przasnyszu nie daję wam żadnych szans. Najlepiej gdybyście pocałowali pana doktora w rączkę. Sorry ale nie dałbym tu zoperować nawet małego palca

  • Gość 2012-10-06 07:59:59

    Kilka tygodni temu czekałem ponad 3 godziny aby dowiedzieć się o stan zdrowia członka rodziny. Pan doktor w tym czasie czytał gazety. W innych krajach lekarz jest natychmiast do dyspozycji rodziny. Sam podchodzi, PRZEDSTAWIA SIĘ !!!! , i informuje o stanie zdrowia pacjenta, badaniach jakie zostały wykonane i podjętym leczeniu. Oni mają prawdziwe certyfikaty, a nie gówniane dyplomiki wyżebrane na okolicznościowych imprezach.

  • Gość 2012-10-06 08:45:20

    w rejestracji tez nie są lepsze zreszto jest ich tam za dużo!!! do plotek tam nie sa potrzebne tylko do zapisywania!!!

  • Gość 2012-10-06 09:58:21

    [cytat]Dziwię się,że Pan grzecznie nie poprosił personel,aby nakarmili tą chorą.Myślę ,że skutek byłby pozytywny.Ale najlepiej na forum wylewać pomyje.[/cytat]


    Chyba odezwala sie pielegniaka pracujaca tam, mnie nie płacą za to, ja sie nie bawie na imprezach szpitalnych, i ja nie dostaję nagrody. Ja swoja prace wykonuje godnie, a od wskazowek  sa przełożeni, i jeśli sama salowa sie nie domysli to  co ja moge, ale najlepiej powiedziec ze to moja wina bo ja nie poprosiłem, oj żenada normalnie cała polsa, nie wina salowej lub obsługi tylko moja oczywiście hehehe, kobieto ogarnij sie  albo do lasu!!!!!!!!!!!!

  • Gość 2012-10-06 09:59:47

    [cytat]Dziwię się,że Pan grzecznie nie poprosił personel,aby nakarmili tą chorą.Myślę ,że skutek byłby pozytywny.Ale najlepiej na forum wylewać pomyje. Dokładnie wielokrotnie widziałem takie sytuacje na oddziale wewnętrznym, i personel momentalnie reagował, nie marudził. Salowe/pielęgniarki nie są wszechwiedzące.[/cytat]

    Jak kurw.....a nie sa wszechwiedzace to robota salowych za to im placa aby nakarmic chorych, one dobrze wiedza ktore  pacjentki trzeba karmic ale wola same ten obiad zjesc i nie pierdzielcie takich  dyrdymałow.

  • Reklama
  • Gość 2012-10-06 10:02:35

    [cytat]CZy to wina tam pracujących? Myślę,że nie.Przyjmując pacjenta do szpitala trzeba wprowadzić multum danych do systemu komputerowego,zbadać,pozałatwiać wszelkie formalnośći.Znam to z autopsji i uspokój się człowieku.[/cytat]


    A ja uważam że kłąmiesz bo pewnie jestes pracownikiem, byłem świadkiem jak dzwonili na wewnetrzny że jest pacjent do przyjecia i pielegniarka powiedziała tak, " przytrzymaj go z godzinę bo narazie nie ma czasu  na to" a jak przywiezli faceta za poł godziny to była wielka awantura że za wcześnie. Wiec nie udzielajcie się ci co opowiadacie bajki jaki to personel nie jest winny. Pewnie sam personel szpitala sie tu wpowiada i beda wymyslac wszystko  aby tlko  nie bylo że oni zaniedbuja.

  • Gość 2012-10-06 10:12:30

    A czy nie przyszlo ci do glowy, ze moglo nie byc wolnych miejsc na oddziale w tamtym momencie? System komputerowy jest bardzo, bardzo glupi, paralizuje prace oddzialu. Sam wypis zajmuje okolo 30-40 min, a trzeba jeszcze pisac wszystkie obserwacje, zlecenia itd. Wystarcza 4 wypisy by byc uziemionym przy komputerze na 2-2,5h. Tak wiec jak lekarz tam ma 10-15 pacjentow na siebie to naprawde nie ma szans miec czasu na cokolwiek.
    A co do platnych studiow- spoko, ale tylko pod warunkiem, ze wszyscy ktorzy studiuja dziennie i bezplatnie- prawnicy, inzynierowie beda placic za swoje studia. W Stanach, gdzie sa platne studia medyczne przecietny absolwent medycyny splaca je po roku pracy, a nie po 15 latach jak niektorzy tu sugeruja.

  • Gość 2012-10-06 11:44:01

    Czyli nie mylilem sie pracownik szpitala, wiec wiesz jakim olewczym stosunkiem tam sie podchodzi do pacjenta, dla mnie to umieralnia i  nie wyuczeni i niekompetentni pracownicy ( sa jednostki ktore daja z siebie wszystko , zarowno lekarze jak i reszta personelu) ale wiekszosc to zapchaj dziury lub lekarze co przeszli studia  za "świniaka". Nie chodzi może o te przyjęcia bo  tu może byc różnie i nie mam o to pretensji ale podejście do pacjenta ,nie wzorujecie sie na serialach " Na dobra i na złe" , tu jest odwrotność. Nasza rzeczywistość to albo jedna skrajnośc albo druga. I prosze nie wytykaj mi systemow bo ja przeszedlem na swojej skorze złośliwośc byłąj Pani Ordynator. Złośliwie nie chciałą udostępnić karetki do przewozu  mojego rodzica do kliniki do wawy, co należy sie jak psu buda, kontynuacja leczenia i karetka musi przewieźć . Pani ordynator  była na tyle złośliwa że chciałą za wszelką cene zabronić ale dyrektor okazał się  człowiekiem i nie udała sie intryga Pani  G.

  • Gość 2012-10-06 11:56:47

    Pani G. nie pracuje od dluzszego czasu. To raz.
    Serial a zycie to dwie rozne sprawy to dwa.
    Trzy za swiniaka medycyny nie ukonczysz. Raz, ze te progi na studia sa cholernie wysokie (jak masz srednio mniej niz 85-90% nie masz to nawet nie mysl, ze tam sie dostaniesz) i idzie tam elita, a dwa i wsrod tej elity jest ogromny przesiew.

  • Gość 2012-10-06 12:32:17

    W przasnyskim szpitalu są na pewno lekarze z powołania,ale wielu jest takich dla których pacjent to zło konieczne.Brakuje im kwalifikacji,ale przede wszystkim chęci ,aby zająć się właściwie pacjentem

  • Gość 2012-10-06 12:53:34

    Kilka razy miałam okazję być w przasnyskim szpitalu i nie narzekam. Rodzice byli operowani i nie było jakiś dziwnych historii.

  • Gość 2012-10-06 14:37:19

    [cytat]W innych krajach lekarz jest natychmiast do dyspozycji rodziny. Sam podchodzi, PRZEDSTAWIA SIĘ !!!! , i informuje o stanie zdrowia pacjenta, badaniach jakie zostały wykonane i podjętym leczeniu. [/cytat]
    co za seriale oglądacie ludziska jazda do innych krajów!!! "natychmiast" . i tak 70 pacjentów na raz chce natychmiast lekarza do kogo on ma podejść

  • Reklama
  • Gość 2012-10-06 14:41:55

    jak tu zyc gdzie wszyscy maja racje  hm

  • Gość 2012-10-06 14:49:37

    Zawód niewątpliwie ciężki,wymagający nie tylko ogromnej wiedzy,ale i empatii.Jeżeli jest sama wiedza to za mało,żeby być dobrym lekarzem.

  • Gość 2012-10-06 16:49:03

    To jakie ma miec predyspozycje salowa jesli widzi  i wie ze chora nie moze sama sie nakarmic i nie pomaga jej, dla mnie to dzialanie celowe i nikt mnie tu nie przekona bo wdzialem co sie stalo i jakie maja podejscie salowe, jedyna taka mala brunetka ktora karmila  a reszta pozostawia samym sobie, babcina poszla glodna spac  i moze i na wieki spać. Jaki ten świat jest podły . mieliśmy pretensje do Komuny że ludzi prześladowali, do Hitlera i wiele innych osób, ale sami o siebie nie dbamy i jeden drugiemu by widelec w oko wsadził, o pomocy nie wspomne.......

  • Gość 2012-10-06 17:31:36

    Te 2 posty,które są wytknięte napisałam ja nie będąca nigdy pracownikiem ZOZ/dawna nazwa/.Nikt z mojej rodziny nie pracuje w Szpitalu ani też Przychodni.Człowieku,przestań jątrzyć albo się podpisz.Moi bliscy byli leczeni w starym i nowym szpitalu.Rodzice/już nie żyją/ kilka razy przebywali na leczeniu szpitalnym.Byli w takim stanie,ze my dzieci doczynkowaliśmy przy Nich-oczywiście pracując zawodowo.Personel szpitalny był pełen podziwu dla nas opiekujących się najpierw Ojcem ,a w niedługim czasie Mamą.NIEJEDNOKROTNIE NÓŻ mi się w kieszeni otwierał" jak dzieci przyszły do innej chorej, ciężko chorej matki,postali w drzwiach,popatrzyli i....odeszli.Broń Boże,aby umyli matkę,zmienili pampersa,nakarmili.Często pomagaliśmy chorym leżącym na jednej sali z naszymi bliskimi.Panie pielęgniarki i salowe są pełne ofiarnej pracy,ale są tylko ludżmi.W ubiegłym roku sama trafiam 2-krotnie do szpitala i miło mi było słuchać jak personel wspomina nas opiekujących się rodzicami.Ludzie,drodzy -nie ma w nas wdzięczności,dobrego słowa,uśmiechu...Jeszcze wrócę na moment do blogera lub blogerki zakładających ten wątek-chyba szybko ta osoba biegła do domu,aby uruchomić komputer i DOWALIĆ personelowi NAJCIĘŻSZEGO ODDZ.Wewnętrznego.Natomiast ja bardzo serdecznie ten personel pozdrawiam i współczuję sytuacji.Myślę,że Pan Dyrektor Szpitala nie będzie tracił cennego czasu na zajmowanie się tą sprawą.WIĘCEJ w tej sprawie nie będę pisała,koniec kropka

  • Gość 2012-10-06 17:44:55

    hahaha normalnie siostra zakonna  lub pracownik i to pewnie owa salowa, masz racje broń broń bo jest przedczym, a jesli obawiasz sie dyrektora t znaczy ze sie tlumaczysz. Och ile ty masz podziwu, a czy nie jest tak ze po to pracujemy i wybieramy zawod aby go rzetelnie wykonywać? A może to że salowe cokolwiek robia to jest wielkim poświeceniem i wyczynem, bo przeciez placa im za lezenie. Kobieto śmieszna jesteś, nie rozumiesz problemuy, mogłaś myć karmić i cokolwiek robić to twoi rodzice i mi to wisi, ale salowa jest po to aby pomagać, A ty rób i mow co chcesz bo ja nie widzialem ze tak sie niby opiekowalas swoimi rodzicami, teraz mozesz pisac wszystko a jak naprawde bylo.....? A propo salowych i pielegniarek, pepwnie ze byly pelne podziwu bo one wtedy nic nie musialy robic. I nie oceniaj innych ludzi ze postali w drzwiach i poszli bo nikt nie wie jak naprawde bylo u ciebie....

  • Gość 2012-10-11 18:58:47

    a może nie

  • Gość 2012-10-12 13:09:14

    NIE OSZUKUJMY SIĘ W KAŻDYM SZPITALU JEST BAŁAGAN,ALE NIESTETY MUSZE PRZYZNAĆ,ŻE W MAŁYCH MIASTACH TAKICH JAK P-SZ LEKARZE JAK I PIELĘGNIARKI BARDZO SIĘ WYWYŻSZAJĄ JA OSOBIŚCIE PO URAZIE NOGI NAWET NIE MIAŁAM PO ZDJĘCIU GIPSU TU PRZEŚWIETLENIA ZROBIONEGO, A JAK POJECHAŁAM DO INNEGO SZPITALA OD RAZU MI TO ZROBIONO MAM NA MYŚLI MAKÓW I NIESTETY PONOWNIE OKAZAŁO SIĘ ,ŻE NOGA MUSI BYĆ W GIPSIE BO NIE ZROSŁA SIĘ PRAWIDŁOWO. KOLEJNY PRZYKŁAD U MOJEGO TEŚCIA W WARSZAWIE WYKRYTO RAKA LEKARZ OD POCZĄTKU PROWADZENIA INTERESOWAŁ SIĘ PACJENTEM POKIEROWAŁ GO NA CHEMIE  DO WIELISZEWA I SAM ZADZWONIŁ ABY SZYBKO BYŁO NAWET GROSZA NIE WZIĄŁ ZA PRYWATNĄ WIZYTĘ. DLA MNIE NIEZROZUMIAŁE JEST POWIEDZENIE" JAKIE SĄ OSOBY STARSZE CIĘŻKIE" TO PRAWDA, ALE DECYDUJĄC SIĘ NA PRACĘ Z LUDŹMI TZN. LEKARZ PIELĘGNIARKA SALOWA ITP TRZEBA SIĘ Z TYM LICZYĆ  , ŻE NIE BĘDZIE TO ŁATWA PRACA

  • Gość 2012-10-12 13:14:20

    Nie ma reguły, znajomi z Warszawy też często narzekają na obsługę w warszawskich szpitalach, czasem można najzwyczajniej źle trafić. Ludzie, jak to ludzie.

  • Gość 2012-10-12 13:42:09

    A jesli chodzi o jakosc obslugi to opowiem wam jak leczono w przasnyszu moja reke. Zlamana kosc promieniowa i zespolenie wewnatrz szpikowe wykonano w innym szpitalu, w przasnyszu w poradni chirurgicznej  byly kontrole. Po 1 miesiacu super, po 2 miesiacach super po 3 miesiacach kazano mi przyjsc po pol roku na kontrole. Poszedlem i okzalo sie po przeswietleniu ze super sie zrasta i za pol roku mozna zespolenie z kosci operacyjnie wyjac. Zalecono mi wizyte po pol roku. Poszedlem ale nie do przasnyskiego szpitala tylko w zwyklym Makowie. Co sie okazalo ze pan ortopeda złapał się za głowe po prześwietleniu i stwierdzil że nic się reka nie zrosła, jedyne co to obrosła chrzastka i teraz to tylko operacja i przeszczep kosci aby sie mogla zrosnac. Tak przasnyscy specjalisci doprowadzili mnie do "wyleczenia"... nic wiecej w temacie.......

  • Gość 2012-10-12 13:48:38

    Byłam leczona w Przasnyszu, nie miałam takich doświadczeń, znajomi, rodzina obawiali się, że może będzie coś nie tak. niespodzianka, wszystko dobrze!

  • Gość 2012-10-15 14:29:39

    Poogladajcie sobie seriale o służbie zdrowia w tv i wymagajcie aby lekarz was do domu odwozil jak widziałem w jednym z nich.
    A na poważnie, dyrektor w Przasnyszu ogranicza ilość pielęgniarek, salowych, w planach likwidacja niektórych oddziałów. Niedługo na oddziale będzie jedna pielęgniarka na dyżurze a pewne oddziały będą zlikwidowane i będziecie jeździć do Ciechanowa lub Makowa. Ta jedna pielęgniarka na pewno zajmie się wszystkimi pacjentami. Zrobi zlecenia, przyjmie, nakarmi i jeszcze posprzata

  • Gość 2012-10-22 00:13:23

    Służba Zdrowia broni służby zdrowia! Niestety nikt nie broni chorych. Na wewnętrznym byłam i to, co zobaczyłam, to nadaje się do filmu sensacyjnego. Doprosić się nie można lekarza o leczenie, mylą umierających, na oddziale pusto, bo wszystkie pielęgniarki akurat jedzą sobie, jakby nie mogły jeść na zmianę albo w domu. Nigdy więcej!!

  • Gość 2012-10-22 10:14:29

    NA tym forum kasuje sie posty!!!!!!!!!!!!!! Chyba niewygodne dla kogos, co administratorzy?



Reklama
Reklama