Podczas sesji z okazji 580-lecia Przasnysza z dum? og?oszono, i? przasnyska star?wka zosta?a wpisana do rejestru zabytk?w. Ma by? poddana szczeg?lnej ochronie jako miejsce historyczne. I co z tego. Remontowana obecnie jedna z kamienic pierzeji wschodniej otrzyma?a ogromne, weneckie okna, kt?re nijak pasuj? do zabytkowego charakteru tego zak?tka Przasnysza, kt?ry powinien by? dum? miasta. W?a?ciciel kamienicy robi, jak mu wygodnie. Najwidocznie ani burmistrz, ani osoby odpowiedzialne z Urz?du Miasta nie chodz? po Rynku, albo chodz? i nie widz?, albo udaj?, ?e nie widz?, albo po prostu maj? to w nosie.
Inna sprawa. Tylko patrze? jak zawali si? ratusz. Burmistrz Niedo??ga 8 lat tak lawirowa?, aby temat ten omin??. Sztuczka ta uda si? pewnie i temu samorz?dowi. Ju? bli?ej jak dalej do ko?ca kadencji.
... STAR?WKA? z ratuszem w kt?rym nawet kominy si? sypi? nie m?wi?c o innych instalacjach? Z zapuszczonymi kamienicami a kilkoma nawet o nieodleg?ej metryce (np. r?g 3maja i rynku)
Kamienice na Rynku to w wiekszosci domy XIX-wieczne, ratusz to koncowka XVIII wieku. Sam wpis do rejestru jeszcze nic nie daje - teraz trzeba PIENIEDZY na remont budynkow.
Na uroczystej sesji z okazji 580-lecia nadania miastu rozszerzonych praw miejskich nie og?oszono, ?e przasnyska star?wka zosta?a wpisana do rejestru zabytk?w, poniewa? nic takiego nie mia?o miejsca.
Trzeba by? albo kompletnym ignorantem albo pod?ym i ma?ym cz?owiekiem, aby pisa? takie rzeczy jak zgag o obecnych w?adzach miasta, kt?re s? PIERWSZYMI, kt?re zaj??y sie tym ogromnym problemem i czyni? dla poprawy stanu starego Przasnysza i Ratusza wi?cej, ni? ktokolwiek inny.
Sprawa w rzeczywisto?ci wygl?da nast?puj?co:
Miasto Przasnysz wyst?pi?o do Wojew?dzkiego Konserwatora Zabytk?w z wnioskiem o wpisanie ?redniowiecznego uk?adu urbanistycznego miasta (obszar po?o?ony w zakolu W?gierki a od po?udnia ograniczony ulic? Pi?sudkiego) do rejestru zabytk?w wojew?dztwa mazowieckiego.
Wojew?dzki Konserwator Zabytk?w rozpatrzy? wniosek i wszcz?? procedur? wpisywania obiektu na list?. Procedura ta ma charakter post?powania administracyjnego, czyli obowi?zuj? w niej kolejne kroki i terminy, co odpowiednio d?ugo trwa. Rynek wraz z otaczaj?cym go obszarem powinien by? formalnie zabytkiem jeszcze w tym roku.
Do tej pory ?adna z kamienic w Rynku nie podlega?a ochronie, dlatego w?a?ciciele mogli je remontowa? (je?li ju? si? na to zdecydowali) cz?sto bez zachowania historycznego i architektonicznego charakteru obiektu - tak jak autor tych nowych okien.
Miasto Przasnysz ani ?aden inny podmiot nie mia?y prawa ingerowania w prywatn? w?asno??, nie mog?o czyni? nawet uwag dotycz?cych sposobu remontowania budynk?w. Burmistrz z?o?y? wniosek o wpisanie uk?adu urbanistycznego do rejestru zabytk?w w?a?nie po to, aby uzyska? prawne instrumenty pozwalaj?ce na ochron? tej przestrzeni i - w razie konieczno?ci - ingerowanie w roboty budowlane wykonywane na jego terenie.
Co do podj?tych przez obecne w?adze miasta dzia?a? - sprawa wygl?da nast?puj?co:
1) Opracowywany jest w?a?nie Lokalny Program Rewitalizacji, kt?ry jest podstawowym za??cznikiem do wszelkich wniosk?w o fundusze strukturalne na rewitalizacj?, czyli remontowanie i o?ywianie miast.
2) Zlecono wykonanie projektu technicznego ca?kowitego remontu Ratusza wraz z dokumentacj? techniczn?
3) zlecono wykonanie projektu zagospodarowania ca?ego Rynku wraz z dokumentacj? techniczn?
4) Przygotowywany jest wniosek o fundusze na przygotowanie projektu i dokumentqacji technicznej rewitalizacji Parku Miejskiego
5) przygotowywane jest studium wykonalno?ci i wniosek o fundusze na kompleksowy remont Ratusza. Dokumenty przygotowuje ?wietna specjalistka o 85% skuteczno?ci w pozyskiwaniu ?rodk? unijnych, stale wsp??pracuj?ca z Narodowym Centrum Kultury w Warszawie i szkol?ca ludzi w ca?ej Polsce w zakresie przygotowywania wniosk?w o fundusze na projekty inwestycyjne
Gdyby?cie si? rzeczywi?cie interesowali tym. co si? w mie?cie dzieje, a nie tylko przesmradzali po rynku, zastanawiaj?c si? na co by tu jeszcze ponarzeka? - wiedzieliby?cie, co samorz?d w tej sprawie robi. wiedzia?by? zgagu, ?e rewitalizacja starego miasta jest dla obecnych w?adz priorytetem, o kt?rym informuj? mieszka?c?w za po?rednictwem lokalnej prasy i bezp?atnego biuletynu wydawanego przez urz?d miasta.
sk?d w was tyle z?ej woli ludzie????? opluwa? innych - bez powodu, bez uzasadnienia - te jedno, co wam pasuje.
To bardzo dobrze, ?e w?adze Przasnysza zaj??y si? sprawami miejskiego rynku. Pytasz si? cotton, sk?d w ludziach tyle z?ej woli, by opluwac innych. Chc? Ci wi?c wytkn?c Twoje s?abo?ci w tym wzgl?dzie. Kiedy toczy?a si? np. dyskusja o zagospodarowaniu terenu lotniska, a ja wyrazi?am opini?, ?e nie chcia?abym mieszkac w pobli?u wielkiego lotniska (m?wiono i pisano o mo?liwo?ci jego rozbudowy), zosta?am przez Ciebie potraktowana w spos?b okrutny. Radzi?e? mi, bym si? wyprowadzi?a z miasta, krzycza?e? o targowicy, choc pewno mieszkac w tym mie?cie mam takie samo prawo jak Ty. To tylko jeden przyk?ad, kiedy zareagowa?e? agresywnie, ale by?o ich wi?cej. Tak oto agresja wyzwala kolejn? agresj?, a po pewnym czasie ludzie staj? si? z?o?liwi i tylko patrz?, jak komu dowalic.
cotton napisa?:[cytat]Wojew?dzki Konserwator Zabytk?w rozpatrzy? wniosek i wszcz?? procedur? wpisywania obiektu na list?. Procedura ta ma charakter post?powania administracyjnego, czyli obowi?zuj? w niej kolejne kroki i terminy, co odpowiednio d?ugo trwa. Rynek wraz z otaczaj?cym go obszarem powinien by? formalnie zabytkiem jeszcze w tym roku.[/cytat]
Procedura u WKZ trwa od 1 do 1,5 miesiaca. Moze wreszcie wybiore sie do przemilej pani Jezierskiej w sprawie innych wpisow, to zapytam jaki jest stan wniosku Przasnysza.
Zale?y mi na rozwoju masta wi?c ulegam emocjom, gdy czytam co?, co mo?e temu rozwojowi zagra?a?. Wypowiedzi emocjonalne maj? to do siebie, ?e s? przejaskrawione i wzmacnia si? w nich dramatyczny wyd?wi?k pewnych stwierdze?. Przepraszam za emocjonalno?? wypowiedzi, nie za ich zawarto?? merytoryczn?.
Rozumiem. Teraz zabawi? si? w kapusia. Strasznie wczoraj ludzie na?miecili - nie tylko w okolicach cmentarza, ale tak?e (a mo?e przede wszystkim ) w rynku. Wi?c id? dzisiaj dwie panie i jedna m?wi do drugiej: "patrz, jaki brud, a nasz burmistrz to nic, tylko ta?cami si? zajmuje!!! " Co ty na to?
A, ten dom w budowie pod Sierakowem ju? sprzedali?my. Kupili?my gdzie indziej. Wydaje si?, ?e tam b?dzie spokojniej. Ale, bo ja wiem? Dzisiaj nawet w Bieszczadach, dok?d mnie wysy?a?e? spokoju nie mo?na byc pewnym.
[quote=Per?a]Strasznie wczoraj ludzie na?miecili??- nie tylko w okolicach cmentarza, ale tak?e (a mo?e przede wszystkim ) w rynku. Wi?c id? dzisiaj dwie panie i jedna m?wi do drugiej: "patrz, jaki brud, a nasz burmistrz to nic, tylko ta?cami si? zajmuje!!! " Co ty na to?[/quote]
Burmistrz pe?ni funkcj? kieronicz?. Jest zarz?dc?, menad?erem. Rol? menad?era nie jest sprz?tanie brud?w po brudasach. Rol? menad?era jest w tej sytuacji egzekwowanie obowi?zuj?cych przepis?w, do czego burmistrz - w sprawie ?mieci - zabra? si? od samego pocz?tku kadencji.
Co Trochimiuk robi w prywatnym czasie - jego sprawa.
PS Moim skromnym zdaniem ?mietniki w rynku nale?y zlikwidowa?. W Central Park"u w NY nie ma ?mietnik? i obowi?zuje tam zasada "co przynios??? - zabierz ze sob?". Przysnyscy przedsi?biorcy maj?cy lokale w rynku wywalaj? na ulice mas? ?mieci i nie p?ac? za ich wyw?z. Jest to sytuacja niew???ciwa, niesprawiedliwa. Ale zgodnie z moj? wiedz? ju? nied?ugo si? ona zmiei. Na szcz??cie. I to przy udziale samorz?du.
No c?? z t? star?wk?, ?e ju? w zabytkach si? znalaz?a, mo?e si? przesy?ysza?em, ale zosta?o to zapodane z takim triumfem, jakby na P-sz sp?yn??o wielkie szcz??cie, wi?c wzi??em to za oczywist? oczywisto??.
W?adze miasta nie s? od parady, ale od s?u?by, nam mieszka?com. Bior? w ko?cu za to wcale niez?? jak na P-sz kas?. Ale to funkcjonuje ?le. Takie zwa?y smieci, jakie pojawi?y si? w centrum miasta w okolicach Dnia Wszystkich ?wi?tych to SKANDAL!!! Mamy przecie? monitoring Rynku, na kt?ry jako podatnicy wydali?my i wydajemy wcale ?adne sumki. I co? I nic. Bo przecie? to nie jest pewnie przest?pstwo, ba nawet nie mo?na zaliczy? do wykorcze? (ma?a szkodliwo?? spo?eczna - zawsze znajdzie si? argument). Kto? powie, ?e upu?ci? torebk?... Wiadomo, ?e przy ka?dym koszu nie mo?na postawi? budki ze stra?nikiem, ale gdyby ?upn?? grzywnami po tych, kt?rzy za?miecaj? nam serce miasta, poda? ich nazwiska do wiadomo?ci publicznej, wywiesi? na smutnej stronie Urz?du Miasta, aby j? troch? rozweseli?, na pewno by?yby efekty.
Mo?na by wiele, ale i tak cottona nie przekona. Sfery rz?dowe maj? si? dobrze. Tak by?o zawsze i b?dzie. A my sobie tutaj poszczekamy. Karwana p?jdzie dalej. W tym samym kierunku: obietnic, obietnic, obietnic. [i]
zgag napisa?:[cytat]No c?? z t? star?wk?, ?e ju? w zabytkach si? znalaz?a, mo?e si? przes?ysza?em, ale zosta?o to zapodane z takim triumfem, jakby na P-sz sp?yn??o wielkie szcz??cie, wi?c wzi??em to za oczywist? oczywisto??.
by?em na tym spotkaniu i nie s?ysza?em w g?osie burmistrza triumfu. w czasie sesji zabra? g?os burmistrz i jego zast?pca. pierwsze przem?wienie dotyczy?o diagnozy sytuacji, w kt?rej miasto znajduje si? obecnie. trochimiuk du?o miejsca po?wi?ci? w nim na nast?puj?ce zjawiska, z kt?rych wynika du?y problem urbanistyczny miasta:
1) sta?a od prawie 20 lat liczba mieszka?c?w miasta. 2) zwi?kszaj?ca si? w ramach tych samych nieca?ych 20 tysi?cy mieszka?c?w grupa ludzi w wieku poprodukcyjnym, czyli o ni?szych dochodach 3) rozszerzaj?ca si? powierzchnia miasta zabudowywana domami jednorodzinnymi, do kt?rych - na peryferie Przasnysza - ju? trzeba lub w najbli?szych latach trzeba b?dzie doprowadzi? instalacje wodno-kanalizacyjne.
problem, o kt?rym m?wi? Trochimiuk, jest taki:
coraz starsza i osi?gaj?ca coraz mniejsze dochody grupa ludzi musi budowa? i utrzymywa? coraz wi?kszy i coraz bardziej kosztowny system instalacji wodno - kanalizacyjnych, musi budowa? drogi i ca?? pozosta?? infrastruktur? miejsk?. miasto rozrasta si? powierzchni?, mimo, ?e nie przybywa w nim mieszka?c?w. jest to wi?c rozw?j pozorny. ludzie rozci?gaj? miasto na boki, mimo ?e w ?rodku Przasnysza jest - tu nie pami?tam dok?adnie ile - du?a liczba niezabudowanych dzia?ek.
w kontek?cie tych problem?w burmistrz powiedzia?, ?e cieszy si? z faktu, ?e w 580-tym roku od nadania miastu rozszerzonych praw miejskich, z?o?ony zosta? wniosek o wpis uk?adu urbanistycznego starego Przasnysza do rejestru zabytk?w. pozwoli to bowiem chroni? t? cz??? miasta przed podobnymi problemami urbanistycznymi. jest to wa?ne, bo centrum Przasnysza ma dla nas warto?? szczeg?ln? i kryje w sobie szczeg?lny potencja? kulturowy.
gdzie tu triumfy?
pani wiceburmistrz w swoim przem?wieniu m?wi?a o tym czym dok?adnie jest ten potencja? kulturowy naszego miasta i jak mo?na go wykorzysta? dla rozwoju Przasnysza.
nie by?o w tych przem?wieniach nic, co wskazywa?oby na zachwycanie si? przez burmistrza samym sob? i swoj? dzia?alno?ci?. z obydwu przem?wie? wynika?o, ?e czeka nas wszystkich ogromna praca dla rozwoju miasta. powiedziano to nawet wprost - "nasz sukces musimy osi?gn?? sami".
gdzie tu triumfy?
W?adze miasta nie s? od parady, ale od s?u?by, nam mieszka?com. Bior? w ko?cu za to wcale niez?? jak na P-sz kas?.
rzeczywi?cie - jak na przasnysz - s? dobrze op?acani. ale czy ty wiesz za co? czy wiesz co robi?? wpis do rejestru jest najlepszym przyk?adem, ?e nie wiesz , co robi? i czym si? zajmuj?. wida? te?, ?e nie wiedz?c co robi? automatycznie pomniejszasz wag? ich dzia?alno?ci i ich zdolno?? do konstruktywnego dzia?ania. sprawa ratusza, rynku i wpisu do rejestru jest dowodem na to, ?e oni robi? to, czego zdaje si? ?yczy?by? sobie, ale ty tworzysz wok?? nich z?? atmosfer? nier?bstwa, niespe?nionych obiecanek, kr?tkowzroczno?ci itd.
to prawda, pe?nienie funkcji w samorz?dzie terytorialnym jest s?u?b?. i akurat burmistrz i wiceburmistrz w tej kadencji s?u??. je?li ich nie pozna?e? - id?, spotkaj si? z nimi. porozmawiaj, zapytaj co robi?, czym si? zajmuj?, jakie burmistrz z?o?y? zobowi?zania i jak si? z nich wywi?zuje.
Ale to funkcjonuje ?le. Takie zwa?y ?mieci, jakie pojawi?y si? w centrum miasta w okolicach Dnia Wszystkich ?wi?tych to SKANDAL!!!
co jest skandalem? to, ?e ?mieci nie zosta?y wywiezione, czy to, ?e ludzie nawalili w centrum miasta takie ich sterty?
w rynku mieszkaj? i pracuj? r??ni ludzie. du?a cz??? z nich uwa?a si? za szacownych obywateli, oczekuje zaliczania ich do elity mieszka?c?w. przychodz? do pracy w centrum, w samym sercu miasta, kt?re tak kochaj?, sp?dzaj? w sercu miasta ca?y dzie?, po czym gdy przychodzi godzina 17 - wywalaj? sterty ?mieci na sam ?rodek rynku. wywalaj? resztki owoc?w i warzyw, kartony, torby, worki, folie, pud?a - wszystko co stanowi odpad z ich pi?knego, szacownego ?ycia. potem id? na otwarcie wystawy do muzeum w ratuszu w samym sercu miasta, na spotkanie do emdeku niedaleko centrum miasta i narzekaj? jakie to niekulturalne spo?ecze?stwo mamy, jak to ludzie miasta nie szanuj?.
co jest skandalem? to, ?e mzgkim nie zebra? raz ?mieci z rynku?
tu nie jest potrzebny monitoring, tu nie potrzeba stra?nika. to nie przechodnie tak ?miec?. ci ludzie, kt?rzy wywalaj? te g?ry ?mieci mieszkaj? i pracuj? w rynku.
oni nosz? wysoko pozadzierane nosy, nazywaj? si? artystami, regionalistami i Obywatelami, jednak nie p?ac? za ?mietniki i nie oddaj? wysegregowanego odpadu. to jest problem.
?upn?? grzywnami po tych, kt?rzy za?miecaj? nam serce miasta, poda? ich nazwiska do wiadomo?ci publicznej, wywiesi? na smutnej stronie Urz?du Miasta,
publikowa? wizerunki i nazwiska? egzekwowa? prawo ?ami?c je? to nie jest najlepszy pomys?. natomiast grzywny - tak. i dobrze by?oby, ?eby? wiedzia?, ?e samorz?d przygotowuje si? w?a?nie do takich dzia?a? - do karania za brak udokumentowanego oddawania wysegregowanych odpad?w. to stanie si? ju? nied?ugo. oczywi?cie powstanie ogromny rumor. ale obecny samorz?d si? tego nie obawia.
chyba znowu wywarzasz otwarte drzwi. narzekasz, ?e nie robi? czego?, co ju? dawno rozpocz?li. pami?taj jednak, ?e to co tobie pisze si? na klawiaturze przez 30 sekund, w samorz?dzie wymaga podstawy prawnej, procedury, sankcji i wykonania. trwa d?u?ej. zaleg?o?ci z ostatnich kilkunastu lat nie mo?na nadrobi? w ci?gu kilku miesi?cy.
Mo?na by wiele, ale i tak cottona nie przekona.
nie przekona do czego? do narzekania, ?e kto? nie robi tego, co faktycznie robi?
Sfery rz?dowe maj? si? dobrze. Tak by?o zawsze i b?dzie.
w przasnyszu nie ma sfer rz?dowych. jest samorz?d terytorialny. to powa?na r??nica. powa?na, poniewa? je?li ci si? burmistrz nie podoba - mo?esz zg?osi? wniosek o referendum w sprawie jego odwo?ania i doprowadzi? do zmiany. zmiany rz?du nie przeprowadzisz tak ?atwo.
A my sobie tutaj poszczekamy.
nie szczekam, pisz? po polsku
Karwana p?jdzie dalej. W tym samym kierunku: obietnic, obietnic, obietnic.[/cytat]
my?l?, ?e gdyby? chcia? by? uczciwy w tym, co piszesz - zainteresowa?by? si? faktycznymi dzia?aniami burmistrza i nie pisa? rzeczy, kt?re ci? kompromituj?
Ale jednak mo?esz byc niesprawiedliwy dla tych, kt?rzy mieszkaj? i pracuj? w centrum miasta. Troch? te? powiniene? liczyc si? ze s?owami, gdy przywo?ujesz naszych regionalist?w, lokalnych artyst?w itp. No bo i kogo konkretnie masz na my?li? Tak? wypowiedzi? ka?dy mo?e poczuc si? dotkni?ty.
Co do burmistrza, wierz?, ?e ma najlepsze ch?ci i jest zainteresowany rozwojem miasta. Najbardziej nie podoba mi si? styl jego wypowiedzi prasowych typu: "jak kto si? nie nadaje do picia, niech nie pije", "jak si? budowali, mogli przewidziec", "jak wiedzieli, ?e kamienica do remontu, po co inwestowali "itd. Mo?e troch? poprzekr?ca?am, nie mam tak dobrej pami?ci jak cotton, sens wypowiedzi zosta? jednak zachowany. Pewnie to nie ma ?adnego og?lnego znaczenia i nie ?wiadczy o jako?ci pracy burmistrza, ale robi z?e wra?enie.
Dodam jeszcze przyk?ad W. Cimoszewicza, kt?ry nie zdaj?c sobie sprawy z rozmiar?w kataklizmu, gdy zaczyna?a si? wielka pow?d? stwierdzi?:"powinni si? byli ubezpieczyc". Na zdrowy rozum - powiedzia? prawd?, jednak w obliczu kl?ski wypowied? nabra?a symbolicznego znaczenia i sta?a si? dowodem arogancji w?adzy wobec problem?w ludzi. By?a i do tej pory jest wykorzystywana w kampaniach wyborczych i innych dra?liwych sytuacjach. A wi?c moim zdaniem, nale?y zachowac ostro?no?c i nie wyg?aszac tak kategorycznych sad?w.
sprawa by?a wy?o?ona jasno i nie trudno by?o to zapami?ta?. te? by? zapami?ta?a.
co do formy wypowiedzi trochimiuka - masz racj?. sam sobie szkodzi gadaj?c takie rzeczy i powinien troch? pow?ci?gn?? j?zyk. powinien na to zwr?ci? uwag?, bo niepotrzebnie wywo?uje z?e emocje wok?? siebie a przez to jego rzeczywista robota bardzo blednie i nie jest zauwa?ana.
Cotton, t?sknisz? Przyzwyczai?e? si? go grom?w, kt?re lec? na Twoj? g?ow?.? Dla odmiany powiem, ?e dzisiaj Ci? kocham Niewykluczone, ze mi przejdzie. Tak wi?c nie trac nadziei!
Moim skromnym zdaniem ?mietniki w rynku nale?y zlikwidowa?. W Central Park"u w NY nie ma ?mietnik? i obowi?zuje tam zasada "co przynios??? - zabierz ze sob?". Przysnyscy przedsi?biorcy maj?cy lokale w rynku wywalaj? na ulice mas? ?mieci i nie p?ac? za ich wyw?z. Jest to sytuacja niew???ciwa, niesprawiedliwa. Ale zgodnie z moj? wiedz? ju? nied?ugo si? ona zmiei. Na szcz??cie. I to przy udziale samorz?du.
ale czy to likwidowanie smietnikow jest konieczne? zawsze zbieram smieci (swoje), choc czasami trzeba cos wyrzucic do kosza. nie mozna sobie inaczej poradzicic z przedsiebiorcami? dlaczego przez nich maja cierpiec inni? pozdrawiam!
Cotton, t?sknisz? Przyzwyczai?e? si? go grom?w, kt?re lec? na Twoj? g?ow?.? Dla odmiany powiem, ?e dzisiaj Ci? kocham Niewykluczone, ze mi przejdzie. Tak wi?c nie trac nadziei!
no, no.. jakie wyznania :) dawno mnie tu nie bylo. zdaje sie, ze sporo mnie ominelo :> pozdrawiam!
Dla wszystkich, kt?rzy krzycz?, ?e miasto nie pozyskuje kasy z UE: konkurs na projekty rewitalizacyjne, do kt?rego samorz?d miejski przygotowuje dokumenty, zostanie og?oszony dopiero w IV kwartale tego roku. sprawd?cie to sobie w odpowiednich dokumentach (kto umie, ten znajdzie, a kto nie umie, a ma ?eb na karku - zapyta, kto nie umie i ma z?? wol?, b?dzie bi? pian? - jak zwykle)
No niestety cottonku, ale biciem piany to na tym forum g??wnie ty si? zajmujesz. Do roboty by? si? wzi?? a nie tylko czekasz na mann? z unii. Jak na razie to tylko t?umaczysz si? od d?u?szego czasu z nier?bstwa lub nieudolno?ci lub czego? tam...
Trzeba było myśleć 50 lat temu a teraz kiedy większość budynków ma plastikowe albo alu okna i drzwi to już nie jest żadna starówka. Zresztą kilka budynków jest całkiem nowych a większość reszty przeszła remonty bez zachowania elementów ozdobnych elewacji. Z tego wpisania do rejestru będą tylko problemy dla właścicieli. Tyle samo co wpisaniem do rejestru można było osiągnąć dobrym planem zagospodarowania przestrzeni i dotacjami na rewitalizację.
Podczas sesji z okazji 580-lecia Przasnysza z dum? og?oszono, i? przasnyska star?wka zosta?a wpisana do rejestru zabytk?w. Ma by? poddana szczeg?lnej ochronie jako miejsce historyczne. I co z tego. Remontowana obecnie jedna z kamienic pierzeji wschodniej otrzyma?a ogromne, weneckie okna, kt?re nijak pasuj? do zabytkowego charakteru tego zak?tka Przasnysza, kt?ry powinien by? dum? miasta. W?a?ciciel kamienicy robi, jak mu wygodnie. Najwidocznie ani burmistrz, ani osoby odpowiedzialne z Urz?du Miasta nie chodz? po Rynku, albo chodz? i nie widz?, albo udaj?, ?e nie widz?, albo po prostu maj? to w nosie.
Inna sprawa. Tylko patrze? jak zawali si? ratusz. Burmistrz Niedo??ga 8 lat tak lawirowa?, aby temat ten omin??. Sztuczka ta uda si? pewnie i temu samorz?dowi. Ju? bli?ej jak dalej do ko?ca kadencji.
Przepraszam, przasnyska co?!
... STAR?WKA? z ratuszem w kt?rym nawet kominy si? sypi? nie m?wi?c o innych instalacjach? Z zapuszczonymi kamienicami a kilkoma nawet o nieodleg?ej metryce (np. r?g 3maja i rynku)
Kamienice na Rynku to w wiekszosci domy XIX-wieczne, ratusz to koncowka XVIII wieku.
Sam wpis do rejestru jeszcze nic nie daje - teraz trzeba PIENIEDZY na remont budynkow.
Na uroczystej sesji z okazji 580-lecia nadania miastu rozszerzonych praw miejskich nie og?oszono, ?e przasnyska star?wka zosta?a wpisana do rejestru zabytk?w, poniewa? nic takiego nie mia?o miejsca.
Trzeba by? albo kompletnym ignorantem albo pod?ym i ma?ym cz?owiekiem, aby pisa? takie rzeczy jak zgag o obecnych w?adzach miasta, kt?re s? PIERWSZYMI, kt?re zaj??y sie tym ogromnym problemem i czyni? dla poprawy stanu starego Przasnysza i Ratusza wi?cej, ni? ktokolwiek inny.
Sprawa w rzeczywisto?ci wygl?da nast?puj?co:
Miasto Przasnysz wyst?pi?o do Wojew?dzkiego Konserwatora Zabytk?w z wnioskiem o wpisanie ?redniowiecznego uk?adu urbanistycznego miasta (obszar po?o?ony w zakolu W?gierki a od po?udnia ograniczony ulic? Pi?sudkiego) do rejestru zabytk?w wojew?dztwa mazowieckiego.
Wojew?dzki Konserwator Zabytk?w rozpatrzy? wniosek i wszcz?? procedur? wpisywania obiektu na list?. Procedura ta ma charakter post?powania administracyjnego, czyli obowi?zuj? w niej kolejne kroki i terminy, co odpowiednio d?ugo trwa. Rynek wraz z otaczaj?cym go obszarem powinien by? formalnie zabytkiem jeszcze w tym roku.
Do tej pory ?adna z kamienic w Rynku nie podlega?a ochronie, dlatego w?a?ciciele mogli je remontowa? (je?li ju? si? na to zdecydowali) cz?sto bez zachowania historycznego i architektonicznego charakteru obiektu - tak jak autor tych nowych okien.
Miasto Przasnysz ani ?aden inny podmiot nie mia?y prawa ingerowania w prywatn? w?asno??, nie mog?o czyni? nawet uwag dotycz?cych sposobu remontowania budynk?w. Burmistrz z?o?y? wniosek o wpisanie uk?adu urbanistycznego do rejestru zabytk?w w?a?nie po to, aby uzyska? prawne instrumenty pozwalaj?ce na ochron? tej przestrzeni i - w razie konieczno?ci - ingerowanie w roboty budowlane wykonywane na jego terenie.
Co do podj?tych przez obecne w?adze miasta dzia?a? - sprawa wygl?da nast?puj?co:
1) Opracowywany jest w?a?nie Lokalny Program Rewitalizacji, kt?ry jest podstawowym za??cznikiem do wszelkich wniosk?w o fundusze strukturalne na rewitalizacj?, czyli remontowanie i o?ywianie miast.
2) Zlecono wykonanie projektu technicznego ca?kowitego remontu Ratusza wraz z dokumentacj? techniczn?
3) zlecono wykonanie projektu zagospodarowania ca?ego Rynku wraz z dokumentacj? techniczn?
4) Przygotowywany jest wniosek o fundusze na przygotowanie projektu i dokumentqacji technicznej rewitalizacji Parku Miejskiego
5) przygotowywane jest studium wykonalno?ci i wniosek o fundusze na kompleksowy remont Ratusza. Dokumenty przygotowuje ?wietna specjalistka o 85% skuteczno?ci w pozyskiwaniu ?rodk? unijnych, stale wsp??pracuj?ca z Narodowym Centrum Kultury w Warszawie i szkol?ca ludzi w ca?ej Polsce w zakresie przygotowywania wniosk?w o fundusze na projekty inwestycyjne
Gdyby?cie si? rzeczywi?cie interesowali tym. co si? w mie?cie dzieje, a nie tylko przesmradzali po rynku, zastanawiaj?c si? na co by tu jeszcze ponarzeka? - wiedzieliby?cie, co samorz?d w tej sprawie robi. wiedzia?by? zgagu, ?e rewitalizacja starego miasta jest dla obecnych w?adz priorytetem, o kt?rym informuj? mieszka?c?w za po?rednictwem lokalnej prasy i bezp?atnego biuletynu wydawanego przez urz?d miasta.
sk?d w was tyle z?ej woli ludzie????? opluwa? innych - bez powodu, bez uzasadnienia - te jedno, co wam pasuje.
wstyd!
To bardzo dobrze, ?e w?adze Przasnysza zaj??y si? sprawami miejskiego rynku.
Pytasz si? cotton, sk?d w ludziach tyle z?ej woli, by opluwac innych. Chc? Ci wi?c wytkn?c Twoje s?abo?ci w tym wzgl?dzie. Kiedy toczy?a si? np. dyskusja o zagospodarowaniu terenu lotniska, a ja wyrazi?am opini?, ?e nie chcia?abym mieszkac w pobli?u wielkiego lotniska (m?wiono i pisano o mo?liwo?ci jego rozbudowy), zosta?am przez Ciebie potraktowana w spos?b okrutny. Radzi?e? mi, bym si? wyprowadzi?a z miasta, krzycza?e? o targowicy, choc pewno mieszkac w tym mie?cie mam takie samo prawo jak Ty. To tylko jeden przyk?ad, kiedy zareagowa?e? agresywnie, ale by?o ich wi?cej.
Tak oto agresja wyzwala kolejn? agresj?, a po pewnym czasie ludzie staj? si? z?o?liwi i tylko patrz?, jak komu dowalic.
cotton napisa?:[cytat]Wojew?dzki Konserwator Zabytk?w rozpatrzy? wniosek i wszcz?? procedur? wpisywania obiektu na list?. Procedura ta ma charakter post?powania administracyjnego, czyli obowi?zuj? w niej kolejne kroki i terminy, co odpowiednio d?ugo trwa. Rynek wraz z otaczaj?cym go obszarem powinien by? formalnie zabytkiem jeszcze w tym roku.[/cytat]
Procedura u WKZ trwa od 1 do 1,5 miesiaca. Moze wreszcie wybiore sie do przemilej pani Jezierskiej w sprawie innych wpisow, to zapytam jaki jest stan wniosku Przasnysza.
Zale?y mi na rozwoju masta wi?c ulegam emocjom, gdy czytam co?, co mo?e temu rozwojowi zagra?a?. Wypowiedzi emocjonalne maj? to do siebie, ?e s? przejaskrawione i wzmacnia si? w nich dramatyczny wyd?wi?k pewnych stwierdze?. Przepraszam za emocjonalno?? wypowiedzi, nie za ich zawarto?? merytoryczn?.
Rozumiem. Teraz zabawi? si? w kapusia.
Strasznie wczoraj ludzie na?miecili - nie tylko w okolicach cmentarza, ale tak?e (a mo?e przede wszystkim ) w rynku. Wi?c id? dzisiaj dwie panie i jedna m?wi do drugiej: "patrz, jaki brud, a nasz burmistrz to nic, tylko ta?cami si? zajmuje!!! " Co ty na to?
A, ten dom w budowie pod Sierakowem ju? sprzedali?my. Kupili?my gdzie indziej. Wydaje si?, ?e tam b?dzie spokojniej. Ale, bo ja wiem? Dzisiaj nawet w Bieszczadach, dok?d mnie wysy?a?e? spokoju nie mo?na byc pewnym.
[quote=Per?a]Strasznie wczoraj ludzie na?miecili??- nie tylko w okolicach cmentarza, ale tak?e (a mo?e przede wszystkim ) w rynku. Wi?c id? dzisiaj dwie panie i jedna m?wi do drugiej: "patrz, jaki brud, a nasz burmistrz to nic, tylko ta?cami si? zajmuje!!! " Co ty na to?[/quote]
Burmistrz pe?ni funkcj? kieronicz?. Jest zarz?dc?, menad?erem. Rol? menad?era nie jest sprz?tanie brud?w po brudasach. Rol? menad?era jest w tej sytuacji egzekwowanie obowi?zuj?cych przepis?w, do czego burmistrz - w sprawie ?mieci - zabra? si? od samego pocz?tku kadencji.
Co Trochimiuk robi w prywatnym czasie - jego sprawa.
PS
Moim skromnym zdaniem ?mietniki w rynku nale?y zlikwidowa?. W Central Park"u w NY nie ma ?mietnik? i obowi?zuje tam zasada "co przynios??? - zabierz ze sob?". Przysnyscy przedsi?biorcy maj?cy lokale w rynku wywalaj? na ulice mas? ?mieci i nie p?ac? za ich wyw?z. Jest to sytuacja niew???ciwa, niesprawiedliwa. Ale zgodnie z moj? wiedz? ju? nied?ugo si? ona zmiei. Na szcz??cie. I to przy udziale samorz?du.
No c?? z t? star?wk?, ?e ju? w zabytkach si? znalaz?a, mo?e si? przesy?ysza?em, ale zosta?o to zapodane z takim triumfem, jakby na P-sz sp?yn??o wielkie szcz??cie, wi?c wzi??em to za oczywist? oczywisto??.
W?adze miasta nie s? od parady, ale od s?u?by, nam mieszka?com. Bior? w ko?cu za to wcale niez?? jak na P-sz kas?. Ale to funkcjonuje ?le. Takie zwa?y smieci, jakie pojawi?y si? w centrum miasta w okolicach Dnia Wszystkich ?wi?tych to SKANDAL!!! Mamy przecie? monitoring Rynku, na kt?ry jako podatnicy wydali?my i wydajemy wcale ?adne sumki. I co? I nic. Bo przecie? to nie jest pewnie przest?pstwo, ba nawet nie mo?na zaliczy? do wykorcze? (ma?a szkodliwo?? spo?eczna - zawsze znajdzie si? argument). Kto? powie, ?e upu?ci? torebk?... Wiadomo, ?e przy ka?dym koszu nie mo?na postawi? budki ze stra?nikiem, ale gdyby ?upn?? grzywnami po tych, kt?rzy za?miecaj? nam serce miasta, poda? ich nazwiska do wiadomo?ci publicznej, wywiesi? na smutnej stronie Urz?du Miasta, aby j? troch? rozweseli?, na pewno by?yby efekty.
Mo?na by wiele, ale i tak cottona nie przekona. Sfery rz?dowe maj? si? dobrze. Tak by?o zawsze i b?dzie. A my sobie tutaj poszczekamy. Karwana p?jdzie dalej. W tym samym kierunku: obietnic, obietnic, obietnic. [i]
zgag napisa?:[cytat]No c?? z t? star?wk?, ?e ju? w zabytkach si? znalaz?a, mo?e si? przes?ysza?em, ale zosta?o to zapodane z takim triumfem, jakby na P-sz sp?yn??o wielkie szcz??cie, wi?c wzi??em to za oczywist? oczywisto??.
by?em na tym spotkaniu i nie s?ysza?em w g?osie burmistrza triumfu. w czasie sesji zabra? g?os burmistrz i jego zast?pca. pierwsze przem?wienie dotyczy?o diagnozy sytuacji, w kt?rej miasto znajduje si? obecnie. trochimiuk du?o miejsca po?wi?ci? w nim na nast?puj?ce zjawiska, z kt?rych wynika du?y problem urbanistyczny miasta:
1) sta?a od prawie 20 lat liczba mieszka?c?w miasta.
2) zwi?kszaj?ca si? w ramach tych samych nieca?ych 20 tysi?cy mieszka?c?w grupa ludzi w wieku poprodukcyjnym, czyli o ni?szych dochodach
3) rozszerzaj?ca si? powierzchnia miasta zabudowywana domami jednorodzinnymi, do kt?rych - na peryferie Przasnysza - ju? trzeba lub w najbli?szych latach trzeba b?dzie doprowadzi? instalacje wodno-kanalizacyjne.
problem, o kt?rym m?wi? Trochimiuk, jest taki:
coraz starsza i osi?gaj?ca coraz mniejsze dochody grupa ludzi musi budowa? i utrzymywa? coraz wi?kszy i coraz bardziej kosztowny system instalacji wodno - kanalizacyjnych, musi budowa? drogi i ca?? pozosta?? infrastruktur? miejsk?. miasto rozrasta si? powierzchni?, mimo, ?e nie przybywa w nim mieszka?c?w. jest to wi?c rozw?j pozorny. ludzie rozci?gaj? miasto na boki, mimo ?e w ?rodku Przasnysza jest - tu nie pami?tam dok?adnie ile - du?a liczba niezabudowanych dzia?ek.
w kontek?cie tych problem?w burmistrz powiedzia?, ?e cieszy si? z faktu, ?e w 580-tym roku od nadania miastu rozszerzonych praw miejskich, z?o?ony zosta? wniosek o wpis uk?adu urbanistycznego starego Przasnysza do rejestru zabytk?w. pozwoli to bowiem chroni? t? cz??? miasta przed podobnymi problemami urbanistycznymi. jest to wa?ne, bo centrum Przasnysza ma dla nas warto?? szczeg?ln? i kryje w sobie szczeg?lny potencja? kulturowy.
gdzie tu triumfy?
pani wiceburmistrz w swoim przem?wieniu m?wi?a o tym czym dok?adnie jest ten potencja? kulturowy naszego miasta i jak mo?na go wykorzysta? dla rozwoju Przasnysza.
nie by?o w tych przem?wieniach nic, co wskazywa?oby na zachwycanie si? przez burmistrza samym sob? i swoj? dzia?alno?ci?. z obydwu przem?wie? wynika?o, ?e czeka nas wszystkich ogromna praca dla rozwoju miasta. powiedziano to nawet wprost - "nasz sukces musimy osi?gn?? sami".
gdzie tu triumfy?
W?adze miasta nie s? od parady, ale od s?u?by, nam mieszka?com. Bior? w ko?cu za to wcale niez?? jak na P-sz kas?.
rzeczywi?cie - jak na przasnysz - s? dobrze op?acani. ale czy ty wiesz za co? czy wiesz co robi?? wpis do rejestru jest najlepszym przyk?adem, ?e nie wiesz , co robi? i czym si? zajmuj?. wida? te?, ?e nie wiedz?c co robi? automatycznie pomniejszasz wag? ich dzia?alno?ci i ich zdolno?? do konstruktywnego dzia?ania. sprawa ratusza, rynku i wpisu do rejestru jest dowodem na to, ?e oni robi? to, czego zdaje si? ?yczy?by? sobie, ale ty tworzysz wok?? nich z?? atmosfer? nier?bstwa, niespe?nionych obiecanek, kr?tkowzroczno?ci itd.
to prawda, pe?nienie funkcji w samorz?dzie terytorialnym jest s?u?b?. i akurat burmistrz i wiceburmistrz w tej kadencji s?u??. je?li ich nie pozna?e? - id?, spotkaj si? z nimi. porozmawiaj, zapytaj co robi?, czym si? zajmuj?, jakie burmistrz z?o?y? zobowi?zania i jak si? z nich wywi?zuje.
Ale to funkcjonuje ?le. Takie zwa?y ?mieci, jakie pojawi?y si? w centrum miasta w okolicach Dnia Wszystkich ?wi?tych to SKANDAL!!!
co jest skandalem? to, ?e ?mieci nie zosta?y wywiezione, czy to, ?e ludzie nawalili w centrum miasta takie ich sterty?
w rynku mieszkaj? i pracuj? r??ni ludzie. du?a cz??? z nich uwa?a si? za szacownych obywateli, oczekuje zaliczania ich do elity mieszka?c?w. przychodz? do pracy w centrum, w samym sercu miasta, kt?re tak kochaj?, sp?dzaj? w sercu miasta ca?y dzie?, po czym gdy przychodzi godzina 17 - wywalaj? sterty ?mieci na sam ?rodek rynku. wywalaj? resztki owoc?w i warzyw, kartony, torby, worki, folie, pud?a - wszystko co stanowi odpad z ich pi?knego, szacownego ?ycia. potem id? na otwarcie wystawy do muzeum w ratuszu w samym sercu miasta, na spotkanie do emdeku niedaleko centrum miasta i narzekaj? jakie to niekulturalne spo?ecze?stwo mamy, jak to ludzie miasta nie szanuj?.
co jest skandalem? to, ?e mzgkim nie zebra? raz ?mieci z rynku?
tu nie jest potrzebny monitoring, tu nie potrzeba stra?nika. to nie przechodnie tak ?miec?. ci ludzie, kt?rzy wywalaj? te g?ry ?mieci mieszkaj? i pracuj? w rynku.
oni nosz? wysoko pozadzierane nosy, nazywaj? si? artystami, regionalistami i Obywatelami, jednak nie p?ac? za ?mietniki i nie oddaj? wysegregowanego odpadu. to jest problem.
?upn?? grzywnami po tych, kt?rzy za?miecaj? nam serce miasta, poda? ich nazwiska do wiadomo?ci publicznej, wywiesi? na smutnej stronie Urz?du Miasta,
publikowa? wizerunki i nazwiska? egzekwowa? prawo ?ami?c je? to nie jest najlepszy pomys?. natomiast grzywny - tak. i dobrze by?oby, ?eby? wiedzia?, ?e samorz?d przygotowuje si? w?a?nie do takich dzia?a? - do karania za brak udokumentowanego oddawania wysegregowanych odpad?w. to stanie si? ju? nied?ugo. oczywi?cie powstanie ogromny rumor. ale obecny samorz?d si? tego nie obawia.
chyba znowu wywarzasz otwarte drzwi. narzekasz, ?e nie robi? czego?, co ju? dawno rozpocz?li. pami?taj jednak, ?e to co tobie pisze si? na klawiaturze przez 30 sekund, w samorz?dzie wymaga podstawy prawnej, procedury, sankcji i wykonania. trwa d?u?ej. zaleg?o?ci z ostatnich kilkunastu lat nie mo?na nadrobi? w ci?gu kilku miesi?cy.
Mo?na by wiele, ale i tak cottona nie przekona.
nie przekona do czego? do narzekania, ?e kto? nie robi tego, co faktycznie robi?
Sfery rz?dowe maj? si? dobrze. Tak by?o zawsze i b?dzie.
w przasnyszu nie ma sfer rz?dowych. jest samorz?d terytorialny. to powa?na r??nica. powa?na, poniewa? je?li ci si? burmistrz nie podoba - mo?esz zg?osi? wniosek o referendum w sprawie jego odwo?ania i doprowadzi? do zmiany. zmiany rz?du nie przeprowadzisz tak ?atwo.
A my sobie tutaj poszczekamy.
nie szczekam, pisz? po polsku
Karwana p?jdzie dalej. W tym samym kierunku: obietnic, obietnic, obietnic.[/cytat]
my?l?, ?e gdyby? chcia? by? uczciwy w tym, co piszesz - zainteresowa?by? si? faktycznymi dzia?aniami burmistrza i nie pisa? rzeczy, kt?re ci? kompromituj?
Kuuuurcz? pieczone, cotton! Ale masz ?wietn? pami?c. Ca?e przem?wienie burmistrza zapami?ta?e?. Podziwiam.
Ale jednak mo?esz byc niesprawiedliwy dla tych, kt?rzy mieszkaj? i pracuj? w centrum miasta. Troch? te? powiniene? liczyc si? ze s?owami, gdy przywo?ujesz naszych regionalist?w, lokalnych artyst?w itp. No bo i kogo konkretnie masz na my?li? Tak? wypowiedzi? ka?dy mo?e poczuc si? dotkni?ty.
Co do burmistrza, wierz?, ?e ma najlepsze ch?ci i jest zainteresowany rozwojem miasta.
Najbardziej nie podoba mi si? styl jego wypowiedzi prasowych typu: "jak kto si? nie nadaje do picia, niech nie pije", "jak si? budowali, mogli przewidziec", "jak wiedzieli, ?e kamienica do remontu, po co inwestowali "itd. Mo?e troch? poprzekr?ca?am, nie mam tak dobrej pami?ci jak cotton, sens wypowiedzi zosta? jednak zachowany. Pewnie to nie ma ?adnego og?lnego znaczenia i nie ?wiadczy o jako?ci pracy burmistrza, ale robi z?e wra?enie.
Dodam jeszcze przyk?ad W. Cimoszewicza, kt?ry nie zdaj?c sobie sprawy z rozmiar?w kataklizmu, gdy zaczyna?a si? wielka pow?d? stwierdzi?:"powinni si? byli ubezpieczyc". Na zdrowy rozum - powiedzia? prawd?, jednak w obliczu kl?ski wypowied? nabra?a symbolicznego znaczenia i sta?a si? dowodem arogancji w?adzy wobec problem?w ludzi. By?a i do tej pory jest wykorzystywana w kampaniach wyborczych i innych dra?liwych sytuacjach. A wi?c moim zdaniem, nale?y zachowac ostro?no?c i nie wyg?aszac tak kategorycznych sad?w.
sprawa by?a wy?o?ona jasno i nie trudno by?o to zapami?ta?. te? by? zapami?ta?a.
co do formy wypowiedzi trochimiuka - masz racj?. sam sobie szkodzi gadaj?c takie rzeczy i powinien troch? pow?ci?gn?? j?zyk. powinien na to zwr?ci? uwag?, bo niepotrzebnie wywo?uje z?e emocje wok?? siebie a przez to jego rzeczywista robota bardzo blednie i nie jest zauwa?ana.
cisza jaka? zapanowa?a. czy?by wszyscy byli zadowoleni? nie wierz?...
Cotton, t?sknisz? Przyzwyczai?e? si? go grom?w, kt?re lec? na Twoj? g?ow?.? Dla odmiany powiem, ?e dzisiaj Ci? kocham Niewykluczone, ze mi przejdzie. Tak wi?c nie trac nadziei!
Moim skromnym zdaniem ?mietniki w rynku nale?y zlikwidowa?. W Central Park"u w NY nie ma ?mietnik? i obowi?zuje tam zasada "co przynios??? - zabierz ze sob?". Przysnyscy przedsi?biorcy maj?cy lokale w rynku wywalaj? na ulice mas? ?mieci i nie p?ac? za ich wyw?z. Jest to sytuacja niew???ciwa, niesprawiedliwa. Ale zgodnie z moj? wiedz? ju? nied?ugo si? ona zmiei. Na szcz??cie. I to przy udziale samorz?du.
ale czy to likwidowanie smietnikow jest konieczne? zawsze zbieram smieci (swoje), choc czasami trzeba cos wyrzucic do kosza. nie mozna sobie inaczej poradzicic z przedsiebiorcami? dlaczego przez nich maja cierpiec inni?
pozdrawiam!
Cotton, t?sknisz? Przyzwyczai?e? si? go grom?w, kt?re lec? na Twoj? g?ow?.? Dla odmiany powiem, ?e dzisiaj Ci? kocham Niewykluczone, ze mi przejdzie. Tak wi?c nie trac nadziei!
no, no.. jakie wyznania :) dawno mnie tu nie bylo. zdaje sie, ze sporo mnie ominelo :>
pozdrawiam!
Star?wka zosta?a wpisana przez mazowieckiego konserwatora zabytk?w do rejestru.
Dla wszystkich, kt?rzy krzycz?, ?e miasto nie pozyskuje kasy z UE: konkurs na projekty rewitalizacyjne, do kt?rego samorz?d miejski przygotowuje dokumenty, zostanie og?oszony dopiero w IV kwartale tego roku. sprawd?cie to sobie w odpowiednich dokumentach (kto umie, ten znajdzie, a kto nie umie, a ma ?eb na karku - zapyta, kto nie umie i ma z?? wol?, b?dzie bi? pian? - jak zwykle)
No niestety cottonku, ale biciem piany to na tym forum g??wnie ty si? zajmujesz. Do roboty by? si? wzi?? a nie tylko czekasz na mann? z unii. Jak na razie to tylko t?umaczysz si? od d?u?szego czasu z nier?bstwa lub nieudolno?ci lub czego? tam...
x
Trzeba było myśleć 50 lat temu a teraz kiedy większość budynków ma plastikowe albo alu okna i drzwi to już nie jest żadna starówka. Zresztą kilka budynków jest całkiem nowych a większość reszty przeszła remonty bez zachowania elementów ozdobnych elewacji. Z tego wpisania do rejestru będą tylko problemy dla właścicieli. Tyle samo co wpisaniem do rejestru można było osiągnąć dobrym planem zagospodarowania przestrzeni i dotacjami na rewitalizację.