przyjeli pewnie corke jakiejś pracownicy co moze odchodzi na emeryturke, cicho i dyskretnie a rekrutacja na jaja aby byla i tak jest , do banku sie cięzko dostac, a ciekawe czy te to w nich robią są takie mądre , wiekszosc po maturze i to zeby tylko to.
Pytanie odnośnie zatrudnienia... to że w prywatnych firmach zatrudniani są znajomi to wiem. a jak jest w placówkach bankowych?
teraz była rekrutacja w bph ale nie wiem jak się zakończyła
przyjeli pewnie corke jakiejś pracownicy co moze odchodzi na emeryturke, cicho i dyskretnie a rekrutacja na jaja aby byla i tak jest , do banku sie cięzko dostac, a ciekawe czy te to w nich robią są takie mądre , wiekszosc po maturze i to zeby tylko to.