Znowu w klementynce szukają ludzi do pracy chyba coś nie tak z pracodawcą skoro non stop szuka kogoś do pracy. Przydała by się prawdziwa kontrola nie ta przasnyska tylko warszawska to by się wyjaśniło wiele istotnych rzeczy.
Uwierz mi, że to może nie być tylko kwestia pracodawcy, bo ludzie też potrafią z dnia na dzień nie przyjść do roboty i bach, radź sobie... Ale ja tam się nie znam. Nic nie wiem, nie interesuje się, zarobiony jestem ;)
Znowu w klementynce szukają ludzi do pracy chyba coś nie tak z pracodawcą skoro non stop szuka kogoś do pracy. Przydała by się prawdziwa kontrola nie ta przasnyska tylko warszawska to by się wyjaśniło wiele istotnych rzeczy.
Wspolczuje ludziom tam pracujacym. Praca na czarno, zero szacunku od wlascicielki, ktora nie ma pojecia o zarzadaniu ta firma. Nie ma juz chetnych do pracy, ludzie sie buntuja. Przypuszczamy, ze jest to poczatek konca klementynki.
Masz racje kolego ciekawe jak smakowały faworki bo ciasto ugniatała Ukrainka w pięknych długich tipsach i ile ludzi tam pracujących NIE POSIADA BADAN SANDINOWSKICH a maja cały czas styczność z pieczywem.
Znowu w klementynce szukają ludzi do pracy chyba coś nie tak z pracodawcą skoro non stop szuka kogoś do pracy. Przydała by się prawdziwa kontrola nie ta przasnyska tylko warszawska to by się wyjaśniło wiele istotnych rzeczy.
Uwierz mi, że to może nie być tylko kwestia pracodawcy, bo ludzie też potrafią z dnia na dzień nie przyjść do roboty i bach, radź sobie...
Ale ja tam się nie znam. Nic nie wiem, nie interesuje się, zarobiony jestem ;)
Praca na czarno bez praw i żadnych ubezpieczeń...
Znowu w klementynce szukają ludzi do pracy chyba coś nie tak z pracodawcą skoro non stop szuka kogoś do pracy. Przydała by się prawdziwa kontrola nie ta przasnyska tylko warszawska to by się wyjaśniło wiele istotnych rzeczy.
SIDOR DAJ SPOKÓJ .
Wspolczuje ludziom tam pracujacym. Praca na czarno, zero szacunku od wlascicielki, ktora nie ma pojecia o zarzadaniu ta firma. Nie ma juz chetnych do pracy, ludzie sie buntuja. Przypuszczamy, ze jest to poczatek konca klementynki.
Masz racje kolego ciekawe jak smakowały faworki bo ciasto ugniatała Ukrainka w pięknych długich tipsach i ile ludzi tam pracujących NIE POSIADA BADAN SANDINOWSKICH a maja cały czas styczność z pieczywem.
To prawda, ludzie nie maja badan, czesc szuka po cichu nowej pracy. To nie ta klementynka, ktora byla za czasow Pana Klemensa.
Dziwne bo ja słyszałam że tam ludzie chwalą sobie pracę.
Chwala? Ha ha ha...
dzień dobry byłabymzainteresowanatopraco proszę o kontakt 734799177