Skoro nie będzie płacona składka ZUS , to ten czas pracy nie będzie zaliczał się do stażu pracy dla celów emerytalno-rentowych . Studenci wolą pracować na umowę o pracę lub nawet ostatecznie na zwykłą umowę zlecenie , ale nie jako student , tylko jako pracownik .
[cytat]Skoro nie będzie płacona składka ZUS , to ten czas pracy nie będzie zaliczał się do stażu pracy dla celów emerytalno-rentowych . Studenci wolą pracować na umowę o pracę lub nawet ostatecznie na zwykłą umowę zlecenie , ale nie jako student , tylko jako pracownik .[/cytat]
Yyyy... z tego co sie orientuję , faktycznie z pracy może się nie wliczać, ale po ukończeniu studiów np. (mgr) masz 8 lat stażu pracy, więc Tobie wychodzi to znacznie lepiej, nie ma tak że pracujesz a nigdzie to nie jest udokumentowane. Umowę o pracę masz normalnie więc i staż też CI leci, różnica taka że jak studiujesz to staż Ci leci ze szkoły. Nie chcę być ekspertem, ale proponuję odnieść się do prawa pracy.
czy waunki są nie za ciekawe skoro ciągle poszukiwana jest studentka do pracy w kiosku?
Trzeba lubić właściciela. On ma specyficzne wymagania, o części których pisze w ogłoszeniu...
Za studenta do 26 roku życia nie trzeba płacić składki na ZUS .
Skoro nie będzie płacona składka ZUS , to ten czas pracy nie będzie zaliczał się do stażu pracy dla celów emerytalno-rentowych . Studenci wolą pracować na umowę o pracę lub nawet ostatecznie na zwykłą umowę zlecenie , ale nie jako student , tylko jako pracownik .
[cytat]Trzeba lubić właściciela. On ma specyficzne wymagania, o części których pisze w ogłoszeniu...[/cytat]
A mogę zapytać jakie to są wymagania?
[cytat]Skoro nie będzie płacona składka ZUS , to ten czas pracy nie będzie zaliczał się do stażu pracy dla celów emerytalno-rentowych . Studenci wolą pracować na umowę o pracę lub nawet ostatecznie na zwykłą umowę zlecenie , ale nie jako student , tylko jako pracownik .[/cytat]
Yyyy... z tego co sie orientuję , faktycznie z pracy może się nie wliczać, ale po ukończeniu studiów np. (mgr) masz 8 lat stażu pracy, więc Tobie wychodzi to znacznie lepiej, nie ma tak że pracujesz a nigdzie to nie jest udokumentowane. Umowę o pracę masz normalnie więc i staż też CI leci, różnica taka że jak studiujesz to staż Ci leci ze szkoły. Nie chcę być ekspertem, ale proponuję odnieść się do prawa pracy.