Witam, czy byli?cie ?wiadkami tego jak na wolne stanowiska panstwowe w Przasnyszu przyjmowani s? ludzie po tzw.,,znajomo?ciach" lub po rodzinie? wpisujcie si? !!!
Pomy?lcie gdzie si? zapisa? zamiast biadoli? ;D. Kiedy? SLD obiecywa?o prac? nowym cz?onkom, ale na obietnicach si? ko?czy?o. Jaka partia przy w?adzy poza PSL bo ci to wiadoma, z ka?dym im po drodze do koryta :D.
najlepszym przykladem jest urzad miasta. konkursy sa tylko dla picu. Kto? o tym nie wie najlepiej jak nie sam pan trochimiuk i sekretarz. prawda panie burmistrzu? powinniscie sie wstydzic!
Starostwo ma I miejsce w Polsce pod wzgl?dem inwestycyjnym i I miejsce w Polsce w zdobywaniu funduszy zewn?trznych. Tu nie ma jak si? doczepi?. Kadry maj? dobre.
Tak ja tez by?am ?wiadkiem takich zdarze? nie masz znajomo?ci to cie nie przyjm? nie daj? nawet szans m?odym ludziom tylko przydupas?w swoich przyjmuj? kt?rzy na niczym sie nie znaj? i siedz? i pierdz? w sto?ki wstyd naszej w?adzy Sa tacy ludzie ze nie siedz? w domu i nie czekaj? na prace tylko lataj? wsz?dzie i sk?adaj? podania ale bez rezultatu
Go?? napisa_:[cytat]Starostwo ma I miejsce w Polsce pod wzgl?dem inwestycyjnym i I miejsce w Polsce w zdobywaniu funduszy zewn?trznych. Tu nie ma jak si? doczepi?. Kadry maj? dobre.[/cytat]
Przejrzyj nazwiska i dopiero zastan?w si? co piszesz. Poza tym jedno nie ma nic do drugiego.
Proponuj? pozwalnia? wszystkich urz?dnik?w i ?ci?gn?? na ich miejsce urz?dnik?w z Grenlandii!!! Wtedy ju? nikt w tym mie?cie nie dostanie roboty po znajomo?ci...
Ale zrz?dzicie... Logicznym jest ?e je?li kto? szuka pracownika w administracji (nie tylko) to w p-szu nie b?dzie bawi? si? w og?oszenia tylko rozpowie znajomym, rodzinie czy kogo? nie maja. Po co ma ryzykowa? i zatrudnia? osob? z zewn?trz z kt?r? mo?e mie? same problemy. A znam takie przypadki. Taki urok ma?ych miast. Zalet? jak i wad? jest to ?e praktycznie "wszyscy si? znaj?" (oczywi?cie stwierdzenie to jest w przeno?ni i chyba ka?dy je zna). Jako zalet? mo?na wykorzysta? to w ten spos?b aby dotrze?/pozna? odpowiednie osoby. Trzeba chcie? i naprawd? mo?na. Lata? ze swoim CV po firmach min. raz w tygodniu ;) b?dziecie rozpoznawalni z widzenia, przy jakie? okazji mo?e spotkacie jedn? z os?b kt?r? m?czycie swoim CV uda si? pogada?, zrobi? dobre wra?enie na neutralnym gruncie i ju? jaka? tam znajomo?? kwitnie :) Pami?ta? te? nale?y ?eby nie tylko w p-szu pr?bowa?. Ciechan?w, M?awa, Pu?tusk, Ostro??ka (niestety samoch?d by si? przyda? na dojazdy:) ) A co do pracy na pa?stwowym sto?ku to zawsze by?o tak ?e konkurs swoj? drog? a stanowisko by?o ju? obstawione zanim si? zwolni?o:)
o Boze .Ludzie o co wam chodzi?Chyba noramalne ,?e kazdy orze jak mo?e.Ale mam znajom? ,co juz chodzi na konkursy z 5 lat po urz?dach inie ma niestety znajomo?ci .Ale ma nadzieje ?e ja przez pomy?k? przyjm?
Zgadzam si? z wypowiedzi? o policji i szpitalu, a tak?e z konkursami prowadzonymi przez sekretarza i burmistrza. W policji sami swoi, ojciec, syn, c?rka, ?ona, zi?? lub synowa. W szpitalu to samo. A spos?b prosty-chyba kto wi?cej w?dki postawi... Z jednej strony ?a?osne, a z drugiej dobre dla tych co maj? znajomo?ci. Jedni je maj? drudzy nie, ale ci drudzy maj? w?asnie du?o wi?ksz? szanse na zatrudnienie. Ja mam znajomo?ci w rodzinie i NIC. Trzeba tez brac pod uwage to, jakie kto ma podej?cie do zycia. bo s? tacy kt?rzy uwa?aj? ?e ?ycie z natury jest ciezkie i trzeba sobie radzi? samemu. Takie rzucanie na g??bok? wod?, bez ko?a ratunkowego. W Przasnyszu z robot? b. ci?zko. Wystarczy ?e zostanie og?oszone jedno stanowisko pracy i na stanowisko l?duje 300 poda?. Takie mamy realia, to Polska a nie elegancja Francja. Osobio?cie nie jestem przeciwna znajomo?ciom, ale szlak mnie trafia gdy og?asza si? konkurs w kt?rym juz z g?ry jest wyznaczony zwyci?zca. Wi?c jaki sens przyst?powac do czego? takiego?? Strata czasu, zero satysfakcji i tylko robienie sobie i innym p?onnych nadziei. ?enada jednym s?owem, niech oni sko?cz? w tych urz?dach z konkursami, bo w policji te? by? ju? konkurs, gdzie zwyci??czynie by?y znane komendantowi i pewnie wszystkim pracownikom ju? od samego pocz?tku.....
niestety tak ju? jest:( I trzeba to przyj?? na klat?:( Coraz gorzej si? robi, a nie lepiej, czemu nie ma tak jak kiedy?? Ci co chcieli to pracowali, a Ci co nie, to nie.
Witam, czy byli?cie ?wiadkami tego jak na wolne stanowiska panstwowe w Przasnyszu przyjmowani s? ludzie po tzw.,,znajomo?ciach" lub po rodzinie? wpisujcie si? !!!
Nie byli?my. Dzi?kuj?, dobranoc.
no jacha:)
Pewnie, ?e tak, uwa?asz to za co? dziwnego?
"Wsz?dzie gdzie jest wazelina jest praca i rodzina"
Z urzedu gminy wszyscy przechodza do urzedu miasta.a po cholere te konkursy wszedzie. w?adze do dupy!
ka?dy orze jak mo?e chyba normalne?
Tak jak jest robota to i PIES KOTA WY?OMOTA
Tak jest i bedzie! Normalne! a ty gdybys mial/a wujka np.staroste to bylby chyba normalne zeby ciebie wsadzil a nie obcego
mnie tata za?atwi? robote u jego znajomego w sklepie, choc bylo duzo chetnych to mnie przyjal. inaczej tata by sie na niego pogniewal
Ja mog? si? pochwali?, sama znalaz?am sobie prac?.
Ludzie czasami trzeba z?o?y? podania w kilka miejsc, bez tego praca do nas sama nie przyjdzie.
[quote=Go??]Ja mog? si? pochwali?, sama znalaz?am sobie prac?.
Ludzie czasami trzeba z?o?y? podania w kilka miejsc, bez tego praca do nas sama nie przyjdzie.[/quote][size=9][/size][size=18][/size]
Ja jestem po studiach i sk?ada?am podania gdzie si? da?o i do tej pory nie by?o ?adnego odzewu, bo nie mam znajomo?ci.
Dzi? jak nie masz znajomo?ci to i o prac? dobr? ci??ko!!!
Go?? napisa_:[cytat]Ja jestem po studiach i sk?ada?am podania gdzie si? da?o i do tej pory nie by?o ?adnego odzewu, bo nie mam znajomo?ci.[/cytat]
Bo rz?dzi jedna sitwa, kt?ra obsadza stanowiska wed?ug sobie tylko wiadomego klucza.
A kto t? sitw? wybra? jak nie wy m?odzi, sami na siebie bat kr?cicie
Pomy?lcie gdzie si? zapisa? zamiast biadoli? ;D. Kiedy? SLD obiecywa?o prac? nowym cz?onkom, ale na obietnicach si? ko?czy?o. Jaka partia przy w?adzy poza PSL bo ci to wiadoma, z ka?dym im po drodze do koryta :D.
Zobaczcie ile rodziny pracuje w szpitalu,a ile pracuje po znajomo?ci w Policji
najlepszym przykladem jest urzad miasta. konkursy sa tylko dla picu. Kto? o tym nie wie najlepiej jak nie sam pan trochimiuk i sekretarz. prawda panie burmistrzu? powinniscie sie wstydzic!
On nie ma wstydu, zaraz zacznie ca?owanie po r?kach i k?anianie si? w pas bo zbli?a si? kampania
A w starostwie?
Starostwo ma I miejsce w Polsce pod wzgl?dem inwestycyjnym i I miejsce w Polsce w zdobywaniu funduszy zewn?trznych. Tu nie ma jak si? doczepi?. Kadry maj? dobre.
Tak ja tez by?am ?wiadkiem takich zdarze? nie masz znajomo?ci to cie nie przyjm? nie daj? nawet szans m?odym ludziom tylko przydupas?w swoich przyjmuj? kt?rzy na niczym sie nie znaj? i siedz? i pierdz? w sto?ki wstyd naszej w?adzy
Sa tacy ludzie ze nie siedz? w domu i nie czekaj? na prace tylko lataj? wsz?dzie i sk?adaj? podania ale bez rezultatu
Go?? napisa_:[cytat]Starostwo ma I miejsce w Polsce pod wzgl?dem inwestycyjnym i I miejsce w Polsce w zdobywaniu funduszy zewn?trznych. Tu nie ma jak si? doczepi?. Kadry maj? dobre.[/cytat]
Przejrzyj nazwiska i dopiero zastan?w si? co piszesz. Poza tym jedno nie ma nic do drugiego.
Proponuj? pozwalnia? wszystkich urz?dnik?w i ?ci?gn?? na ich miejsce urz?dnik?w z Grenlandii!!! Wtedy ju? nikt w tym mie?cie nie dostanie roboty po znajomo?ci...
Ale zrz?dzicie... Logicznym jest ?e je?li kto? szuka pracownika w administracji (nie tylko) to w p-szu nie b?dzie bawi? si? w og?oszenia tylko rozpowie znajomym, rodzinie czy kogo? nie maja. Po co ma ryzykowa? i zatrudnia? osob? z zewn?trz z kt?r? mo?e mie? same problemy. A znam takie przypadki.
Taki urok ma?ych miast. Zalet? jak i wad? jest to ?e praktycznie "wszyscy si? znaj?" (oczywi?cie stwierdzenie to jest w przeno?ni i chyba ka?dy je zna). Jako zalet? mo?na wykorzysta? to w ten spos?b aby dotrze?/pozna? odpowiednie osoby. Trzeba chcie? i naprawd? mo?na. Lata? ze swoim CV po firmach min. raz w tygodniu ;) b?dziecie rozpoznawalni z widzenia, przy jakie? okazji mo?e spotkacie jedn? z os?b kt?r? m?czycie swoim CV uda si? pogada?, zrobi? dobre wra?enie na neutralnym gruncie i ju? jaka? tam znajomo?? kwitnie :)
Pami?ta? te? nale?y ?eby nie tylko w p-szu pr?bowa?. Ciechan?w, M?awa, Pu?tusk, Ostro??ka (niestety samoch?d by si? przyda? na dojazdy:) )
A co do pracy na pa?stwowym sto?ku to zawsze by?o tak ?e konkurs swoj? drog? a stanowisko by?o ju? obstawione zanim si? zwolni?o:)
o Boze .Ludzie o co wam chodzi?Chyba noramalne ,?e kazdy orze jak mo?e.Ale mam znajom? ,co juz chodzi na konkursy z 5 lat po urz?dach inie ma niestety znajomo?ci .Ale ma nadzieje ?e ja przez pomy?k? przyjm?
Zgadzam si? z wypowiedzi? o policji i szpitalu, a tak?e z konkursami prowadzonymi przez sekretarza i burmistrza.
W policji sami swoi, ojciec, syn, c?rka, ?ona, zi?? lub synowa. W szpitalu to samo. A spos?b prosty-chyba kto wi?cej w?dki postawi... Z jednej strony ?a?osne, a z drugiej dobre dla tych co maj? znajomo?ci. Jedni je maj? drudzy nie, ale ci drudzy maj? w?asnie du?o wi?ksz? szanse na zatrudnienie. Ja mam znajomo?ci w rodzinie i NIC. Trzeba tez brac pod uwage to, jakie kto ma podej?cie do zycia. bo s? tacy kt?rzy uwa?aj? ?e ?ycie z natury jest ciezkie i trzeba sobie radzi? samemu. Takie rzucanie na g??bok? wod?, bez ko?a ratunkowego.
W Przasnyszu z robot? b. ci?zko. Wystarczy ?e zostanie og?oszone jedno stanowisko pracy i na stanowisko l?duje 300 poda?. Takie mamy realia, to Polska a nie elegancja Francja.
Osobio?cie nie jestem przeciwna znajomo?ciom, ale szlak mnie trafia gdy og?asza si? konkurs w kt?rym juz z g?ry jest wyznaczony zwyci?zca. Wi?c jaki sens przyst?powac do czego? takiego?? Strata czasu, zero satysfakcji i tylko robienie sobie i innym p?onnych nadziei. ?enada jednym s?owem, niech oni sko?cz? w tych urz?dach z konkursami, bo w policji te? by? ju? konkurs, gdzie zwyci??czynie by?y znane komendantowi i pewnie wszystkim pracownikom ju? od samego pocz?tku.....
niestety tak ju? jest:( I trzeba to przyj?? na klat?:( Coraz gorzej si? robi, a nie lepiej, czemu nie ma tak jak kiedy?? Ci co chcieli to pracowali, a Ci co nie, to nie.