Zdobądź doświadczenie, lub dobrze się zakręć i pracuj jako kelner w weekendy na weselach, lub szukaj czegoś na zasadzie pomoc złotej rączki, majstra, mechanika. Dorobisz parę groszy i nic innego nie znajdziesz. Tu ludzie z wyższymi studiami siedzą na tyłkach i szukają nawet śmieciowej pracy.
Niestety, taka jest szara POLSKA rzeczywistość, ukończyłem studia dzienne z tytułem magistra, od pół roku nie mam pracy, dziennie wysyłam po 10 CV już nawet nie patrzę jaka to praca byle była, dodam więcej już nawet nie patrzę że na miejscu szukam w okolicach Mława, Maków, Ciechanów, Pułtusk i nic... mam tylko jedno wymaganie "umowę o pracę". To co się dzieje jest straszne! ale nie martw się od 2 miesięcy szukam również pracy żeby chociaż dorobić, heh... no cóż mogę pomagać rolnikowi w gospodarstwie... :) Zastanów się czy warto się uczyć.:) W szkołę zainwestujesz ok. 10-15 tys. najmniej, stracisz 5 lat, żeby: przez pierwsze 3 miesiace zarabiać 700zł, później po jakimś czasie dostaniesz umowę, ale i tak na czas określony (duża ilosć pracodawców oszukuję z Zusem) więc lepiej nie chorować, a i nie zapomnij że dla pracodawcy jesteś pracownikiem nie człowiekiem nie możesz mieć swojego życia, jak trzeba zostać po godzinach to musisz nie ważne że te po godzinach to nie raz plus 3-5h ekstra pracy 6 dni w tyg. za minimalne wynagrodzenie 1300zł, urlop? Byłeś bezrobotny przez rok, po co Ci dzień wolny, lub nie ma kto Cię zastąpić, a przecież kolejny pracownik to wydatek dla pracodawcy nawet 2028.43zł. LOVE POLNAD
[quote=]Jak się uczysz to daj sobie spokój z pracą, chyba że masz jakąś wyjątkową sytuację to co innego najlepiej skończ jakieś technikum po to by mieć zawód ,a jak studia to tylko dobre po których znajdziesz pracę, po technikum samochodowym znajdziesz pracę w każdym mieście a w Warszawie jak będziesz coś umiał to 4,- 5 tyś do ręki miesięcznie plus ubezpieczenie , po maturze najlepiej skończyć tech farmacji, aptek jest dużo ale i przemysł farmaceutyczny ma spore zapotrzebowanie , nie dołuj się tylko zadbaj o swoją przyszłość
Chcialbym zarobic ale jeszcze sie ucze. Macie jakies pomysly na jakas prace w godzinach poludniowych?
Prosilbym o normalne odpowiedzi
Zdobądź doświadczenie, lub dobrze się zakręć i pracuj jako kelner w weekendy na weselach, lub szukaj czegoś na zasadzie pomoc złotej rączki, majstra, mechanika. Dorobisz parę groszy i nic innego nie znajdziesz. Tu ludzie z wyższymi studiami siedzą na tyłkach i szukają nawet śmieciowej pracy.
to mnie pocieszyłes..
Niestety, taka jest szara POLSKA rzeczywistość, ukończyłem studia dzienne z tytułem magistra, od pół roku nie mam pracy, dziennie wysyłam po 10 CV już nawet nie patrzę jaka to praca byle była, dodam więcej już nawet nie patrzę że na miejscu szukam w okolicach Mława, Maków, Ciechanów, Pułtusk i nic... mam tylko jedno wymaganie "umowę o pracę". To co się dzieje jest straszne! ale nie martw się od 2 miesięcy szukam również pracy żeby chociaż dorobić, heh... no cóż mogę pomagać rolnikowi w gospodarstwie... :) Zastanów się czy warto się uczyć.:) W szkołę zainwestujesz ok. 10-15 tys. najmniej, stracisz 5 lat, żeby: przez pierwsze 3 miesiace zarabiać 700zł, później po jakimś czasie dostaniesz umowę, ale i tak na czas określony (duża ilosć pracodawców oszukuję z Zusem) więc lepiej nie chorować, a i nie zapomnij że dla pracodawcy jesteś pracownikiem nie człowiekiem nie możesz mieć swojego życia, jak trzeba zostać po godzinach to musisz nie ważne że te po godzinach to nie raz plus 3-5h ekstra pracy 6 dni w tyg. za minimalne wynagrodzenie 1300zł, urlop? Byłeś bezrobotny przez rok, po co Ci dzień wolny, lub nie ma kto Cię zastąpić, a przecież kolejny pracownik to wydatek dla pracodawcy nawet 2028.43zł. LOVE POLNAD
[quote=]Jak się uczysz to daj sobie spokój z pracą, chyba że masz jakąś wyjątkową sytuację to co innego najlepiej skończ jakieś technikum po to by mieć zawód ,a jak studia to tylko dobre po których znajdziesz pracę, po technikum samochodowym znajdziesz pracę w każdym mieście a w Warszawie jak będziesz coś umiał to 4,- 5 tyś do ręki miesięcznie plus ubezpieczenie , po maturze najlepiej skończyć tech farmacji, aptek jest dużo ale i przemysł farmaceutyczny ma spore zapotrzebowanie , nie dołuj się tylko zadbaj o swoją przyszłość
nie ma szans
a miał Ci pisać jak to jest cudownie w rzeczpospolitej polskiej ? przedstawił ci tylko realia- sytuację z którą się spotkasz