antenka napisa?:[cytat]O ludzie, a mo?e kto? mia? wielk? ch?? na ten budynek i tak ju? d?ugo napiera? a? stanie si? jego? Ja w to w?tpi? ale tak s?ysza?am.[/cytat]
Nie doszukiwalbym sie zadnych spiskowych teorii. Feralnego dnia robotnicy uszczelniali lepikiem kominy na dachu. Zapewne ten fajerwerk to ich robota.
misiekk- s?dz?, ?e to nie jest wina tych od lepiku. Oni robili to wcze?niej-przy o wiele wi?kszym upale i wietrze, przez poprzednie co najmniej dwa tygodnie. Nie wolno tak os?dza? ludzi- by? mo?e niewinnych. My?l?, ?e ten wariant poprzedni jest bardziej trafny. Poza tym dzia?anie miejscowej-zawodowej stra?y po?arnej, to skandal. Oni wr?cz doprowadzili do wi?kszych spale? (bo rozpalali ogie?). Brak koordynacji- gdzie s? hydranty- dlacfzego nie korzystali z nich. Gdzie by?a piana, kto?, kto pokierowa?by akcj?. Nasi stra?acy nadaj? si? tylko na Wielkanoc do ko?cio?a. Gdzie by?a Policja- kt?ra mia?aby kierowa? ruchem-a wr?cz zaghrodzi? teren i zabezpieczy?. Ka?dy robi? to co chcia?. Gdzie by? kto? z obrony cywilnej, z Urz?du m.in. pana Trochimiuka. Og??em-totalny haos, brak organizacji i pokaz nieudacznictwa. To osobom cywilnym bardziej zale?a?o na uratowaniu budynku, ni? osobom do tego powo?anym. Widzia?em sytuacj?- gdy facet z budynku po?o?onego obok ZUS kierowa? stra?akami- gdzie maj? la? wod?. aden stra?ak na pocz?tku po?aru nie potrudzi? si? o wej?cie na dach i gaszenie z tego poziomu. A kiedy ju? wszed?- to macha? tym swoim toporkiem jak by by? na olbrzymim kacu. Dziecko ma wi?cej si?y. A Policja- no c??- przecie? by? wcze?niej dzie? policjanta- wi?c co si? dziwi?, ?e policja przasnyska po raz kolejny da?a cia?a. Osobne pozdrowienia dla medi?w- szczeg?lnie dla naszego SUPER REDAKTORA- jak mu si? wydaje- BONDARCZUKA. To totalny brak taktu i grzeczno?ci. Jego zachowanie to pokaz z najni?szej pu?eczki. Niech?e si? zajmie piecz?tkami, bo to co on pokaza? to szczyt ...... Podsuwanie mikrofon?w pracownikom Banku i ZUSu w trakcie ewakuacji mienia z budynku, pods?uchiwanie rozm?w po??czone z nagrywaniem- to? to prawie UBEK. Dziwi? si?, dlaczego ten facet nie dosta? w ryj. To na razie tyle.
ktosik: "misiekk- s?dz?, ?e to nie jest wina tych od lepiku. Oni robili to wcze?niej-przy o wiele wi?kszym upale i wietrze, przez poprzednie co najmniej dwa tygodnie. Nie wolno tak os?dza? ludzi- by? mo?e niewinnych. My?l?, ?e ten wariant poprzedni jest bardziej trafny. Poza tym dzia?anie miejscowej-zawodowej stra?y po?arnej, to skandal. Oni wr?cz doprowadzili do wi?kszych spale? (bo rozpalali ogie?). Brak koordynacji- gdzie s? hydranty- dlacfzego nie korzystali z nich. Gdzie by?a piana, kto?, kto pokierowa?by akcj?. Nasi stra?acy nadaj? si? tylko na Wielkanoc do ko?cio?a. Gdzie by?a Policja- kt?ra mia?aby kierowa? ruchem-a wr?cz zaghrodzi? teren i zabezpieczy?. Ka?dy robi? to co chcia?. Gdzie by? kto? z obrony cywilnej, z Urz?du m.in. pana Trochimiuka. Og??em-totalny haos, brak organizacji i pokaz nieudacznictwa. To osobom cywilnym bardziej zale?a?o na uratowaniu budynku, ni? osobom do tego powo?anym. Widzia?em sytuacj?- gdy facet z budynku po?o?onego obok ZUS kierowa? stra?akami- gdzie maj? la? wod?. aden stra?ak na pocz?tku po?aru nie potrudzi? si? o wej?cie na dach i gaszenie z tego poziomu. A kiedy ju? wszed?- to macha? tym swoim toporkiem jak by by? na olbrzymim kacu. Dziecko ma wi?cej si?y. A Policja- no c??- przecie? by? wcze?niej dzie? policjanta- wi?c co si? dziwi?, ?e policja przasnyska po raz kolejny da?a cia?a."
My?l?, ?e prokurator rejonowy prowadz?cy post?powanie wyjasniaj?ce w sprawie tego po?aru ch?tnie si? z Tob? skontaktuje i przyjmie obszerne wyja?nienia od Ciebie. Wszak dysponujesz wiedz?, kt?ra jest w stanie wiele wyja?ni?. Ustalenie kim jeste? zajmie mu zapewne nie wi?cej jak 10 minut
ktosik: "Dziwi? si?, dlaczego ten facet nie dosta? w ryj."
Wiesz co to sa gro?by karalne? Tym te? si? prokuratura z urzedu zajmuje.
Wid?e, ?e na forum a? roi si? od ludzi kt?rzy strasz?- albo policj?, albo prokuratorem- lub dwie osoby naraz. Szkoda, ?e tak jest. Natomiast nie s?dz?, ?e s?owo- "dziwi? si??e nie dosta? w ryja" by?o gro?b?. Polecam przejrze? kodeks oraz s?ownik- ryj to inaczej twarz a samo wyra?enie nie sugeruje ch?ci realizacji tego czynu. By? mo?e urazi?em Szanownego pana lub jego koleg?- nie to mia?em na celu- ?ycz? wszystkiego dobrego w tych dziwnych czasach. Co z?ego to nie ja. S?dz?, ?? pan prokurator rejonowy- jak pan pisze, ma sporo ?wiadk?w. Jednak?e, jestem w stanie r?wnie? odpowiedzie? na pytania. Wszystko, ?o tu napisane jest wynikiem obserwacji tego co by?o kilka dni temu. Nie s? to opinie z for?w itp miejs oraz napotkanych ludzi. Wi?c szanowny Panie- prosz? nie straszy? prtokuratorem, bo to jest w?a?nie gro?ba- mimo wszystko rozsta?my si? w zgodzie. A profesjonalizmu dziennikarskiego jednak trzeba si? nauczy? i mie?to we krwi. Do tego nale?y by? jeszce grzecznym i mie? poczucie sytuacji-co wypada a co nie. Tak powinien post?powa? ka?dy dziennikarz, m??czyzna, cz?owiek. A tak- szkoda gada?.Pods?uchiwanie i nagrywanie czyich? rozm?w (a to mia?o miejsce), bez jego zagody jest karalne. Nic doda? nic uj??. ?ycz? mi?ego dnia.
ktosik: "Wid?e, ?e na forum a? roi si? od ludzi kt?rzy strasz?- albo policj?, albo prokuratorem- lub dwie osoby??naraz. "
Ja tu nikogo nie strasz? - stwierdzam fakt.
ktosik: "samo wyra?enie nie sugeruje ch?ci realizacji tego czynu."
I tu sie mylisz. W przedstawionym kontek?cie dwa posty jest to gro?b? karaln?, skonsultowa?em to ze znajomym karnist?.
ktosik: "S?dz?, ?? pan prokurator rejonowy- jak pan pisze, ma sporo ?wiadk?w."
A ja sadz?, ?e twoje interesuj?ce zeznania r?wniez mu si? mog? przyda? - zastanowi? si? nad wykonaniem telefonu do przasnyskiej prokuratury w tej sprawie.
ktosik: "mimo wszystko rozsta?my si? w zgodzie."
To akurat jest mi conajwy?ej oboj?tne.
ktosik: "A profesjonalizmu dziennikarskiego jednak trzeba si? nauczy? i mie?to we krwi. Do tego nale?y by? jeszce grzecznym i mie? poczucie sytuacji-co wypada a co nie. Tak powinien post?powa? ka?dy dziennikarz, m??czyzna, cz?owiek.??A tak- szkoda gada?.Pods?uchiwanie i nagrywanie czyich? rozm?w (a to mia?o miejsce), bez jego zagody jest karalne. Nic doda? nic uj??. ?ycz? mi?ego dnia."
Akurat Bondarczuk jest dobrym dziennikarzem, a jednym z atrybut?w dziennikarza jest magnetofon. Nagrywanie na ulicy nie jest zabronione, jak r?wnie? stanie obok osoby, kt?ra w?a?nie rozmawia przez telefon kom?rkowy. To, ?e pojawi? si? podczas akcji gaszenia po?aru i rozmawia? z lud?mi uczestnicz?cymi w tej akcji, nie jest niczym dziwnym. Zreszt? o pracy Bondarczuka ?wiadczy spora ilo?? nagr?d dziennikarskich, kt?re dostawa? przez lata. Bondarczuk jest w Przasnyszu nielubiany przez 2 grupy ludzi: - tych, kt?rym ujawni? szwindle jak byli u w?adzy, bo dzi?ki jego pracy troch? wyrok?w skazuj?cych zapad?o, gdy inni pr?bowali sprawom "ukr?ca? ?eb", - tych, kt?rzy zadzroszcz? mu sukcesu, bo osi?gn?? w swoim ?yciu wiele. Jeszcze z innej beki - same rozmowy telefoniczne prowadzone przez kom?rki nie sa kodowane, ka?dy domoros?y elektronik jest w stanie pos?ucha? o czym rozmawiaj? ludzie w najbli?szej okolicy i nie ma to nic wsp?lnego z SB. Dodatkowo warto by? ?wiadomym, ze operatorzy s? r?wnie? zobowi?zani do rejestrowania rozm?w swoich klient?w i udost?pniania ich na ?yczenie organ?w ?cigania.
Jeszce dzi? skocz? do p. Bondarczuka, co by nagra? moje zeznania. Ewentualnie par? telefon?w i moich rozm?w. Mo?e si? przyda na kolejn? nagrod?. Jesli tak rozumowa?, to musz? zgodzi? si? na to, ?e jaki? "go?ciu" podsunie mi magnetofon i bez mojej zgody b?dzie rejestrowa? tre?? mojej rozmowy telefonicznej. Szanowny panie Jurku- pomy?l i m?w-nie odwrotnie. I pan to m?wsz- w porozumieniu z jakim? "karnist?", ?e to jest dozwolone? Bedzie dobrze, skoro tak wi?cej ludzisk?w rozumuje. Przykro, ?e tak to pan rozumie. Jesli nie chcesz pan mojej grzeczno?ciowej zgody to ja r?wnie? nie b?d? rozpacza?. Grzeczno?? g?r?. Musz? ko?czy? i lec? do p. Bondarczuka po magneto .................
jesli chodzi o elektronik?- to sukces?w w pods?uchiwaniu telefon?w kom?rkowych. trza si? jeszcze sporo pouczy?. O ile wiem, na to trzeba mie? opr?cz zgody odpowiednich organ?w na ten proceder r?wnie? stosowny sprz?t- nie zrobiony przez domoros?ego elektronika. Sieci GSM to inna bajka- owszem, zapewne rejestruj? rozmowy al-. Dodam, ?e pan Bondarczuk mo?e i jest w pana rozumieniu organem, jednak?e nie organem ?cigania (do czego ten?e r?wnie? musi wykona? odpowiednie procedury by otrzyma? zarejestrowany materia?). Jednym s?owem trza i?? na drzewo banany prostowa
To chyba normalne, ?e dziennikarz (a jest nim Bondarczuk) b?dzie zbiera? informacje - taka praca. Taj jak by mia? pretensje do polityka, ?e si? w mediach pokazuje, albo do radia chodzi czy pisze do gazet - bez tego przecie? mo?e zapomnie? o swojej pracy. Dziennikarz tak samo, jak nie zbierze informacji to mo?e pakowa? manatki. To chyba logiczne.
Jestem poza Przasnyszem. Co teraz b?dzie z ZUSem? Jakie macie wie?ci? Jak to si? w og?le sta?o?
www.tvn24.pl/-1,1558491,0,1,plonie-bank-w- przasnyszu,wiadomosc.html
a ile? ciekawych wpis?w na tamtejszym forum :)
O ludzie, a mo?e kto? mia? wielk? ch?? na ten budynek i tak ju? d?ugo napiera? a? stanie si? jego?
Ja w to w?tpi? ale tak s?ysza?am.
antenka napisa?:[cytat]O ludzie, a mo?e kto? mia? wielk? ch?? na ten budynek i tak ju? d?ugo napiera? a? stanie si? jego?
Ja w to w?tpi? ale tak s?ysza?am.[/cytat]
Nie doszukiwalbym sie zadnych spiskowych teorii. Feralnego dnia robotnicy uszczelniali lepikiem kominy na dachu. Zapewne ten fajerwerk to ich robota.
misiekk- s?dz?, ?e to nie jest wina tych od lepiku. Oni robili to wcze?niej-przy o wiele wi?kszym upale i wietrze, przez poprzednie co najmniej dwa tygodnie. Nie wolno tak os?dza? ludzi- by? mo?e niewinnych. My?l?, ?e ten wariant poprzedni jest bardziej trafny. Poza tym dzia?anie miejscowej-zawodowej stra?y po?arnej, to skandal. Oni wr?cz doprowadzili do wi?kszych spale? (bo rozpalali ogie?). Brak koordynacji- gdzie s? hydranty- dlacfzego nie korzystali z nich. Gdzie by?a piana, kto?, kto pokierowa?by akcj?. Nasi stra?acy nadaj? si? tylko na Wielkanoc do ko?cio?a. Gdzie by?a Policja- kt?ra mia?aby kierowa? ruchem-a wr?cz zaghrodzi? teren i zabezpieczy?. Ka?dy robi? to co chcia?. Gdzie by? kto? z obrony cywilnej, z Urz?du m.in. pana Trochimiuka. Og??em-totalny haos, brak organizacji i pokaz nieudacznictwa. To osobom cywilnym bardziej zale?a?o na uratowaniu budynku, ni? osobom do tego powo?anym. Widzia?em sytuacj?- gdy facet z budynku po?o?onego obok ZUS kierowa? stra?akami- gdzie maj? la? wod?. aden stra?ak na pocz?tku po?aru nie potrudzi? si? o wej?cie na dach i gaszenie z tego poziomu. A kiedy ju? wszed?- to macha? tym swoim toporkiem jak by by? na olbrzymim kacu. Dziecko ma wi?cej si?y. A Policja- no c??- przecie? by? wcze?niej dzie? policjanta- wi?c co si? dziwi?, ?e policja przasnyska po raz kolejny da?a cia?a. Osobne pozdrowienia dla medi?w- szczeg?lnie dla naszego SUPER REDAKTORA- jak mu si? wydaje- BONDARCZUKA. To totalny brak taktu i grzeczno?ci. Jego zachowanie to pokaz z najni?szej pu?eczki. Niech?e si? zajmie piecz?tkami, bo to co on pokaza? to szczyt ...... Podsuwanie mikrofon?w pracownikom Banku i ZUSu w trakcie ewakuacji mienia z budynku, pods?uchiwanie rozm?w po??czone z nagrywaniem- to? to prawie UBEK. Dziwi? si?, dlaczego ten facet nie dosta? w ryj. To na razie tyle.
ktosik: "misiekk- s?dz?, ?e to nie jest wina tych od lepiku. Oni robili to wcze?niej-przy o wiele wi?kszym upale i wietrze, przez poprzednie co najmniej dwa tygodnie. Nie wolno tak os?dza? ludzi- by? mo?e niewinnych. My?l?, ?e ten wariant poprzedni jest bardziej trafny. Poza tym dzia?anie miejscowej-zawodowej stra?y po?arnej, to skandal. Oni wr?cz doprowadzili do wi?kszych spale? (bo rozpalali ogie?). Brak koordynacji- gdzie s? hydranty- dlacfzego nie korzystali z nich. Gdzie by?a piana, kto?, kto pokierowa?by akcj?. Nasi stra?acy nadaj? si? tylko na Wielkanoc do ko?cio?a. Gdzie by?a Policja- kt?ra mia?aby kierowa? ruchem-a wr?cz zaghrodzi? teren i zabezpieczy?. Ka?dy robi? to co chcia?.
Gdzie by? kto? z obrony cywilnej, z Urz?du m.in. pana Trochimiuka. Og??em-totalny haos, brak organizacji i pokaz nieudacznictwa. To osobom cywilnym bardziej zale?a?o na uratowaniu budynku, ni? osobom do tego powo?anym. Widzia?em sytuacj?- gdy facet z budynku po?o?onego obok ZUS kierowa? stra?akami- gdzie maj? la? wod?. aden stra?ak na pocz?tku po?aru nie potrudzi? si? o wej?cie na dach i gaszenie z tego poziomu. A kiedy ju? wszed?- to macha? tym swoim toporkiem jak by by? na olbrzymim kacu. Dziecko ma wi?cej si?y. A Policja- no c??- przecie? by? wcze?niej dzie? policjanta- wi?c co si? dziwi?, ?e policja przasnyska po raz kolejny da?a cia?a."
My?l?, ?e prokurator rejonowy prowadz?cy post?powanie wyjasniaj?ce w sprawie tego po?aru ch?tnie si? z Tob? skontaktuje i przyjmie obszerne wyja?nienia od Ciebie. Wszak dysponujesz wiedz?, kt?ra jest w stanie wiele wyja?ni?. Ustalenie kim jeste? zajmie mu zapewne nie wi?cej jak 10 minut
ktosik: "Dziwi? si?, dlaczego ten facet nie dosta? w ryj."
Wiesz co to sa gro?by karalne? Tym te? si? prokuratura z urzedu zajmuje.
Pozdrawiam
Wid?e, ?e na forum a? roi si? od ludzi kt?rzy strasz?- albo policj?, albo prokuratorem- lub dwie osoby naraz. Szkoda, ?e tak jest. Natomiast nie s?dz?, ?e s?owo- "dziwi? si??e nie dosta? w ryja" by?o gro?b?. Polecam przejrze? kodeks oraz s?ownik- ryj to inaczej twarz a samo wyra?enie nie sugeruje ch?ci realizacji tego czynu. By? mo?e urazi?em Szanownego pana lub jego koleg?- nie to mia?em na celu- ?ycz? wszystkiego dobrego w tych dziwnych czasach. Co z?ego to nie ja. S?dz?, ?? pan prokurator rejonowy- jak pan pisze, ma sporo ?wiadk?w. Jednak?e, jestem w stanie r?wnie? odpowiedzie? na pytania. Wszystko, ?o tu napisane jest wynikiem obserwacji tego co by?o kilka dni temu. Nie s? to opinie z for?w itp miejs oraz napotkanych ludzi. Wi?c szanowny Panie- prosz? nie straszy? prtokuratorem, bo to jest w?a?nie gro?ba- mimo wszystko rozsta?my si? w zgodzie. A profesjonalizmu dziennikarskiego jednak trzeba si? nauczy? i mie?to we krwi. Do tego nale?y by? jeszce grzecznym i mie? poczucie sytuacji-co wypada a co nie. Tak powinien post?powa? ka?dy dziennikarz, m??czyzna, cz?owiek. A tak- szkoda gada?.Pods?uchiwanie i nagrywanie czyich? rozm?w (a to mia?o miejsce), bez jego zagody jest karalne. Nic doda? nic uj??. ?ycz? mi?ego dnia.
ktosik: "Wid?e, ?e na forum a? roi si? od ludzi kt?rzy strasz?- albo policj?, albo prokuratorem- lub dwie osoby??naraz. "
Ja tu nikogo nie strasz? - stwierdzam fakt.
ktosik: "samo wyra?enie nie sugeruje ch?ci realizacji tego czynu."
I tu sie mylisz. W przedstawionym kontek?cie dwa posty jest to gro?b? karaln?, skonsultowa?em to ze znajomym karnist?.
ktosik: "S?dz?, ?? pan prokurator rejonowy- jak pan pisze, ma sporo ?wiadk?w."
A ja sadz?, ?e twoje interesuj?ce zeznania r?wniez mu si? mog? przyda? - zastanowi? si? nad wykonaniem telefonu do przasnyskiej prokuratury w tej sprawie.
ktosik: "mimo wszystko rozsta?my si? w zgodzie."
To akurat jest mi conajwy?ej oboj?tne.
ktosik: "A profesjonalizmu dziennikarskiego jednak trzeba si? nauczy? i mie?to we krwi. Do tego nale?y by? jeszce grzecznym i mie? poczucie sytuacji-co wypada a co nie. Tak powinien post?powa? ka?dy dziennikarz, m??czyzna, cz?owiek.??A tak- szkoda gada?.Pods?uchiwanie i nagrywanie czyich? rozm?w (a to mia?o miejsce), bez jego zagody jest karalne. Nic doda? nic uj??. ?ycz? mi?ego dnia."
Akurat Bondarczuk jest dobrym dziennikarzem, a jednym z atrybut?w dziennikarza jest magnetofon. Nagrywanie na ulicy nie jest zabronione, jak r?wnie? stanie obok osoby, kt?ra w?a?nie rozmawia przez telefon kom?rkowy. To, ?e pojawi? si? podczas akcji gaszenia po?aru i rozmawia? z lud?mi uczestnicz?cymi w tej akcji, nie jest niczym dziwnym. Zreszt? o pracy Bondarczuka ?wiadczy spora ilo?? nagr?d dziennikarskich, kt?re dostawa? przez lata.
Bondarczuk jest w Przasnyszu nielubiany przez 2 grupy ludzi:
- tych, kt?rym ujawni? szwindle jak byli u w?adzy, bo dzi?ki jego pracy troch? wyrok?w skazuj?cych zapad?o, gdy inni pr?bowali sprawom "ukr?ca? ?eb",
- tych, kt?rzy zadzroszcz? mu sukcesu, bo osi?gn?? w swoim ?yciu wiele.
Jeszcze z innej beki - same rozmowy telefoniczne prowadzone przez kom?rki nie sa kodowane, ka?dy domoros?y elektronik jest w stanie pos?ucha? o czym rozmawiaj? ludzie w najbli?szej okolicy i nie ma to nic wsp?lnego z SB. Dodatkowo warto by? ?wiadomym, ze operatorzy s? r?wnie? zobowi?zani do rejestrowania rozm?w swoich klient?w i udost?pniania ich na ?yczenie organ?w ?cigania.
[quote
JurekDzbonie]
/quote]
czy ty straci?e? czucie od jazdy" po garbach Modli?sk?" ?
Twoja g?upie i niedorzeczne tyrrady ?le wr??? temu forum
JurekDzbonie napisa?:[cytat]
Wiesz co to sa gro?by karalne? Tym te? si? prokuratura z urzedu zajmuje.[/cytat]
Nie strasz wa?panie jurku bo i tak nikt sie ciebie nie boi. A prokuratura sama wie czym sie ma zaja? - nie musisz ich poucza?.
?a?osny pingwin! - to pewnie gro?ba karalna lub obraza majestatu
Jeszce dzi? skocz? do p. Bondarczuka, co by nagra? moje zeznania. Ewentualnie par? telefon?w i moich rozm?w. Mo?e si? przyda na kolejn? nagrod?. Jesli tak rozumowa?, to musz? zgodzi? si? na to, ?e jaki? "go?ciu" podsunie mi magnetofon i bez mojej zgody b?dzie rejestrowa? tre?? mojej rozmowy telefonicznej. Szanowny panie Jurku- pomy?l i m?w-nie odwrotnie. I pan to m?wsz- w porozumieniu z jakim? "karnist?", ?e to jest dozwolone? Bedzie dobrze, skoro tak wi?cej ludzisk?w rozumuje. Przykro, ?e tak to pan rozumie. Jesli nie chcesz pan mojej grzeczno?ciowej zgody to ja r?wnie? nie b?d? rozpacza?. Grzeczno?? g?r?. Musz? ko?czy? i lec? do p. Bondarczuka po magneto .................
a to nie by?o stanie obok osoby tylko niemal dziennikarsko profesjonalne wpychanie mikrofonu pomi?dzy usta rozm?wcy a telefon. Nic doda?, nic uj??.
jesli chodzi o elektronik?- to sukces?w w pods?uchiwaniu telefon?w kom?rkowych. trza si? jeszcze sporo pouczy?. O ile wiem, na to trzeba mie? opr?cz zgody odpowiednich organ?w na ten proceder r?wnie? stosowny sprz?t- nie zrobiony przez domoros?ego elektronika. Sieci GSM to inna bajka- owszem, zapewne rejestruj? rozmowy al-. Dodam, ?e pan Bondarczuk mo?e i jest w pana rozumieniu organem, jednak?e nie organem ?cigania (do czego ten?e r?wnie? musi wykona? odpowiednie procedury by otrzyma? zarejestrowany materia?). Jednym s?owem trza i?? na drzewo banany prostowa
I teraz b?d? ci? jeszcze ?ciga? za antysemityzm
uwa?aj na siebie
antenka: "Nie strasz wa?panie jurku bo i tak nikt sie ciebie nie boi. "
A czy ja strasz?? Ju? napisa?em - twierdzam fakty.
antenka: "A prokuratura sama wie czym sie ma zaja? - nie musisz ich poucza?."
Ale jako obywatel mam obowi?zek jej pomaga?.
ktosik: "Jednym s?owem trza i?? na drzewo banany prostowa?."
A? 3 post?w potrzebowa?e?, ?eby do tego wniosku doj?
To chyba normalne, ?e dziennikarz (a jest nim Bondarczuk) b?dzie zbiera? informacje - taka praca. Taj jak by mia? pretensje do polityka, ?e si? w mediach pokazuje, albo do radia chodzi czy pisze do gazet - bez tego przecie? mo?e zapomnie? o swojej pracy. Dziennikarz tak samo, jak nie zbierze informacji to mo?e pakowa? manatki. To chyba logiczne.