Co zrobić z ludźmi, którzy spacerują po ulicy, na której nie ma koszy i zostawiają odchody swoich pupili pod moim domem? Czy dzielnicowi nie powinni monitorować tej sprawy i kierować z psami na spacery w ulice, na których stoją kosze? Może przynajmniej jakieś plakaty w tej sprawie powinny być rozwieszone?
Tu nie chodzi o brak koszy akurat na danym odcinku, torebki mam w kieszeni, w razie potrzeby sprzątam i wrzucam do najbliższego pojemnika, ot, cała filozofia a jak ktoś brudas to pojemników może stac i 15 ale nie sprzatnie
Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny... Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie?
[cytat]Tu nie chodzi o brak koszy akurat na danym odcinku, torebki mam w kieszeni, w razie potrzeby sprzątam i wrzucam do najbliższego pojemnika, ot, cała filozofia a jak ktoś brudas to pojemników może stac i 15 ale nie sprzatnie[/cytat] zgadzam się panem lub panią. Niestety ludzi z taką kultura jest niewile.zawsze lepiej znaleźć wytłumaczenie ze akurat nie ma po drodze kosza albo brak torebki.wszystko zależy jaka kulturę się posiada
[cytat]Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny... Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie?[/cytat] Jak jesteś taki wyrozumiały to chodź po osiedlu i sprzątaj po cudzych psach Jak się ma psa to należy po nim sprzątać samemu i tyle
[cytat]Paniusia taka czysta a pies sie wysra i zadowolona bo nie w domu, zgłaszać i mandaty takim dawać. Szanujcie dom to szanujcie chodniki przed domem.[/cytat] nie masz racji, nigdy przez 34 lata nie wypuszczałam psa pod blokiem ani na plac zabaw, zresztą co ci będę tłumaczyć, zapraszam na wspólny spacer a wtedy poznasz co to znaczy być odpowiedzialnym właścicielem czworonoga (pierwszy spacer o 5.40, radzę nastawić budzik)
[cytat]Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny... Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie? Jak jesteś taki wyrozumiały to chodź po osiedlu i sprzątaj po cudzych psach Jak się ma psa to należy po nim sprzątać samemu i tyle[/cytat] Z tym, że nalezy posprzątać to racja.
pies wiadomo to zwierzak, jest uzalezniony od właściciela ale co robić z ludzmi, którzy nagminnie załatwiają się przy chodniku? ulica Orlika w kierunku Baranowskiej, tuż przy działkach, aż wstyd, że człowiek taki brudas i jeszcze skarpetką się podetrze
[cytat]Nie było koszy i torebek, a Basia zawsze sprzątala po swoim piesku.Tylko brakuje dobrej woli i kultury w naszym społeczeństwie informacyjnym [/cytat]
[cytat]Paniusia taka czysta a pies sie wysra i zadowolona bo nie w domu, zgłaszać i mandaty takim dawać. Szanujcie dom to szanujcie chodniki przed domem.[/cytat]
Zgadzam się! Sama mam psa i sprzątam po nim , od kiedy sobie wzięłam go jako szczeniaczka. Ludzie brudasy wyprowadzą psa na chodnik i zadowoleni, że kupa pod nogami przechodniów, a nie na ich dywanie. A fuj!
[cytat]Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny... Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie? Jak jesteś taki wyrozumiały to chodź po osiedlu i sprzątaj po cudzych psach Jak się ma psa to należy po nim sprzątać samemu i tyle[/cytat] Jak dzieci nie posprzątają, to też!
[cytat]Paniusia taka czysta a pies sie wysra i zadowolona bo nie w domu, zgłaszać i mandaty takim dawać. Szanujcie dom to szanujcie chodniki przed domem.
Zgadzam się! Sama mam psa i sprzątam po nim , od kiedy sobie wzięłam go jako szczeniaczka. Ludzie brudasy wyprowadzą psa na chodnik i zadowoleni, że kupa pod nogami przechodniów, a nie na ich dywanie. A fuj![/cytat]
Chcecie uczyć właścicieli czworonogów żeby sprzątali po psie to przy okazji proszę nauczyć ludzi do czego służą kosze na psie odchody. Bo na pewno nie na butelki i inne śmieci. Kilkakrotnie zdarzyło się że podchodzę do kosza aby wyrzucić torebkę, a tam miejsca nie ma bo naładowane butelek plastikowych. OGARNIJCIE SIĘ LUDZIE.
[cytat]Chcecie uczyć właścicieli czworonogów żeby sprzątali po psie to przy okazji proszę nauczyć ludzi do czego służą kosze na psie odchody. Bo na pewno nie na butelki i inne śmieci. Kilkakrotnie zdarzyło się że podchodzę do kosza aby wyrzucić torebkę, a tam miejsca nie ma bo naładowane butelek plastikowych. OGARNIJCIE SIĘ LUDZIE.[/cytat] prawda, mam często ten sam problem, zawsze zapchany kosz butelkami i jednorazowymi opakowaniami po kebabach
Co zrobić z ludźmi, którzy spacerują po ulicy, na której nie ma koszy i zostawiają odchody swoich pupili pod moim domem? Czy dzielnicowi nie powinni monitorować tej sprawy i kierować z psami na spacery w ulice, na których stoją kosze? Może przynajmniej jakieś plakaty w tej sprawie powinny być rozwieszone?
Na pewno pies zrozumie ze musi czekac z zalatwieniem się do czasu az dojdzie na odpowiednia ulice gdzie są worki..
Tu nie chodzi o brak koszy akurat na danym odcinku, torebki mam w kieszeni, w razie potrzeby sprzątam i wrzucam do najbliższego pojemnika, ot, cała filozofia a jak ktoś brudas to pojemników może stac i 15 ale nie sprzatnie
Paniusia taka czysta a pies sie wysra i zadowolona bo nie w domu, zgłaszać i mandaty takim dawać. Szanujcie dom to szanujcie chodniki przed domem.
Lepiej mandat wypisać za przejście nie na pasach lub rowerzystów się czepiać!
niebywałe,dzielnicowi powinni monitorować psy,chyba niektórym w głowie się poprzewracało.
Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny...
Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie?
[cytat]Na pewno pies zrozumie ze musi czekac z zalatwieniem się do czasu az dojdzie na odpowiednia ulice gdzie są worki..[/cytat]
Niech nawali gdzie chce,ale ty wez to do łapy i zanieś gdzie trzeba.
[cytat]Na pewno pies zrozumie ze musi czekac z zalatwieniem się do czasu az dojdzie na odpowiednia ulice gdzie są worki..[/cytat]
[cytat]Lepiej mandat wypisać za przejście nie na pasach lub rowerzystów się czepiać![/cytat]????
[cytat]Lepiej mandat wypisać za przejście nie na pasach lub rowerzystów się czepiać![/cytat]
[cytat]Tu nie chodzi o brak koszy akurat na danym odcinku, torebki mam w kieszeni, w razie potrzeby sprzątam i wrzucam do najbliższego pojemnika, ot, cała filozofia a jak ktoś brudas to pojemników może stac i 15 ale nie sprzatnie[/cytat] zgadzam się panem lub panią. Niestety ludzi z taką kultura jest niewile.zawsze lepiej znaleźć wytłumaczenie ze akurat nie ma po drodze kosza albo brak torebki.wszystko zależy jaka kulturę się posiada
[cytat]Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny...
Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie?[/cytat] Jak jesteś taki wyrozumiały to chodź po osiedlu i sprzątaj po cudzych psach Jak się ma psa to należy po nim sprzątać samemu i tyle
Nie było koszy i torebek, a Basia zawsze sprzątala po swoim piesku.Tylko brakuje dobrej woli i kultury w naszym społeczeństwie informacyjnym
trzeba chodzic chodnikami ,a nie po krzakach i trawnikach gdzie zazwyczaj załatwiają się psy,kto szuka g...a,ten zawsze znajdzie.
[cytat]Paniusia taka czysta a pies sie wysra i zadowolona bo nie w domu, zgłaszać i mandaty takim dawać. Szanujcie dom to szanujcie chodniki przed domem.[/cytat]
nie masz racji, nigdy przez 34 lata nie wypuszczałam psa pod blokiem ani na plac zabaw, zresztą co ci będę tłumaczyć, zapraszam na wspólny spacer a wtedy poznasz co to znaczy być odpowiedzialnym właścicielem czworonoga (pierwszy spacer o 5.40, radzę nastawić budzik)
[cytat]Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny...
Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie? Jak jesteś taki wyrozumiały to chodź po osiedlu i sprzątaj po cudzych psach Jak się ma psa to należy po nim sprzątać samemu i tyle[/cytat] Z tym, że nalezy posprzątać to racja.
pies wiadomo to zwierzak, jest uzalezniony od właściciela ale co robić z ludzmi, którzy nagminnie załatwiają się przy chodniku? ulica Orlika w kierunku Baranowskiej, tuż przy działkach, aż wstyd, że człowiek taki brudas i jeszcze skarpetką się podetrze
[cytat]Nie było koszy i torebek, a Basia zawsze sprzątala po swoim piesku.Tylko brakuje dobrej woli i kultury w naszym społeczeństwie informacyjnym [/cytat]
[cytat]Paniusia taka czysta a pies sie wysra i zadowolona bo nie w domu, zgłaszać i mandaty takim dawać. Szanujcie dom to szanujcie chodniki przed domem.[/cytat]
Zgadzam się! Sama mam psa i sprzątam po nim , od kiedy sobie wzięłam go jako szczeniaczka. Ludzie brudasy wyprowadzą psa na chodnik i zadowoleni, że kupa pod nogami przechodniów, a nie na ich dywanie. A fuj!
[cytat]Dawniej to psu przeszkadzało, że człowiek wchodzi na jego tereny...
Bądźmy wyrozumiali, zwierzęta to też stworzenia, jak wasze dzieci piją czy ćpają i sikają pod drzwi bloków, albo na chodnikach, wymiotują lub nawet się zes...to Wam nie przeszkadza bo trzeba szybko ich ukryć i nikt najlepiej żeby nie widział...co nie? Jak jesteś taki wyrozumiały to chodź po osiedlu i sprzątaj po cudzych psach Jak się ma psa to należy po nim sprzątać samemu i tyle[/cytat] Jak dzieci nie posprzątają, to też!
[cytat]Paniusia taka czysta a pies sie wysra i zadowolona bo nie w domu, zgłaszać i mandaty takim dawać. Szanujcie dom to szanujcie chodniki przed domem.
Zgadzam się! Sama mam psa i sprzątam po nim , od kiedy sobie wzięłam go jako szczeniaczka. Ludzie brudasy wyprowadzą psa na chodnik i zadowoleni, że kupa pod nogami przechodniów, a nie na ich dywanie. A fuj![/cytat]
A kto posprząta po swoich dzieciach? Tych starszych.Wokół Urzędu Pracy. Koscioła czy w uliczkach dookoła Rynku.
Chcecie uczyć właścicieli czworonogów żeby sprzątali po psie to przy okazji proszę nauczyć ludzi do czego służą kosze na psie odchody. Bo na pewno nie na butelki i inne śmieci. Kilkakrotnie zdarzyło się że podchodzę do kosza aby wyrzucić torebkę, a tam miejsca nie ma bo naładowane butelek plastikowych. OGARNIJCIE SIĘ LUDZIE.
[cytat]Chcecie uczyć właścicieli czworonogów żeby sprzątali po psie to przy okazji proszę nauczyć ludzi do czego służą kosze na psie odchody. Bo na pewno nie na butelki i inne śmieci. Kilkakrotnie zdarzyło się że podchodzę do kosza aby wyrzucić torebkę, a tam miejsca nie ma bo naładowane butelek plastikowych. OGARNIJCIE SIĘ LUDZIE.[/cytat]
prawda, mam często ten sam problem, zawsze zapchany kosz butelkami i jednorazowymi opakowaniami po kebabach