Heh w sumie troche głupi temat bo wiadomo, że KRASINIAK jest lepszy od LO KEN, ale chciałbym kilka kwestii wytłumaczyć. Otóż, wielele osób zadaje sobie pytanie, nie śpi wręcz po nocach, dlaczego uczniowie KRASINIAKA chodzą na korki do nauczycieli z LO KEN. Moi drodzy, odpowiedz jest prosta... W KRASINIAKU jak wszyscy wiemu poziom jest bardzo wysoki (elitarne LO północnego mazowsza- najlepsze), wielu uczniów po prostu nie nadąża robić materiału prowadzonego na zajeciach. Na szcześćie nauczyciele KRASINIAKA nie daja korepetycji, więc Ci zmuszeni są uczęszczać do przasnyskich pedagogów. Niestety problem korepetycji w LO KEN jest wręcz NAGMINNY. Uczniowie są wręcz nawoływani do posiadłości pedagogów popołudniami. Różnica między LO KEN, a KRASINIAKIEM jest taka, że w KRASINIAKU jest poziom, żeby zmotywować uczniów i pokazać wyniosłość oraz poziom placówki, a w LO KEN poziom jest po to żeby skosić jak najwięcej kasy z biednych rodziców licealistów... Przykre... W każdym razie, młodzieży! Macie jeszcze szanse, wybierzcie KRASINIAKA. Ja w porę się obudziłem, przeniosłem się na szczęście po I semestrze do Ciechanowa i na dobre mi to wyszło. Na szczęście dałem sobie tam rade, nie potrzebowałem żadnych korepetycji przasnyskich "pedagogów", dostałem sie na swietne studia i jestem szczęśliwym studentem i absolwentem najlepszego LO na pólnocnym mazowszu- KRASINIAKA :) pozdrawiam serdecznie.
Elito, o ile sie nie myle, to na polnocnym Mazowszu sa co najmniej 2 lepsze licea od Krasiniaka- w Plonsku na ul. Plockiej oraz Malachowianka Plocka-jesli mowimy o pozycjach na listach rankingowych. To tak slowem wstepu. Ja dostalem sie na lekarski (obecnie 5ty rok) na WUM z pierwszej listy i po tym Twoim KENie mialem 97% z chemii rozszerzonej, 86% z fizyki podst. i 80% z biologii rozszerzonej. Oczywiscie chodzilem na korki, nie ukrywam tego. Znam tez osoby z Krasiniaka co mialy po 26% z fizyki i nie byli to slabi uczniowie w gimnazjum. Prawda jest taka, ze to wszystko zalezy od czlowieka, liceum to tylko dodatek, jesli chodzi o nauke. Roznica miedzy mna, a moimi rowiesnikami co dojezdzali jest taka, ze oni we frajerski sposob stracili kupe czasu na dojazdy, a ja sobie w 4 min. dochodzilem do liceum. A ten kto gdziekolwiek sie dostal z Krasiniaka tez chodzil na korki. Liczy sie efekt koncowy. Pozdrawiam
Ciągle ci sami sączą jad - forum nie wystarcza, chyba powinieneś ABsolwencie Krasiniaka na jakąś terapię się udać... Bo to chore - przez kilka lat taki jad sączyć... Nie masz ważniejszych rzeczy na głowie? W wakacje o szkole gadasz jak nakręcony... Chora jednostka i tyle
No rzeczywiście - nauczyciele Krasiniaka to autorytety naukowe i moralne: słabo zaleczony alkoholik, przekwitła nimfomanka, językowcy słabo zdający języki obce, matematyczka krzycząca - Już ty Afryki nie odkryłeś!, polonista nigdy nie kończący materiału szkoły średniej... Jest komu hołdy bić... Żenada!
No ale jeśli to prawda z tymi wymuszonymi korepetycjami to jest to skandal.TO JEST KORUPCJA,jeśli nauczyciel nie uczy w szkole ale popołudniu na korkach za pieniądze.Trzeba z tym walczyć,napiętnować takie zachowania !!
[cytat]No ale jeśli to prawda z tymi wymuszonymi korepetycjami to jest to skandal.TO JEST KORUPCJA,jeśli nauczyciel nie uczy w szkole ale popołudniu na korkach za pieniądze.Trzeba z tym walczyć,napiętnować takie zachowania !![/cytat] To by musieli pół kracha zwolnić!!! W kenie nie spotkałem takich cudaków. Jak znasz takie przekręty to zgłoś na policję - ale wiem, że nie zgłosisz bo takich rzeczy nie ma. Dziś nikt by się tak nie podkładał... PS. Wziąłeś już stoperan?
Jak macie tak ciśnienie na krasiniaka to idź i dajcie już spokój. Wszyscy wiemy jak jest. Ken ma niższy poziom i tyle, ale ma sporo naprawdę wysokiej klasy nauczycieli i wyniki z matur to napewno potwierdzają. I sporo naprawdę dobrych osób idzie do kena a nie do kracha, więc to też świadczy że tak najgorzej nie jest jeszcze. Temat był wałkowany setki razy, a sami zainteresowani znają opinie z pierwszej ręki i podejmą decyzje sami, nie musicie ich nawracać :)
Jak można porównywać miasto ponad 45-tysięczne z 18,5-tysięcznym gdzie w krasiniak inwestuje jako w liceum elitarne tamtejsze Starostwo a nasze Starostwo ma KEN"a gdzieś
[cytat]Jak można porównywać miasto ponad 45-tysięczne z 18,5-tysięcznym gdzie w krasiniak inwestuje jako w liceum elitarne tamtejsze Starostwo a nasze Starostwo ma KEN"a gdzieś[/cytat]
Wiesz Starostwo nie ma nic do tego. To zależy od nauczycieli, w KENie jest masakryczna korupcja (korepetycje). Niestety "pedagodzy" są łasi na kase. Przykre.... Szkoda, że takie kłamstwa są napisane na stronie głównej liceum, że to szkoła elitarna, z zasadami i tradycjami, TO KŁAMSTWO. -absolwent (niestety)
[cytat]Elito, o ile sie nie myle, to na polnocnym Mazowszu sa co najmniej 2 lepsze licea od Krasiniaka- w Plonsku na ul. Plockiej oraz Malachowianka Plocka-jesli mowimy o pozycjach na listach rankingowych.[/cytat]
Nie, mówimy o północnym Mazowszu. Chyba jednak geografia i to elementarna w Kenie nie jest na najwyższym poziomie, skoro Płock to dla Ciebie północne Mazowsze. Na mapie polski to największe miasto na zachodnim Mazowszu...
oj Pawelku chyba ci sie nudzi, w kolko to samo, ciekawe czy twoja siostra tez pojdzie twooim sladem, nie wydaje mi sie wiec lepiej zajmij sie nia a nie martwisz o innych, tobie sie udalo - super, kazzdy sie cieszy , raz widzialaem twoja wypowiedz na forum - wstarczy
Ja jestem na szczescie niedoszlym absolwentem Krasniaka. Na szczescie, bo sie w pore opamietalem i przenioslem sie do KEN-a.
Krasniak ma duzy poziom to prawda. Ale co mi z tego poziomu, skoro sami nauczyciele nie sa tego w stanie ogarnac na lekcji i mnie tego nauczyc. Na co mi taka szkola, ktora tylko wymaga, a nic nie daje? Rownie dobrze mogliby wymagac jeszcze 100x wiecej i tez tego nie nauczyc, tylko niech sie kazdy sam uczy na wlasna reke. Poziom bylby 100x wiekszy, a tak samo trzeba byloby chodzic na korki, zeby sie tego nauczyc.
Przenioslem sie do KEN-a i nie zaluje. Nie musialem juz wiecej dojezdzac codziennie do Ciechanowa, bo szkole mialem na miejscu. Poziom jakos wyranie gorszy nie jest, ale dostosowany do tego, co nauczyciele sa w stanie przekazac uczniom. I spokojnie bez korkow sobie poradzilem. Jedynie pana od fizyki bym wymienil na lepszego. W kazdym razie mature zdalem bezproblemowo z bardzo dobrymi wynikami i dostalem sie na Politechnike Warszawska. Radze sobie na niej bez problemu.
Dzieki przenosinom do KEN-a zaoszczedzilem kupe czasu i przede wszystkim kasy, bo odpadly mi dojazdy i korki. Moi znajomi, z ktorymi poszedlem najpierw do Krasniaka tez narzekali na to co ja, ale nie zdecydowali sie na powrot do KEN-a. W rozmowach ze mna zaluja, ze nie zrobili tego co ja. Ale poza naszym gronem widze, ze zachwalaja Krasniaka. Po prostu glupio im sie przyznac, ze tez tak jak ja dali sie kiedys nabrac na ten elitarny i wspanialy Krasniak. Ja sie tego nie wstydze, bo w pore naprawilem moj blad. Gimnazjalistom tez polecam grubo sie zastanowic, czy chca isc do szkoly, w ktorej nauczyciele nie sa w stanie przekazac uczniom calego materialu i trzeba na wlasny koszt nadrabiac po nich zaleglosci.
Prawda jest taka, ze w LO KEN ciagnie sie na korki, liczy sie tylko kasa. To takie przykre
jak ktoś nie chce i nie potrzebuje, to na korki chodzić nie będzie.
no ale wtedy wylatuje z kena, bo tam u niektorych nauczyciele albo korki albo wypad ze szkoly... i tu nie ma znaczenia jak sie uczysz, swojego czasu 3/4 klasy chodzilo z matmy...
W moim roczniku- 2006-2009 nie zdawala moze jedna osoba na rok, ale patrzac w sumie na obecny roczniki moze i nie zdaje wiecej osob. Ale nie dlatego, ze ktos wymusza korki, tylko dlatego, ze duzo glabow sie pojawilo w KENie niestety. Nie, mówimy o północnym Mazowszu. Chyba jednak geografia i to elementarna w Kenie nie jest na najwyższym poziomie, skoro Płock to dla Ciebie północne Mazowsze. Na mapie polski to największe miasto na zachodnim Mazowszu...
Więc pierwszy post nadal aktualny. Akurat Plock podalem nie ze wzgledu na geograficzne polozenie, ale ze wzgledu na niewielka odleglosc. Ale jak juz tak mocno sie trzymasz geografii to wiedzialbys, ze geograficznie nie ma czegos takiego jak zachodnie Mazowsze- moze byc co najwyzej zachodnia czesc Mazowsza. Patrzac na polozenie na Nizinie Polnocnomazowieckiej to doszloby jeszcze lomzynskie liceum przed krasiniaka, poniewaz Lomza chociaz lezy w woj. podlaskim jest jednak na Nizinie Polnocnomazowieckiej. Tak w ogole to daj sobie chlopaku na luz, nie wiem czemu masz taki problem z KENem? Pol KENa przerobilo Twoja dziewczyne, moze pies jakiegos nauczyciela z KENa pogryzl Twojego Yorka? :) Sa wakacje i nalezy sie tym cieszyc.
Prawda jest taka, ze w LO KEN ciagnie sie na korki, liczy sie tylko kasa. To takie przykre
jak ktoś nie chce i nie potrzebuje, to na korki chodzić nie będzie.
no ale wtedy wylatuje z kena, bo tam u niektorych nauczyciele albo korki albo wypad ze szkoly... i tu nie ma znaczenia jak sie uczysz, swojego czasu 3/4 klasy chodzilo z matmy...
nie wiem. swego czasu czułam presję ze strony muszyńskiej, ale żyję, na korki nie poszłam, a maturę zdałam bez problemu. nie da się ot tak wyrzucić ze szkoły, szczególnie jeśli głąbem się nie jest. no ale po gimnazjum to teraz głąby, jak grzyby po deszczu rosną.
Moje dziecko w tym roku zdało maturę w Krasiniaku.Dostało się na Politechnikę Warszawską bez problemu.Tak samo jak wszyscy z jej klasy którzy startowali do PW.Bez korków i żadnej łaski. Ciekawe jak ta sprawa wygląda w KEN-ie?
Jestem tegorocznym absolwentem KENa i wielu moich znajomych dostało się na Politechnikę Warszawską i Gdańską (ja również), a także do innych bardzo dobrych uczelni. Jednak nie wszystkim mogę polecić tę szkołę - są poważne problemy z nauczaniem fizyki i chemii. Z innych przedmiotów KEN ma rewelacyjnych nauczycieli.
[cytat]No ciekawe. Ile osób z Ken dostało się na polibudę?[/cytat]
Pewnie kilka osób się uzbiera. Ja się dostałem na to co chciałem na PW.
[quote]Jestem tegorocznym absolwentem KENa i wielu moich znajomych dostało się na Politechnikę Warszawską i Gdańską (ja również), a także do innych bardzo dobrych uczelni. Jednak nie wszystkim mogę polecić tę szkołę - są poważne problemy z nauczaniem fizyki i chemii. Z innych przedmiotów KEN ma rewelacyjnych nauczycieli. [/quote] też w tym roku kończyłem kena, z efektem jak wyżej wspomniałem. Co do uwagi na temat fizyki to jest to naprawdę bolączka tej szkoły, po za tym jest ok.
Heh w sumie troche głupi temat bo wiadomo, że KRASINIAK jest lepszy od LO KEN, ale chciałbym kilka kwestii wytłumaczyć. Otóż, wielele osób zadaje sobie pytanie, nie śpi wręcz po nocach, dlaczego uczniowie KRASINIAKA chodzą na korki do nauczycieli z LO KEN. Moi drodzy, odpowiedz jest prosta... W KRASINIAKU jak wszyscy wiemu poziom jest bardzo wysoki (elitarne LO północnego mazowsza- najlepsze), wielu uczniów po prostu nie nadąża robić materiału prowadzonego na zajeciach. Na szcześćie nauczyciele KRASINIAKA nie daja korepetycji, więc Ci zmuszeni są uczęszczać do przasnyskich pedagogów. Niestety problem korepetycji w LO KEN jest wręcz NAGMINNY. Uczniowie są wręcz nawoływani do posiadłości pedagogów popołudniami.
Różnica między LO KEN, a KRASINIAKIEM jest taka, że w KRASINIAKU jest poziom, żeby zmotywować uczniów i pokazać wyniosłość oraz poziom placówki, a w LO KEN poziom jest po to żeby skosić jak najwięcej kasy z biednych rodziców licealistów... Przykre...
W każdym razie, młodzieży! Macie jeszcze szanse, wybierzcie KRASINIAKA. Ja w porę się obudziłem, przeniosłem się na szczęście po I semestrze do Ciechanowa i na dobre mi to wyszło. Na szczęście dałem sobie tam rade, nie potrzebowałem żadnych korepetycji przasnyskich "pedagogów", dostałem sie na swietne studia i jestem szczęśliwym studentem i absolwentem najlepszego LO na pólnocnym mazowszu- KRASINIAKA :) pozdrawiam serdecznie.
Elito, o ile sie nie myle, to na polnocnym Mazowszu sa co najmniej 2 lepsze licea od Krasiniaka- w Plonsku na ul. Plockiej oraz Malachowianka Plocka-jesli mowimy o pozycjach na listach rankingowych. To tak slowem wstepu. Ja dostalem sie na lekarski (obecnie 5ty rok) na WUM z pierwszej listy i po tym Twoim KENie mialem 97% z chemii rozszerzonej, 86% z fizyki podst. i 80% z biologii rozszerzonej. Oczywiscie chodzilem na korki, nie ukrywam tego. Znam tez osoby z Krasiniaka co mialy po 26% z fizyki i nie byli to slabi uczniowie w gimnazjum. Prawda jest taka, ze to wszystko zalezy od czlowieka, liceum to tylko dodatek, jesli chodzi o nauke. Roznica miedzy mna, a moimi rowiesnikami co dojezdzali jest taka, ze oni we frajerski sposob stracili kupe czasu na dojazdy, a ja sobie w 4 min. dochodzilem do liceum. A ten kto gdziekolwiek sie dostal z Krasiniaka tez chodzil na korki. Liczy sie efekt koncowy.
Pozdrawiam
LO KEN to bardzo słabe "liceum". Zgadzam sie
.................
Czy wam się naprawdę nudzi?
Ciągle ci sami sączą jad - forum nie wystarcza, chyba powinieneś ABsolwencie Krasiniaka na jakąś terapię się udać... Bo to chore - przez kilka lat taki jad sączyć... Nie masz ważniejszych rzeczy na głowie? W wakacje o szkole gadasz jak nakręcony... Chora jednostka i tyle
No rzeczywiście - nauczyciele Krasiniaka to autorytety naukowe i moralne: słabo zaleczony alkoholik, przekwitła nimfomanka, językowcy słabo zdający języki obce, matematyczka krzycząca - Już ty Afryki nie odkryłeś!, polonista nigdy nie kończący materiału szkoły średniej... Jest komu hołdy bić... Żenada!
Siedzi jedna osoba na tym forum i jedzie po Kenie, hejtuje ile wlezie... Weź człowieku idź na podwórko bo ci się kopuła przegrzała.
No ale jeśli to prawda z tymi wymuszonymi korepetycjami to jest to skandal.TO JEST KORUPCJA,jeśli nauczyciel nie uczy w szkole ale popołudniu na korkach za pieniądze.Trzeba z tym walczyć,napiętnować takie zachowania !!
[cytat]No ale jeśli to prawda z tymi wymuszonymi korepetycjami to jest to skandal.TO JEST KORUPCJA,jeśli nauczyciel nie uczy w szkole ale popołudniu na korkach za pieniądze.Trzeba z tym walczyć,napiętnować takie zachowania !![/cytat]
To by musieli pół kracha zwolnić!!!
W kenie nie spotkałem takich cudaków. Jak znasz takie przekręty to zgłoś na policję - ale wiem, że nie zgłosisz bo takich rzeczy nie ma. Dziś nikt by się tak nie podkładał...
PS. Wziąłeś już stoperan?
Jak macie tak ciśnienie na krasiniaka to idź i dajcie już spokój. Wszyscy wiemy jak jest. Ken ma niższy poziom i tyle, ale ma sporo naprawdę wysokiej klasy nauczycieli i wyniki z matur to napewno potwierdzają.
I sporo naprawdę dobrych osób idzie do kena a nie do kracha, więc to też świadczy że tak najgorzej nie jest jeszcze.
Temat był wałkowany setki razy, a sami zainteresowani znają opinie z pierwszej ręki i podejmą decyzje sami, nie musicie ich nawracać :)
Jak można porównywać miasto ponad 45-tysięczne z 18,5-tysięcznym gdzie w krasiniak inwestuje jako w liceum elitarne tamtejsze Starostwo a nasze Starostwo ma KEN"a gdzieś
[cytat]Jak można porównywać miasto ponad 45-tysięczne z 18,5-tysięcznym gdzie w krasiniak inwestuje jako w liceum elitarne tamtejsze Starostwo a nasze Starostwo ma KEN"a gdzieś[/cytat]
Wiesz Starostwo nie ma nic do tego. To zależy od nauczycieli, w KENie jest masakryczna korupcja (korepetycje). Niestety "pedagodzy" są łasi na kase. Przykre.... Szkoda, że takie kłamstwa są napisane na stronie głównej liceum, że to szkoła elitarna, z zasadami i tradycjami, TO KŁAMSTWO.
-absolwent (niestety)
[cytat]Elito, o ile sie nie myle, to na polnocnym Mazowszu sa co najmniej 2 lepsze licea od Krasiniaka- w Plonsku na ul. Plockiej oraz Malachowianka Plocka-jesli mowimy o pozycjach na listach rankingowych.[/cytat]
Nie, mówimy o północnym Mazowszu.
Chyba jednak geografia i to elementarna w Kenie nie jest na najwyższym poziomie, skoro Płock to dla Ciebie północne Mazowsze.
Na mapie polski to największe miasto na zachodnim Mazowszu...
Więc pierwszy post nadal aktualny.
oj Pawelku chyba ci sie nudzi, w kolko to samo, ciekawe czy twoja siostra tez pojdzie twooim sladem, nie wydaje mi sie wiec lepiej zajmij sie nia a nie martwisz o innych, tobie sie udalo - super, kazzdy sie cieszy , raz widzialaem twoja wypowiedz na forum - wstarczy
Ja jestem na szczescie niedoszlym absolwentem Krasniaka. Na szczescie, bo sie w pore opamietalem i przenioslem sie do KEN-a.
Krasniak ma duzy poziom to prawda. Ale co mi z tego poziomu, skoro sami nauczyciele nie sa tego w stanie ogarnac na lekcji i mnie tego nauczyc. Na co mi taka szkola, ktora tylko wymaga, a nic nie daje? Rownie dobrze mogliby wymagac jeszcze 100x wiecej i tez tego nie nauczyc, tylko niech sie kazdy sam uczy na wlasna reke. Poziom bylby 100x wiekszy, a tak samo trzeba byloby chodzic na korki, zeby sie tego nauczyc.
Przenioslem sie do KEN-a i nie zaluje. Nie musialem juz wiecej dojezdzac codziennie do Ciechanowa, bo szkole mialem na miejscu. Poziom jakos wyranie gorszy nie jest, ale dostosowany do tego, co nauczyciele sa w stanie przekazac uczniom. I spokojnie bez korkow sobie poradzilem. Jedynie pana od fizyki bym wymienil na lepszego. W kazdym razie mature zdalem bezproblemowo z bardzo dobrymi wynikami i dostalem sie na Politechnike Warszawska. Radze sobie na niej bez problemu.
Dzieki przenosinom do KEN-a zaoszczedzilem kupe czasu i przede wszystkim kasy, bo odpadly mi dojazdy i korki. Moi znajomi, z ktorymi poszedlem najpierw do Krasniaka tez narzekali na to co ja, ale nie zdecydowali sie na powrot do KEN-a. W rozmowach ze mna zaluja, ze nie zrobili tego co ja. Ale poza naszym gronem widze, ze zachwalaja Krasniaka. Po prostu glupio im sie przyznac, ze tez tak jak ja dali sie kiedys nabrac na ten elitarny i wspanialy Krasniak. Ja sie tego nie wstydze, bo w pore naprawilem moj blad. Gimnazjalistom tez polecam grubo sie zastanowic, czy chca isc do szkoly, w ktorej nauczyciele nie sa w stanie przekazac uczniom calego materialu i trzeba na wlasny koszt nadrabiac po nich zaleglosci.
Prawda jest taka, ze w LO KEN ciagnie sie na korki, liczy sie tylko kasa. To takie przykre
Prawda jest taka, ze w LO KEN ciagnie sie na korki, liczy sie tylko kasa. To takie przykre
jak ktoś nie chce i nie potrzebuje, to na korki chodzić nie będzie.
Prawda jest taka, ze w LO KEN ciagnie sie na korki, liczy sie tylko kasa. To takie przykre
jak ktoś nie chce i nie potrzebuje, to na korki chodzić nie będzie.
no ale wtedy wylatuje z kena, bo tam u niektorych nauczyciele albo korki albo wypad ze szkoly... i tu nie ma znaczenia jak sie uczysz, swojego czasu 3/4 klasy chodzilo z matmy...
W moim roczniku- 2006-2009 nie zdawala moze jedna osoba na rok, ale patrzac w sumie na obecny roczniki moze i nie zdaje wiecej osob. Ale nie dlatego, ze ktos wymusza korki, tylko dlatego, ze duzo glabow sie pojawilo w KENie niestety.
Nie, mówimy o północnym Mazowszu.
Chyba jednak geografia i to elementarna w Kenie nie jest na najwyższym poziomie, skoro Płock to dla Ciebie północne Mazowsze.
Na mapie polski to największe miasto na zachodnim Mazowszu...
Więc pierwszy post nadal aktualny.
Akurat Plock podalem nie ze wzgledu na geograficzne polozenie, ale ze wzgledu na niewielka odleglosc. Ale jak juz tak mocno sie trzymasz geografii to wiedzialbys, ze geograficznie nie ma czegos takiego jak zachodnie Mazowsze- moze byc co najwyzej zachodnia czesc Mazowsza. Patrzac na polozenie na Nizinie Polnocnomazowieckiej to doszloby jeszcze lomzynskie liceum przed krasiniaka, poniewaz Lomza chociaz lezy w woj. podlaskim jest jednak na Nizinie Polnocnomazowieckiej.
Tak w ogole to daj sobie chlopaku na luz, nie wiem czemu masz taki problem z KENem? Pol KENa przerobilo Twoja dziewczyne, moze pies jakiegos nauczyciela z KENa pogryzl Twojego Yorka? :) Sa wakacje i nalezy sie tym cieszyc.
lo ken to bardzo kiepskie liceum, wstydze sie, ze jestem jego absolwentem, wpaja bezsensowna, niepotrzebna wiedze,
pozdrawiam
Prawda jest taka, ze w LO KEN ciagnie sie na korki, liczy sie tylko kasa. To takie przykre
jak ktoś nie chce i nie potrzebuje, to na korki chodzić nie będzie.
no ale wtedy wylatuje z kena, bo tam u niektorych nauczyciele albo korki albo wypad ze szkoly... i tu nie ma znaczenia jak sie uczysz, swojego czasu 3/4 klasy chodzilo z matmy...
nie wiem. swego czasu czułam presję ze strony muszyńskiej, ale żyję, na korki nie poszłam, a maturę zdałam bez problemu. nie da się ot tak wyrzucić ze szkoły, szczególnie jeśli głąbem się nie jest.
no ale po gimnazjum to teraz głąby, jak grzyby po deszczu rosną.
Moje dziecko w tym roku zdało maturę w Krasiniaku.Dostało się na Politechnikę Warszawską bez problemu.Tak samo jak wszyscy z jej klasy którzy startowali do PW.Bez korków i żadnej łaski. Ciekawe jak ta sprawa wygląda w KEN-ie?
No ciekawe. Ile osób z Ken dostało się na polibudę?
Jestem tegorocznym absolwentem KENa i wielu moich znajomych dostało się na Politechnikę Warszawską i Gdańską (ja również), a także do innych bardzo dobrych uczelni. Jednak nie wszystkim mogę polecić tę szkołę - są poważne problemy z nauczaniem fizyki i chemii. Z innych przedmiotów KEN ma rewelacyjnych nauczycieli.
zaprzaszam do Chorzel . Mamy bardzo dobre L. O.
[cytat]No ciekawe. Ile osób z Ken dostało się na polibudę?[/cytat]
Pewnie kilka osób się uzbiera. Ja się dostałem na to co chciałem na PW.
[quote]Jestem tegorocznym absolwentem KENa i wielu moich znajomych dostało się na Politechnikę Warszawską i Gdańską (ja również), a także do innych bardzo dobrych uczelni. Jednak nie wszystkim mogę polecić tę szkołę - są poważne problemy z nauczaniem fizyki i chemii. Z innych przedmiotów KEN ma rewelacyjnych nauczycieli.
[/quote]
też w tym roku kończyłem kena, z efektem jak wyżej wspomniałem.
Co do uwagi na temat fizyki to jest to naprawdę bolączka tej szkoły, po za tym jest ok.
KEN to bardzo Ch**owa szkola. Taka prawda.