Co o tym sądzicie ???Mam 46 lat i uważam się za pokolenie JP II a czasami myślę że śnię idąc do kościoła się pomodlić w niedziele i co ???. Siedzę w ławce skupiony czekając na mszę -większość ludzi rozmawia ,bawią się komórkami ,żując gumę zadaję sobie pytanie ?-gdzie ja jestem gdzie jest szacunek do BOGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dlaczego kapłani nie reagują , czyżby tego nie widzieli czy nie chcą widzieć .
[cytat]Co o tym sądzicie ???Mam 46 lat i uważam się za pokolenie JP II a czasami myślę że śnię idąc do kościoła się pomodlić w niedziele i co ???. Siedzę w ławce skupiony czekając na mszę -większość ludzi rozmawia ,bawią się komórkami ,żując gumę zadaję sobie pytanie ?-gdzie ja jestem gdzie jest szacunek do BOGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dlaczego kapłani nie reagują , czyżby tego nie widzieli czy nie chcą widzieć .[/cytat] Dla mnie to masakra co sie dźieje w tych kosćiołach teraz
Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii.
[cytat]Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii.[/cytat] E nie no ale na religie to wypada chyba chodźic co nie chyba że ktoś jest nie wierząncy
Ja też reprezentuję czasy JPII i widzę jak się pozmieniało.Dzieci i obecna młodzież niczemu nie jest winna.Winę za ich zachowanie w kościele i wszędzie ponoszą Rodzice,Nauczyciele ...no i Księża.
a te babcie co przychodzą do kościoła z komórkami a potem ręce im się trzęsą jak nie umieją ich wyłączyć ,a te państwo po 50 z gumą do żucia przez całą mszę czy to ma być trędy i rozmawiające dwie babcie na litość Boską tam jest gospodarzem Bóg uszanujmy to nie wspomnę o młodzieży że przestoją całą mszę na dworze a jak ludzie wychodzą to oni wchodzą przepychając się więc zaapelujmy do proboszczów kierując słowa Jana Pawła II.Musicie od siebie wymagać ,nawet gdyby inni od was nie wymagali.
Wczoraj była przypowieść o synu marnotrawnym. Pomyślcie , jaką rolę pełnił drugi brat- nie ten marnotrawny. Może to właśnie to nasze obecne pokolenie niby trwające w wierze, a jednak? Może to ja?
[cytat]Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii.[/cytat] Nie zmuszają nikogo na siłę. Jak ktoś nie chce, to nie musi chodzić ani na religię, ani do kościoła.
Zmuszanymi to chyba czują się tylko Ci, którzy nie wierzą lub wierzą, ale nie chcą praktykować, a mimo to chcą otrzymywać sakramenty kościelne. To już jest chyba tylko problem tych konkretnych osób, bo same siebie oszukują.
[cytat]Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii. Nie zmuszają nikogo na siłę. Jak ktoś nie chce, to nie musi chodzić ani na religię, ani do kościoła.
Zmuszanymi to chyba czują się tylko Ci, którzy nie wierzą lub wierzą, ale nie chcą praktykować, a mimo to chcą otrzymywać sakramenty kościelne. To już jest chyba tylko problem tych konkretnych osób, bo same siebie oszukują.[/cytat]
Co o tym sądzicie ???Mam 46 lat i uważam się za pokolenie JP II a czasami myślę że śnię idąc do kościoła się pomodlić w niedziele i co ???. Siedzę w ławce skupiony czekając na mszę -większość ludzi rozmawia ,bawią się komórkami ,żując gumę zadaję sobie pytanie ?-gdzie ja jestem gdzie jest szacunek do BOGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dlaczego kapłani nie reagują , czyżby tego nie widzieli czy nie chcą widzieć .
[cytat]Co o tym sądzicie ???Mam 46 lat i uważam się za pokolenie JP II a czasami myślę że śnię idąc do kościoła się pomodlić w niedziele i co ???. Siedzę w ławce skupiony czekając na mszę -większość ludzi rozmawia ,bawią się komórkami ,żując gumę zadaję sobie pytanie ?-gdzie ja jestem gdzie jest szacunek do BOGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dlaczego kapłani nie reagują , czyżby tego nie widzieli czy nie chcą widzieć .[/cytat] Dla mnie to masakra co sie dźieje w tych kosćiołach teraz
Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii.
[cytat]Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii.[/cytat] E nie no ale na religie to wypada chyba chodźic co nie chyba że ktoś jest nie wierząncy
Ja też reprezentuję czasy JPII i widzę jak się pozmieniało.Dzieci i obecna młodzież niczemu nie jest winna.Winę za ich zachowanie w kościele i wszędzie ponoszą Rodzice,Nauczyciele ...no i Księża.
a te babcie co przychodzą do kościoła z komórkami a potem ręce im się trzęsą jak nie umieją ich wyłączyć ,a te państwo po 50 z gumą do żucia przez całą mszę czy to ma być trędy i rozmawiające dwie babcie na litość Boską tam jest gospodarzem Bóg uszanujmy to nie wspomnę o młodzieży że przestoją całą mszę na dworze a jak ludzie wychodzą to oni wchodzą przepychając się więc zaapelujmy do proboszczów kierując słowa Jana Pawła II.Musicie od siebie wymagać ,nawet gdyby inni od was nie wymagali.
Wczoraj była przypowieść o synu marnotrawnym. Pomyślcie , jaką rolę pełnił drugi brat- nie ten marnotrawny. Może to właśnie to nasze obecne pokolenie niby trwające w wierze, a jednak? Może to ja?
[cytat]Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii.[/cytat]
Nie zmuszają nikogo na siłę. Jak ktoś nie chce, to nie musi chodzić ani na religię, ani do kościoła.
Zmuszanymi to chyba czują się tylko Ci, którzy nie wierzą lub wierzą, ale nie chcą praktykować, a mimo to chcą otrzymywać sakramenty kościelne. To już jest chyba tylko problem tych konkretnych osób, bo same siebie oszukują.
[cytat]Kapłani sami są tego winni, na siłę zmuszają młodzież do przychodzenia do kościoła, wprowadzając indeksy, kasują za wszystko. Wszystko jest na siłę. W szkole dzieci też mają dość religii.
Nie zmuszają nikogo na siłę. Jak ktoś nie chce, to nie musi chodzić ani na religię, ani do kościoła.
Zmuszanymi to chyba czują się tylko Ci, którzy nie wierzą lub wierzą, ale nie chcą praktykować, a mimo to chcą otrzymywać sakramenty kościelne. To już jest chyba tylko problem tych konkretnych osób, bo same siebie oszukują.[/cytat]
popieram jak wyżej
Ja myślę że to jest gorsze przyjść do kościoła i się żle zachowywać jak nie przyjść wcale a jeszcze lepsze przyjść i nie przeszkadzać innym
ma sie wrazenie ze to nie ludzie ida do kosciola, tylko satyrystyczne rysunki z jakiegoś pisemka.