Jak ich nie ma jak są!!!!! Wiele ludzi nawet nie powie że je ma bo myśli że to wstyd.... Niestety te dziadostwo to zmora wielu z Nas każdy próbuje sam walczyć ale niestety walkę przegrywa...Wiem coś na ten temat bo sam z nimi walczę już dwa miesiące... Dopiero teraz postanowiłem firmę wezwać mam nadzieję że mój koszmar się skończy
W moim bloku schodząc na dół zauwazylam oklejone drzwi z zewnątrz, domyślam się, ze bylo gazowanie mieszkania, jestem przerazona jesli sa w moim bloku..co tu robic by sie chronic? jak są w tym mieszkaniu to i całym pionie, bo pewnie sie rozłazi po rurach i wentylacji, masakra
W moim bloku schodząc na dół zauwazylam oklejone drzwi z zewnątrz, domyślam się, ze bylo gazowanie mieszkania, jestem przerazona jesli sa w moim bloku..co tu robic by sie chronic? jak są w tym mieszkaniu to i całym pionie, bo pewnie sie rozłazi po rurach i wentylacji, masakra
to jest masakra dziecko znowu pogryzione i ja też chyba jakaś plaga na przasnysz spadła że to się rozlazło PLUSKWY to okropna rzecz jak to zwalczyć czy radeda samemu, jestem samotną matką i nie stać mnie na firme za 200-400zł pomocy
niestety sama nie dasz rady , po jednej wizycie firmy z makowa problem zniknął , nie robię reklamy . miałem to paskudztwo u siebie . porozmawiaj z sąsiadami , może ktoś ci pomoże , w sumie zwalczenie tego dziadostwa leży też w ich interesie ;)
[cytat]to jest masakra dziecko znowu pogryzione i ja też chyba jakaś plaga na przasnysz spadła że to się rozlazło PLUSKWY to okropna rzecz jak to zwalczyć czy radeda samemu, jestem samotną matką i nie stać mnie na firme za 200-400zł pomocy[/cytat]
Kobietko wiem co przechodzisz bo sama to przeszłam :-( Mam nadzieję że sobie jakoś z tym poradzisz ja zwalczalam je myjka parowa codziennie wszystko parowałam i i zgłosiłem to do MZGKIM i oni przysłali firmę ja za to nie płaciłam. Problemu nie mam od listopada i mam nadzieję że nie wróci bo męczyłam się od wakacji :-(
Kobietko wiem co przechodzisz bo sama to przeszłam :-( Mam nadzieję że sobie jakoś z tym poradzisz ja zwalczalam je myjka parowa codziennie wszystko parowałam i i zgłosiłem to do MZGKIM i oni przysłali firmę ja za to nie płaciłam. Problemu nie mam od listopada i mam nadzieję że nie wróci bo męczyłam się od wakacji :-( no dobrze a jeśli w bloku mieszkańcy nie chca o tym rozmawiać to czy można anonimowo zadzwonić do spółdzielni i powiedzieć o tym?? u mnie w bloku każdy sobie nawet jak mrówki były to nikt się do tego nie przyznała martwie się żeby to nie rozlazło się na całe mieszkanie
Na Dębowej pryskali zapobiegawczo w Maju w całym bloku, musi to być bardzo silny środek bo do tej pory jak komar wpadnie przez okno to zaraz leży zdechły .
[cytat]Na Dębowej pryskali zapobiegawczo w Maju w całym bloku, musi to być bardzo silny środek bo do tej pory jak komar wpadnie przez okno to zaraz leży zdechły .[/cytat]Na Dębowej to były karaluchy złotko!
Jak ich nie ma jak są!!!!! Wiele ludzi nawet nie powie że je ma bo myśli że to wstyd.... Niestety te dziadostwo to zmora wielu z Nas każdy próbuje sam walczyć ale niestety walkę przegrywa...Wiem coś na ten temat bo sam z nimi walczę już dwa miesiące... Dopiero teraz postanowiłem firmę wezwać mam nadzieję że mój koszmar się skończy
Przeniosły się na orlika
zaczynam sie obawiac
na barakach nie ma bo pluskwy nie lubią brudu
Są?
No wlaśnie dziwne
[cytat]gdzie są obecnie ?
już ich nie ma[/cytat]
Ludzie zrozumcie to wreszcie pluskwy nie są z brudu!
Pluskwy są w całym mieście, zawodzie, osiedlowa, sportowa.
trzeba mieć szczelną kratkę wentylacyjną bo inaczej gwarantowane że pluskwy przyjdą od kogoś z bloku.
w tym roku jest plaga na pluskwy bo lato było gorące i pluskwy miały dogodne warunki do rozmnażania się.
jak nie ma jak z tego co wiem to są
Sa w sztabach PIS-u
W moim bloku schodząc na dół zauwazylam oklejone drzwi z zewnątrz, domyślam się, ze bylo gazowanie mieszkania, jestem przerazona jesli sa w moim bloku..co tu robic by sie chronic? jak są w tym mieszkaniu to i całym pionie, bo pewnie sie rozłazi po rurach i wentylacji, masakra
W moim bloku schodząc na dół zauwazylam oklejone drzwi z zewnątrz, domyślam się, ze bylo gazowanie mieszkania, jestem przerazona jesli sa w moim bloku..co tu robic by sie chronic? jak są w tym mieszkaniu to i całym pionie, bo pewnie sie rozłazi po rurach i wentylacji, masakra
To znaczy gdzie????
Pluskwy nadal są wśród nas. Samochody firm zajmujących się ich zwalczaniem widuje kilka razy w tygodniu, jeżdżą po całym przasnyszu.
dajcie namiary na dobra firme bo umnie sie pojawily strasznie pogryzly w nocy synka jestem przerazona
Gdzie teraz gryzą?
[cytat]dajcie namiary na dobra firme bo umnie sie pojawily strasznie pogryzly w nocy synka jestem przerazona [/cytat]
a na jakiej ulicy jeśli mmogę wiedzieć?
to jest masakra dziecko znowu pogryzione i ja też chyba jakaś plaga na przasnysz spadła że to się rozlazło PLUSKWY to okropna rzecz jak to zwalczyć czy radeda samemu, jestem samotną matką i nie stać mnie na firme za 200-400zł pomocy
Należy szybko powiadomić administratora budynku(jeśli to w bloku),koszt dezynsekcji powinna pokryć wspólnota mieszkaniowa.
niestety sama nie dasz rady , po jednej wizycie firmy z makowa problem zniknął , nie robię reklamy . miałem to paskudztwo u siebie . porozmawiaj z sąsiadami , może ktoś ci pomoże , w sumie zwalczenie tego dziadostwa leży też w ich interesie ;)
[cytat]to jest masakra dziecko znowu pogryzione i ja też chyba jakaś plaga na przasnysz spadła że to się rozlazło PLUSKWY to okropna rzecz jak to zwalczyć czy radeda samemu, jestem samotną matką i nie stać mnie na firme za 200-400zł pomocy[/cytat]
Kobietko wiem co przechodzisz bo sama to przeszłam :-( Mam nadzieję że sobie jakoś z tym poradzisz ja zwalczalam je myjka parowa codziennie wszystko parowałam i i zgłosiłem to do MZGKIM i oni przysłali firmę ja za to nie płaciłam. Problemu nie mam od listopada i mam nadzieję że nie wróci bo męczyłam się od wakacji :-(
Trzeba zmienić telefon i kartę
Kobietko wiem co przechodzisz bo sama to przeszłam :-( Mam nadzieję że sobie jakoś z tym poradzisz ja zwalczalam je myjka parowa codziennie wszystko parowałam i i zgłosiłem to do MZGKIM i oni przysłali firmę ja za to nie płaciłam. Problemu nie mam od listopada i mam nadzieję że nie wróci bo męczyłam się od wakacji :-(
no dobrze a jeśli w bloku mieszkańcy nie chca o tym rozmawiać to czy można anonimowo zadzwonić do spółdzielni i powiedzieć o tym?? u mnie w bloku każdy sobie nawet jak mrówki były to nikt się do tego nie przyznała martwie się żeby to nie rozlazło się na całe mieszkanie
Szok, pluskwy
a na barakach nie ma u nikogo
Dwaj Żydzi podziwiają wysoki wieżowiec w Nowym Jorku i nagle jeden z nich mówi; słuchaj - skąd oni wezmą pluskiew na tyle pięter!!!
przy takim zapluskwieniu to pewnie i laski mędy też mają
rozlozyc liscie orzecha wloskiego zwłaszcza przy lozku,kratki wentylacyjne i inne otwory przy grzejnikach itp
[cytat]a na barakach nie ma u nikogo[/cytat] dlatego nie ma ponieważ boją się fetoru
przy takim zapluskwieniu to pewnie i laski mędy też mają ostatnio kilka miałem i coś mnie nieraz swędzi
[cytat]Dwaj Żydzi podziwiają wysoki wieżowiec w Nowym Jorku i nagle jeden z nich mówi; słuchaj - skąd oni wezmą pluskiew na tyle pięter!!![/cytat]
Obrzydliwe robale
uciekły.....
[cytat]a na barakach nie ma u nikogo[/cytat]
Bo Pluskwy lubią czystość a na barakach syf kiła i mogiła. Więc nic dziwnego, że tego nie mają.
[cytat]Wezwij firme sam nie zwalczysz
[/cytat]
Znów są na Orlika i Witosa.... :( A znajomy z Tęczowej mówił, że i u nich widzieli..... Jasny gwint....
Na Dębowej pryskali zapobiegawczo w Maju w całym bloku, musi to być bardzo silny środek bo do tej pory jak komar wpadnie przez okno to zaraz leży zdechły .
[cytat]Na Dębowej pryskali zapobiegawczo w Maju w całym bloku, musi to być bardzo silny środek bo do tej pory jak komar wpadnie przez okno to zaraz leży zdechły .[/cytat]Na Dębowej to były karaluchy złotko!
[cytat]Na Dębowej to były karaluchy złotko![/cytat]
Teraz są za to pluskwy...