Biedny "Z?ot?wka"! Tak go nazywali?my. Brudny i zaro?ni?ty chodzi? po mie?cie, zbiera? puszki, uprz?ta? podw?rka, wynosi? ?mieci ludziom za par? z?otych. Wymo?ci? sobie legowisko przy ul. 3 Maja, obok magla. Kiedy? zabrali mu rower, bo jecha? lekko podchmielony. Innym razem znalaz? si? w wi?zieniu (ju? nie pami?tam za co). Dzi?ki temu przetrwa? zim?. To by?o tak niedawno... Tyle razy "go?ci? si?" u nas, jad? kanapki, pi? herbat?, my? si? w piwnicy. B?dzie mi brakowa?o jego "szefie, daj par? z?otych", "kierowniku, jest tam co??".
Nie wierz? w wersj? samob?jstwa, zbyt dobrze go zna?em Ju? pr?dzej w podpalenie "dla ?artu"
szkoda mi takich ludzi ostatnio jechalam samochodem stal obok sklepu ,zatrzyma?am sie da?am mu grosiaki grzecznie podziekowal zaczal mowic o policjancie ze nie zyje i zyczyl szerokiej drogi, to bylo pare dni przed.... szkoda mi ludzi narazie mam rodzine prace ale wiadomo co nas w zyciu czeka?
Biedny "Z?ot?wka"! Tak go nazywali?my. Brudny i zaro?ni?ty chodzi? po mie?cie, zbiera? puszki, uprz?ta? podw?rka, wynosi? ?mieci ludziom za par? z?otych. Wymo?ci? sobie legowisko przy ul. 3 Maja, obok magla. Kiedy? zabrali mu rower, bo jecha? lekko podchmielony. Innym razem znalaz? si? w wi?zieniu (ju? nie pami?tam za co). Dzi?ki temu przetrwa? zim?. To by?o tak niedawno...
Tyle razy "go?ci? si?" u nas, jad? kanapki, pi? herbat?, my? si? w piwnicy. B?dzie mi brakowa?o jego "szefie, daj par? z?otych", "kierowniku, jest tam co??".
Nie wierz? w wersj? samob?jstwa, zbyt dobrze go zna?em
Ju? pr?dzej w podpalenie "dla ?artu"
?wiat wok?? straszny
Niech odpoczywa w pokoju...
szkoda mi takich ludzi
ostatnio jechalam samochodem stal obok sklepu ,zatrzyma?am sie da?am mu grosiaki grzecznie podziekowal zaczal mowic o policjancie ze nie zyje i zyczyl szerokiej drogi, to bylo pare dni przed....
szkoda mi ludzi narazie mam rodzine prace ale wiadomo co nas w zyciu czeka?