Może ktoś zwróci uwagę na rowerzystów nagminnie korzystających z chodników dla pieszych.Idąc z małym dzieckiem,chodnikiem,muszę uważać i ustępować miejsca rowerzystom/rowerzystkom/.Mogę zrozumieć jak jest chodnik pusty ale to mnie pieszemu/pieszym/powinno ustępować się miejsca.Są rowerzyści grzeczni,przepraszają jak chcą przejechać ale większość,szkoda gadać.
Zgadzam się!!! Ktoś powinien się za to wziąć . Ja interweniowałem u naszej POLICJI ale efekt zerowy,przepisy sobie a rowerzyści i policja sobie. . Strach iśc chodnikiem, a idąc jezdnią jeszcze gorzej i mandat murowany.Ciekawe dokąd to będzie trwać !!!
Niestety piesi też łamią przepisy bo chodzą po ścieżkach rowerowych i nie ustępują rowerzystom a jak się zwraca im uwagę to jeszcze w dyskusje uderzają. Czasami rowerzysta jadąc z dzieckiem woli jechać chodnikiem dla bezpieczeństwa dziecka.Więcej tolerancji bo prawda zawsze leży po środku.
[cytat]Może ktoś zwróci uwagę na rowerzystów nagminnie korzystających z chodników dla pieszych.Idąc z małym dzieckiem,chodnikiem,muszę uważać i ustępować miejsca rowerzystom/rowerzystkom/.Mogę zrozumieć jak jest chodnik pusty ale to mnie pieszemu/pieszym/powinno ustępować się miejsca.Są rowerzyści grzeczni,przepraszają jak chcą przejechać ale większość,szkoda gadać.[/cytat]
[cytat]Może ktoś zwróci uwagę na rowerzystów nagminnie korzystających z chodników dla pieszych.Idąc z małym dzieckiem,chodnikiem,muszę uważać i ustępować miejsca rowerzystom/rowerzystkom/.Mogę zrozumieć jak jest chodnik pusty ale to mnie pieszemu/pieszym/powinno ustępować się miejsca.Są rowerzyści grzeczni,przepraszają jak chcą przejechać ale większość,szkoda gadać.[/cytat] no tak
I tak KIJ MA DWA KOŃCE ,piesi nie jesteście w porządku,chodzicie z pieskami po ścieżkach rowerowych i co ja biedna rowerzystka mam zrobić? Po prostu zsiadam z roweru i czekam aż paniusia z pieskiem przejdzie,bo jestem życzliwa pieszym .
Rowerzyści nagminnie łamią zasady, po pierwsze rowerem można jechać z dzieckiem do lat 10, po drugie jeśli na dworze jest mgła, śnieżyca lub ulewa a po trzecie jeśli nie ma ścieżki rowerowej to chodnik musi mieć co najmniej 2 metry a na jezdni szybkość jest wyższa niż 50/h poczytajcie rowerzyści sobie i dopiero korzystajcie z chodnika a jeśli ktoś nie zna prawa ruchu to niech zasuwa nóżkami
Zgadzam się rowerzyści na chodnikach to prawdziwa plaga idąc z dzieckiem trzeba uważać czy zza zakrętu nie pojawi się ktoś na rowerze policja powinna karać ich mandatem tak jak pieszych przechodzących w niedozwolonych miejscach tak by było sprawiedliwie A to że rowerzyści jeżdzą po cmentarzu na rowerach to już gruba przesada
pieszy na ścieżce czasem się trafi a rowerzyści jadą zaludnionym chodnikiem a to chyba róznica, dzisiaj szłam chodnikiem a za mną gnała paniusia na rowerze a na zwróconą uwagę, że ma obok pustą ścieżkę a za mnie potrącić usłyszałam wyzwiska, ot kultura:(
[cytat]Rowerzyści nagminnie łamią zasady, po pierwsze rowerem można jechać z dzieckiem do lat 10, po drugie jeśli na dworze jest mgła, śnieżyca lub ulewa a po trzecie jeśli nie ma ścieżki rowerowej to chodnik musi mieć co najmniej 2 metry a na jezdni szybkość jest wyższa niż 50/h poczytajcie rowerzyści sobie i dopiero korzystajcie z chodnika a jeśli ktoś nie zna prawa ruchu to niech zasuwa nóżkami[/cytat] i też powienien znać :-)
racja, pieszy na ścieżce to pojedyńczy wypadek a rowerzyści potrafią jechać w kilkoro całą szerokością chodnika, a wieczorem na dodatek bez żadnego światła a przechodzień musi uciekać na jezdnie albo na trawnik
racja, pieszy na ścieżce to pojedyńczy wypadek a rowerzyści potrafią jechać w kilkoro całą szerokością chodnika, a wieczorem na dodatek bez żadnego światła a przechodzień musi uciekać na jezdnie albo na trawnik
nie przesadzajcie ludzie zawsze wina rowerzystow. Są rowerzysci i "rowerzysci" a to,ze nie ma sciezek rowerowych to juz nie rowerzysty wina, jedzie rowerzysta ulicą zle. Jedzie rowerzysta chodnikiem żle. I jak tu sie poruszac w tym miescie ? kiedy nie wszedzie sa sciezki rowerowe ? Rowerzysta tez czlowiek.
Jesli ktos gna i rozjezdza matki z dziecmi to moze nastolatki, nie psioczyc na wszystkich ! Ot co.
Może ktoś zwróci uwagę na rowerzystów nagminnie korzystających z chodników dla pieszych.Idąc z małym dzieckiem,chodnikiem,muszę uważać i ustępować miejsca rowerzystom/rowerzystkom/.Mogę zrozumieć jak jest chodnik pusty ale to mnie pieszemu/pieszym/powinno ustępować się miejsca.Są rowerzyści grzeczni,przepraszają jak chcą przejechać ale większość,szkoda gadać.
Zgadzam się!!! Ktoś powinien się za to wziąć . Ja interweniowałem u naszej POLICJI ale efekt zerowy,przepisy sobie a rowerzyści i policja sobie. . Strach iśc chodnikiem, a idąc jezdnią jeszcze gorzej i mandat murowany.Ciekawe dokąd to będzie trwać !!!
Niestety piesi też łamią przepisy bo chodzą po ścieżkach rowerowych i nie ustępują rowerzystom a jak się zwraca im uwagę to jeszcze w dyskusje uderzają. Czasami rowerzysta jadąc z dzieckiem woli jechać chodnikiem dla bezpieczeństwa dziecka.Więcej tolerancji bo prawda zawsze leży po środku.
[cytat]Może ktoś zwróci uwagę na rowerzystów nagminnie korzystających z chodników dla pieszych.Idąc z małym dzieckiem,chodnikiem,muszę uważać i ustępować miejsca rowerzystom/rowerzystkom/.Mogę zrozumieć jak jest chodnik pusty ale to mnie pieszemu/pieszym/powinno ustępować się miejsca.Są rowerzyści grzeczni,przepraszają jak chcą przejechać ale większość,szkoda gadać.[/cytat]
Co maja zrobić rowerzyści jak mamusie spacerują z dziećmi po ścieżkach rowerowych.?
ludzie opanujcie się już, co wy z tymi rowerzystami,to już było:)
[cytat]Może ktoś zwróci uwagę na rowerzystów nagminnie korzystających z chodników dla pieszych.Idąc z małym dzieckiem,chodnikiem,muszę uważać i ustępować miejsca rowerzystom/rowerzystkom/.Mogę zrozumieć jak jest chodnik pusty ale to mnie pieszemu/pieszym/powinno ustępować się miejsca.Są rowerzyści grzeczni,przepraszają jak chcą przejechać ale większość,szkoda gadać.[/cytat] no tak
idz do burmistrza niech zrobi scizki rowerowe
Może ktoś zwróci uwagę pieszym poruszającym się po ścieżkach rowerowych?!
I tak KIJ MA DWA KOŃCE ,piesi nie jesteście w porządku,chodzicie z pieskami po ścieżkach rowerowych i co ja biedna rowerzystka mam zrobić? Po prostu zsiadam z roweru i czekam aż paniusia z pieskiem przejdzie,bo jestem życzliwa pieszym .
Rowerzyści nagminnie łamią zasady, po pierwsze rowerem można jechać z dzieckiem do lat 10, po drugie jeśli na dworze jest mgła, śnieżyca lub ulewa a po trzecie jeśli nie ma ścieżki rowerowej to chodnik musi mieć co najmniej 2 metry a na jezdni szybkość jest wyższa niż 50/h
poczytajcie rowerzyści sobie i dopiero korzystajcie z chodnika a jeśli ktoś nie zna prawa ruchu to niech zasuwa nóżkami
strach isc chodnikiem,rowerzysci ,proszę uzywac dzwonka.
Zgadzam się rowerzyści na chodnikach to prawdziwa plaga idąc z dzieckiem trzeba uważać czy zza zakrętu nie pojawi się ktoś na rowerze policja powinna karać ich mandatem tak jak pieszych przechodzących w niedozwolonych miejscach tak by było sprawiedliwie A to że rowerzyści jeżdzą po cmentarzu na rowerach to już gruba przesada
A jaką karę proponujecie dla pieszych poruszających się po ścieżkach dla rowerów?
[cytat]A jaką karę proponujecie dla pieszych poruszających się po ścieżkach dla rowerów?[/cytat] Dzwonki !
pieszy na ścieżce czasem się trafi a rowerzyści jadą zaludnionym chodnikiem a to chyba róznica, dzisiaj szłam chodnikiem a za mną gnała paniusia na rowerze a na zwróconą uwagę, że ma obok pustą ścieżkę a za mnie potrącić usłyszałam wyzwiska, ot kultura:(
[cytat]Rowerzyści nagminnie łamią zasady, po pierwsze rowerem można jechać z dzieckiem do lat 10, po drugie jeśli na dworze jest mgła, śnieżyca lub ulewa a po trzecie jeśli nie ma ścieżki rowerowej to chodnik musi mieć co najmniej 2 metry a na jezdni szybkość jest wyższa niż 50/h
poczytajcie rowerzyści sobie i dopiero korzystajcie z chodnika a jeśli ktoś nie zna prawa ruchu to niech zasuwa nóżkami[/cytat] i też powienien znać :-)
racja, pieszy na ścieżce to pojedyńczy wypadek a rowerzyści potrafią jechać w kilkoro całą szerokością chodnika, a wieczorem na dodatek bez żadnego światła a przechodzień musi uciekać na jezdnie albo na trawnik
racja, pieszy na ścieżce to pojedyńczy wypadek a rowerzyści potrafią jechać w kilkoro całą szerokością chodnika, a wieczorem na dodatek bez żadnego światła a przechodzień musi uciekać na jezdnie albo na trawnik
nie przesadzajcie ludzie
zawsze wina rowerzystow. Są rowerzysci i "rowerzysci" a to,ze nie ma sciezek rowerowych to juz nie rowerzysty wina, jedzie rowerzysta ulicą zle. Jedzie rowerzysta chodnikiem żle. I jak tu sie poruszac w tym miescie ? kiedy nie wszedzie sa sciezki rowerowe ?
Rowerzysta tez czlowiek.
Jesli ktos gna i rozjezdza matki z dziecmi to moze nastolatki, nie psioczyc na wszystkich ! Ot co.